Fluttermore

Brony
  • Content count

    13
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About Fluttermore

  • Rank
    Źrebaczek

Recent Profile Visitors

414 profile views
  1. Znając życie, byłabym ziemskim kucykiem, choć, rzecz jasna, najfajniej byłoby być jednorożcem. Nie macie jednak wrażenia, iż większość Polaków byłaby ziemskimi kucykami po prostu ze względu na korzenie? Dziadkowie większości z nas byli rolnikami, a ci, jak wiadomo, to ziemskie kucyki, choć akurat ten przykład jest naciągany, nie umiem jednak znaleźć lepszego. Po prostu to czuję, a może po prostu mi szkoda ziemniaków, którymi nikt nie chce być ze względu na brak skrzydeł czy rogów. Szczerze mówiąc, dziwię się, że w Equestrii nikt nie krytykuje siebie nawzajem ze względu na rasę, szczególnie u dzieci. Gdyby Diamond Tiara i Sliver Spoon byłyby jednorożcami, pewnie strasznie dogadywałyby Applebloom ze względu na jej rasę. Choć w sumie, to jest to w serialu delikatnie ukazane, np. przewaga jednorożców w elicie canterlockiej czy nawet to wspomnienie Svengallopa o rasie Applejack przy jej kontakcie z Coloraturą.
  2. Z piątego sezonu - zdecydowanie ,,The Magic Inside'', która jest również druga w ogólnym rankingu. Moją ulubioną piosenką jest jednak Smile Song.
  3. Cieszę się, że nie oglądałam spoilerów. Ten odcinek był świetny. Oczywiście, najlepsze były alternatywne przyszłości, szczególnie ta pierwsza z Sombrą (mam nadzieję, że powstanie jakieś epickie fanfiction; uwielbiam ten klimat, a w Fallout Equestria zniechęca mnie z powodu braku Mane 6 i, z tego co słyszałam, Mary Sue grającą główną rolę). Końcówka jednak była oczywiście, trochę za szybka i naciągana (ile można rozrywać papier? Szczególnie jak jest się wkurzonym...), ale powstanie Mane 7 (?) może się okazać naprawdę odświeżające i aż się nie mogę doczekać szóstego sezonu! Rozczarowała mnie piosenka. Tylko jedna, w dodatku jedna ze słabszych w sezonie. Nie wiem co powiedzieć o animacji. Z jednej strony, to coś wciągające w przeszłość/przyszłość było dosyć słabe, ale mimika, charakteryzacja kucyków, kreacje i fryzury były po prostu przegenialne! 8/10. Aha, strasznie mi się podoba też to, że Starlight jest potężniejsza od Twilight. Księżniczka przyjaźni zaczęła bowiem coraz bardziej stawać się stereotypową postacią idealną...
  4. Jak wam się podobał? Końcówka była przepiękna, ,,I Am Just a Pony'' to jedna z piękniejszych piosenek jakie szczerze mówiąc słuchałam, ale cała reszta... Nie wiem zbytnio co o tym myśleć. Link do odcinka: https://youtu.be/mONREEdNy1E
  5. Przed chwilą oglądałam odcinek z napisami. Czy tam Applejack naprawdę powiedziała coś o zapiekance MIĘSNO-warzywnej? Mystheria tak to przetłumaczyła, a ja, choć słucham tego już z dziesiąty raz nie potrafię tego wychwycić.
  6. Mi się nieszczególnie spodobał. Odcinek miał parę ciekawych scen, choćby to zdjęcie malutkiej Applejack czy dalszy ciąg niesamowitej mimiki w tym sezonie, ale poza tym nic ciekawego. Można opowiedzieć całą akcję odcinka w jednej minucie, nie było też na tyle zabawnie, by momentami nie przynudzał. Nie był zły, po prostu trochę poniżej przeciętnej. Dam 5/10, za scenę, w której Twilight przewiduje reakcje Shining Armora na jej niespodziankę i to:
  7. Unleash the Magic wyszło całkiem ładnie, polska Cinch jest świetna. Piosenka ma też pasujące do niej tłumaczenie, gdyż w pozostałych było czasami trochę przekombinowane. Szczególnie w Acadece. Ona i intro wyszły chyba najgorzej, z powodu dosyć kiepskiego brzmienia wokalu. Jeszcze nie wiem, co myśleć o CHS Rally Song... może gdybym częściej oglądała polski dubbing, przyzwyczaiłabym się do tego głosu.
  8. Co ja obejrzałam!!!
  9. Bez przesady, ankieta i tak nie jest żadnym wyznacznikiem. ^-^ Odcinek był naprawdę fajny. Sassie czy jak to się nazywało, to chyba najbrzydszy kucyk świata, ale po chwili reflekcji, trzeba stwierdzić, że jest naprawdę interesującą bohaterką. Niby na początku jest kreowana na antagonistkę, ale w gruncie rzeczy po prostu zależy jej na sukcesie, i to nie swoim. Rarity była wspaniała jak zawsze, a gruby kucyk z najbardziej osobliwym cutie markiem Equestrii po prostu uroczy. Piosenka podoba mi się z każdym odsłuchaniem coraz bardziej, a ten moment, kiedy Rarity tańczy z manekinem jest po prostu magiczny! Zabawny, wzruszający, raristyczny! Ogółem wrażenia jak najbardziej pozytywne; może nie jest to najlepszy odcinek serialu, ale raczej ponad średnią.
  10. Moim zdaniem to nie jest ta śpiewaczka, w końcu scena jest w kształcie jabłka. Po ujawnieniu oficjalnych opisów odcinków piątego sezonu na fge, wiemy też, że lista z 4chana to po prostu prawdziwe tytuły i pasujące do nich wymyślone opisy. Najprawdopodobniej więc jest to Applejack, jej matka albo jakaś randomowa krewna z rodziny Apple. Ja stawiam na mamę Applejack, w końcu twórcy obiecali poruszyć w tym sezonie ten temat, a z tego można by zrobić naprawdę wspaniały odcinek!
  11. Cóż, poza kucykami interesują mnie przede wszystkim książki. Uwielbiam fantasy, jeśli chodzi o ulubione przykłady, to bardzo cenię sobie sagę Pieśni Lodu i Ognia G.R.R. Martina, a z polskich autorów to chyba najbardziej Grzędowicza i jego ,,Pana Lodowego Ogrodu''. Lubię też czasami czytać biografie, na przykład ostatnio zainteresowałam się bardzo cyklem ,,Prawdziwych Historii'' Kamila Janickiego. Ale gdybym miała wybrać tę jedyną ulubioną książkę, to sądzę, że padłoby na niedocenioną powieść pt.,,Lament Zombie'' autorstwa S.G.Browne'a Czymś, co jest związane z książkami, a również bardzo mnie ciekawi są z pewnością analizatornie złych książek i blogów internetowych! Szkoda, że polskich jest jak na razie tak mało... Interesuję się również ezoteryką. Oraz człowiekiem, szczególnie jego umysłem i rozwojem osobistym. Poza tym jestem weganką, a ochrona zwierząt i walka o ich prawa to coś, co czyni moje życie bardziej sensownym. Co do tego jak tu trafiłam... szczerze mówiąc, sama nie pamiętam. Chyba specjalnie szukałam największego polskiego forum o kucach, bo jednak to zawsze przyjemniej czytać czyjeś opinie w rodzimym języku. A pochodzę z Siedlec.
  12. Posługuję się przed chwilą wymyślonym nickiem Fluttermore i mam piętnaście lat. Pegasister jestem od niecałego roku, lecz kucyki zawładnęły moim życiem od pierwszego odcinka i obecnie ciężko wyobrazić mi sobie życie bez nich, nie mówiąc już o fandomie, ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Niemal od samego początku przygody z mlp czytam to forum oraz FGE, w gruncie rzeczy jedyne większe strony skupiające się na kucykach (co do radia Yay; choć słucham praktycznie tylko fandomowej muzyki, to jednak mam zbyt ukierunkowany gust, by znosić, najpopularniejszą, niestety, muzykę elektroniczną). Uwielbiam każdą z Mane 6, Twilight, szczególnie z pierwszego sezonu z tym jej umiłowaniem do książek, Rarity, wyjątkową i z pięknymi marzeniami, Applejack, która mogła by reprezentować większość elementów harmonii, Pinkie Pie, ze wszystkich sił dążącą do wywołania u Ciebie uśmiechu, Rainbow Dash, totalne usosobienie epickości, no i Fluttershy, delikatna i po prostu urocza. Gdybym miała jednak wybierać, to chyba AJ jest moją faworytką, ale naprawdę uwielbiam je wszystkie! Trochę prościej jest z backgroundami; tutaj zdecydowanie wygrywa elegancka i ułożona Octavia Melody, ale również doktor Whooves jest kucykiem, którego nie sposób nie lubić! No, ale ja potrafię to powiedzieć o prawie każdym kucyku, są w sumie tylko trzy, za którymi nie przepadam: Cadance, od której można po prostu dostać cukrzycy, Shining Armora, który jest najbardziej oklepaną postacią w całym mlp oraz Maud Pie, czym pewnie wiele osób zdziwię, ale ja po prostu nie potrafię zrozumieć jej fenomenu. Nie skreślam jej jednak całkowicie, gdyż jej relacje z Pinkie Pie są poruszające. Mam nadzieję, że zaakceptujecie moje wybory co do kucyków, no i przede wszystkim, że spędzę na tym forum wspaniały czas, mogą wreszcie wypowiedzieć się o kucykach z osobami, które odczuwają do nich taki sam stosunek jak ja. W końcu po to się tutaj zarejestrowałam...
  13. Co prawda, to już dosyć stare, ale nikt nie wstawił.... Prawdopodobne opisy odcinków drugiej połowy V sezonu (tłumaczenie z FGE http://www.fge.com.pl/2015/07/winycj-spoilerow.html)