Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
kotekipiesek

Twórczość wszelaka od Aquarusa dla Broniaka.

Recommended Posts

Oto moje wierszyki.
Niektóre nie mają daty ale to chyba nie szkodzi, powiem tylko że ten o gdybaniu nad finałem 4 sezonu powstał zanm finał obejżałem.
Było tych wierszy więcej ale uznałem że tamtych lepej nie publikować więc nie proście o nie. :lunaderp:
 
Oda do shitstorma^^ (do rytmu Czterej Pancerni) :rainderp:


Są na łące krowy,
Zjadł je „kolorowy”.
„Anonimowy nick admina który rymował się przy układaniu ale nie podam” nasz,
Aby zmyć tę potwarz.
I radować swą twarz,
Puścił bana w ruch.
Do domu wróciłem,
Kota nakarmiłem.
Zajściem się zdziwiłem,
Zapodałem shitstormaaa… :^D
Napisane pod wpływem nostalgii za „nothin’ axept the muffin” :rainderp:


 
Hugin’ Style


„Joł”, ludzie, kocham was, :hug:
Mówię to może pierwszy raz.
Lecz nie ma co się wstydzić,
Ani tym bardziej brzydzić.
Nawet Stachul choć jest shły, :crazy:
Nie jest taki okropny.
Każdy niech będzie miły dla każdego,
To powinno cechować Broniego. (i Pegasis też ale, bez obrazy, „Pegasis” się tu nierymuje)
Jeśli będziemy z hejterami się kłócić,
Będą tylko mieli nam co zarzucić.
Uśmiechajcie się i wymówcie,
„Nie widzieliście, nie obmówcie”
A tak poważnie to poziom użytkowników często zadziwia swą wulgarnością wobec współBronych co jest największym problemem fandomu a nie hejterzy.


 
Koniec 4 sezona.


Dalej, Bronies uśmiechnijcie się,
Czwarty sezon kończy się.
Zobaczymy jaki będzie finał,
Może Rarcia schla się wina.
Discord może połknie górę,
Albo w kranie zapcha rurę.
Może Krysia wreszcie wróci,
Swoich planów nie pożuci.
Może ktoś pojawi się,
Jakiś nowy zhły oł je.
Lecz cokolwiek się stanie,
Ktoś lubić Hasbro przestanie.
Wszystkim gustom nie dogodzisz,
Czytelniku mój się zgodzisz.
Ku chwale Ojczyzny, niechaj 5 sezon będzie fajny (i niech w ogóle będzie)


 
Smile Poem


Ja jestem Pinkacz Pie,
I to mi w duszy graj.
By każdy się wciąż uśmiechał,
I o uśmiechu pamiętał.
Więc raduj się gdy możesz,
Stale z uśmiechem idź.
To bardzo ci pomoże,
Aby szczęśliwym być.
Gdy napadnie cię smutek,
Uśmiechem przegnaj go.
A tego będzie skutek,
Że wnet polubisz to.
„Smile, Smile, Smilllleeeeee!!!” Komon ent smajl! :yay:


 
Smętny (f)Lakonik :lunaderp:


Smutny wieczór mam,
Ktoś tak może powie.
Ranek również smutny mam,
Może księżyc jest dziś w nowie.
Melancholia, lakonika,
Tak to mi się dzisiaj zdarza.
O tym mówi ma kronika,
Gdy pogoda się obraża.
Rosa rankiem, mgiełka w nocy,
Owiniętym w stertę kocy.
Przyjdzie Wiosna a jest Zima,
Była jesień lecz już nima.
Jajecznica na śniadanie,
Coś niesmaczne dziś to danie.
Gdy jest katar trza zjeść czosnka,
Zamiast czosnka chcę pierwiosnka.
Na podstawie osobistych przeżyć (takich jak żyganie jajecznicą na łóżko :awefull:) z zimowych miesięcy.


 
O władcy Pyrolandu.


O pani nieba,
Czy trollować ci przyjdzie potrzeba?
O pani nocy,
Czy zaśniesz pod stertą kocy?
O panie chaosu,
Czy coś rzekniesz bez patosu?
O pani miłości,
Czy ktoś ci porachuje kości?
O pani przyjaźni,
Czy znów dostaniesz pomieszania jaźni?
I niechaj Flattershy nie będzie się wstydzić na scenie.
„Maks Kolonko, mówię jak jest.”


 
O Wielki i Potężmy Discordzie :shrug:


Mocium Panie w te wezwanie,
Nie zasługujesz na zlanie. :’(
Chaotycznyś,
Lecz zbyt miły.
Okropnawyś,
Lecz nie zgniły.
Mocium Panie gdzie powaga,
Przyjść tak dziś nam do obiada.
To okropność i zniewaga,
Lepiej spadaj do sąsiada.
W imię wrogów Discorda „puszystego przymilusia”


 
ALFABETA(GAMMADELTA)RIUSZ 09. 05. 2014.


Ale dzisiaj się zbiegałem,
Byłem prawie nogi połamałem.
Cejloński deszcz nie służy mi,
Durnawy wiersz układam ci.
Emocje huczą w głowie,
Faktów wiersz ten nie powie.
Głównie alfabet powtórzysz,
Hałasem głowę odurzysz.
Inne wiersze sensiki mają,
Jednak tu się nie imają.
Każdy lepszy pewnie zrobi,
Lecz się na nim nie dorobi.
Może to się nie podoba,
Nikła myśl że to choroba.
Opinie są różne i niejednakie,
Pewnie trzeba dać po łapie.
Rowerem pojedź do kiosku,
Sprzedawca ci sprzeda wosku.
Tylko jaki „sęs” to ma?,
Uwaga ta jest okropna.
Właśnie bezsens jest konieczny,
Zatem koniec naj bezpieczny.
Zpamiętajcie abecadło,
Bo wam wnet urośnie sadło.


 
Oda do Ody 28. 05. 2014.


Oda jest jak Gimli’ego broda
Kiedy jest wraz z nią jest wygoda
Oda jest jak bagienny szlam
Zachwyca całe masy dam
Oda jest jak ptasia kupa
Pisuje je nieliczna grupa
Oda jest jak zgniła kłoda
Prawie zawsze na nią moda
Oda jest jak Czerwony Kapturek
Pełno w płaszczu ma dziurek
Oda jest jak sojowa parówka
Zawsze foliowa jest końcówka
Oda jest jak gra na organach
Trzepnie w mózgu i w kolanach
Oda jest jak limonkowy melonik
Ładny tekst i ładny kartonik
Oda jest jak Jaskinia Platona
Równie przedziwna jak atak kartona
Oda jest jak Truciciel Powiatowy
Truje myszy oraz krowy
Oda bywa bardzo modna
Gdy pogoda jest dość chłodna

 

Too be continued...  :crazytwi3: 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy te wtrącenia w nawiasach to część wiersza? Jeśli nie to po cholerę je wstawiasz? Tylko psują rytm i kompozycję.

Chodzi chyba o kursywę. :x

To są komentarze końcowe.

 

Seria Imienna: Kredens

Kredensie, Kredensie, Kredensie.

Unużam cię teraz w nonsensie.

Bo jesteś królewną jak Luna.

Lecz czyś jest przebiegła jak kuna?

Dałaś sobie odbić chłopaka.

I zdeptano cię jak robaka.

Więc jak z tobą jest droga księżno?

Coś chyba jesteś nie dość mężną.

Tak łatwo się dałaś wykiwać.

Dałaś prawie-męża zdobywać.

Trzeba było ciebie ratować.

Z więzienia pod zamkiem wyjmować.

Och powiedz "Kadens", moja droga,

Czemu Fortuna jest tak sroga?

Czemu płaczesz jak nieboga,

Konsumując jagody głoga?

Lecz to nie koniec twej sprawy.

Więc wstrzymaj spożywanie strawy.

Potem Sombra swoją mocą.

Wywołał migrenę przemocą.

A tyś oto z tego powodu.

Prawie że umarła z głodu.

Na szczęście, co cię rehabilituje.

Było widać jak Spike pikuje.

A tyś go wtedy chwyciła.

Aby miłość się rozogniła.

Darujmy ci może zatem przeto,

Kolejnych serie wymówek.

A te już wypowiedziane,

Przepołówmy do półsłówek.

Edited by Aquarius von Tęczowy Kot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, niektóre wierszyki zaczynają się naprawdę dobrze - np. ALFABET, czy "koniec 4 sezona", ale zakończenia to twój słaby punkt. Startujesz fajnie, ale kończy się to... jakoś tak sztucznie. I skończ z tymi wstawkami!

Edited by Dark Feather

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...