Search the Community

Showing results for tags 'pamiętnik'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Cukrowy Kącik Pinkie Pie
    • Podniebny klub Rainbow Dash
    • Farma Applejack
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Scena Wielkiej I Potężnej Trixie!
    • Chata Zecory
    • Magiczne Krainy
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Akademia Wonderbolts
    • Studio Muzyczne Vinyl i Octavii
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
    • Organizacja
    • Zapisy graczy
    • Sesje
    • Luźna gra ról
    • Kucykowe RPG
  • Twórczość fanów
    • Opowiadania wszystkich bronies
    • Original/Own Characters - czyli postaci użytkowników
    • Prace graficzne
    • Filmy, muzyka, parodie....
    • Inne...
    • Archiwum Dzieł
  • Wymiar Discorda
    • Brony Gaming
    • Nasze zainteresowania
    • Off-topic
    • Humor
    • Książki
    • Filmy i seriale
    • Muzyka
  • Inne
    • Forumowe Archiwa
    • Kosz

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Found 8 results

  1. Drogi pamiętniczku Wielkiej i Potężnej mnie… To była końcówka jesieni i księżniczka Celestia zabierała nam słońce już znacznie szybciej, niż na początku naszej podróży. Ciemność otulała nas swoją tajemnicą, czule rozgrzewając serce, a przynajmniej bardzo się starała. Dla tak niesamowitej Sztukmistrzyni jak ja, nawet noc nie mogła mieć żadnych sekretów. Robiąc kolejny krok do przodu przekroczyłyśmy granicę rodzimej Equestrii i wkroczyłyśmy na całkiem nowy teren. Tak zaczęła się kolejna przygoda niezwyciężonego duetu, Wielkiej i Potężnej Trixie z jej karawaną. Bezchmurne i puste niebo mogło oznaczać tylko jedno… kłopoty. Lecz nie dla nas! Biada temu, kto ośmieli się zadrzeć z Wielką Iluzjonistką! Przed nią drży nawet nieboskłon! Bez cienia strachu zaczęłyśmy zagłębiać się w las wielkich iglastych drzew. Zostawiłyśmy w tyle znany, utarty trakt, który tak wiernie nam towarzyszył. Cel wędrówki był prosty. Znaleźć skarb, nie przebierając w środkach. Tylko tak potężna istota, jak ja, mogła stać się właścicielką tak cudownego przedmiotu. Lasem rządziła cisza, która wypłoszyła wszelkie stworzenia do swoich nor. W ten sposób okazywała szacunek nadchodzącym gościom. Światło latarni drżało podekscytowane, gdy zbliżyłyśmy się do wejścia ogromnej jaskini. Tej jaskini, o której wkrótce będą głosić legendy! Oczywiście za względu na moją dobroduszną wizytę. Grota z początku szara i nijaka, z każdym krokiem zdawała się coraz bardziej hipnotyzująca. Z początku nieśmiałe, połyskujące kamyczki z czasem opanowały całą powierzchnię ściany. Tworzyły lśniący kryształowy korytarz. Moje przeczucie, zresztą jak zawsze, było trafne. Czułam, że tutaj w końcu ją odnajdę. Poszukiwania były długie, mozolne i wyczerpujące, ale było warto. Na końcu setnej odnogi długiego korytarza znalazłam komnatę skąpaną w węglowym pyle. Najmniej interesująca komnata ze wszystkich, jakie widziałam tej nocy. Tam ją znalazłam. Skarb godny Wielkiej i Potężnej Sztukmistrzyni. Klucz do tajemnic przyszłości. Dar od pradawnych duchów. Ciekawe jakie sekrety mi wyjawi…
  2. Dzień dobry! Tym razem bez role play'u, bo tak będzie mi ciutek łatwiej. Jestem na forum już kilka lat i zauważyłam, że praktyka prowadzenia pamiętnika postaci nie jest zbyt popularna. Moim zdaniem zapisywanie przechwałek i wspaniałych przygód Wielkiej i Potężnej Trixie bardzo pasuje do tej postaci, więc postanowiłam ruszyć z takim projektem. Stwierdziłam, że może on dać wiele frajdy zarówno mi, jak i Wam. Chciałabym wiedzieć, czy to zainteresowanie jest obustronne. W końcu dział postaci nie służy tylko, jako rozrywka dla opiekuna. Dlatego, niech ten temat będzie miejscem wyrażania swoich opinii o już istniejących wpisach, ale też sugestii odnośnie prowadzenia tego poddziału. Jeśli zamiast pamiętników wolelibyście, bym więcej uwagi poświęcała na inne elementy działu, śmiało napiszcie tutaj o tym. I pamiętajcie, że moc uroku Trixie jest wielka!
  3. Drogi pamiętniczku Wspaniałej i Utalentowanej mnie... Znalazłam dobry przepis na ciasteczka. Tutaj będzie bezpieczny. Zresztą, musisz wiedzieć, że chyba odkryłam u siebie pasję do gotowania. Wielka i Potężna Trixie ma wiele talentów, o których nawet ona sama nie ma pojęcia! Składniki: gotowa mieszanka do ciasteczek czekolada herbatka masło mleko woda rodzynki Sposób wykonania: Gotową mieszankę do ciasteczek, zakupioną u pani Cake, należy wrzucić do miski, uważając, by nie zasypać przy tym całego pomieszczenia. Wbrew pozorom, to nie takie łatwe. Gdy w misce uzbiera się już ładny kopczyk, należy wstawić wodę na herbatkę i w między czasie wrzucić do miski odpowiednią ilość masła. Ucierać na jednolitą masę. Gdy mikser ugrzęźnie w zbyt gęstym cieście, należy niezwłocznie przerwać pracę. Nieco przestudzoną, przegotowaną wodą należy, w tym czasie, zalać herbatkę i odczekać aż się zaparzy. Ciepły napar idealnie komponuje się z czekoladą, więc korzystając z przerwy, można wypić herbatkę, przygryzając do tego kostkę lub dziesięć. Gdy herbatka się już skończy, należy wrócić do zablokowanego miksera. Jeśli groźby w stronę urządzenia nie przynoszą rezultatów, należy dolać do masy odrobinę mleka, by nieco ją rozrzedzić. Po tym wznowić pracę, aż do uzyskania gładkiej konsystencji. Jeśli problemy znowu się pojawią, należy powtórzyć cały proces. Gotowe ciasto nałożyć łyżką na blaszkę i magicznie uformować gwiazdki. Przy rozkładaniu, pamiętać o zachowaniu odstępów, by ciasteczka przypadkiem nie skleiły się w jakąś konstelację. Igranie z konstelacjami może mieć opłakane skutki... Jeśli proces przejdzie bez żadnych dodatkowych problemów, blaszkę należy włożyć do rozgrzanego piekarnika i piec aż gwiazdeczki nabiorą ładny złoty kolor. W między czasie można zjeść pozostałą część czekolady. Ciasteczka wyjęte z piekarnika należy ukryć przed głodnym pudlo-czajnikiem i odczekać aż wystygną. Na koniec należy podziwiać swoje dzieło i zachwycać się nad swoją potęgą. Zapomnieć, że w ogóle kupiło się rodzynki. Gotowe! 20.10.2018r.
  4. Drogi pamiętniczku Wielkiej i Potężnej mnie... Dziś mam dla ciebie mały wierszyk. Na górze róże Turban na głowie Kryształowa kula Prawdę Ci powie Czy wiem, czy nie wiem Postaw pytanie Takie jest wieszczów Trudne zadanie Dym w namiocie Duchy Przedwieczne W mym nowym przebraniu Wyglądam bajecznie Wielkość, Potęga Zbrodnia i Kara Rymować umiem Gdy się postaram! 13.10.18r.
  5. Drogi pamiętniczku Wielkiej i Wspaniałej mnie... Nie uwierzysz co się dzisiaj wydarzyło! Przedwczoraj, w trakcie zasłużonej drzemki po spektaklu dla samotnych staruszek, mój wspaniały spokój przerwały bardzo dziwne dźwięki zza drzwi karawany. Z początku próbowałam je ignorować, ale gdy usłyszałam błaganie o pomoc, nie mogłam dłużej pozostać obojętna. Złapałam parasolkę opartą o framugę i zdecydowanie wkroczyłam prosto w gęstą mgłę. Sekundy mijały jak godziny, gdy bohatersko przedzierałam się przez opary w poszukiwaniu uciśnionej istoty. Lecz błagania ucichły. Słychać było tylko bulgoczące powarkiwania tajemniczej bestii. Zamaszystym ruchem odgarnęłam do tylu moją pelerynę, rozrzedzając mgłę wokół mnie i wtedy TO zobaczyłam. Jego świdrujące ślepia rzucały się w obłędzie na wszystkie strony. Z pyska, uzbrojonego w wielkie zębiska, kapała gęsta ślina, którą rozbryzgiwał wokół siebie. Szczęki tego okrutnego potwora zaciskały się na czymś należącym do osoby, która desperacko próbowała mu ją wyrwać. Biedna istota opadała już z sił, nie wiedząc jak wielkie ma szczęście, że Wielka i Potężna Trixie znajdowała się w pobliżu! Pewnym krokiem ruszyłam w stronę bestii, bez najmniejszego cienia strachu. Gdy znalazłam się tuż przed nim, odbezpieczyłam mój oręż, wystrzeliwując w powietrze świszczące konfetti. Mój plan okazał się być niezawodny, nie żeby mnie to jakoś zdziwiło. Ten tchórz nie mógł nawet spojrzeć w moją stronę, bo był zbyt zajęty potykaniem się o własne nogi, gdy uciekał, wznosząc za sobą tumany kurzu. Zapłakana osoba padła do moich kopyt i zaczęła błagać, bym przyjęła ją na praktyki. Ja, chociaż jestem Wielka i Potężna, posiadam też w sobie duże pokłady Męstwa i Wspaniałomyślności. Zalewając ją blaskiem mojej dobroci, zgodziłam się przyjąć ją na stanowisko mojej asystentki, aż biedaczka zdoła spłacić swój dług wdzięczności za uratowanie życia. W ten sposób, pamiętniczku Niezwykłej i Bohaterskiej mnie, poznałam Moonlight, która następnego dnia pomogła mi odnowić moją Wielką i Wspaniałą scenę! Tylko nie pytaj jej o szczegóły naszego pierwszego spotkania... bo potem upadła na głowę i o wszystkim zapomniała... 30.09.18r.
  6. Siedem kucyków z Ponyville dostało list. Sześć z nich to wy. Siódmy się nie ujawnia. Nie chcecie otworzyć listu. Pragniecie tego, ale nie możecie. Przyciąga was, fascynuje, ale nie potraficie chwycić noża i go otworzyć. Macie blokadę. Tak jak nie potraficie zabić przypadkowej osoby na ulicy. Czujecie, że jest odpowiedzią. Albo furtką do kolejnego problemu. Właśnie, problemu. Nie widzieliście może ostatnio kątem oka dziwnych cieni? Wasi bliscy nie zachowywali się podejrzanie? Nie jesteście jedyni. W całym Ponyville dzieją się dziwne rzeczy. Ale jako jedyni dostaliście list. Sesja na podstawie pamiętnika Derpy i Doctora. *** Wbrew temu co może pomyśleliście po obrazku - sesja nie jest związana z Silent Ponyville. Jesteście sześcioma kucykami, które dostały tajemniczy list. Jest jeszcze siódmy, ale nie macie pojęcia o jego istnieniu. Nie wiecie kto to. Dodatkowo, dookoła was dzieją się dziwne rzeczy. Bardzo dziwne rzeczy. Sesja jest prowadzona w klimacie lekkiego horroru. Przyjmuję maksymalnie sześciu uczestników ALE. Nie działamy według zasady "kto pierwszy, ten lepszy". Przyjęte zostaną najbardziej wartościowe postacie. Zasady I. Wszelkie sceny clop/gore opisujemy na PW. Nie robicie sesji, ale informujecie mnie o tym co się wydarzyło. Dlaczego tak? Nie chcę powtórzonej sytuacji z "W poszukiwaniu harmonii", piszecie, a ja potem piszę posta typu "ten i ten robili to i to". II. Piszemy posty dłuższe niż trzy linijki. Krótsze będą usuwane. III. Przestrzegamy regulaminu działu i forum. IV. Zakazuję romansów rodem z podrzędnego Harlequina. Romansujcie sobie, ale bez przesady. Karta postaci Imię i nazwisko: Rasa: Wiek: Wygląd: Charakter: Historia: Największy lęk: Lista zapisanych 1. Velvet Orchid 2. Rex *Monster* Crusader 3. Arkane Whisper 4. Emiel Regis 5. Uszatka 6. Dayan
  7. Co sądzicie o pamiętniku? Coś dodać, coś zmienić? Przyśpieszyć akcje? Jak macie jakieś pomysły to też możecie tu pisać. Jestem otwarta na sugestie .
  8. Witaj, pamiętniczku! Doctora zamknęli w więzieniu! Albo czymś podobnym... Nie było go w lochach pod zamkiem. Szukałam go wszędzie gdzie mógł być! Nie wiem jak oni zamknęli Doctora, że nie mogę go znaleźć. Może nałożyli na niego jakieś zaklęcia? A może zapomniał o mnie? Skorzystał z okazji, by wrócić do swojego świata... Nie pomyślał o swoich przyjaciołach. Po prostu od nas uciekł. Bez pożegnania, bez niczego. Tak po prostu, by nie pamiętać. A może wydostał się z tego więzienia? Błąka się po Equestrii próbując wrócić do Ponyville. Po co oni go w ogóle więzili? A może to wcale nie więzienie, tylko psychiatryk? Wariatkowo? Czy uważali, że nie pasuje do reszty kucyków? Że jest inny? Szukam go. Wypatruję go nawet, gdy odprowadzam Dinky do szkoły. Może udało mu się wydostać? Wrócić? Ostatnio miałam wrażenie, że go widziałam. Próbowałam go dogonić, ale zniknął. Może to była tylko ułuda? A może był tam naprawdę. Może naprawdę chce się mnie pozbyć. Ale i tak go znajdę. Nawet jeśli po to, by się... pożegnać.