Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
kapi

Odrodzenie Potęgi [tymczasowo zamknięta z powodu braku odpisów graczy]

Recommended Posts

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce...

Po upadku Imperium Sithów wszystkie stworzenia cieszyły się długotrwałym pokojem. Stopniowo rozwijała się gospodarka, ale też szerzyła się degradacja systemów wartości. Republika, zrzeszająca dużą część układów zaczęła spać, zaślepiona dekadencją senatu. W niedostępnych obszarach zewnętrznych układów przetrwały jednak szczątki dawnej cywilizacji. Niedobitki potężnego Imperium przez wieki lizały rany i rosły w siłę. Mistrzowie szkolili uczniów, pozyskiwali w tajemnicy zwolenników i szpiegowali postępowania Republiki. Tak ich stare siedziby podnosiły się z upadku. Moc powracała na ciemną stronę. Sługi się mnożyły, a kolejne układy w tajemnicy były zdobywane. Kolejni Mistrzowie decydowali się na co raz drastyczniejsze kroki. Jednak wrogowie dalej okazywali obojętność. Tak powstało odbicie dawnego Imperium. Jedi nie wykryli go, szpiedzy Republiki nic o tym nie wiedzieli, a potęga Sithów przybrała dostateczną siłę do rozpoczęcia inwazji.

W takich warunkach do planety Darund Kass zbliża się nowy uczeń Dartha Imperiusa - Nek'akhoid. 

 

Lot trwał już długo. Nowy uczeń Darhta Imperiusa siedział w dość surowej kabinie statku kosmicznego. Żelazne, mroźne ściany były równe i puste. Od pewnego czasu pojazdem trzęsło, to znak, że weszli już w atmosferę planety docelowej. Nowy uczeń w trakcie podróży oddawał się medytacji. Teraz wyczuł, że nadeszła pora, aby skupić się na rzeczywistości najbliższej.

 

Po kilku turbulencjach statek wylądował. Łagodne syknięcie sprężarek i otworzenie śluz towarzyszyło wolnemu opadaniu włazu. Oto przed Nek'akhoidem otwierał się widok planety Darund Kass. Jego nozdrza zostały uderzone przez stęchłe mokre powietrze tego świata. Jednakże czuł duże stężenie naładowanych cząstek w atmosferze. Obserwował jak co poniektóre mięśnie jego ciała chciały się poruszać, a on utrzymywał je tylko dzięki woli, nabytej na treningu. Jego oczom ukazał się czarny nieboskłon. Niebo wiało chłodem, a jego pustkowia przebiegały błyskawice. Do uszu Zabraka doszły grzmoty. Na tym tle wznosiło się piękne miasto Kaas City. Na budynkach, pamiętających stare czasy odbijało się światło błyskawic. Wiele z nich było już odbudowanych, a nad innymi ciągle trwały prace. Wyniosłe wierze miasta pokrywały niebo istną metalowo-skalną palisadą. W okół rozlegał się typowy gwar miejski, choć z nowej platformy, na której wylądował nowy uczeń, widać było liczne oddziały porządkowe. Po długim pomoście, prowadzącym od ściany pałacu, do okrągłego lądowiska, szła jakaś zakapturzona i odziana w czerń postać. Długa szata kryła bardzo smukłe kształty, najwyraźniej kobiece. Spod czarnego kaptura wypływały długie, czerwone włosy.

 

Postać podeszła, skłoniła się i odrzuciła kaptur w tył. Oczom Nek'akhoida ukazała się w istocie dziewczyna w wieku około 35 lat. Jej rysy dalej były młode i wesołe, choć przykryte śmiertelną powagą. Długie, falujące na barkach, włosy, okalały jej smukłą i dostojną twarz. Oczy, tak samo rude jak włosy, kontrastowały z białą cerą. Delikatne brwi nadawały swego rodzaju delikatności i przyjemności spojrzenia. Długa i zgrabna szyja prowadziła do bardzo szczupłego, ale ponętnego tułowia, które skrywała długa, czarna szata. W końcu kobieta odezwała się głosem spiżowym, skrycie potężnym, lecz przyjaznym:

- Witaj. Więc to Ty jesteś Nek'akhoid, ten który dostąpi zaszczytu bycia uczniem Dartha Imperiusa. Witamy na Darund Kass. Mam polecenie spełnić twe prośby do czasu spotkania z Mistrzem. Podejrzewam, że jesteś głodny po podróży. Mogę zaprowadzić cię na posiłek. 

  Kobieta znów się ukłoniła. 

Edited by kapi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spojrzał na kobietę swoimi przekrwionymi oczami, ze stoickim wyrazem twarzy. Myślał że mistrz powita go osobiście ale najwyraźniej się mylił. Kobieta bardzo mu się spodobała a w szczególności jej śmiertelna powaga. Siła jest tym co podziwia najbardziej w każdym wydaniu, wydawało się mu ,że to nie jest zwykła służka tylko jakiś pomniejszy sith lub właśnie dostąpił zaszczytu stania przed jednym z lordów podlegających pod jego mistrza. Ale chyba to drugie odpada bo czemu lorda ma się kłaniać uczniowi może uczniowi dartha ale wciąż uczniowi... To nie miało teraz znaczenia bo faktycznie czuł zmęczenie i głód. Sama podróż go nie zmęczyła ale zmiana klimatu już trochę mu zaczęła doskwierać.

Ukłonił się w geście szacunku.

- tak, więc prowadź i zjesz ze mną ponieważ będę miał wiele pytani ,a na nie najlepiej odpowiada się podczas wspólnego posiłku - odpowiedział nie zmieniając wyrazu twarzy ale łagodnym głosem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po tej odpowiedzi kobieta zmierzyła wzrokiem nowego ucznia Lorda i uśmiechnęła się jakby z aprobatą. Kiwnęła dodatkowo nieznanie głową, tak że jej rude włosy zafalowały zgrabnie. 

- Zatem zapraszam do sali jadalnej.

Dwójka podeszła do wielkich srebrnych wrót, które bezgłośnie rozsunęły się. Tam Nek'akhoid zobaczył kilkadziesiąt istot w czarnych ubraniach, przemieszczających się pomiędzy długimi korytarzami i licznymi wejściami. Kobieta pewnie prowadziła, nie oglądając się w tył. W końcu po kilku skrętach i minięciu pustych czarnych korytarzy, oświetlonych czerwonymi lampami ledowymi po bokach, przed Nekiem otworzyła się mała stołówka. Na posrebrzanych długich i smukłych stołach znajdowały się dokładnie ustawione nakrycia. Siedzenia były wygodne, a obok nich lewitowały terminale, w których można było złożyć zamówienie.

- Wybierz sobie teraz jedzenie, ja jestem do Twej dyspozycji. Co chciałbyś wiedzieć?

To mówiąc kobieta wstukała w terminal kilka pozycji i spojrzała swym głębokim wzrokiem w oczy Neka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

UWAGA!!!

Sesja się zatrzymała z powodu długiego braku odpisów ze strony gracza. Aby nie zapychać sobie miejsca w zawartościach obserwowanych, przestaję śledzić ten temat. Gdyby gracz\e chciał\chcieli wznowić sesję, proszę o kontakt na PW

 

Wszystkiego dobrego, pozdrawiam :pinkie3:

Edited by kapi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...