Jump to content

Eva

Brony
  • Posts

    56
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eva

  1. Fu, zostawiłam mój notatnik prawdopodobnie z szafeczce szkolnej jak zwijałam wszystkie rzeczy po zajęciach artystycznych... A właśnie tam wczoraj szkicowałam taką Celestię. Specjalnie dla Tarra, bo tak tu narzekał. Mam na kompie jedno zdjęcie tego, ale niedopracowane i właśnie z krzywym rogiem - najpierw się (niestety) patrzyłam na to krzywe coś. Potem jednak poprawiłam, ale nie mam tego właśnie... @Artafraates, jeśli ci nie przeszkadza taka w formie szkicu, to może jak się dorwę do tego zeszyciku (wolę w nim robić, bo ma gładkie kartki, do tego takie lekko żółtawe, a ja uwielbiam stare książki <3) to zrobię. Ale 'może' znaczy 'nie wiadomo, czy znów nie weźmie mnie leń' (+ mam jedno Secret Santa na dA + szkoła, a nam teraz wszystkiego dowalają, nie zważając na etapy rejonowe konkursów wojewódzkich x.x). :3
  2. Yay! Piękny komunikat. XD Chyba się wszyscy Bronies zlecieli robić ten test, dlatego baza danych nie wytrzymała. XD ... A tak chciałam się przekonać, kim jestem... .-. Ech, zrobię potem, jak baza będzie normalnie działała...
  3. Hm... Poprawiasz się. ^^ Ale odcienie powinieneś choć najpierw pobierać z jakichś screenów i dopiero potem je modyfikować, by nie odbiegały aż tak od oryginału. nn + Kolejność kolorów przy RD jest pomieszana miejscami. Drzewa... takie dziecinne. Przepraszam za określenie. Ale pieniek, kontur okrągły i wypełnienie. Tak samo górka taka nijaka. Niebo za to może być. Proste, aczkolwiek nie jednolite, chmurki wyglądają na kłębiaste. Cienie bardziej rozmazane, bardziej w szarości niż w ciemną zieleń i bardziej ukierunkowane by się przydały. Bo światło słoneczne rzuca cień prosto. Skrzydło Fs to z prawej powinno mieć taki cień. Jeśli światło pada tak, jak to zaznaczyłeś na szyi obu klaczy, czyli z lewej z przodu. + Niedokładne kolorowanie. Rób ile się da na oddzielnych warstwach, jak ci kiedyś pisałam. Wtedy nie będzie problemu, że jakiś fragment spaprałeś i nie możesz go poprawić. I np. cienie byś wtedy mógł robić po prostu pod warstwami z postaciami, a tak to widać, że omijałeś je (przy nich jest niedokładny). Dobra, chcesz, żebym dokładniej skomentowała? (Ostrzegam, że to może się skończyć tym, że nie znajdę prawie nic dobrego w obrazku... XD No, dobra. Pomysł jest dobry, ogólny zarys postaci też (ale kontury kanciaste trochę, nierówne miejscami, musisz nad tym popracować), cieniowanie miejscami też i niebo też. A do reszty mogę coś znaleźć~.)
  4. Tak sobie dziś myślałam... Moja koleżanka gra na skrzypcach (i to świetnie, poznałam ją na obozie Funduszu i na koniec trzy osoby, w tym ona, dawały koncert @@). Ona w wersji kucykowej miałaby oczy jak Octavia na pewno... Chodzi mi o kształt. Tylko włosy i inne szczegóły inne. Razem by świetnie wyglądały. Przeglądając ten temat miałam wizję Octavii w wersji human. Ale nie tak, jak tu już ją pokazywali... Tylko nie potrafię rysować ludzi. .-. Mój pomysł chwilowo będzie musiał poczekać.
  5. Eva

    Ogólne ogóły

    Akurat zwykle rani się te 'najsilniejsze' postaci. Bo kogo obchodzi, że w jakimś ff zginie jakaś mało znacząca postać, która by sobie nie poradziła z danym oprawcą? Lepiej, żeby oprawca znalazł jakieś słabości postaci, które zdają się być silne, niezłomne... No, i które są bardziej znane. To bardziej ciekawi czytelników. Co do niektórych wyżej (i strony wcześniej, dyskusja się zaczęła na szóstej przecież) komentarzy mam tylko jedno słowa: regulamin. (<- W regulaminie są ładne zasady jakimi powinni się kierować Bronies na forum, więc idźcie i czytajcie) Drodzy Bronies, nie my od hejcenia jesteśmy. Powinniśmy szerzyć dobro, więc shut up and share friendship... (uch, moje myśli są czasem dziwne, nie bierzcie tego kursywą całkiem dosłownie). To znaczy przestańcie się rzucać i próbujcie zrozumieć powody innych. Tak samo jak rzucanie się, że parują Mane 6 lub inne postaci w związki homo... Tak ma fandom. Był ktoś kiedyś na forum literackim z fandomu np. Harrego Pottera? Ja byłam. Najwięcej jest yaoi akurat, ale to logiczne z powodu dość dużej liczby postaci męskich i obecności dużej liczby dziewczyn w fandomie. Snarry, Drarry, Rorry... Paringi hetero w ff czasem ze świecą trzeba szukać. To normalne, że w fandomie kucyków też tak się trafiło. Chociaż określanie odgórne ich orientacji jest... dziwne. Nie mają do tego żadnych podstaw, nie siedzą przecież im w głowach (choć siedzenie w głowach też czasem nie wystarcza, niektórzy nie potrafią się określić i/lub są aseksualni, co jeszcze utrudnia). Ta, dopiero doczytałam te ostatnie dwie strony. XD Więc jeszcze dopiszę: znajdzie coś, gdzie rule 34 się nie spełnia. Chyba nic nie znajdziecie, a nawet jeśli, to szybko ktoś inny to obali, bo pomoże szukać. .-. Jak już wspomniałam HP, wszelkie anime też są poprzerabiane na fanfiki/fanarty z paringami. Lubię RD... Lubię całe Mane 6, no, może oprócz Rarity, bo mnie trochę wkurza, ale i tak ją lubię. Ale to nie znaczy, że będę hejciła tych, co takie ff/fa tworzą. Szczerze? Lubię Cupcakesy (choć trochę ciężko się czytało... czasem nienawidzę mojej empatii i wyobrażania sobie wszystkiego, co czytam... choć wczorajszy wypadek koleżanki na lodowisku mnie dosłownie bolał przez tę empatię*). Dobrze wykonanymi artami nie pogardzę, bo można podziwiać jak ktoś rysuje i jaką ma wyobraźnię. nn *Zapewne mnie bolało mocniej niż przy Babeczkach. Bo tam krzywdzona postać była fikcyjna, to było tylko na papierze (a raczej ekranie). A tu był wypadek koleżanki, rozbiła głowę (rozcięła z tyłu, bo jechała, wleciała na stojącego kolegę, zaczęła upadać i pociągnęła go za sobą... a on za lekki nie jest, więc zapewne z większą energią walnęła w lód)... Nieduża plama krwi na lodzie była do końca naszych zajęć. Jak koleżanka jeszcze siedziała na ławce i jej wfistka tamowała krew przed przyjazdem pogotowia, to przez moją empatię czułam pewnego rodzaju ból. Potem było mi lepiej i nawet podjechałam do tej krwi na lodzie, by zobaczyć dokładniej.
  6. @Lukinier, do biedaczki nic nie dochodziło. Była zaślepiona. Nie rozumiesz tego? Nie rozumiała najpierw, dlaczego w nocy wszyscy śpią. Zachciała więc wiecznej nocy. Odmówiła zachodu księżyca. Tia próbowała jej przemówić do rozumu, jednak to nic nie dawało. NMM widziała tylko swoją piękną noc, a nie to, że to krzywdzi poddanych. Chciała, by w końcu przestali marudzić i by spodobała im się noc. Nie rozumiała, że ta noc ich krzywdzi i nigdy jej nie polubią. Spójrz na komiks - Tia miała nadzieję, że kolejne namowy coś zdziałają. Noc trwała już długo, bo wszelkie rośliny zginęły. Czy to nie było wystarczające? Co do Elementów - pamiętajmy, że czerpią one energię z Harmonii i same ją tworzą. W przypadku Mane 6 ich przyjaźń była harmonią. A co miała zrobić Tia, gdy nie było harmonii? Elementy traciły swoją moc. Nie miały siły odczarować NMM w Lunę. Mogła ją tylko zakląć w księżycu. Tak, zakląć, a nie wysłać na księżyc. NMM była tym wzorem na księżycu.
  7. Lol. XD Warmen, u made my day. A tu jeden z takich komiksów pokazujących jak to było... bez teorii spiskowych. Daję w linku, bo jest dłuuugie. - Proszę. :3
  8. Edziu zawsze znajdzie drugie dno. XD Ech, ale i tak ten pilot był bez sensu. .-. Bo kto przepowiedział, że się NMM wydostanie z księżyca? Oo Była 'legenda' jakaś. Co jest głupie. Więc tu teorii można mieć od groma i ciut ciut. Ale musieli jakoś wcisnąć kit małym dziewczynkom. Drugi sezon jest już bardziej pod starszych. nn A, dziękuję Tarr'owi (mogę tak pisać? nn ładniej brzmi chyba niż pełne 'Tarreth'... choć mi się będzie plątać z Tharenem) za opinię o moich postach. XD Ja tam zwykle logicznie myślę i często bardziej pod kątem psychologicznym, więc może dlatego odnajdujesz tu też swoje zdanie. I nie nie lubię żadnej postaci... Przynajmniej staram się. I nie oceniam po pozorach. Zawsze patrzę na wszystko po swojemu. Dlatego lubię i Tię (Celestia - Tia, trochę dziwnie wygląda ta odmiana...), i NMM, bo obie je rozumiem. NMM przez opuszczenie i to, co się stało z Luną, że się w nią zmieniła. Tię przez to, co musiała czuć, gdy musiała zaczarować przemienioną siostrę, gdyż Elementy nie miały wówczas wystarczającej mocy, by ją odczarować. Uch, gdzieś widziałam jakiś komiks z tym. Tylko nie pamiętam już, czy gdzieś na forum był, czy gdzieś indziej go widziałam. :
  9. Niklas. Morzami są zwane wielkie... fu, nie kratery, tylko jak to nazwać... no... te niższe części. Które z Ziemi wyglądały jak morza, stąd ta nazwa (a jak potem się okazało, że na Księżycu nie ma wody, to i tak nazwa została). Zauważmy, że NMM była wczarowana w księżyc - ten wzór się pojawił. I ten wzór był właśnie takim księżycowym morzem. nn
  10. Akurat poświat nie robiłam. XD To są niemal czyste rendery dwa + przerobione tło + ramka + napis.
  11. Dziękuję. nn Akurat myślałam, że napis mi niezbyt wyszedł. nn" Na czcionkach się nie znam, spytałam koleżanki o to, jaka by mogła do tego pasować. Kolor dobierałam najpierw z księżyca, potem z postaci aż w końcu zostawiłam ten z postaci, odpowiednio pozmieniany (mniejsza jasność i mniejsze nasycenie - czyli ciemniejszy i bardziej szarawy niż pełen koloru). A postaci wychodzące z ram uwielbiam. <3 Dlatego je stosuję jak tylko pasują. nn
  12. Żeby nie było posta pod postem poprzedni post usunęłam, a jego treść jest w tym poście na dole. (Bo nie jestem pewna na czym polega 'aktualizacja postu' i czy jest to widoczne jak nowy post. XD) Mwah, a teraz czas się pochwalić sygną. Tak się zaczęłam bawić w GIMPie po zobaczeniu w innych tematach sygn. Ogólnie nigdy zbytnio sama sygn nie robiłam, ale pomysły często mam. Chciałam zrobić z Luną, ale z NMM było więcej renderów... i render księżyca pasował tak akurat do NMM, a nie Luny... So... Za dużo przy tym nie zrobiłam. Render NMM i equestriańskiego księżyca, kiedy jeszcze NMM była w nim zaklęta - z dA. Tło to był jeden kafelek nie za duży z jakiejś strony. Powieliłam i zmieniłam kolor, bo było szare (teraz jest niebieskawe, odcień z konturu NMM brałam, o ile dobrze pamiętam i lekko go zmieniałam). Napisów nie potrafię dobierać, ale ostatecznie taki wyszedł. 3px ramka czarna... ledwo ją widać, ale jakaś potrzebna była (bez źle wyglądało), a biała by w ogóle nie pasowała. XD Czyli jak się za dużo nie napracować i zrobić nienapaćkaną sygnę. PS Zaraz to jeszcze wstawię do pierwszego posta, by był porządek. nn Treść poprzedniego posta: Dziękuję. nn Co do kuca dla Pat. - ona sama dobierała kolory. Kazałam jej podać w RGB, by się nie okazało, że wyjdzie inaczej niż ona chce. Nie z profilu zacznę robić jak się nauczę. XD A to się chyba nie stanie prędzej niż nie zdobędę tablet. Dziś z Pat. o tym gadałam (na seminarium z matematyki, ofc, bo nie ma lepszego miejsca i momentu na gadanie jak lekcja seminarium z matmy - na normalnej lekcji już panią wkurza nasze gadanie XD) i ona planuje sobie tablet na święta zażyczyć. Ja myślałam o urodzinach, bo to tylko miesiąc później - mam w styczniu. I już gadałyśmy, że na studia pójdziemy chyba w to samo miejsce i i programowanie, i grafikę komputerową będziemy studiować. XD
  13. @Emoś, ja ci na PW już pisałam, dlaczego miałam taką reakcję. Ale żeby inni wiedzieli: Mam czasem zbyt wyczuloną empatię + jak coś czytam, to sobie to wyobrażam. + Nie jestem przyzwyczajona do krwawych fików lub w ogóle... takich opisów. Przed przeczytaniem tego fika zajrzałam tu do tematu z Cupcakes w wersji komiksowej - nie zrobiło na mnie wrażenia. Takie... zwykłe. Nie było tam... tej dynamiki, o ile można to tak ująć.
  14. ... Właśnie przeczytałam. Po angielsku pewnie bym nie dotrzymała do końca, bo by mi się zrobiło niedobrze. Już wcześniej słyszałam o Cupcakes, ale tylko słuchałam Something Broke, w którym bardziej działała na mnie muzyka, a słowa nie opisywały wszystkiego tak dosadnie (choć pierwsze słuchanie połączone z wczytywaniem się w tekst było ciekawym przeżyciem, jeśli czasem się ma wyczuloną empatię). Tu jednak były wszelkie opisy itd. Fu, aż nie wiem jak zareaguję jak we wtorek będę z K prowadziła lekcję i w krzyżówce będzie jednym z haseł 'cupcakes' (układałam wczoraj). Przed przeczytaniem tego moja reakcja byłaby zwykła, ale teraz... Ale ogólnie mi się podoba. Choć w środku nie byłam pewna, czy dotrzymam do końca.
  15. Eva

    Rarity Quiz!

    Możemy jeszcze pobrać kolor i zobaczyć kod RGB. .-. Tak z informatycznego punktu widzenia. Tylko nawet informatyk będzie miał problem z określeniem, co jest pomarańczowe, a co czerwone. Gdzie ta granica. Chyba że policzymy średnią od 'czystej' czerwieni (#ff0000) do pomarańczu (nie pamiętam kodu, ale żółty to #ffff00, ale zwykle używany pomarańcz nie jest w połowie między czerwienią a żółcią) i zobaczymy gdzie się znajdzie nasz kolor.
  16. Eva

    Rarity Quiz!

    Zależy na którym screenie. .-. Na jednym ma czerwień bardziej, na drugim taki pomarańcz. O, z MLP Wiki: Nawet tam są screeny i z takimi, i z takimi okularami. Zależy od jasności sceny w danym momencie. - Oba screeny pochodzą z MLP Wiki. Oba przedstawiają niemalże taką samą sytuację (w tym odcinku była trochę akurat tak pokazywana w okularach), a jednak jeden jest jaśniejszy, a drugi ciemniejszy. Przy czym moim zdaniem żaden nie ma idealnej kolorystyki, bo Rarity nie ma pełnego koloru włosów - na tamtym taki lekko wyblakły, a na tym chyba odrobinkę za ciemny. .-.
  17. Flutteryay - polecam MyPaint. Darmowy jest i kreski nawet lekko wychodzą. Minusów ma kilka, np. to, że nie ma w nim zaznaczeń i innych takich, ale ja daję radę. Jeśli nie jestem pewna, czy czegoś nie będę musiała przesuwać lub czy proporcje dobre będą, to robię jedno obok drugiego a potem w gimpie po prostu nakładam na siebie i odpowiednio pomniejszam/powiększam/przekręcam. Tak było z cutie markiem tego OCeka. :3
  18. Ne musisz. Jakby mi się chciało, to bym je 'naprawiła'. (XD) Ale jak już pisałam - niech będzie widać jak się uczę na błędach. :3 I tak kiedyś zrobię nową jej wersję, porządną. :3 A, może warto wspomnieć, że to wszystko robione myszką (tabletu nie posiadam) w MyPaint. n-n I zapomniałam wrzucić szkic jeden: Klik. Jako link, bo duży. Mam pewien problem z doborem kolorów. .-. To znaczy do kołdry i poduchy, i materaca. Do poduchy już chyba znalazłam - znalazłam arta z TS z poduchą i z niego wezmę kolory i będę się wzorować kształtem. Sam lineart, jaki teraz robię z tego, różni się trochę od tego szkicu. (Mogę pokazać to, co mam na razie) Do tego to jest szkic na szkicu - zrobiłam jeden szkic, warstwa na wierzch i czystsze linie trochę już były. Przy czym ten pierwszy szkic wyłączyłam. Tak, wzór ma nawiązywać do Fluttershy-drzewa. nn
  19. Właśnie o to chodzi, że źrenica była cała czarna, ale rozpikselowana, więc zmniejszyłam jej przezroczystość, by nie było tego widać. XD Tak teoretycznie jeszcze RD nie zamierzałam wstawiać na dA. Ale stwierdziłam, że niech już będzie, w miarę wygląda. xD Przynajmniej widać progress. Na razie nie zamierzam starych zmieniać, o ile nie mają jakiegoś poważnego błędu. - Widać jak się uczyłam na błędach. XD
  20. Wiem. XD Kombinowałam po prostu. I w końcu zrobiłam tak, że przezroczystość oczu zmniejszyłam, by nie było widać jakie są rozpikselowane. XD
  21. Saoa/Eva wita u progu tego tematu. Od razu informuję, że zapewne wszystko, co tu wrzucę, będzie też dostępne na moim koncie na dA - Saoa.deviantArt.com. Jako że to jest forum kucykowe, to wstawię tylko kucykową część artów. Do tego tę udaną część (czyli na razie wszystko prócz robionego na szybko kuca, bo Pat. chciała zobaczyć jak je robię XD). Przy okazji każdy obrazek podlinkuję do dA, żeby nie było problemów ze znalezieniem ich, jeśli ktoś będzie chciał tam skomentować lub coś. nn Przy okazji może będzie widać jakiś progress: Rainbow Dash :3 Z oczami kombinowałam, lineart krzywy mi wyszedł. I zjadłam cutie marka, bo byłam głodna. _^_ (XD) Fluttershy z rozwiniętymi skrzydłami. Nie chciałam już się męczyć ze złożonymi. nn" Scootaloo Drugi art ze Scootaloo. Podlinkowuję, bo duży jest trochę. (Jego miniaturkę mam obecnie w avku.) Kucyk dla Pat. (Patisszon), która trochę bazgra kucyki, ale jeszcze nie oglądała. .-. Zamierzam ją 'przekonać' do obejrzenia (czyt. puścić jej to i nie pozwolić uciec XD). Sygna z NMM:
  22. Siostry były przyjaciółkami. Stąd użyły Elementów do pokonania Discorda. Potem Luna -> NMM. Przyjaźń, czyli więź, między nimi słabnie. Celestia z konieczności używa Elementów, a raczej ich energii, której jeszcze może użyć. Energia ta mogła być wystarczająca tylko do zaczarowania NMM w księżycu (pamiętajcie, że na księżycu był wzór - ona była jakby połączona z księżycem, nie zesłana tam). Celestia nie może już wykorzystywać Elementów, bo... hm, nie wiem jak to ująć, nie ma przyjaźni, więzi, harmonii - nie może ich napełnić energią harmonii. Zjawia się TS i jej przyjaciółki. NMM wydostaje się z księżyca. NMM stawia przed nimi przeszkody, które one pokonują właśnie z pomocą elementów, których cząstki są w nich (RD i Shadowbolts - była wierna przyjaciółkom, AJ i urwisko - powiedziała prawdę itd.). Harmonia ich przyjaźni pozwoliła im skupić energię w Elementach. Była to potężna energia, można powiedzieć, że czysta, bo każda z nich była jednym elementem po prostu. Pozwoliło to już na odczarowanie Luny. Tia i Luna były ze sobą na długo rozłączone. Nie korzystały z elementów, ich więź, przyjaźń, a więc ich harmonia zanikła. Mane 6 za to były same Elementami, Elementy żyły w nich. Stały się paniami Elementów. To ich moc napełniała je energią. Wystarczające filozoficzna gadka?
  23. Eva

    Rarity Quiz!

    Mi się zdaje, że 20 - czyli C.
  24. Źródło :3 Big Mac jest uroczy czasem. <3 Szczególnie jak tak dużo gadał w tym nowym odcinku. 'Eee... Yup', 'Eee... Nope'. I ta bitwa o pluszaka. XD
  25. Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu... A dokładniej *odchrząka i bierze dłuższy oddech* Zespół Szkół Uniwersytetu Mikołaja Kopernika Gimnazjum i Liceum Akademickie w Toruniu. nn Na razie jestem w gimnazjum, ale pójdę też do tego liceum (na mat-inf <3). Niby jedna z najlepszych szkół w Polsce... ale nie ma tu kujonów (poza paroma wyjątkami... z koleżanką to nazwałyśmy jakiś czas temu 'syndromem pierwszaka' jak byłyśmy w internacie u pierwszych liceum i się uczyli...). W szkole można spotkać kilkoro Bronies. W gimnazjum 3, w tym ja. + Parę nie-do-końca-Bronies, bo nie obejrzeli jeszcze całej serii (na pewno 3 takie osoby są). W liceum niestety nie wiem jaki jest stan, ale wg Facebooka mój brat, z którym za dużo nie gadam, jest Bronym. .-. Planujemy zrobić spis (kartka powieszona i niech się dopisują) lub* taką inwazję, jaką zrobiła Nika. nn *'lub' w sensie logiki matematycznej, a nie humanistycznym, gdzie lub=albo. A teraz zacznę się pakować, bo mam na 8:55 lekcje i mieszkam w internacie~. .^.
×
×
  • Create New...