Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Kobayashi

Nintendo DS, 2DS i 3DS

Recommended Posts

Nie było tematu, więc zakładam :kappa:

Co sądzicie o przenośnych konsolkach Nintendo?

Jeżeli o mnie chodzi, bardzo spodobał mi się pomysł z dotykowym ekranem (wow, prawie jak smartfon) plus oczywiście podzielony ekran, który do tej pory jest tylko w konsolach z tej serii. Posiadam DSi i bardzo sobie go cenię, m.in. za kilka tytułów:

-Legend of Zelda: Phantom Hourglass -nietypowa przygodówka w pełni wykorzystująca w pełni możliwości fabuły. Urocza grafika, spokojny, kojący soundtrack oraz ciekawie opowiedziana fabuła sprawia, że jest to moja ulubiona gra na tą konsolę. (A Link jest kawaii :3 )

-Pokemon - pokemony to pokemony, przedstawiać nie trzeba. Wciąga, a to najważniejsze.

-Professor Layton: The Curious Village -gra puzzle w której wcielamy się w tytułowego Prof. Laytona, który musi rozwiązać kilka spraw detektywistycznych. Wymagająca skupienia przy niektórych zagadkach, naprawdę przyjemna gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem DSa oraz 3DSa. Ten pierwszy był "zmodyfikowany", także poznałem większość wychwalanych gier. Faktycznie - Pokemony, wbrew opinii "grzejników" są świetne. Nie można zapomnieć o Mario Kart. Świetna gra. 3DS jak dla mnie, był lekkim niewypałem. Początkowo efekt 3D robi wrażenie, ale po jakimś czasie męczy. Tak oczy, jak i gracza. Prawdziwym kuriozum jest nowy 3DS bez 3D... :crazytwi2: A brak ładowarki w zestawie to coś, czym powinna zająć się UE. Dobrze, że w pudełku są przyciski. Sprzedałem konsolę ze względu na brak ciekawych tytułów i parodię sklepu on-line. 

Swoją drogą, zastanawia mnie jedno. Dlaczego Nintendo z uporem maniaka jest zawsze o jedną generację wstecz? Non stop na tym tracą. WiiU (co za nazwa) jest nieco lepsze od X360/PS3. Do XOne/PS4 do pięt nie dorasta. Nie kojarzę też gier, dla których warto ją kupić. Jedyny tytuł to program do tworzenia gier z serii Mario. Ale tylko to...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Profesor Layton, moja pierwsza gra na DS'a. Gdy teraz na nią patrzę to wydaje mi się strasznie nudna, ale jak to lubi. 

Pokemony są bardzo drogie ;-;. Chcę sobie kupić jakąś część ale są nieziemsko drogie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 3DSa i w sumie to po cichu planuję sprzedanie go i kupienie sobie XL, bo przez 3 i pół roku trochę go zmaltretowałam :P

Pokemony są bardzo drogie ;-;. Chcę sobie kupić jakąś część ale są nieziemsko drogie. 

Kup używkę... a gry na platformy Nintendo w Polsce są ogólnie dość drogie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Profesor Layton, moja pierwsza gra na DS'a. Gdy teraz na nią patrzę to wydaje mi się strasznie nudna, ale jak to lubi. 

Pokemony są bardzo drogie ;-;. Chcę sobie kupić jakąś część ale są nieziemsko drogie.  

Mam 3DSa i w sumie to po cichu planuję sprzedanie go i kupienie sobie XL, bo przez 3 i pół roku trochę go zmaltretowałam :P

Kup używkę... a gry na platformy Nintendo w Polsce są ogólnie dość drogie

Niestety nawet używki są bardzo drogie. 100 zł za używane Pokemony? Trochę dużo :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jako świeżo upieczony posiadacz najnowszego handhelda Nintendo, a dokładniej New 3DS XL (głupie jest to nazewnictwo) w kolorze metallic blue, dopiszę parę słów od siebie, a i może komuś niezdecydowanemu pomogę.

Na samym początku byłem nastawiony na kupno 2DSa, głównie ze względów finansowych - zestaw z konsolką i jedną grą za 500 złotych brzmiał kusząco. Cieszę się jednak, że się powstrzymałem, bo grając na 2DSie trzeba się pogodzić z całą masą ustępstw - brak 3D, taki sobie plastik, gorszej jakości ekranik o mniejszej rozdzielczości. No i sam fakt, że to wielki nieporęczny kloc o kształcie ostrza siekiery.

Na szczęście zanim zdecydowałem się na zakup, dostałem niespodziewany zastrzyk gotówki, co pozwoliło mi nie ograniczać się finansowo. Szarpnąłem się na najnowszego 3DSa, bo ma lepsze podzespoły, stabilne 3D (które ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu jest naprawdę bardzo fajne) i Xenoblade Chronicles 3D, które mam zamiar nadrobić (bo nie mam Wii). Zakupu nie żałuję, konsolka mi służy, aczkolwiek mam parę uwag:

Plastik w środku sprawia wrażenie lekkiego poskąpienia na materiałach.

Prawa mała gałka ssie - bardzo ciężko się rusza, jest twarda jak gumka na ołówku i w ogóle nieprzyjemna w obsłudze, a szkoda, bo w paru grach pełni przydatną rolę.

Przyciski ZL i ZR to miły dodatek, ale są malutkie i ciężko w nie trafić. Rysik też średnio leży w dłoni.

Wersja XL jest błyszcząca z zewnątrz, przez co już pierwszego dnia użytkowania była pełna odcisków palców. Czytałem o tym przez zakupem i wraz z konsolą kupiłem także gumowe nakładki, ale niestety konsola z nałożonymi nakładkami nie mieści się do stacji ładującej.

A stacja się bardzo przydaje, bo jest wygodna, a konsolka żre baterię ostro, ale to niestety bolączka wielu współczesnych urządzeń.

 

Ale nawet pomimo tych wad jestem zadowolony z nabytku, zwłaszcza, że dobór gier na rynku jest więcej niż zadowalający, a i w przyszłym roku w Europie pojawi się parę ciekawych pozycji (w odróżnieniu od takiej Vity, hehehe). Szkoda tylko, że gry na naszym kontynencie są TAK CHOLERNIE DROGIE, ale cóż, znałem ceny przed zakupem konsoli, więc nie mam prawa narzekać.

Podsumowując:

- jak chcesz koniecznie grać w Pokemonki (plus ewentualnie jeszcze jakąś grę) i wydać przy tym jak najmniej kasy, kup 2DSa

- jak cię stać na gry, chcesz mieć kolekcję kilku/kilkunastu dobrych i bardzo dobrych gier, którym poświęcisz sporo godzin (chociażby taki Fire Emblem: Awakening), nosić komfortowo konsolkę w kieszeni, a przy tym dostosowywać jej wygląd wymiennymi panelami zewnętrznymi, kup New 3DS. Panele są ładne, niby to dosyć kosztowne kawałki plastiku, ale niektóre wzory na czarnej konsolce wyglądają super.

- jeśli panele cię nie jarają (ja się zastanawiałem, ale ekran był dla mnie za mały), a wolisz dołożyć tę stówę i mieć większe ekrany, bo i tak grać będziesz w domu i nie przeszkadza ci fakt, że raczej nie zmieścisz konsolki do kieszeni, kup New 3DS XL.

 

A gier nie będę polecał, bo listy rekomendowanych gier są na reddicie, na 4chanie, na metacriticu i na wielu stronach z grami, a poza tym każdy ma inny gust. Mnie na przykład Pokemony specjalnie nie rajcują, a taki Layton irytuje.

Pro tip na koniec: na 3DSie da się grać w gry z DSa i to bez blokady regionalnej, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by pokupować sobie kilka wartościowych gier (np. Chrono Trigger :yay: ) na brytyjskim/amerykańskim eBayu lub Amazonie za przyzwoite pieniądze, co też niedawno uczyniłem i co serdecznie polecam.

Dobranoc.

Edited by Ślimak Żarówa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapomniałeś o jednym - dostępność gier i debilna do granic możliwości polityka wydawnicza Nintendo. 

1. Tytuł A - tylko w Japonii
2. Tytuł B - Japonia i USA
3. Tytuł C - wszędzie, ale w Europie i USA z opóźnieniem. 

Brak ładowarki w New 3DS to kpina. Nigdy tego nie pojmę. Gry - faktycznie, Nintendo oferuje bardzo ciekawe tytuły dostępne tylko na 3DSa (np seria Mario), ale znowu - dostępność i cena. Miałem obie: 3DS i DS. Sprzedałem. Brakowało mi gier innych inż "rodzinne". Obecnie mam Vitę. Od lat wychodzę z założenia, że nie kupię gry, która nie oferuje min. 10h rozgrywki, także jestem zadowolony (mam raptem trzy tytuły pudełkowe i kilka z PSN) Co więcej, cena gier dość szybko spada. Wracając do 3DSa. Początkowo byłem zachwycony efektem 3D. Wszystko zależy od tytułu. W takim RE: Mercenaries wypalał oczy, ale już Mario zwalał z nóg. W pewnym momencie go wyłączyłem. Bateria to zmora wszystkich przenośnych urządzeń: konsol, "smarkfonów" czy tabletów. Kilka godzin i "romans" z ładowarką. 3DS ma tą przewagę nad Vitą, że bateria jest wymienna. Nie pamiętam jak to jest z 3DSem, ale w Vicie możliwość ładowania i grania jest znakomita. 

Zastanawiałem się ostatnio nad kupnem Wii U, ale po przejrzeniu listy tytułów i ich dostępności, doszedłem do wniosku, że szkoda kasy na konsolę kupionej dla jednej gry - Mario Maker (geniusz, serio... to jeden z tych tytułów "dla których warto kupić konsolę". Kto wie? Może kiedyś, gdy stanieje?)  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Diamentową łopatę poproszę, dziękuję. No to kopiemy :) 

 

Po dwóch latach wróciłem do Nintendo, a konkretnie to New Nintendo 2DS XL. Od jakiegoś czasu chciałem sobie kupić przerobionego 2DSa, ale odpuściłem gdy przeczytałem o "bylejakości" wykonania oraz słabszych bebechach. Tym bardziej, że najbardziej zależało mi na Super Mario Makerze, a ten podobno wyciska z konsoli ostatnie soki = będzie klatkować. Co prawda mógłbym kupić New Nintendo 3DSa XL, ale cena to jakiś absurd. Na szczęście swego czasu przez przypadek znalazłem zapowiedź New Nintendo 2DSa XL (to nazewnictwo...). Cena mnie zachęciła (używany zwykły 2DS kosztuje niewiele mniej, a jest wolniejszy i niesamowicie brzydki :drurrp:) dlatego od jakiegoś czasu odkładałem kasę. No i mam. 

 

Nintendo zmądrzało i w końcu dodało ładowarkę sieciową. Niestety jedno naprawili, drugie spierniczyli. Mam na myśli rysik, który jest bezużyteczny. Ma "aż" 6.5cm długości. Znając życie wyznawcy Nintendo powiedzą: "nic się nie stało, poza tym większy się nie zmieści". Racja, ale poprzednio wrzucali teleskopowe. Dziś ogromnym plusem jest biblioteka dostępnych tytułów (DS + 3DS). Ceny też spadły i nie straszą (Mario Maker - 110zł). Nintendo poprawiło też e-Shop. Co prawda daleko mu do sklepów konkurencji, ale możliwość kupna trudno dostępnych tytułów cieszy (Gravity Falls). Zaskoczyła mnie też liczba wersji demo. Sporo tego. Na obudowie pojawiły się dwa dodatkowe przyciski, ale nie wiem ile gier je wykorzysta. Zobaczymy. Zaskoczyła mnie też zawartość pudełka. Nintendo słynie z dodawania książek telefonicznych z masą absurdalnych ostrzeżeń. W tym przypadku nie ma nawet instrukcji. Lekka przesada. Ogromną wadą są przeglądarka internetowa oraz YouTube. O ile w grze wyświetlany obraz jest bardzo ładny, to w tym przypadku pikseloza wypala oczy. No cóż, nie można mieć wszystkiego. 

 

Podsumowując. Czy warto? Jeśli chcesz dołączyć do rodziny mafijnej Nintendo, i godzisz się na charakterystyczne dla nich gry (Mario, Zelda, jRPGi) to jak najbardziej. Być może 650zł to dużo, ale jakość wykonania, gry których nie ma nigdzie indziej oraz ogromna biblioteka to wynagradzają. O Mario Makerze napiszę innym razem

 

 

Edited by Triste Cordis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...