Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Cipher 618

Brony
  • Content Count

    5,425
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    100

Posts posted by Cipher 618


  1. Godzilla vs. Kong

    Zgodnie z oczekiwaniami dostałem kretyńską i dość przewidywalną fabułę, odrobinę idiotyzmów, ale przede wszystkim totalny rozπerdol spowodowany przez dwie walczące ze sobą bestie. I to jest największa zaleta tego filmu. Sceny walk to prawdziwy majstersztyk, i aż żałuję, że nie mogłem zobaczyć tego w kinie. Na szczęście są też inne plusy. Muzyka została dobrana po prostu per-fek-cyj-nie i sprawia, że starcia są jeszcze bardziej epickie. Jak dla mnie, ten film to takie 8/10. Polecam :)

     

    Sword Art Online: Odcinek Specjalny

    Odcinek specjalny to swego rodzaju "streszczenie" pierwszego sezonu wzbogacone o przemyślenia bohaterów oraz jedną nową przygodę (podwodny quest). Co ciekawe, poprawiono udźwiękowienie (więcej efektów dźwiękowych), a w kilku miejscach zmieniono muzykę na zdecydowanie lepszą. Niestety nadal nie ma tu żadnego logicznego wyjaśnienia motywów działania Kayaby. Tak, wiem, w książce też go nie ma (czytałem), ale mogli dać cokolwiek (np. jedna z postaci mogłaby powiedzieć coś w stylu: "może chciał poczuć się jak bóg? Albo to był jakiś eksperyment?". Dosłownie, jakiekolwiek tłumaczenie będzie lepsze od "nie pamiętam dlaczego to zrobiłem". Serio? Poświęcasz na to lata badań, CAŁĄ swoją karierę na stworzenie wirtualnego świata, tworzysz skomplikowane urządzenie... I co? Dwa lata później nie wiesz dlaczego uwięziłeś 10 tysięcy osób, z czego zmarło 4 tysiące? No błagam...  :twilight5: To samo tyczy się "zmartwychwstania" Kirito oraz Asuny. No, ale to nie recenzja serialu, a odcinka specjalnego. Świetnie się przy nim bawiłem, i polecam go każdemu, kto lubi to uniwersum.     


  2. 1 godzinę temu, kosmar29 napisał:

    No i jak tam, zadowoleni xD?

     

    Ja, tak, i to bardzo. Może dlatego, że od samego początku nie miałem oczekiwań z kosmosu i nie spuszczałem się nad każdym newsem czy nowym screenem? A może dlatego, że brałem pod uwagę, iż Redzi nigdy nie robili strzelanek ani wyścigów, a co za tym idzie te elementy mogą być niedopracowane? Albo, że zrobienie AI w grze z walką na miecze jest DUUUUUŻO łatwiejsze od AI ze skradanko-strzelanki? :rd: Ukończyłem grę na PS5 i nie żałuję zakupu (w premierowej cenie).

     

    Owszem, trafiłem na wiele mniej lub bardziej irytujących błędów, ale gra nadrabia to świetną fabułą, ciekawymi postaciami i doskonałym klimatem. Obecnie czekam na łatkę "next-genową" i zacznę od nowa, ale tym razem nie będę pomijać zadań pobocznych. 

    • Upvote 3

  3. Serious Sam Collection (PS4/5)

    Kupiłem na wyprzedaży i nie żałuję. Kurcze, jak dobrze wrócić do tej gry, a raczej serii :) W skład kolekcji wchodzą: SS Pierwsze Starcie, SS Drugie Starcie oraz Serious Sam 3 z kompletem DLC. Jak widać, pominięto dwójkę, ale to mała strata. Była beznadziejna. O dziwo gra jest w niepełnej polskiej wersji językowej. Część rzeczy przetłumaczono, a inne nie. Nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem :rainderp:  No, ale prawda jest taka, że w niepoważne przygody poważnego Sama można zagrać choćby po mandaryńsku. Fabuła w zasadzie nie istnieje. 

    Spoiler

    WwONjaS.jpg

     

    Sword Art Online Re: Hollow Fragment (PS4/5)

    Przez przypadek znalazłem na dużej przecenie SAO: Re Hollow Fragment oraz Accel World vs. Sword Art Online. Nie mogłem pominąć takiej okazji :sunburst7:  Co prawda miałem za sobą dobrych 8 godzin w SAO: Lost Song, ale uznałem, że najpierw ukończę Hollow Fragment, ponieważ jest pierwszą grą z serii (pod względem fabularnym). A ta jest całkiem niezła i zaczyna się tam, gdzie w serialu miał zakończyć się koszmar graczy uwięzionych w SAO. Co prawda Kirito pokonał finałowego bossa, ale coś poszło nie tak, i wszyscy nadal tkwią w Aincrad. Co gorsza, niższe piętra zostały zablokowane i nie można do nich wrócić. Innymi słowy, 76 piętro to teraz parter. Najwidoczniej pozostali przy życiu gracze będą musieli mimo wszystko dotrzeć do 100 piętra zamku w chmurach... 

     

    Już na pierwszy rzut oka widać, że to pierwsza gra z serii. Brakuje mapy miasta, szybkiej podróży, czy zadań pobocznych (te co są, to jakiś śmiech na sali). Co gorsza, możemy mieć ze sobą tylko jednego towarzysza, nie da się wydawać komend, ani przydzielać ról. Ok, teoretycznie można wydać im sugestie przed walką ("skup się na obronie/ataku/wspieraniu"), ale to nie to samo. O dziwo zaczynamy przygodę od 100 poziomu doświadczenia mając ponad 2 miliony col (waluta) w kieszeni. No dobra, ma to uzasadnienie fabularne, ale w praktyce to tylko duże numerki (byle miecz kosztuje 200 tysięcy). System walki jest naprawdę niezły, dość intuicyjny i satysfakcjonujący. Sprawdza się o wiele lepiej od strzelania w Fatal Bullet, które było takie sobie. No, ale pomimo ewidentnych wad bawię się znakomicie. Ot, kolejny wciągający przeciętniak :) 

     

    Screeny

    "Najlepszy" system rozmów w historii gier. Wystarczy przytakiwać naciskając R1 :drurrp:

    Spoiler

    4vQsZMO.jpg

     

    No to dopiero "next-genowa" grafika! Spójrzcie na te rośliny! 

    Spoiler

    OnLtGaz.jpg 

     

    A teraz na serio - ten wątek jest trochę naciągany, ale mimo to genialny. Sugu w pełni świadoma niebezpieczeństwa postanowiła dołączyć do SAO żeby pomóc bratu wyrwać się z gry. Mam nadzieję, że takich rozmów będzie więcej. 

    Spoiler

    5P5vme4.jpg

     

    Kirito postanowił podszkolić Silicę w walce. Uroczy wątek, ale po wspólnym pokonaniu dwóch bossów i setek wrogów traci jakikolwiek sens :sweetbook: 

    Spoiler

    HHv4IT7.jpg

     

    Ostre wyznanie miłości... 

    Spoiler

    cmUkQgQ.jpg

     


  4. Dnia 19.02.2021 o 22:13, Twister napisał:

    - o co wgl chodziło kayabie - serio, oglądałem ten pierwszy sezon z 4 razy, i dalej nie mam pojęcia dlaczego zamknął ich w grze, może to ja jestem jakoś niekumaty

     

    Starali się wytłumaczyć to w trzecim sezonie. Słowo klucz - starali się. Kayaba chciał stworzyć możliwie najbardziej realistyczny wirtualny świat. Gdyby gracze mogli się wylogować, to traktowaliby SAO jako zwykłą grę, a nie pełnowartościowy świat, w którym można żyć tak jak w realnym (na czym mu tak zależało). Najlepsze możliwe wytłumaczenie ma chyba parodia.

     

    ####################

    A właśnie, parodia... Bo to o niej chciałem napisać. Skończyłem oglądać SAO: Abridged, a raczej wszystkie dostępne póki co odcinki, i muszę przyznać, że to najlepsza fanowska parodia jaką kiedykolwiek widziałem. Zacznijmy od tego, że opowiada tę samą historię co oryginał, niczego nie gubi, pewne rzeczy poprawia, inne wyśmiewa, zaś postacie napisano na nowo. Drobne porównanie:

     

    - Kirito - w oryginale beznadziejny "mr. perfect" pozbawiony wad. W parodii to socjopata, który nienawidzi wszystkich ludzi. Jest tak zły i zepsuty, że nie da się go nie polubić. 

    - Asuna - w oryginale "księżniczka pozbawiona wad". W parodii nie potrafi otworzyć menu :rainderp: Ba, Asuna w wersji Abridged okazuje się być równie porąbana co Kirito (idealny przykład - o ile mnie pamięć nie myli - yandere, czyli chorobliwie zazdrosnej psychopatki). 

    - Klein - w oryginale postać, która miała potencjał, ale zrobiono z niego "przegrywa". W parodii praktycznie go nie ma. No, ale kto chciałby kumplować się z kimś, kto posługuje się nickiem "BallsDeep69" (tłum. "GłębokoPoJaja69"). 

    - Silica - jest jeszcze bardziej dziecinna niż w oryginale, co w sumie do niej pasuje (w dzieciństwie jadła kredki). 

    - Yui - nowa wersja jest po prostu BOSKA. Wyobraźcie sobie dziecko, które czerpie wzorce z socjopaty oraz psychopatki. Albo obejrzyjcie pokaz możliwości:

    Spoiler

     

      

    Jakie to ma jeszcze zalety?

    - świetny dubbing

    - absolutnie genialne teksty

    - humor na bardzo wysokim poziomie

    - ma lepsze uzasadnienie motywów Kayaby

     

    Wszystkie odcinki zostały udostępnione na YT (uwaga, zawiera tonę przekleństw) - o TUTAJ Aha. Są polskie napisy

    • Like 1

  5. 11 godzin temu, MarianWisniewski napisał:

    Hasbro zbankrutuje, jeśli sprzeciwicie się produkcji filmu!

     

    Chwila... Hasbro, potężna firma produkująca zabawki zbankrutuje bo ktoś tam w internecie sprzeciwia się produkcji filmu? Ty nie możesz pisać tego na serio. Jeśli jednak tak, to moją szczerą reakcją jest to:

     

    Spoiler

     

     

    • Upvote 1

  6. 2 godziny temu, MarianWisniewski napisał:

    Z powstaniem tego filmu może być jednak problem: 

    Problem? :rainderp:No błagam... Podejście Hasbro do takich petycji można podsumować tak (od ok. 24 sekundy): 

    Spoiler

     

     

    Na serio myślisz, że Hasbro wycofa się z produkcji filmu, zmarnuje pieniądze i niedotrzyma umowy z Netflixem narażając się na karę finansową, bo jakiejś grupie ludzi, która nie jest targetem nie podoba się nowy wygląd postaci? :wtf: (Czy o co ich tam dupsko boli)

    • Upvote 1

  7. Co prawda to nie film, ale ostatnio skończyłem oglądać serial WandaVision i muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Fabuła jest świetna, zaś efekty specjalne wgniatają w fotel. To co widać na zwiastunie, to raptem przedsmak atrakcji z kilku ostatnich odcinków :isee: Poza tym, wraca kilka zapomnianych postaci, te nowe są całkiem niezłe, a do tego zadrwiono ze znikającego akcentu Wandy. Ach tak... I jeszcze jedno. Ten serial wprowadza do MCU

    Spoiler

    wiedźmy. Interesujące... Ciekawe co na to Dr. Strange?

     

     

    Zwiastun

    Spoiler

     

     


  8. Super Mario 3D World + Bowser's Fury

    Powoli kończę grę i muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowany. Ot, typowe Mario. Zero innowacji. Najbardziej boli to, że z nowych rzeczy (przeszkód i elementów map) skorzystano raptem kilka razy. Mimo to bawię się znakomicie. Od czasu do czasu zaklnę pod nosem, ale nie żałuję zakupu. 


  9. Dnia 27.02.2021 o 10:08, BiP napisał:

    Zakończenie też świadczy o kontynuacji, co też zaliczam na plus.

    Drugi sezon został potwierdzony przez autorkę serialu. Niestety, ale nie znamy nawet przybliżonej daty premiery :/ 

     

    Cytat

    Swoją drogą ta cała Anita, jest mega uległa pod swoich rodziców,

    Amity (sorry, ale te polskie imiona to jakaś kpina) to tylko dziecko. Prawie na pewno zbuntuje się przeciwko nim w drugim sezonie, Dana Terrace zdradziła, że w kontynuacji zobaczymy między innymi "konflikty rodzicielskie". Obstawiam, że Anity powie "dość!" w jakiejś podbramkowej sytuacji (tak jak Pacifica z Gravity Falls). 

     

    Cytat

     Anita mogła to załatwić na 2 sposoby, albo powiedzieć jej o całej sprawie gdzieś na boku,

    Jedyne sensowne rozwiązanie. 

     

    Cytat

    albo powiedzieć rodzicom, że jak jej kumpela nie dostanie się do budy, to i ona ją oleje, ciekawe co wówczas by zrobili...

    Wymierzyli srogą karę? :fswhat: Anity boi się swoich rodziców nie bez powodu. Weź proszę pod uwagę, że jej matka zmusiła ją do pomalowania włosów na zielono bo z ciemnymi nie pasowała do rodzeństwa (potwierdzone przez Danę). 

     

    Cytat

    Tym czasem ona zwyczajnie zrobiła co jej kazano i nigdy nie próbowała tego naprostować, nawet sama zaczęła dokuczać swojej dawnej kumpelce.. 

    Amity była uległa wobec nowych znajomych, których podsunęli jej rodzice. A kto z kim przystaje... Znam podobne przypadki z prawdziwego życia, gdzie ktoś kto był kumplem dołącza do innej grupy i zaczyna dokuczać dawnemu kumplowi. 

     

    @BiP Ciekawi mnie czy Luz w polskim dubbingu mówi coś po hiszpańsku? Np. tuż przed zniszczeniem walizki oraz w ostatniej scenie przed pójściem spać. Jeśli nie, to mega słabo :grumpyscoot:


  10. Był nowy Direct, było nowe A State of Play, a do tego Pokemon Presents. Także obrodziło ciekawymi grami :) 

     

    Pokemon Brilliant Diamond / Shining Pearl

    Plotki się potwierdziły. Powstaje remake Pokemon DP. Wygląda naprawdę nieźle, zapowiada się ciekawie, dla mnie pozycja obowiązkowa :) 

     

    Spoiler

     

     

    Pokemon Legends: Arceus

    Oto pierwsze w historii pokemony, których akcja rozgrywa się w pełni otwartym świecie. Mało tego, w dość odległej przeszłości.  Niestety, ale po obejrzeniu zwiastuna mój entuzjazm nieco opadł. No bo spójrzcie na te animacje pokemonów. Niektóre wyglądają jak animacja poklatkowa :burned: Premiera dopiero +/- za rok, także może to jeszcze naprawią. 

     

    Spoiler

     

     

    New Pokemon Snap!

    Zapowiada się ciekawie, ale póki co jest zbyt wiele niewiadomych. Najbardziej interesuje mnie to, czy można swobodnie zwiedzać lokacje, a może będzie to Pokemonowa wersja "celowniczka na szynach". Jeśli to drugie, to raczej podziękuję. Premiera - kwiecień. 

     

    Spoiler

     

     

    Splatoon 3

    Na finał Directa zapowiedziano sequel "Symulatora Malarza". Premiera - w przyszłym roku. Czekam :) 

    Spoiler

     

     

    Star Wars: Republic Commando

    Ta absolutnie genialna gra wraca na PS4 i Switcha :starcute: Od razu warto zaznaczyć, że to zwykły port i nie ma co liczyć na jakiekolwiek poprawki. No, ale dla mnie to nie problem. Premiera - kwiecień. Ja już zamówiłem

     

    Spoiler

     

     

    A teraz coś na platformę Sony :) 

     

    Kena: Bridge of Spirits

    Jakie to jest PIĘKNE! :X Grafika, muzyka, animacje, postacie. No po prostu cudo. Twórcy ujawnili, że gra będzie liniowa, ale lokacje rozbudowane. Trzymam za słowo. Co ciekawe, nasza bohaterka będzie dość krucha, a najpotężniejszą bronią będą małe czarne stworki (co widać na zwiastunie). Premiera - wrzesień. Bierę na premierę... 

    Spoiler

     

     


  11.  

     

    No dobrze... Wróciłem z pracy, to mogę napisać więcej :) Ciężko ocenić coś po raptem dwóch obrazkach, ale jestem dobrej myśli. Główna bohaterka na pierwszy rzut oka wygląda na niesamowicie sympatyczną postać, którą widzowie z miejsca pokochają. Fabuła zapowiada się znakomicie, a do tego w opisie nie ma nic o bohaterkach poprzedniej generacji, co mnie BARDZO cieszy. Jestem już zmęczony poprzednią ekipą. Bo ile razy można oglądać panikującą Twilight? Albo irytującą Pinkie? A no właśnie...  Poza tym, z miejsca kupiła mnie stylistyka. Pokój wygląda tak, jakby ktoś zrobił zdjęcie z domku dla lalek. Oby tylko animacja nie była "drewniana", a będzie dobrze :YEtmX:

     

    Drobna analiza screena:

    Spoiler

    RCwYCYG.png

     

    - na półce stoją figurki M6 - albo to tylko easter egg, albo akcja dzieje się długo po wydarzeniach z serialu, a M6 są jakimiś bohaterkami. 

    - na przypinkach są urocze znaczki M6 - ten sam wniosek :)

    - na radio (budziku?) znajduje się wyświetlacz, co sugeruje nieco bardziej zaawansowaną technologię

    - plakat na ścianie sugeruje, że nasza bohaterka może być fanką Rainbow Dash

     

     

    9 godzin temu, MarianWisniewski napisał:

    Jedyną wadą jest to, że będzie go można obejrzeć wtedy, gdy zakupimy pakiet do Netflix.

    Dla mnie to zaleta :) Jeśli ktoś nie ma jak opłacić abonamentu, to może kupić jednorazowe doładowanie i sobie obejrzeć. Poza tym, film na 99.9% trafi do sieci w wysokiej jakości (sparklesubs?)

    • Upvote 1

  12. @BiPSkoro masz PS5, to do kompletu polecam słuchawki Pulse 3D. Co prawda to konsola "tworzy" dźwięk przestrzenny (technologia Tempest 3D)  i zadziałają nawet takie najtańsze od chińczyka, ale na moich starych słuchawkach brzmiało to niezbyt dobrze (za mocne basy, całość jakaś taka "płaska" i mało przestrzenna. Mówiąc krótko, nijaka). Na Pulse 3D jest o niebo lepiej. Od razu zaznaczam, że wszystko zależy od gry. O ile taki Horizon: Zero Dawn brzmi całkiem nieźle, to Borderlands 3 oferuje istny orgazm dla uszu :rdderp: Da się usłyszeć nie tylko z której strony padają strzały, ale też z jakiej odległości. Coś pięknego :) 


  13. 45 minut temu, MarianWisniewski napisał:

    Ze strony tego obrazka zostaje mi jedno poważne pytanie: GDZIE JEJ ZNACZEK?

    DON'T NEED TO SCREAM!!! I CAN HEAR YOU WITH MY TEETH!!! :pun:

     

    A tak na serio. Jest za młoda żeby go mieć i zdobędzie go w finale filmu? :fswhat:

    • Upvote 1

  14. NDZJffa.jpg


     

    Sword Art Online (jap. ソードアート・オンライン Sōdo Āto Onrain) to japoński serial animowany będący ekranizacją powieści ilustrowanych autorstwa Rekiego Kawahary z ilustracjami abec (źródło. Wikipedia). Akcja SAO rozgrywa się w niezbyt odległej przyszłości w świecie realnym, oraz w kilku wirtualnych (o tym za chwilę). Głównym bohaterem jest Kazuto Kirigaya (nick Kirito), który wraz z grupą zaufanych przyjaciół przeżywa mniej lub bardziej niebezpieczne przygody w kilku różnych grach VRMMORPG (virtual reality massive multiplayer online role playing game). Co prawda serial cieszy się dużą popularnością, ale ma też wielu przeciwników i wcale mnie to nie dziwi. Daleko mu bowiem do ideału, ale nie oznacza to, że zasługuje na tak duży hejt. Świetnie się przy nim bawiłem i na pewno do niego wrócę, ale wiem, że pewne rzeczy można było zrobić lepiej. 

     

    Fabuła

    Akcja pierwszego sezonu (a raczej jego pierwszej połowy) rozgrywa się w wirtualnym świecie Aincrad, w tytułowej grze Sword Art Online. Wszystko zaczęło się niewinnie... Na półki sklepowe trafiła pierwsza w historii gra pozwalająca na niemalże dosłowne przeniesienie się do innego świata, a dzięki specjalnemu hełmowi Nerve Gear stymulować wszystkie zmysły. Niestety nikt nie mógł przewidzieć, że jej twórca, Akihiko Kayaba uwięzi w niej 10 tysięcy graczy i zmusi do "śmiertelnej zabawy". Aby móc się wylogować, przynajmniej jeden z graczy musi ukończyć SAO (dotrzeć na setne piętro ogromnego zamku Aincrad). Sęk w tym, że umierając w Aincrad, umrzemy w rzeczywistości. Jeden z beta-testerów, czyli nasz Kirito, ma zamiar dokonać tego w pojedynkę. Niestety pewnego dnia zostanie zmuszony do współpracy z niejaką Asuną. Spotkanie to odmieni jego życie na dobre. Kazuto z czasem uświadomi sobie jak ważni są przyjaciele, i że bez nich nie da rady (tak w świecie wirtualnym, jak i prawdziwym). 

     

    Z czasem akcja serialu przeniesie się do innych lokacji takich jak ALfhaim Online (kraina wróżek), Gun Gale Online (post-apo z bronią palną) oraz Podziemia. Ten ostatni to dla odmiany nie gra, a wirtualny świat będący tajemniczym rządowym projektem. Jest też znacznie bardziej brutalny, mroczny i dość często krew leje się strumieniami (dosłownie). Oprócz tego powstały różne serie poboczne takie jak Sword Art Offline, Sword Art Alternative czy jeden odcinek specjalny, a do tego pełnometrażowy film. Drugi powinien trafić na ekrany jeszcze w tym roku :)

     

    Największe zalety:

    - ciekawy pomysł na fabułę

    - wciągająca historia

    - ciekawe walki

    - zdecydowana większość postaci jest naprawdę interesująca i dość szybko je polubiłem 

    - nie brakuje wzruszających scen (pożegnanie Yuuki... :sab:)

    - ani humoru

     

    Największe wady:

    - Kirito to taki Mr. Perfect, który praktycznie nie ma wad. To samo tyczy się Asuny

    - Brakuje tu scen, w których pokazano by tęsknotę za domem czy rodziną. A wystarczy krótki dialog zakończony otarciem łezki. Podam prosty przykład. W serialu Amphibia, w drugim sezonie główna bohaterka opowiada swojemu przyjacielowi o matce. Mówi coś w stylu: "moja mama w trakcie gotowania śpiewa tandetne, miłosne piosenki. Okropnie fałszuje i czasami doprowadza mnie tym do szału. Ta kobieta powinna mieć zakaz śpiewania... Ale wiesz co? W tej chwili, dałabym absolutnie wszystko żeby usłyszeć jak śpiewa". Proste, ale sprawdza się znakomicie. Tutaj tego nie ma. 

    - brak porządnego antagonisty

    - wszyscy kochają Kirito - brakuje mi postaci (najlepiej dziewczyny) która po prostu by go nie lubiła. 

     

    Gdzie obejrzeć? 

    Pierwsze dwa sezony oraz film dostępne są na Netflixie (angielski/japoński dubbing + polskie napisy). Pozostałe rzeczy trzeba znaleźć sobie samemu, ale nie powinno stanowić to problemu :) 

     

    "Egranizacje"

    SAO doczekało się kilku dużych gier, które docenią raczej tylko niezbyt wybredni fani. Tak się bowiem składa, że każda z odsłon to najzwyklejszy w świecie przeciętniak (z gatunku tych wciągających). Ja tam bawię się znakomicie. Co ciekawe, historie przedstawione w grach nie pokrywają się z serialem, a czasami wręcz z nim "kłócą". 

    • Upvote 1

  15. O, Little Nightmares. Kupiłem na promocji na PS Store. Polecam grać w słuchawkach, bo audio jest fenomenalne. Ja z kolei kupiłem sobie:

     

    Super Mario 3D World + Bowser's Fury (choć biorąc pod uwagę koci styl, powinno być "furry" :) )

    Spoiler

    o1Zc9YE.jpg

     

    A już w poniedziałek dotrą do mnie słuchawki Pulse 3D. Zdecydowałem się na zakup po przetestowaniu DIRT 5, który brzmi OBŁĘDNIE w trybie dźwięku przestrzennego (Tempest 3D)

    Spoiler

    CiKn9SY.jpg

     

×
×
  • Create New...