Żyję, nie umarłem. Choc muszę przyznać, że wena do Szóstki mnie chyba opuściła. Bo to juz druga wersja tego tekstu i dalej nie jestem zadowolony z realizacji. Obawiam sie jednak, że nic więcej nie uda mi się wymyślić, a obiecałem sobie, że ukończe i opublikuję stare fiki, zanim zaczne pisać kolejne. Może następnym razem pójdzie mi troche lepiej, tworzenie czegoś w kliamtach nieco paranormalnego, dzikiego zachodu
Miłość, diament i demony [Anthro][Steampunk][Weird West]