Jump to content

MintCupcake

Brony
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MintCupcake

  1. Co do nowej kreacji. To tak: -dałabym jakieś inne nakrycie głowy np. mału diadem z czerwonym akcentem -do sukni dałabym naszyjnik z perełkami i z tym znaczkiem co jest na czapce -suknie zrobiłabym bardziej bufiastą -niech sukienka zaczyna się w połowie, przód np. w stylu sukni Twilight z "At The Gala", tylko bez gwiadek -dodałabym falbanki na końcu sukni -może też jakieś wzorki pasujące kolorystycznie do kuca na sukni -butki zostają -kolczyki może w kolorze perełek z naszyjnika -jakieś inne uczesanie ... może rozpuszczone włosy z inną grzywką? Tak tylko pisze jak to widzę ^^"
  2. Zaciekawił mnie pomysł kogoś wcześniej, że Twi może być spokrewniona z Luną, a co za tym idzie, też z Celestią. Ojciec ma CM z księżycem i gwiazdą. Pierwsze co nam chyba przychodzi do głowy jest coś związane z nocą. Ale potem pojawia się mały problem. Powszechnie jest znane, że tylko Luna potrafi wznieść Księżyc (no dobra, dobra, Celestia też :>), ale co jeśli zwykły jednorożec również potrafi bawić się Księżycem? Tak samo żona Mr. Sparkle. Gwiazdki ... kojarzą mi się również z nocą albo z magią. Czyli mamy już teorię, która mówi, że rodzina Twilight jest mocno związana z magią albo czarem Nocy. Mam więc pewną teorię na podstawie tych danych. Według mnie Księżniczka Celestia i Księżniczka Luna muszą miec jakiś pomocników, czyli kucyki, które czasem dodadzą pare gwiazdek podczas Nocy lub pare promyków Słońca podczas Dnia. Takimi "asystentami" mogli być rodzice Twi. Ale właśnie żeby rozgromić wszystkie niejasności, od razu powiem. Jak wiemy, gdy Twilight była mała nikt nie wiedział o Lunie, Celestia zajmowała się Słońcem i Księżycem. Jednak Jej talentem było TYLKO Słońce. Ktoś musiał Jej pomagać podczas nocy. Mam wrażenie, że przy tej właśnie robocie pomagali Państwo Sparkle. Także musieli być wysoko postawieni w Canterlocie, skoro mieli tak odpowiedzialną pracę. Dalszą moją teorią jest to, iż kiedy Księżniczka dowiedziała się o potomstwie Sparkle chciała się jakoś odwdzięczyć. Dała więc posadkę Shining Armorowi i fajną opiekunkę dla Twi. Potem jeszcze Twilight pokazała swoje umiejętności magiczne, więc super-duper dobrze. Chyba tyle mam do powiedzenia.
  3. Miała sępa, ale nie był brany pod uwagę. Pewnie był za mało fajny dla RD ;D
  4. AJ zdecydowanie pokochałam za charakter z pierwszych odcinków. Rozbawiła mnie też swoją szaloną rodzinką. Właśnie w pierwszym odcinku wydawało mi się, że Applejack potrzebuje większego tłumu, żeby zabłysnąć i rozbawić. Osobno jest nieco (jeżeli to słowo w ogóle pasuje) "nudną" postacią. Na pewno urzekł mnie ten wiejski głos Apple w angielskim dubbingu. Świetnie wykonana robota, która dodała naszej kowbojce charakteru. I trudno też tu nie wspomnieć o szczerość i miłości jaką darzy swoją rodzinę. Zdecydowanie AJ góruje w sprawie kochania bliskich. Bo jak wiemy Rarity nie jest najlepszą siostrą, a Twilight prawie w ogóle się nie widuje z bratem. AJ zawsze znajdzie czas dla zwariowanych kucyków z farmy. ^^
  5. U mnie powiem szczerze, że jestem akceptowana jako pegasis. Można nawet powiedzieć, że zaraziłam parę osób kucykami i tak samo jak ja mają niezłą schizę na tym punkcie. Można powiedzieć, że tylko moi rodzice byli troszkę zniesmaczeni, że ich nastoletnia córka interesuje się czymś takim. Ale po jakimś czasie przekonałam ich do poniaczy. Czasem nawet ze mną je oglądają. XD
×
×
  • Create New...