Skocz do zawartości

Kryształowe serce [Oneshot][Dark][Sad]


Nika

Recommended Posts

„Kryształowe serce” to znakomity fanfik.

 

„Kryształowe serce” to fanfik tyleż głęboki co „edgy”, ale nie w takim starym „babeczkowym” stylu. W Przypomina mi on nieco anime, czy też mangę pod tytułem „Elfen Lied”. Tam także dzieci ucinały głowy innym ludziom. Były to, co prawda mutanty tzw. Dicloniusy”, ale założenia opowiadania przypomniały mi wspomniany tytuł.

 

Założenia są proste: Flurry Heart, podczas dziecięcej zabawy, urwała głowę swojemu ojcu. Jednak fanfik napisany jest w tak sugestywny sposób, że tym razem nie uznałem za konieczne uzyskanie odpowiedzi na pytania, moim zdaniem wielce zasadne:

 

  • Czy takie lub podobne tragiczne wydarzenia są czymś rozpowszechnionym wśród władających magią źrebaków?
  • Jak sprawę kwalifikowano pod względem prawnym? Czy w ogóle doszło do śledztwa, czy też ogłoszono, że Shining Armour uległ „wypadkowi”, w którym Flurry Heart nie brała udziału?
  • Jak zareagowała Twilight, która była zapewne zżyta z bratem, ale w tym fanfiku jest w ogóle nieobecna, Co jest o tyle dziwne, że pojawia się w nim Celestia.

 

I tak dalej i tak dalej. Tak czy inaczej, nie mogę wykluczyć, że Flurry Heart nie poniosłaby żadnej odpowiedzialności, bo też nie miała rozeznania co zrobiła. Jednak, jak to ujęła autorka,


 

Cytat

 

… dla kucyków zawsze będzie morderczynią o mocy, której nie potrafi kontrolować.

 

 

I to jest bardzo, ale to bardzo ciężkie brzemię. Można by o tym napisać osobnego fanfika, z perspektywy Flurry Heart. Flurry Heart, która wszystko zniszczyła…

 

Jednak to Cadence, księżniczka miłości jest bohaterką tego fanfika i to z jej perspektywy poznajemy wydarzenia, ale przede wszystkim jej uczucia do córki i do jej roli jako księżniczki miłości. Nie będę tutaj streszczał tych przemyśleń, ale napiszę, że są one bardzo głębokie, chociaż najlepsze chyba jest to, że autorka potrzebowała tak niewiele słów, aby je oddać. Podkreśla to nieprzeciętnie wysokie walory literackie tego fanfika.

 

Język tutaj użyty jest bardzo starannie dobrany. Jest elegancki (chociaż miejscami bardzo brutalny, przypominający gore), widać, że pochodzi od kogoś, komu obca jest wulgarność i zawsze zachowuje należyte zwyczaje. Świadczy to o wysokiej klasie księżniczki miłości. Ale forma nie może cały czas uciekać przed „treścią”. Bardziej zastanawiająca jest postać Flurry Heart, która moim zdaniem jest tutaj nieco „niedopisana”, ale też nie mam pewności. Nie wiem, czy więcej informacji by nie zaszkodziło temu fanfikowi, który swoją oszczędnością w dawkowaniu informacji i perspektywą jednej postaci unika fabularnych mielizn. Przykładowo zastanawiam się, ile lat miała Flurry, kiedy zdecydowała się z matką na ten ostateczny „pojedynek”?

 

Tak czy inaczej, polecam tego fanfika. Jest to idealny jednostrzał, który nie musi i nie powinien mieć chyba bezpośredniej kontynuacji, chociaż zastanawiam się, czy rozszerzenie perspektywy (Twilight i jej rodziców?), z jakiej zachodzą wydarzenia by mu nie pomogło. Nie mam jednak pewności, czy na pewno, ostatecznie to perspektywa tej właśnie osoby nadaje fanfikowi tego unikalnego nastroju. Gorąco polecam!

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...