Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Shantee

Brony
  • Content Count

    80
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

5 Followers

About Shantee

  • Rank
    Wierna fanka Applejack
  • Birthday 04/30/2003

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Miasto
    Polska
  • Ulubiona postać
    Applejack, potem Dash a zaraz po tym Twi i Pinkie razem ;)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. //Ups. Sorry, Onetwo i reszta, że nie odpisywałam.// Wyspana Shantee, wzięła juki. Była zadowolona. Lecz na głos farmerki, pytającym wzrokiem spojrzała na nią, a zaraz na Secret. A kiedy usłyszała warczenie, bez ostrzeżenia pobiegła jak najszybciej. Spadając z klifu, zapomniała, by użyć magii by uratować resztę. Mogłaby, choć z trudem, podnieść ich i dać na bezpieczną stronę. Nagle zobaczyła, że wdepnęła w coś. Osłupiała, patrząc baaardzo zdziwionym wzrokiem na towarzyszkę. Lecz niespodziewanie do jej głowy zaczęły wpadać złośliwe myśli. Zaraz... jak to? Przecież była miła! Lecz nowe, nieprzyjazne myśli odgoniły resztę dobrych. Podeszła do Secret, i zaczęła ją wyśmiewać. Lecz szybko się jej to znudziło. - Jak chcecie dojść do tego głupiego Edenu - mruknęła dość głośno, by ją każdy usłyszał. - To przestańcie się wygłupiać i ruszcie swoje leniwe zadki! - warknęła do wszystkich.
  2. Shantee

    Jak ktoś nie chce grzebać w spoilerach (pawii1 to dodał)i śledzi tylko temat, to proszę bardzo: Kryształowi strażnicy są tacy fajni! Ej, zaraz, zaraz... czy ta antagonistka to nie... Sunset Shimmer?
  3. - Spokojnie, nic się przecież złego wydarzyć nie może. Przecież kilka dużych mantykor nie wyskoczy zza drzew. - Zaśmiała się i spojrzała uprzejmie na Secret. - Ja? Po prostu chcę zobaczyć to jabłko z legend i udowodnić mej przyjaciółce, że ono istnieje. A zresztą, w moim życiu wiele się nie dzieje. A ty? - Spytała nowej koleżanki. Fakt, sama chciała wiedzieć, ale nie chciała tego wymuszać. Popatrzyła na nią więc twarzą mówiącą ''Ale nie musisz''
  4. ''Nareszcie wyruszamy!'' - Pomyślała z optymizmem i wzięła juki na swój grzbiet. Zaczęła iść powoli, i, jak by oczywiście przyznała, zaczynało jej się nudzić. Wszędzie tylko jabłonie, jabłka lub trawa. Zerknęła na uczestniczących w wyprawie. 2 pary kucyków, które rozmawiają, plus kilka samotnych. Zaczęły jej nagle opadać powieki. Czekaj! Nie teraz! Potrząsnęła głową i prosto przelewitowała pieniążek z juk, który zrobił beczkę i wrócił na swoje miejsce. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, choć juki nie były zbyt lekkie. Nagle zobaczyła jakiegoś pegaza, idącego w jej stronę. - Witaj! - Powiedziała na powitanie. - Jestem Shantee. Miło mi, Wish, cię poznać. - Mówiąc uścisnęła przyjacielsko jej kopytko. - Na razie nudnawo, co nie? Miejmy nadzieję, że za chwilę stanie się coś ciekawego. Popatrzyła ciekawie na pegazicę. Była ona szara, z ciemniejszymi włosami. A jaki piękny znaczek! Waga. Od wieków wiadomo, że symbolizuje ona równowagę. Shan pomyślała, że chętnie chciałaby, żeby ktoś taki jej towarzyszył. - To co? - Spytała. - Zostajemy towarzyszkami wędrówki? Mówiąc, uśmiechała się serdecznie.
  5. Brązowa jednorożec ukłoniła się nisko, gdy Shadow weszła do sali. - U-m-m, witaj, ja jestem Shantee. Nasza grupa ma za zadanie odczarować Lunę i przywrócić Harmonię w Equestrii. - Uśmiechnęła się.
  6. Shantee

    Sorry, ale ziemny kuc ma swój +. Pegaz umie latać i jest szybki, jednorożce są inteligentne i mogą lewitować, a kuce ziemne są najsilniejsze z ras i mają władzę nad roślinami. Problem? Co do mnie, ja bym chciała być jednorożcem. Gdy będę chcieć latać, wyczaruję sobie piękne skrzydła i już szybuję.
  7. //Sorki, że tak późno, ale dużo popisaliście Pozwalam na zrobienie babeczek ze mnie.// Na nagły obrysk wody Shan otworzyła oczy, lecz na nieszczęście, bo woda wpadła jej także do oczu. Otrzepała się, wstając.Popatrzyła na tego, kto ją pochlapał. -Nic się nie stało, naprawdę. Powiedziała, a potem zasnęła. Gdy się już obudziła, Widziała kilka kucyków rozmaiwających razem. Uśmiechnęła się. ''Ja też bym chętnie z kimś pomówiła.'' Pomyślała, po czym usiadła i zaczęła rozglądać się po tych, co jeszcze nie rozmawiają z nikim.
  8. Jednak, po dłuższym zastanowieniu, Shantee znów przejrzała juki. Znowu wszystko było. Klacz tylko cicho westchnęła i zaczęła się rozglądać po towarzyszach. Chciała się z kimś zaprzyjaźnić. Lecz cóż było robić? Mogła tylko czekać, aż ktoś do niej podejdzie. Wyszła więc z jukami na słońce. Usiadła pod najbliższą jabłonią i położyła się, mając jeden kłos siana w pyszczku. Zamknęła oczy, lecz była czujna na każde podejście do niej.
  9. ''No. Ja się już spakowałam. '' Pomyślała Shantee. Z chyba trzysta razy sprawdzała już swoje juki, a teraz usiadła na stercie siana. Mogła oczywiście usiąść na trawie, ale nie chciała na zimnej ziemi, tylko na czymś miękkim. Położyła oczywiście obok swoje juki. Odetchnęła głęboko i zamknęła jedno oko.
  10. Kto ma jeszcze figurkę RD, którą można pomalować flamastrami?

  11. - No jasne! Zawsze będę wierny tym, co dom swój mają. Chcę być u waszego boku. - Powiedział Wiliam, po czym skłonił się nisko przed władcą.
  12. Loca, nie, nie liczy się. Trzeba wypełnić podanie. Grupa: Udomowieni Płeć: Samiec Wygląd: Złoty Golden Retriever z niebieską obrożą i oczami. Jest dorosły. Historia: Urodził się na śmietnisku. Miał tylko siostrę. Wkrótce pewna rodzina go zaadoptowała, a siostra na nieszczęście zmarła. Lecz nowy pan i pani byli tak dobrzy, że pochowali siostrę. Potem chciał się zanieść na przygodę i dołączyć do Udomowionych.
  13. Shantee

    A ja popieram Inkę.
  14. Yay! Thx, że się dostałam, i zaraz zedytuję historię.
  15. Shantee

    Ja jestem fanem i proszę o dopisanie na listę fanów!
×
×
  • Create New...