Skocz do zawartości

BiP

Opiekun Działu
  • Zawartość

    9998
  • Rejestracja

  • Wygrane dni

    417

Wszystko napisane przez BiP

  1. Dzisiaj Domek na drzewie odwiedziła niesamowita osoba, a była to Księżniczka Celestia!!! Co więcej zgodziła się poświęcić swój czas i udzielić nam Znaczkowej Lidze wywiadu. Cała Znaczkowa Liga ma zaszczyt gościć tak znamienitego gościa i teraz i Wy możecie poznać nieco lepiej naszą władczynię...! BRONIESiPEGASIS - Sweetie Belle, Timber - Scootaloo, Zandi - Babs, Myhell - Celestia. Witamy Waszą Wysokość Księżniczko Celestia! I ja Was witam moje drogie. Możesz opowiedzieć nam jak to jest być księżniczką? Być Księżniczką… To zarazem najprostsze, jak i najtrudniejsze pytanie. Jest to z jednej strony szacunek, umiłowanie i wspaniałe życie, lecz potrafi być one pełne niespodzianek i trudnych wyborów. Jako Księżniczka jestem odpowiedzialna za wiele rzeczy, zaczynając od wznoszenia i opadania słońca, kończąc na pospolitych obowiązkach, takich jak przyjmowanie audiencji i wysłuchiwanie problemów, z jakimi przychodzą do mnie poddani, cała masa papierkowej roboty i podejmowanie decyzji, które mają istotny wpływ na rozwój naszej krainy. Korona którą noszę nie jest tylko atrybutem władzy. To również symbol wielkiej odpowiedzialności, która spoczywa na moich barkach. Księżniczkaa Celestia tu jest! Oooo! Robimy wywiad z taaaką ważną osobistością! Chociaż, oczywiście nie tak ważną jak Rainbow Dash! A teraz pytanie... Czy lubi Pani, to znaczy Księżniczka, to znaczy Pani Księżniczka ciasta? *chichot* Ja? Ciasta? Skądże! Muszę dbać o swój wygląd. *chichot* No, może czasami… Bardzo lubię słodycze, ale nie opycham się nimi do przesady. Są one jednak moją wielką słabostką, o czym zapewne wie cała Equestria… To zaszczyt cię poznać księżnczko i mam pytanie czy kiedy nie miałaś znaczka zdażyło ci się że ktoś ci dokuczał z tego powdu, bo mnie często to spotyka? Nie kochanie, to nigdy mi się nie zdarzyło. Może dlatego, że ja już bardzo wcześnie wiedziałam, czym będę się w przyszłości zajmować? A może jest to zasługa błękitnej krwi? Nie powiem ci tego, bo sama o tym nie wiem. Ty zaś nie powinnaś martwić się o to, co cię spotyka. Przyjmuj podarunki od losu dzielnie, a w końcu odnajdziesz swoje wyczekiwane przeznaczenie. A co sądzisz Księżniczko o pozostałych Księżniczkach? One są dla mnie jak rodzina. Księżniczka Luna, moja rodzona siostra, zawsze była mi najbliższa. Nawet wtedy, gdy musiałam użyć Elementów Harmonii, aby wysłać ją i ciemne moce, które nad nią zapanowały, na sam księżyc, tym samym skazując ją na tysiąc lat banicji. Tym samym wydałam wyrok na siebie. Te lata były dla mnie najgorszymi, jakie musiałam przeżyć. Codziennie płakałam i nawoływałam moją siostrę bez skutku. Kiedy powróciła, nie mogłam opanować łez szczęścia. Nie chcę, aby do podobnej sytuacji doszło kiedykolwiek. Cadence, która nie urodziła się Alicornem, a została nim w późniejszym czasie, jest również dla mnie powodem do dumy. Jej nieugięta postawa, wytrwałość i co najważniejsze, nieskończona miłość do swojego męża, uratowały Canterlot przed atakiem Podmieńców. Nie mogłam wtedy ratować moich poddanych, przez co jest mi straszenie wstyd. Twilight Sparkle… Moja najwierniejsza uczennica, która bardzo szybko stała się dla mnie jak córka. Bardzo szybko odkryłam jej przeznaczenie i starałam się tylko ją na nie nakierować. Nie sądziłam, że uda jej się zdobyć taką wiedzę na temat przyjaźni. Byłam dumna, kiedy zobaczyłam na jej grzbiecie królewskie skrzydła. Księżniczka Przyjaźni, bo taki nosi tytuł, jest moją największą chlubą i napełnia me serce radością, gdy widzę, jak nie poprzestaje w swoich staraniach, aby wciąż odkrywać magię przyjaźni. A-A, Księżniczko, co sądzisz o Rainboow Daash? Jest taka uzdolniona! Istotnie. Rainbow Dash jest najzdolniejszym pegazem, jakiego zdarzyło mi się spotkać podczas całego mojego panowania. Ta klacz ma w sobie nieskończone pokłady energii, które zużywa nie tylko na podniebne akrobacje, ale i również jest gotowa użyczyć ich swoim przyjaciołom, za co ją podziwiam. Podobno na Mannehhatanie krąży plotka że kochalaś się w Dsicordzie czy to prawda? Nigdy nie zajmowałam się plotkami, ale zdziwiło mnie to, o co mnie zapytałaś… Nie, nigdy z nim nie romansowałam. Ja i on to całkiem odmienne charaktery, nie wspominając już o różnicy wieku, jaka nas dzieli. Jak lubi Pani spędzać czas wolny, czy Księżniczka odpoczywa kiedyś? No cóż, za dnia nie mam zbytnio czasu dla siebie. Gdy już uda mi się oderwać od obowiązków, to lubię poczytać przy kominku dobrą książkę lub po prostu pokorespondować z moją uczennicą… No, nie licząc jedzenia słodyczy *uśmiech* A może... O co by teraz spytać. *ogląda się* Czy była pani w... INNYCH WYMIARACH?! Tak. Wiele razy musiałam udać się w podróż do innego świata, ale nie mogę opowiedzieć wam szczegółów. To… Tajemnica. Im mniej kucyków wie, tym lepiej. A jak dostałaś swój zanczek oczywście mam nadzieję że nam powiesz, że to nie tajemnica...? Kiedy po raz pierwszy wznosiłam słońce, to po wszystkim ukazał się na moim boku. Przewidywałam, że tak się stanie. Hm ciekawe ja chciałabym przewidzieć swój znaczek w sumie każda by znas chciala! A czy wnoszenie Słońca każdego dnia jest męczące? Tak. Wymaga to ogromnej ilości magii i po wszystkim często mam zawroty głowy. Jednak, po tylu latach, zdążyłam się już przyzwyczaić. W takim razie, jak udało ci się to po raz pierwszy? Według mnie, nawet sama Rainbow Dash by temu nie podołała. A przynajmniej bez ćwiczeń. *chichot* Nie sądzę, aby Rainbow Dash się to udało, skoro jest pegazem i nie włada magią. Ja natomiast po prostu wiedziałam, że muszę to zrobić, ponieważ w przyszłości będzie to mój obowiązek. Później wszystko było już o wiele łatwiejsze. A czy zdarza ci się kłócić z siostrą? Jesteśmy rodziną. To raczej naturalne, choć rzadko się to zdarza. Nawet, jeśli do tego dojdzie, to szybko się godzimy. A powiesz nam, gdzie są Wasi rodzice i dlaczego ich już nie ma? Nie urodziłyśmy się Alicornami, tak jak i nasi rodzice. Oni nie dostąpili tego zaszczytu. Wieczne życie nie było im pisane, tak jak mi czy Lunie. Po prostu umarli ze starości. Czasami mi ich brakuje, ale wiem, że gdzieś tam czuwają nade mną i nad Luną. *łezka* w oku to trochę smutne. Jak wyglądało życie kucyków, zanim narodziły się Mane6 i to Księżniczki musiały bronić swoich poddanych samemu? Jako Księżniczka sama musiałam stawiać czoła wielu niebezpieczeństwom i chronić mieszkańców krainy przed zagrożeniami. Używałam do tego starożytnych czarów, ksiąg, a nawet alchemii. Niestety, najpotężniejsze artefakty, które zapewniały prawdziwe bezpieczeństwo, były w stanie spoczynku i nikt nie mógł ich użyć, dopóki nie pojawiła się Twilight i reszta klaczy, które reprezentowały unikalne cechy, przez które Elementy je wybrały. Pytacie się więc, jak wyglądało życie przed ich pojawieniem się? Wszystko szło swoim nudnym, ale harmonijnym i odpowiednim torem. Cóz, dziękujemy Pani, za wszystko co Pani robi i za tak wyczerpujący wywiad. Dziękuję za to że znalazłaś czas dla Nas małychych źrebiaków Ksieżnczko! Dziękujemy, droga, wielka Pani Księżniczko! I do zobaczenia! I ja wam dziękuję, było mi bardzo miło porozmawiać z wami, może się jeszcze spotkamy...?
  2. Wpis 1. Tego ranka obudziłam się wypoczęta i w dobrym nastroju, ponieważ dzisiaj Księżniczka Twilight miała swoje urodziny, a ja zostałam odpowiedzialna za zbiór jabłek i dostarczenie ich do Bon Bon. Jabłka te, miały posłuzyć do stworzenia cukierków jabłukowych które miały być dekoracją tortu dla Księżniczki, więc nie mogły być byle jakie. W jabłkowym sadzie Applejack, spędziłam całe przedpołudnie, przebierając w jabłkach, ale niestety większość nie spełniało ultra wysokich standardów, jakich warta jest Twilight. Po wielu godzinach poszukiwań, udało mi się jednak uzbierać koszyk najlepszych owoców jakie kiedy kolwiek widziałam, były one wielkie, soczyste i bardzo czerwone, idealne na tort dla koronowanej głowy. Czułam wielki zaszczyt, że ja mała i młoda klacz z niewielkiego miasteczka, mogłam choć trochę przyczynić się do przygotowań urodzinowych dla Księżniczki, która już niejeden raz pomagała nie jednemu kucykowi. I kto wie, może dostanę znaczek organizatorki imprez, lub może choć dobrego zbieracza...?
  3. Tak. Kto nosił mapę na twarzy?
  4. Tak. Kto miał nogi ubrudzone ketchupem i dlaczego?
  5. Zasadniczo dobre pytanie zważywszy na fakt, że SB mieszka ze swoją siostrą i AB ze swoją, Scootaloo mogłaby mieszkać u RD, tym bardziej że RD nie mieszka gdzieś na chmurze tylko na ziemi w domu.
  6. Tylko że znaczek pojawia się dopiero w tedy, gdy kucyk pozna swoje przeznaczenie, a nie że pojawia się znaczek i dopiero wówczas kucyk podąża za nim.
  7. Racja, lecz jej marzeniem jest zostanie sławną projektantką jak starsza siostra. I tu jest pies pogrzebany, iść za marzeniem, czy nie.
  8. Czy Znaczkowa Liga powinna dalej prowadzić wywiady? Można tu oddawać swoje głosy i wyrażać swoje opinie na ich temat "za" i "przeciw".
  9. BiP

    Sugestie dotyczące wywiadów.

    No to mamy już dwoje zainteresowanych xD Zasadniczo już mi taka liczba wystarczy by dalej je prowadzić, ale zrobię dziś wieczorem ankietę, gdy tylko wrócę do domu, może nawet zobaczę czy na tablecie dam radę i w tramwaju ją zrobię
  10. Zgadza się. Kto używał puszek do podsłuchiwania?
  11. BiP

    Niedziałające awatary

    No ja np widzę avatar Sosny i BQ, ale innych w tym też mojego własnego, to już nie widzę...
  12. A tym czasem w Carrefour...
  13. Tak jest. Kto z mane6 udawał chorego i dlaczego?
  14. Tak. Jakie przezwisko zyskała RD?
  15. BiP

    Galeria CMC

    Sweetie Belle Scootaloo Apple Bloom Babs Grupowe
  16. BiP

    Rule34 - zło?

    Ja bym powiedział, że "hejterzy clopów"...
  17. BiP

    Rule34 - zło?

    No właśnie, KAŻDY się czepia TYLKO clopów, a gore już nie WTF?!?! I zastanawia mnie fakt, że niby to przez clopy tak hejcą MLP, a przez gore już nie? Czyli mam rozumieć, że dwa, lub więcej kucyków, uprawiających seks ze sobą szkodzi bardziej, niż dwa, lub więcej kucyków, odcinających sobie nogi i głowy?
  18. BiP

    Rule34 - zło?

    W "kilku" kwestiach zgadzam się, ale jak widzę gadanie, że "internet zły, bo umożliwia łatwy dostęp dziecku do pornografii...", to ręce mi trochę opadają. Może i faktycznie, dzisiaj nie trzeba już nawet wpisywać sółw "porno", "seks" i itd, żeby trafić na podobne znaleziska, bo czasami taka produkcja może mieć całkiem niewinny tytuł, czasem nieco ironiczny i ludzie klikają w to, niewiedząc tak naprawdę co to jest, jak sam z resztą pisałeś o tych Smerfach. Jednak jeszcze łatwiejszy dostęp do pornografii, jest w telewizji, bo wystarczy dać dzieciakowi pilota i gdy zacznie przeskakiwać po kanałach, to tylko kwestia czasu jak trafi na jakiś kanał erotyczny, z tą różnicą, że nie zobaczy zwierzątek uprawiających seks, a dorosłych ludzi... Choć wiem, że dzisiaj dziecko i telewizja, to już WIELKA rzadkość, bo dzieciarnia wleciała do internetu, ale moje pokolenie wychowało się nie na internetach, a na telewizji. Kolejna sprawa, to gazety erotyczne, które nie zawsze są ukryte, przed wzrokiem dziaciarni w sklepach i są na widoku, tak więc bez problemu może je obejrzeć, lub choćby pooglądać okładki. Btw, kolejna ściana tekstu, która opluwa clopy i ani jedno zdanie o gore... :/
  19. BiP

    Sugestie dotyczące wywiadów.

    Serio tak myślisz??? Cóż... Staram się je przywrócić (ponownie), ale sam nie jestem w dziale, a tak bardzo trudno jest zebrać wszystkich w jednym terminie... Ale skoro są jeszcze jacyś zainteresowani na forum, to ja już poruszę wszystkich i wrócimy do nich! (mam już listę zainteresowanych udzieleniem wywiadu )
  20. Tak. Kiedy Fluttershy oblała wodą Twilight?
  21. Cóż, mi kojarzy się tylko z ...
×
×
  • Utwórz nowe...