Jump to content

Ravik

Brony
  • Posts

    55
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ravik

  1. Wykopalisk ciąg dalszy. Będzie to jedynie powtórzenie za pozostałymi: Końcówka wymiata. Tylko tyle i aż tyle. Czemu trzeba się tak głęboko grzebać, żeby znaleźć coś tak pięknego? Jestem ciekaw, czy gdzieś głębiej są inne ponifikacje kawałów.
  2. On ma lepszą interpunkcję ode mnie, ale ze spacjami jest pewien problem. Reszta problemów została wspomniana w komentarzach powyżej, więc sobie odpuszczę. Ciekawe, czy kontynuował próby pisania. Trzeba będzie poszukać. EDIT Mała sprawa, duże kłopoty. [Oneshot] [Adventure] (Oj trochę naciągany ten tag, oj naciągany.) Poprawiłem błędy, które pokazał Docs, dodałem spacje, akapity (choć tutaj to zrąbałem). Bardziej w tekst nie interweniowałem. Jak komuś się chce poćwiczyć, to może spróbować ogarnąć ten burdel z akapitami.
  3. Ku chwale Dolara! Dla naszego pana i władzy wyciągam fiki z odmętów działu. (Szlag, 19 stron.) (Dlaczego pdf? ) (A nie, przepraszam, nie jest tak źle.) Skończone. I to jest tylko beta? Serio? O fanfiku słów kilka: Ładnie, wręcz przepięknie napisany SoL (chociaż ja mam jeszcze niewielki staż i niewiele jeszcze widziałem), który niestety nie dostał szerszego odzewu (ja i moja składnia). Szkoda, bo naprawdę ładny. Ciekawe, czy autor napisał kontynuację. (Miały być głębokie przemyślenia, a wyszło jak zwykle.) (Niech lepsi się tym zajmą.) [Tu dodaj coś o braku jednego lub dwóch przecinków oraz braku pewności autora z powodu sklerozy młodzieńczej czy innych problemów z pamięcią (a tu zrzędzenie autora, iż powinien się zamknąć, bo sam ma problem z przecinkami).] (Takie tam ćwiczenie na wyobraźnie.) Ku chwale Dolara!
  4. Jako, że mam trochę wolnego czasu (zdecydowanie za dużo), to sobie grzebię w dziale z fanfikami, szukając polskich opowiadań (ale ja jestem wybredny). Jako, że chcę sobie zwiększyć ilość dodanych zawartości, to zostawiam komentarz . Czyżby to były początki polskich fanfików związanych z MLP? (Na pewno jest to najstarszy temat w dziale.) Jak dla mnie jest OK (ale się rozpisałem), jak zawsze szkoda, że autor porzucił pisanie już na początku. Szkoda, że taki los spotyka wiele wielorozdziałowców. Wrócę jednak do aktualnego opowiadania. [Pół godziny kombinowania, co by tu napisać później] Ogólnie OK (cofam to, co stwierdziłem wcześniej - nie jestem jednak wybredny), ciekawe pomysły z czasów narodzin serialu, miejscami nawet fajne opisy batalistyczne. (Zaraza, ja naprawdę nie umiem oceniać pracy innych.) Chyba były tak jakieś literówki, czy inne problemy z przecinkami (akurat w tej kwestii, to ja powinienem się zamknąć), ale z racji tego, iż mam problem z zapamiętywaniem szczegółów, to głowy sobie uciąć nie dam. Styl (czy tam formatowanie - jak zwał tak zwał) (chociaż niekoniecznie, proszę mnie poprawić jeśli plotę bzdury) lekko dezorientuje, to da się do niego przyzwyczaić. Dobra, kończę. Nic sensowniejszego nie wymyślę.
  5. @Grzegorz Parylak jak chcesz coś od konkretnej osoby do dodawaj @ przed nickiem. Wtedy powinno wyskakiwać powiadomienie u owego użytkownika (teoretycznie). Na aktualną chwilę zrobię to za ciebie i zobaczymy czy działa (może mnie nie zabije). Pani @Cahan, proszę Pani, ktoś coś chce od Pani!
  6. Może pora wrócić do propozycji na wywiady. Dolar84 Psoras Ylthin Foley (Niekoniecznie w tej kolejności.) Wywiadów z nimi nie znalazłem, lecz jeśli były, to proszę o linki do nich. EDIT Jeszcze Gandzia (przyciśnijcie go o ,,Ad maiorem Dei gloriam").
  7. (Skąd ja wziąłem to słowo? Serio, sam nie wiem.) Tak mi dwa pytania skaczą po głowie od nocy: 1. Tytuł jest po polsku, czy po angielsku? (Kompletnie bez sensu pytanie, nie mam bladego pojęcia, czemu przyszło mi do głowy i cały czas męczy.) 2. Czy w tytule pojawia się słowo Discord? (Chociaż może lepiej, żeby autor nie odpowiadał na te pytania, bo może to popsuć zabawę. Jednak decyzję zostawię autorowi.) Błagam, zgadnijcie jak najszybciej, bo ciekawość mnie zżera i boję się, że wpadnę na jakieś naprawdę durne pomysł (i co gorsza - napiszę je). No, ale my tu cały czas o tytule, a przydałoby się napisać coś o fanfiku. Od razu uprzedzam, że się na tym nie znam i są to tylko moje luźne przemyślenia (więc nie będzie za długo, ba, będzie bardzo krótko). Fanfik zabawny, pełen głupiego humoru (w pozytywnym sensie), z wieloma momentami, które naprawdę potrafią rozwalić. Choćby takie: albo wręcz mistrzowska końcówka, dzięki której autor ominą wiele problemów związanych z złodupcami i epickimi walkami. No i Discord (i to bardzo dobry Discord). Naprawdę potrafi poprawić humor (chociaż z drugiej strony to chyba trzeba mieć coś z sadysty. Chociaż może lepiej, żebym się nie zastanawiał nad takimi rzeczami). Świetne, zabawne - tyle w skrócie. Jak się szuka czegoś trochę brutalnego i zabawnego to proszę bardzo, właśnie się znalazło. A tak trochę z innej beczki - cały czas się zastanawiam czy random to po prostu wyższy poziom komedii, czy jednak coś oddzielnego. Jak się to powinno tagować?
  8. Może i nie przyjmą, może i się można najeść trochę wstydu, ale wydaje mi się, że lepiej trochę porobić z siebie błazna, niż później gryźć się w nocy, że nie podjęło się żadnych prób (17-latek próbuje walić jakieś mądrości życiowe, to da się krótko podsumować - ja pierle - i tyle w temacie). O tym serialu nigdy nawet nie słyszałem i nie wiem co to jest ale jeśli ktoś to lubi, to czemu by nie spróbować. Sam bym się pod tym podpisał ale niestety do 18 jeszcze rok (chyba, że próg wiekowy jest mniejszy, w co wątpię), więc jedyne co mogę zrobić, to życzyć powodzenia. Więc... Powodzenia.
  9. Coś tam głupiego chodzi mi po głowie, więc czemu by nie spróbować.
  10. Jako że przydałoby się zrobić w życiu coś więcej, niż tylko tępym wzrokiem patrzeć w monitor, postanowiłem wysilić mózgownicę i spróbować coś napisać do konkursu. Uwaga: Niska jakość tekstu może spowodować szczękościsk lub/i zgrzytanie zębów, więc uprzejmie proszę o uważanie na swoje uzębienie. A tak na serio, to życzę miłego czytania. 1. (temat 1) Sekrecik Zecory [slice of Life] 2. (temat 2) O wielkości Celestii i wiecznie żywych szkolnych zasadach [Komedia] [Random] [Alternate Universe] 3. (temat 6) Duch drzew [Dark] [Violence] 4. (temat 9) Kompetencja jest nuudnaa [Komedia] [Random] [Alternate Universe] EDIT 5. (temat 10) Nie ufaj zdrajcy [Wojenny] 6. (temat 4) Wielka Trójka: Śmierć Powierniczkom Elementów [Dramat] [Komedia] (Przykład na to, że amator nie powinien brać się za to, czym parał się Fredro i Szekspir oraz tego, że dramatu nie powinno się pisać gdzieś w około godzinę.) 7. (temat 8) Wariatkowo w orlich szponach [Random] [Komedia] (Za to coś, to chyba ktoś zrobi mi krzywdę.)
  11. Oho, dziękuję (nie, to nie jest kpina. Kiedy trafia się na takiego dzieciaka z przerostem ego jak ja, należy sprowadzić go na ziemię, bo inaczej mamy cyrki na forach). Wątpliwości. No cóż, tu mam wrażenie, że dochodzimy do sytuacji w której są pewne problemy z komunikacją. Otóż twoją wypowiedź (a dokładniej ostanie zdanie) zinterpretowałem mniej więcej tak: ,,Rzuciłem komentarz, ale nic do mnie nie piszcie, ponieważ nie chce mi się z wami dyskutować". Skłamałbym, że pisząc swój komentarz nie chciałem cię obrazić (mówiąc, że ktoś zachowuje się ,,lekko chamsko" raczej trudno nie mieć pewnych negatywnych myśli) ale nie to było było celem komentarza. Po prostu wyraziłem swoją opinię na temat takiego podejścia (niczym typowych dzieciak, który dobrał się do internetu i próbuje udawać mądrego i oczytanego. Oczywistym prawdom nie należy zaprzeczać). Oczywiście moglibyśmy ,,podyskutować" na PW, lecz uważam na czymś takim nie skorzystałby nikt oprócz naszej dwójki (choć akurat w tym przypadku nie skorzystałby nikt. Stanąłbym po prostu okoniem, twierdząc, że takie zachowanie nie zgadza się z moim światopoglądem). Znając życie nic tą wypowiedzią nie wyjaśniłem, a jedyne zrobiłem to, co chciałeś uniknąć - zaśmieciłem temat. Co do znajomości fanfika - tu popełniłem niewybaczalny błąd - wrzuciłem wszystkich do jednego wora. Rozumiem (choć praktycznie nigdy tego, niestety, nie okazuję), że każdy jest inny i każdy ma prawo do własnego zdania oraz podejścia do to tematu. To, że ja, po zauważeniu jaki fanfik będzie tematem rozmowy rzuciłem się do czytania, wcale nie oznacza, że inni odniosą się do tego tak samo. Tu akurat przyznaję - sam zachowałem się chamsko i rozłożyłem się na całej linii. Jak już wspominałem - dla mnie sama informacja, że jakiś fanfik będzie tematem dyskusji jest wystarczającą zachętą by to opowiadanie przeczytać. Mi taki sposób popularyzacji odpowiada. Czy to dobrze, czy to źle zależy od punktu widzenia. Jedni się ze mną zgodzą, drudzy już nie. Więcej w tym temacie na aktualną chwilę nie jestem w stanie powiedzieć. Zadowolony i to bardzo. A jeśli chcesz coś jeszcze powiedzieć - nie krępuj się. Człowiek nie może żyć samymi pochwałami i przytakiwaniami. To szkodzi zdrowiu. Psychicznemu. PS: Przepraszam za zaśmiecanie tematu. Bez bicia się przyznaję, że jest w tym moja wina. Jakby co, pretensje proszę kierować do mnie.
  12. @Coldwind, szefunciu ukochany, toż to są same dobre wieści. Przecież to jest idealny temat dla każdego początkujące pisarza, nie tylko tworzącego fanfiki. A i starsi i bardziej doświadczeni może czegoś się dowiedzą. Wiem, że wcześniej zrzędziłem, że mnie nie będzie, ale tego tematu nie można odpuścić. (Pisanie znowu stanie, ale ważniejsze, żeby wyrobić się z tymi one-shotami na ,,Gradobicie".) Co do przesunięcia - tak będzie lepiej. Dwa tygodnie to już w miarę rozsądny okres, by chociaż pobieżnie zapoznać się z opowiadaniem. I mała sugestia ode mnie - robienie dyskusji o fanfikach co dwa tygodnie byłoby dobrym pomysłem: 1. Więcej czasu na zapoznanie się z głównym tematem. 2. Fanfiki, o których można dyskutować, nie skończą się zbyt szybko.
  13. Dobra, teraz ja się wypowiem (jakbym miał do tego prawo). Zacznę od tego co się tam działo - wolna amerykanka. Mi osobiście to nie przeszkadzało. Przyznaję, spodziewałem się bardziej kontrolowanej dyskusji, ale nie uważam, by forma jaką przybrała była aż tak niespodziewana i zaskakując. W końcu to była dopiero pierwsza dyskusja. No właśnie - czat głosowy. Spodziewałem się, że zrobicie z niego większy użytek, a tym czasem @Johnny nawet nie zaszczycił nas choć krótkim wejściem (a przynajmniej ja tego nie zauważyłem). Lecz ostatecznie uważam, że nie było źle. To przecież w końcu dopiero pierwsza dyskusja, a trwała gdzieś około 3 godz. @Verlax ma racje - mogło być gorzej. Znacznie gorzej. Ja uważam tę dyskusję za pewnego rodzaju sukces. Co do zarzutu @Vertigo odnośnie znajomości opowiadania - osobiście skłaniam się ku wypowiedzi @Verlax. Wydaje mi się, że skoro chciało się choćby posłuchać wypowiedzi powinno się przynajmniej przeczytać fanfika choćby po przysłowiowych łebkach. Sam przeczytałem je w tydzień, by nie być jak dziecko we mgle. Gorzej jest ze ,,Znakiem Czterech". Jest znacznie dłuższy od fanfika będącego tematem poprzedniej rozmowy. A czasu na przeczytanie mało. Osobiście może i bym się wyrobił gdyby były wakacje, ale nie w środku roku szkolnego. Do spotkania podszedłem podobnie jak @Vertigo - chciałem być tylko słuchaczem (te ,,pełne niedowierzania" komentarze nie uznaję za wkład w dyskusję) i nie narzekam. Ten cel spełniłem. Co do następnego spotkania - prawie na pewno mnie nie będzie. Nie dlatego, że mi się nie spodobało ( już wcześniej wspomniałem, że jak dla mnie, nie było źle), lecz: 1. Wspominany wcześniej problem na temat długości fanfika. Szczerze wątpię, bym wyrobił się go przeczytać, więc nawet nie mam w planach próbować. 2. Sam od miesiąca próbuję coś naskrobać (przez co do tej pory nie odsłuchałem jeszcze audycji @SPIDIvonMARDER na Radiu Pie), a czytanie innych fanfików i branie udział (bierny!) w tego typu spotkaniach skutecznie wybija mnie z rytmu (uprzejmie proszę nie przejmować się tym punktem, gdyż co chwilę coś mnie dołuje i wybija z rytmu - taki mam charakter, o ile określenie ,,charakter" jest w tym znaczeniu poprawny). Dobra, skończyłem swoje zrzędzenie. W tym momencie chciało by się niczym @Foley umywać od tego wszystkiego ręce, jednak uważam takie działanie za lekko chamskie. Udzielasz się - bądź gotów, że ktoś odpowie, a nie ,,Nic nie piszcie, mnie tu nie było" Dziękuję za uwagę.
×
×
  • Create New...