Zabieram się za czytanie
EDIT: Niezły fanfick. Trochę chaotyczny ale da się czytać. Wciągneło mnie jak cholera.
EDIT2: Kolejny fajowy rozdział Pisz dalej. Doczytałem się tylko jednego błędu (znowu mnie wciągneło)
L: Applejack, pójdziemy wreszcie do tego spa?
AJ: Co, kiedy? Mieliśmy iść za miesiąc.
AJ: Nie, czekaj 2 miesiące... nie, 3 miesiące.
AJ: Nie za 8... za 9... to chyba w następnym roku, prawda?
Przepraszam za chwilową niobecnosć *patrzy nerwowo za plecy* ktoś mnie śledzi, albo mam niedoskonały insynkt, i się myle.
1. To mogę iść na front? Chętnie sobie poexperymentuje
2. Jakich składników użyć, by wytworzyć substancję, by odzyskać całą energię?
3. Chyba wynalazłem taką miksturkę, która może odebrać CAŁĄ energię magiczną. Mam ją opantentować? (wykorzystałem ją na kilku jednorożcach, pobrałem krew i zbadałem...ani kszty magii)
Grrrr... jestem na nich zły D:
Nie dośc że mają zrypane forum i fanficki wysyłają co 1 miesiąc to jeszcze Ciebie dziecinnym nazwali D:
Co do poprawki... możesz, jak chcesz oczywiście. Mi osobiście opowieść się podobała