Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Sign in to follow this  
Moonlight

Skarb 04.01.2019r.

Recommended Posts

dcw7vdq-47bb0a61-3b44-48b4-921f-bdf74658fc58.png

 

Drogi pamiętniczku Wielkiej i Potężnej mnie…
 

To była końcówka jesieni i księżniczka Celestia zabierała nam słońce już znacznie szybciej, niż na początku naszej podróży. Ciemność otulała nas swoją tajemnicą, czule rozgrzewając serce, a przynajmniej bardzo się starała. Dla tak niesamowitej Sztukmistrzyni jak ja, nawet noc nie mogła mieć żadnych sekretów.

 

Robiąc kolejny krok do przodu przekroczyłyśmy granicę rodzimej Equestrii i wkroczyłyśmy na całkiem nowy teren.  Tak zaczęła się kolejna przygoda niezwyciężonego duetu, Wielkiej i Potężnej Trixie z jej karawaną.

Bezchmurne i puste niebo mogło oznaczać tylko jedno… kłopoty. Lecz nie dla nas! Biada temu, kto ośmieli się zadrzeć z Wielką Iluzjonistką! Przed nią drży nawet nieboskłon!

 

Bez cienia strachu zaczęłyśmy zagłębiać się w las wielkich iglastych drzew. Zostawiłyśmy w tyle znany, utarty trakt, który tak wiernie nam towarzyszył. Cel wędrówki był prosty. Znaleźć skarb, nie przebierając w środkach. Tylko tak potężna istota, jak ja, mogła stać się właścicielką tak cudownego przedmiotu.

 

Lasem rządziła cisza, która wypłoszyła wszelkie stworzenia do swoich nor. W ten sposób okazywała szacunek nadchodzącym gościom. Światło latarni drżało podekscytowane, gdy zbliżyłyśmy się do wejścia ogromnej jaskini. Tej jaskini, o której wkrótce będą głosić legendy! Oczywiście za względu na moją dobroduszną wizytę.

 

Grota z początku szara i nijaka, z każdym krokiem zdawała się coraz bardziej hipnotyzująca. Z początku nieśmiałe, połyskujące kamyczki z czasem opanowały całą powierzchnię ściany. Tworzyły lśniący kryształowy korytarz. Moje przeczucie, zresztą jak zawsze, było trafne. Czułam, że tutaj w końcu ją odnajdę.

 

Poszukiwania były długie, mozolne i wyczerpujące, ale było warto. Na końcu setnej odnogi długiego korytarza znalazłam komnatę skąpaną w węglowym pyle. Najmniej interesująca komnata ze wszystkich, jakie widziałam tej nocy.

 

Tam ją znalazłam.

 

Skarb godny Wielkiej i Potężnej Sztukmistrzyni. Klucz do tajemnic przyszłości. Dar od pradawnych duchów.

 

Ciekawe jakie sekrety mi wyjawi…

 

 

 

  • Upvote 2
  • Like 2
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...