-
Zawartość
121 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
1
Wszystko napisane przez Kemotx
-
Codziennie marzę, aby pocałować Celestię między nozdrzami: ''Twilight, te skrzydła nie były za darmo. Kosztowały mnie dużo i zwrócisz mi wysiłek całując mnie w nozdrza. Ale napierw ubierz się w strój pielęgniarki...''
-
I właśnie dlatego ogiery nie są wliczone - często ich nozdrza są nawet odwrócone. Jak widzisz, ludziom się to podoba. To czy coś jest porządne czy nie zależy od naszej opinii. ''Pocałuj mnie natychmiast w nozdrza, bo każę cie usiąść na mojej głowie, a tego byś nie chciał...''
-
Myślę żę dzięki nanobotom nie będzie nudnych dni, zresztą świat w 2039 roku to będzie prawdziwy chaos informacyjny, to jakby porównywać dzisiejszy świat z 1989 rokiem, a trzeba pamiętać że tempo rozwoju technologii rośnie. Nie mówię już o tym że już na początku lat 40 prawdopodobnie nie będzie już śmierci od chorób i starości, tylko samobójstwa i wypadki, więc czeka nas praktycznie wieczność w niemalże utopii. Właśnie to daje mi nadzieję - że kiedy będe miał 45 lat, to nadejdzie coś jak ''ziemia obiecana'', a ponieważ jestem ateistą, to boje się śmierci. My nie pamiętamy pustych sklepów i kolejek, nasze dzieci nie będą pamiętać biedy i niekompetentnych polityków, a nasze wnuki nigdy nie zobaczą starych ludzi, chyba że na materiałach archiwalnych. Nadchodzą wspaniałe czasy i po to zrobiłem ten temat - aby każdy Broniak wiedział, że kiedyś Equestria będzie istnieć.
-
Śliczna!
-
Dopiero teraz zauważyłem! A ciekawe czy Fleur de lis może mieć podwójne nozdrza. Jak na razie nie widziałem jej pyska z tej strony.
-
No nie wiem, czy Zecorę i Shininga też można włączyć do podwójnych nozdrzy. Cheese Sandwich też takie ma, ale wg. kwalifikują się tylko klacze i ewentualnie Chrysalis. Nozdrza ogierów i zebr są jakieś takie inne. Z tego co widziałem to np. Mane-iac ma taki sam pysk jak Luna:
-
Temat zszedł na tulpy, więc może ja zapytam was: Zakładając, że macie już w 2039 roku nanoboty w mózgach, to jak wygląda wasza gra/symulacja Equestrii? 1. Jak wygląda twój awatar? OC czy może postać z serialu? (W multi nie może to być postać z serialu!) 2. Czy twój świat różni się czymś od Equestrii z serialu? 3. Co robisz w swoim świecie? 4. Single player czy multi? Co preferujesz? 5. Jakie mody chciałbyś zobaczyć? A oto moje odpowiedzi: 1. Gram jako Twilight, a w multiplayerze jako szary ogier jednorożec z niebieską grzywą. 2. Nie, oprócz tego że Celestia jest jeszcze bardziej miła. 3. W single jako Twilight ucze się magii, w multi biorę udział w magicznych pojedynkach. 4. Raczej single, ale multi jest ciekawe. 5. Raczej żadne, chyba że np. alternatywne wymiary takie jak EG.
-
Twój post jest taki słodki! Proszę, oto nozdrza dla ciebię:
-
Na temat Tulpy wiem dość niewiele. Nie, będzie to osobna świadomość. Badania nad mózgiem cały czas trwają, choć faktycznie pozostało wiele tajemnic. Wiemy jednak że metoda wirtualnej rzeczywistości którą opisałem jest realna, nie mamy jeszcze tylko nanobotów.
-
Ich osobowości nie zmienią się same, bo AI będzie bazowane na naszych mózgach. Pytanie czy AI będzie mieć swiadomość, jeśli tak, to będzie to nieludzkie zmuszać świadome kucyki do zaspokajania naszych marzeń. No i jeśli faktycznie będą mieć wolną wolę, to będą także mogły zmienić osobowość. Zależy to w dużej mierze od tego, kto zrobi tą grę/symulację; Jeśli Hasbro to pewnie ich osobowości będą niezmienne, natomiast kucyki w światach VR stworzonych przez fanów będą pewnie miały nieco inne charaktery oraz będą mogły je zmieniać dzięki naszej interakcji z nimi. Natomiast animacja...to nie wiem sporo, na pewno bardziej realistyczne niż w Gmodzie, myślę że mniej więcej podobne do tych rysowanych przez Deathpwny: Największy problem będzie z oczami, szczególnie jeśli mówimy o oczach naszych awatarów, w końcu bardzo dziwnym uczuciem było by mieć tak olbrzymie oczy, natomiast kuce z małymi oczami nie są już tak ładne.
-
Nic się nie stało. Zamiast się bać, pomyśl że za 25 postacie które dziś są fikcyjne i żyją w naszych sercach, będą prawdziwe I będą żyć w wirtualnej rzeczywistości. Pomyśl o własnych marzeniach związanych z kucami - będziesz mógł spotkać Rarity, Twilight, Sweetie Belle, zaprzyjaźnić się z nimi, nawet się nimi stać, na jakiś czas przejmując ich osobowość, o czym zresztą pisałem wcześniej. Ciekawi mnie, jakie to będzie uczucie być kucem? Musimy pamiętać, że przyszłość tworzymy my, ludzie, dla ludzi. Gdyby doszło do projektów dehumanizacji, to pewnie byłoby to dla małej grupy ludzi, tak jak dzisiaj ekstremalne modyfikacje ciała. Natomiast nanoboty będą za 25 lat potomkami smartfonów i konsol i większość ludzi będzie je miała, co oczywiście wymusi tworzenie sprawnych zabezpieczeń. Myśl o tym, że kiedyś stanę się Twilight, i będę mógł tak tak ona uczyć się magii, motywuje mnie w tej kryzysowej dekadzie. Nawet jeśli będę miał wtedy 45 lat.
-
Naprawdę nie chciałbyś się spotkać ze swoim ulubionym kucykiem, przytulić go, albo nawet się nim stać? Wiem, że wielu z was się boi, to zacytuję coś mojego ulubionego Anime czyli Gargantii: ''Ludzie boją się, żę postęp technologiczny niszczy kulturę i religię. Ale zawsze kultura i religia ewoluowały razem z technologią''. Tak, świat za 25 lat będzie może nawet przerażający, ale dojdziemy tam stopniowo, i na pewno nie pozbędziemy się człowieczeństwa jeśli umieścimy połączenie z internetem w naszym mózgu. Twoje pierwsze zdanie mógłby wypowiedzieć ktoś z 1914 roku, jeśli ktoś cofnął by się w czasie i powiedział by mu o naszych czasach. Ludzie trzymający czarne szkiełka, pożądający obrazków dłoni z kciukiem do góry, piszący listy dotykając czarnych szkiełek zamiast rozmawiać, a jak rozmawiają to czarne szkiełko przystawiają do ucha.
-
Koszt to będzie prawdopodobnie, jeżeli do 2039 nie wyeliminujemy pieniędzy, równy kosztowi dobrej gry na konsolę. A jeśli będzie to gra online to pewnie jakaś miesięczna opłata 20-30 euro. Takie ''wycieczki'' będziemy mogli odbywać nawet cały dzień z przerwą na toalete i jedzenie. Podczas przebywania w Equestrii będziemy mieć ciało kuca, natomiast nasze prawdziwe będzie leżało nieprzytomne na łóżku. Matriks przewidział wiele i choć sprawy techniczne i bezpieczeństwo będą się różnić w 2039 roku, to świat będzie tak realistyczny jak w tym filmie.
-
Jeśli chodzi o uzależnienie od wirtualnej rzeczywistości, jak najbardziej, myślę jednak że dostęp do niej bedzie płatny, przynajmniej dopóki nie wyeliminujemy pieniędzy w latach 50 tego wieku. Potem komputery będą pracować za nas i kontrolować świat. To brzmi odważnie i rewolucyjnie, ale porównajcie świat sprzed 14 lat do dzisiejszego. A postęp przyśpiesza.
-
Trudności jak najbardziej, ale jeśli nie będzie 3 Wojny, o co usilnie proszę Chiny i Japonię, wszystko wskazuje na to że jednak taka przyszłość jest możliwa. Surowce raczej tak szybko się nie wyczerpią. Poza tym, jeśli chodzi o fandom, raczej nie umrze on tak szybko, zwłaszcza jeśli powstaną kolejne serie.
-
A więc dam wam przykład, jak może wyglądać taka gra. Najpewniej powstanie oficjalna, zrobiona przez Hasbro, oraz wiele fanowskich. Oto scenariusze, jakie widzę w tej grze. W multiplayer Celestia jest sztuczną inteligencją i zarządza serwerem, jest dużo NPC ale także graczy, każdy robi własnego OC z wyjątkiem Alikornów. A w single player widzę sandbox gdzie gramy jako OC, natomiast w trybie story zmieniamy się w jedną z Mane Six, I jak już wcześniej mówiłem, np. jako Twilight uczymy się magii, jako RD latania, jako Rarity szycia strojów itd. Najlepiej, aby była możliwość modyfikacji osobowości ale bez modyfikacji pamięci, dzięki czemu nawet najbardziej męski Broniak będzie mógł stać się damą jaką jest Rarity. Niektórych perspektywa bycia klaczą przeraża, to pozostanie wam bycie waszym OC. A w grach fanowskich no to wiadomo czego możemy się spodziewać
-
Uwierz, możliwe. Poczytaj co mówi Ray Kurzweil. Natomiast co do ''kilkudziesięciu lat''? MLP istnieje od 1983, a pamiętaj że fandom Star Treka powstał w 1966 i dobrze ma się do dziś. No i nie mogę się doczekać kiedy będę miał ciało i moce Twilight. Szczerze to od kiedy tylko obejrzałem pierwszy odcinek, zacząłem marzyć o byciu Twilight, I wygląda na to że moje marzenia się spełnią.
-
Widzę że temat zszedł na sprawy techniczne, no to wróćmy do sedna czyli kucyków. Co będziecie robić w wirtualnej Equestrii? Ja pomimo tego że jestem chłopakiem, to chcę się zmienić w tym świecie w Twilight i uczyć się magii u Celestii. Zapewne wiele z was będzie chciało być Rainbow Dash, choć pewnie większość z was stworzy własny awatar OC.
-
Jeśli chodzi o niebezpieczeństwa, to oczywiście występują, ale pamiętajmy że taki ''matriksowy internet'' będzie na pewno dobrze ochraniany przed wirusami. Na pewno będzie coś jak bezpiecznik, który zniszczy na raz wszystkie nanoboty w mózgu. Jestem pewien że takie firmy jak Apple, Google, Sony, Microsoft, Samsung zrobią porządne nanoboty które za 25 lat wyprą tablety oraz okulary AR. Prawdopodobnie będzie to 12 generacja konsol - ekrany na pewno wyjdą z użycia, chyba że będziemy mówić o telewizorach holograficznych. Tak, to brzmi jak Sci-Fi ale jak już mówiłem, nie żebym chciał się przechwalać, ale wiem sporo o futurologii i to co mówię jest pewne na niemal 80%, a maksymalne opóźnienie to może dekada. Natomiast to co faktycznie odległa przyszłość to np. Napęd Warp, około 2100, Elektrownie Antymateryjno-Fuzyjne około 2200, Sfera Dysona około 3000. Największą przeszkodą jest obecnie poznanie mózgu oraz metody masowej produkcji nanobotów, które będąc mniejsze od czerwonej krwinki, będą miały moc dzisięjszych smartfonów właśnie za około 25 lat. A, I jeszcze jedno. Inne typy nanobotów będą też za 25 lat, a nawet wcześniej naprawiać nasze ciała od środka. Właściwie każda osoba z rozwiniętego kraju która dożyje 2040 roku nigdy nie umrze ze starości, a na pewno 99% osób na tym forum.
-
Powiem szczerze, że kiedy widzę jak Broniaki piszą: ''Marzę o tym aby przytulić Rainbow Dash'' albo ''Fajnie byłoby być kucem pegazem'' to robi mi się smutno. Nie dlatego, że ich marzenia są nie do spełenienia, wręcz przeciwnie - jest mi smutno, że nie wiedzą że ich marzenia spełnią się za 25 lat. Proszę państwa, a oto Wirtualna Rzeczywistość Pełnej Immersji: http://www.futuretimeline.net/21stcentury/2030-2039.htm Zjedźcie na dół do roku 2039. Otóż interesuje się futurologią, więc od dawna wiedziałem, że prawo Moora oraz badania ludzkiego mózgu umożliwią stworzenie matriksa najpóźniej na początku lat 40 tego wieku, a niektóre przewidywania mówią nawet o roku 2030 (Ray Kurzweil). W dużym uproszczeniu, małe nanoboty będą wstrzykiwane do naszych żył, a z tamtąd będą dostawać się do mózgu. Będą podsyłały fałszywe sygnały do naszych neuronów, zastępując nasze zmysły - jak w matriksie! A kiedy to się rozpowszechni, nie ważne jaka firma bedzie je robiła, Google czy Apple, będziemy mieli dostęp do wirtualnych światów. A jednym z nich będzie Equestria. Za 25 lat Siri będzie przestarzałym gniotem, a AI w grach oraz symulacjach będzie dorównywało ludzkiej inteligencji. Jeśli wątpisz, przypomnij sobię gry i komputery sprzed 25 lat...1989 rok. Oculus Rift przy technologii za 25 lat to jak porównywanie Ponga oraz GTA V. A teraz pomyśl: - wszystkie marzenia związane z MLP spełnią się już za 25 lat. ...Bycie kucem ...Przytulanie twojego ulubionego kuca ...Pobyt w Equestrii w wolnej chwili Fajnie, nie? Choć to jeszcze dużo czasu, ja już nie mogę się doczekać. A ty, po przeczytaniu tego posta?
-
Proszę bardzo . A tutaj coś dla fanów Celestii i Luny, bardzo rzadka okazja gdzie pokazują się razem z obiema nozdrzami: ''Luno, zamiast się buntować, pocałuj mnie w nozdrza!''
-
Podoba mi się twój awatar, więc dam ci zdjęcie z Luną: Pomimo że ludzie od animacji odwalają cudowną robotę, i to nie tylko chodzi o nozdrza ale też o grzywy kuców, które ruszają się razem z kucami, to czasem jednak zdarzy się błąd, w końcu kreskówka robiona jest we flashu: Prawdopodobnie obydwa nozdrza są jednym obiektem we flashu i zostały tu dodane przez przypadek. Jakim cudem tego nie zauważyli?
-
Wg. mnie jest to jedno z najbardziej uroczych zdjęć Celestii: ''Niestety, Twilight. Moje nozdrza muszą teraz odpocząć. Pocałujesz je później.''
-
O właśnie, to zrobił 2Snacks. Zauważcie że Celestia ma zbyt małe nozdrza w porównaniu do serialowej wersji. A tu mam dla was kolejne nozdrza: ''Co? Chcesz mnie pocałować pomiędzy nozdrzami, Broniaku? No dobrze, ale jak to zrobisz, chcę cię przytulić! A jeśli uczeszesz mi grzywę, będzesz mógł mnie całować po nozdrzach kiedy tylko zapragniesz!''
-
Dzięki! No, teraz mam nadzieję, żę temat nie wyląduje w koszu. Myślę że to nazwa spowodowała, że ludzie nie zrozumieli o co chodzi. Chodzi o to, że pyski i nozdrza widziane z półprofilu są takie urocze... A tutaj link to angielskiej wersji wątku: http://mlpforums.com/topic/62918-double-nostril-alicorns/
