Zandi

Moje skromne rymy o kucykach

Recommended Posts

Niezłomna Shimmer

 

Gdy słońce migocze  
a ty wylewasz łzy obfite na trudy życiowe 
Ona przyjdzie by na duchu podnieść cię

Bo wie jak to jest gdy złe decyzje
w koszmar zmieniają życie
sama bowiem popełniła ich wiele
lecz w końcu zostały jej wybaczone
Dzięki czemu otaczają ją teraz sami przyjaciele  

Ona wie że nigdy już dzięki nim nie upadnie
że oni będą przy niej trwać na dobre i na złe
Dzięki czemu kroczy swą drogą pewnie
i swym niezłomnym chartem chce wspomóc cię  

Pytasz jak jej na imię ?
Sunset Shimmer o to jak się zwie
i możesz być pewny, ze ona nie zawiedzie cię  
bowiem  ona nie wie co to znaczy poddać się

uparta lecz skromna 
taka właśnie z niej ruda anielica
na zewnątrz twarda lecz serce ma z czystego złota  
i choć może  się wydać zimna, to jest w niej sporo ciepła  

To właśnie jest Shimmer Niezłomna
Pierwsza i jedyna
Przez życie doświadczona
Celestii uczennica

Która niczym feniks z popiołów odrodziła się
zostawiając za sobą swe dawne życie  
by niezłomnie i z nadzieją podjąć wyzwanie
by stać lepszą się  

tym ona wszystkich sobie zjednuje
wlewając dumę w Mentorki serce

Pozwól jej pomóc tobie  
ona twe serce swym żarem zahartuje
i będzie wspierać cię
by i w twym życiu zaświeciło słońce

 

Jak widiać jest to wierszyk o mojej ukocohnej postaci z Equestria Girls - Sunset Shimmer, bardzo ją lubię jest to moja ulubiona postać. Oczwisście nie przebija Twilight czy Luny, ale napewno jest 40% fajniejsza od Tęczowej z (według mnie ona lepiej pasuje na Loyality Element niż :rd:

Edytowano przez Out of Odder Zandi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Śnieżna pierzynka cię otula

 

Chodź moja mała gwiazdko
zmrok zapada szybko 
za oknem już huka sówka  
błyszczą już świetlików światełka
lśni srebrzysta łuna
zaś wszytko otula biała pierzynka
co wyszła spod twego kopytka

wsłuchaj się w moje słowa
pora byś w zamknęła oczka
i w krainę snów się udała
niech śnieżna pierzynka cię otula

Nie obawiaj się snu moja mala
gdyż na jego straży stoi twa  przyjaciółka Luna
Nie  najdzie cię żadna Mara
Gdyż ja będę przy tobie czuwała
byś słodkie sny miała
Śnieżna pierzynka cię już otula

Gwiazdko moja mała
Jesteś mi tak bliska
bo mimo iż twe oczy zasłoniła mgła
to widziałaś piękno gwiezdnego widowiska
Bo w twej pierzynce lśni każda Gwiazda
śnieżnych gwiazd pierzynka mnie otula

śnij ze  mną
Snowdrop moja
Twa pierzynka niech nas otula
aż do białego rana

 

Wierszyk kołysanka  jaką miałem od dawna w głowie. Podmiotem lirycznym jest Luna która śpiewa tą kołysankę swej jedynej przyjaciółce-  Snowdrop 

Edytowano przez Out of Odder Zandi
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolejny kucykowy wierszyk równo 2 miesiące po ostatnim mój 1 wiersz o :nmm:     

Inspiracją do stworzenia wiersza był kawałek  The Devil in I zespołu Slipknot   

Chaos we mnie

Usuń te kajdany moja słodka przyjaciółko 
Pokaże ci ognisko szaleństwa które twoje Serce ukryło
Tam gdzie harmonie zniszczono lecz o niczym nie zapomniano 
ty i ja decyzja nie łatwa 
komu nagroda jest należna
zrób rachunek sumienia
które kucyki są godne życia     
 
WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE  
zbyt wiele razy godziliśmy się na to
WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE
zrozumiesz wtedy, że nie jesteśmy twoim Chaosem w ogóle

Pod kucyków słowami kryje się coś co kusi nas Alikorny   
gdzie twa Wola przyjaciółko ? Zwykłe kucyki nie przyjmują tego
Ty i Ja  źle lub dobrze 
potraktowałaś siostrzane słowa niczym dźwignię
pomiędzy kucykami nie jesteś tą klaczą co zwykle       

WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE  
zbyt wiele razy godziliśmy się na to
WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE
zrozumiesz wtedy, że nie jesteśmy twoim Chaosem w ogóle     
Nie jestem twoim Chaosem w ogóle !           

Twoja pozycja zachwiana
szerzę kłamstwa do twego serca ponieważ wiem coś uczyniła
Odczucie zazdrości
Mrok  powinien cię pochłonąć gdy odwróciłaś się od Equestrii

WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE  
zbyt wiele razy godziliśmy się na to
WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE    
Znajdziesz w końcu odpowiedzi na każde swoje pytanie
WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE
zrozumiesz wtedy, że nie jesteśmy twoim Chaosem w ogóle
WEJDŹ W SIEBIE/ UJRZYJ CHAOS WE MNIE
zrozumiesz Nie jestem twoim Chaosem w ogóle !           

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w sumie zawsze chciałem napisać wiersz o Nyx ,ale jakoś nigdy nie potrafiłem znaleźć odpowiednich rymów i słów, które oddawałyby jej osobowość i zajebistosć, ale od 2 nocy przyszły odpowiednie słowa i rymy. a nawet Nyx mi się śniła co prawda w swojej już dorosłej wersji która wygląda jak :nmm:, ale o dziwo wiedziałem że to Ona, obok była też Luna, - uśmiechała się to do Nyx to do mnie jakby czuła co jest w moim sercu ,ale opiszę ten sen innym razem:

Tarcza Nocy

Ciemność  jest nie przenikniona 
i wsącza strach w serce zwykłego kucyka
Noc przez to wydaje się nie przyjazna   

To ona Nightmare Moon stworzyła
wlewając w nią trochę swego cienia
lecz koszmar ten znikł w haromnicznym blasku
zostawiając mrok w potrzasku

lecz znalazł go niebieski jednorożec
i nie mógł mu się oprzeć 
zdołał się do jego umysłu  wedrzeć
tak że nie był w stanie jasno myśleć

Stworzył kult który wiódł do jednego celu  
osadzić Nightmare Moon u piedestału
porwali więc powierniczkę magicznego klejnotu
by z jej krwi odrodziła się Królowa Koszmaru             

Lecz zamiast Koszmaru powstała Tarcza
która jedyne chce być kochana
a w zamian nad każdym roztacza swe czarne skrzydła
dzięki temu Noc wydaje się mniej straszna 

Choć ma wzrok węża w kolorze morza
to niech żaden kucyk się jej nie przestrasza   
bo ona sama wie jak noc jest przerażająca    

Dlatego na jej boku  widnieje księżyc i tarcza
bo ona jest Tarczą Nocy
Która chroni kucyka od cieni
rozprasza nieprzeniknione mroki         

Nyxium Gloris
Sabaton Noctis 
Koszmar nie zwycięży dziś 

Niech obawia się czarnych skrzydeł 
bo ona zostawiła swą mroczną przeszłość za sobą
i została nocnych mar pogromczynią
by kucyki mogły się radować piękną nocą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przez Tartaros i z Powrotem

Zwykły kucyk z Ponyvile, klacz jakby z dziczy
została rzucona w Wir walki razem z sobie podobnymi
Skrywa swe uczucia, jej krew staję się zimna
Lecz tak jak jej zwycięstwa, jej historia wciąż trwa

Jasna, biała łuna słońca
jeśli na tej wojnie zdarzy się Gloria  
Niech spoczywa ona na barkach kucyków takich jak Ona
(Martwi Nigdy nie wrócą)

Rosną mogiły Equestri
Gdzie żaden żołnierz nie śpi
Gdzie Tartaros jest na 6 kopyt głęboki
Tam czeka śmierć drogie kucyki
Nie ma debaty
Więc ruszmy i zaatakujmy
Przez Tartatos przejdźmy i powróćmy

Jedna z szóstki, klacz o uczciwym sercu
Dookoła niej upadają ci których uczyniła swą rodzinę, lecz ona przez to przejdzie
pozwoli im upaść twarzą w dół, jeśli muszą umrzeć w  polu
Gdyż wtedy łatwiej jest powiedzieć: Do zobaczenia przyjacielu
 
Jasna, biała łuna słońca
jeśli na tej wojnie zdarzy się Gloria  
Niech spoczywa ona na barkach kucyków takich jak Ona
(Która do Tartarosu Wkroczyła i powróciła !)


Rosną mogiły Equestri
Gdzie żaden żołnierz nie śpi
Gdzie Tartaros jest na 6 kopyt głęboki
Tam czeka śmierć drogie kucyki
Nie ma debaty
Więc ruszmy i zaatakujmy
Przez Tartatos przejdźmy i powróćmy

Oh zbierzcie się wokół mnie i słuchajcie gdy mówić będę
O wojnie, gdzie Tartaros jest na 6 kopyt głębokie
I przez całe Equestriańskie wybrzeże , gdzie działa  wciąż ryczą wściekle
One  nawiedzają sny me
Są zawsze tam, gdy zasnę !

Ona Widziała jak rosły Mogiły Equestri
Gdzie żaden  z żołnierzy nie śpi
I gdzie  Tartaros jest na 6 kopyt głęboki
Gdzie czeka widmo śmierci
Debata żadna
Ruszyła i zaatakowała 
Przez Tartaros przeszła i powróciła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za piękną Styksją  
nasi towarzysze  walczą
pod naporem Armii Księżniczek prawie upadają
lecz nadal opór dzielnie stawiają
ale nie długo wytrzymają
dlatego wesprzemy ich naszą siłą
Sombria nie upadnie bo my jesteśmy jej solą
A Sombrigrad jej ideą

Kroczmy zatem dumnie przyjaciele
aby odegnać od Sombrigradu zagrożenie
niech Katiusze zagrają swą cudowną piosenkę
niech barki nasze przepłyną rzekę
a wróg zobaczy czerwoną chorągiew dumnie trzepotrzącą na wietrze    

Jest Zimniej niż  w Tartatrze
 słychać jak świszczą możdzieże
wśród śniegu Czerwony Ogień Rewolucji wciąż plonie
To preludium  rozpoczyna śmierci Syrmfonię  
w której każdy z nas zagra swoją partię

Kochani Towarzysze wytrzymajmy tą nawałnicę
Bądźmy dla tych co niosą Harmonię nie uchwytni niczym cienie
bądźmy dla nich bezwzględni niczym wichry zimne
Niech nasza zaciętość strach w nich zasieje
by  bronić Generalimusa i naszą ziemię

Krew  kucyka biel w  szkarłat zmienia
już ne ważne dla mnie kogo mam za wroga
a kogo za przyjaciela
w końcu wszystkich nas jedno czeka
powolna wśród zimna agonia

W ostatnich chwilach modlę się do tej którą mój kraj wyszydza
Czyżby idea mi wpajana
była złudna ?
Zycie ze mnie ucieka
nie czuję już nic oprócz zimna
na policzku zamarza łza
gotowa dla mnie już mogła

To już nie moja walka
Widzę jak otwierają się Tarataru wrota
a więc jednak to  była ułuda
widzę już wyraźnie kłamstwa Generalimusa

Wita mnie dawnych towarzyszy kompania
dla nich walka dawno już minęła  
Wielu  swą białą kołdrą pokryła Marena
a mimo to wciąż się tli w nich iskra
Gniewna i zemsty żądna  

Ma dusza po polu bitwy się błąka
zimny wicher zanosi me wołania
lecz czy dojdą one uszu  Sombryjczyka ?  

Widzę jak upada obłudna idea
a Styksja krwią mych braci spływa
Czerwony sztandar pokrywa szkarłatna posoka

Broniliście się  mężnie towarzysze moi
Lecz  był to trud próżny bo wszyscy służyliśmy błędnej idei
Którą od kucyka w cieniu przejęliśmy

Teraz zamiast rogu w czerwieni jjasne słońce błyszczy
a ja czuję spokój swej udręczonej  duszy
odchodzę do przodków krainy        
Radując się z prawdziwej idei
Idei Przyjaźni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Banzai Amatehime

Krążą złowrogie ptaki wojny 
nad słonecznymi ziemiami naszej pani   
słyszymy smutek każdej duszy
bowiem nawet bezdenność Yamy
Nie jest wstanie zagłuszyć udręki 
właśnie dlatego do boju ruszamy

My oddział Tengu z Nipponi
pegazy Taiyou od źrebięcia oddani
jej córki i synowie przybrani 
życie swe zawsze poświecimy
bo po śmierci w jej blasku się odrodzimy     

Dalej więc lećmy do Eqimagahary   
by zaznać wiecznej chwały
nie powstrzymają nas żadne Yuuki
ani inne potwory Kurenai-samy 

Bowiem w nas jest odwaga 
trwalsza niczym góra 
pewność zaś tak mocna
niczym ostrze koumrajskiego miecza

Co zaś do umierania  
żaden się nie waha
bo cyż Amatehime nie jest najpotężniejsza i najpiękniejsza 
czy  chcemy by po 10 tysiącach wiosen światła
nastała ciemność wieczna    
bowiem to nas czeka
Jeśli  nie powstrzymamy Kryształowego Węża

Zatem do myśliwców moi kamraci
Okażcie że jesteście Jej miłości warci
Niech prowadza wiatr skrzydła wasze
zaś gdy zobaczycie śmierci ślepię
z radością wykrzyczcie  Banzai Amatehime !!

 

1 wiersz od roku co prawda mało originale pomysł ale trudno się mówi

Edytowano przez Vatt'ghern Ad Caed Riamsao
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Draconequus i klaczka

Klaczka:
Przeczystej wody chciałabym nabrać
Ze sadzawki we borze,
Lecz jej pilnuje Draconequus przeklęty.
Przepadnij zły stworze!
Darconequus:
Zęby szczerzę, chaos wywołuję
Lico budzi strach.
Mego skarbu tu pilnuję,
Śmiałków podręczę w snach.
Klaczka:
Dwie moje przyjaciółki były tu wcześniej,
Lecz z niczym wróciły.
Teraz ja pójdę – strach serce ściska.
Draconequus straszny, niemiły!
Darconequus:
Moja sadzawka, moja woda.
Wszystko moje, moje!
I ta również, która wodę
Weźmie tutaj – moja!
Klaczka:
Stwór ten ohydny wodę daruje,
Lecz muszę przyrzec mu.
Być jego żoną – żoną na wieki.
Nieszczęsny losie mój!
Draconequs:
Jeśli będziesz ślubowała,
Moją wodę będziesz brała.
A więc zgoda – bierz do woli
Wodę, co uzdrawia.
Bierz do woli, ale w zamian
Musisz moją zostać.
Dzisiaj ślubu czekaj miła.
Przyjmę piękną postać.
Kiedy księżyc wzejdzie w niebo,
Wszystko skryje ciemność,
Ja pod drzwi twoje podejdę.
Miej mnie wtedy wpuścić czelność.
Klaczka:

Za ogródkiem na topoli  sóweczka huka,
Serce moje przerażone bez ustanku puka.
Oj, nie pukaj serce moje.
Próżne twoje niepokoje!
Dracornequus:
Otwieraj ma żono, boś mi ślubowała!
Lecz lęk swój ukryj, ma miła.
Skóra zwierzyńca wnet ze mnie opadnie.
Chaos prysnął – to północ wybiła.
Klaczka:
Jakżeś przecudnej urody, mężu!
Miłość wyznaję ci.
Chcę już na zawsze takim cię widzieć.
W ogniu niech spłonie moc chaosu!
Deaconequus:
Zwierza skórę ogień połyka,
Trawi ją, niszczy, pali.
Coś najlepszego mi uczyniła?
O, moja piękna łani!
Moje niecne czyny przeszłe
Jeszcze przez czas jakiś
Miałem co dzień w skórze stwora
Boleścią odpłacić.
Teraz muszę w dal wyruszyć.
Żegnaj mi na zawsze!
Płakać będziesz – i ja także.
Nigdy mnie nie znajdziesz!
Klaczka:
Oj dyna, ta dyna
Ta dana, dynecka
Oj, płakana moja
kazda godzinecka

 

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kołysanka o Wiedźmie

 

Wiatr kołysze w locie ćmy
Timberwolfy  śpią mocno że aż strach 
i tylko ty nie śpisz klaczko ma
boisz się nocnic złych windigos i zjaw

Na twoją przytulankę spłynął sen
nie pozwól by drżała samem

przed Wiedźmą  
zimną i bezduszną
opłaconą złotymi bitsami
Przychodzi i odchodzi 
nie zostawia nic 
po za gorzkimi  łzami

Ptaki milkną w mroku nocy
Króliczki zasną gdy zgaśnie blask 
 i tylko ty nie śpisz klaczko ma
boisz się nocnic złych windigos i zjaw

Ma droga laleczko zamknij oczka swe
leż spokojnie leż  grzecznie dopóki ujrzę łzy twe  

Kiedy Wiedźma
mężna i bezwzględna
złotymi bitsami opłacona

Potnie cię i rozpłata
na sałatkę posieka 
Pożrę cię co do okruszka
Co do okruszka

 

moja 2 kucykowa kołysanka tym razem insprowana Fickiem Wiedźma  mlppolska.pl/topic/7530-wied%C… oraz lullaby of woe youtu.be/DbvBXRc8-Gc
Ciężki materiał ogólnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż  kolejna moja wypocina l liryczna, a tak właściwie to jej część mniejsza

bo nagle  tknęlo, aby napisać fika wierszowanego 

wiem to pomysł iście szalony, ale może jako jedyny będzie w pełni skończony

Wiem że ze mnie żaden wielki wieszcz, i  przy  zebrze jestem leszcz 

ale chcę w końcu dokonać czegoś wielkiego co  pozostawi znaczny ślad wśród fandomu naszego

Wiem też o tym że łączyć Equestrię z Sanktuarium to coś złego ale nie mogłem powstrzymać się od tego   

 

Projekt będzie Wojną Magii nazwany 

Jeszcze nie wiem z ilu rozdziałów będzie składany

ale liczę, że bedzie czytany

no i posypie się garść komentarzy

 

Prolog -  Narodziny Equestrii
Witaj miły słuchaczu
historię którą ci opowiem zna niewielu
a ci co ją znają wolą kryć wszystko za kurtyną sekretu
możesz nie dawać wiary kucyku

lecz Equestria u swego początku
stanęła na krawędzi Chaosu
Wszystko za sprawą Wiecznego Konfliktu
w którym mierzą się siły Zniszczenia oraz Ładu

Celestia Najjaśniejsza oraz Luna Srebrzysta
Walczyły w niej dowodząc swego męstwa
u boku mając potęgę Imperiusa  

Od którego pochodzi wszelka Odwaga
Lecz nie tylko z nim przyjaźń księżniczek trwa   
bowiem cenią Sprawiedliwość, którą Tyrael uosabia 
zaś dzięki Nadziei, jaką Auriel w serca wlewa
w ich sercach zawsze radość trwa

Celestia zaś najbardziej ceniła Malthaela
bowiem zanim upadł z Mądrości jego wiele wyniosła
zaś Luna Los odkrywać lubi   
Dlatego Itherael nauczył ją czytać gwiazd strugi

Lecz po pewnym czasie
zaczęło alcorny ogarniać znużenie 
bowiem zobaczyły, że nikt zwycięstwa nie osiągnie
wtedy to usłyszały o Inariusie

Pytały się cóż takiego uczynił,
że  Tyrael się zasmucił
Wówczas sam on rzekł

 Poznałem jak smakuje miłość
lecz czy wy zaakceptujecie Jej niezwykłość
po za tym mam już dość wojny
i pragnę  by stosunek między stronami był przyjazny

Luna od razu pojęła w lot jego myśli  
i w duchu pragnęła tej samej idylii
Również Celestia pojęła myśli trakt
lecz wiedziała, że to trudniejsze niż mogło się wydawać

Tym nie mniej sama miała plan
by wraz z siostrą uciec od dźwięku wojennych fanfar
podczas ostatniej potyczki u stóp fortecy Pandemonium zauważyła kryształ 
Serce z wyglądu on przypominał

I ogromną mocą promieniał 
Była to moc tak wielka
prawie równa Kamieniowi Świata
dlatego Pani słońca
W wymiarze cienia go zostawiła

Teraz uznała że czas udać się tam ponownie
ale zarazem w siostry towarzystwie 
uczyniła więc gest który znały tylko one
i razem uciekły w coś co znamy jako Equestrię 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alicornia Krew znana też jako Przepowiednia Starlight Glimmer

Słuchajcie o wy głupcy co rządzicie stadami
Cieszcie się póki możecie swoimi przywilejami
Nie zmyje to wszak waszej hańby
bowiem nadchodzi czas zapłaty
Za przelaną krew Słońca i Miesiąca
Za Przyjaźń i Miłość która została złamana
Harmonia upomni się o Alicornią Krew
i narodzi się Al Icher  
zadmni nienawiści wicher
usłyszycie Gonu zew
Nadejdzie Czas Pogardy
Na nic będą wasze modły
Kuc przeciw Kucowi ostrze obróci  
zgaśnie Płonień Serdeczności
i w Sercach waszych chłód zagości
przez co nastanie Czas Zamieci
i Equestria skuta wiecznym lodem na wieki
lecz Al Icher to promień nadzieji
bowiem z niej narodzi się ten który będzie wielkiej chwały
i pół Equestrii  będzie składać mu pokłony
zaś ten który po nim nastanie
obejmie we władanie całą Equestrię
Ogniem oczyści zmarznięte Serca  
O ile Al Icher będzie wam łaskawa
Jeśli zaś na nią dybać będziecie  
wtedy przeznaczeniu się narazicie
bowiem Ona jego więzią z Wiedźmą związała się
jej Źrebię Niespodziewane

 

Cóż nie bawiąc się w szczegóły - pozbawiana literówek liryka inspirowana Fikiem Zodiaka "Wiedźma" oraz  Przepowiednią Itliny z Sagi o wiedźminie

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedy stanie się mrok

by ziomal1987,

 

Gdy zapadła ta zima niewygodnie mi było
Przeżywałem koszmary w beli bez dna
Widziałem obok, tuż tuż
Że Cień snuje się już
I zmartwiałem na myśl, że Cień to ja!

Byłem kiedyś najpotężniejszym jednorożcem w tym kraju
Lecz kryształu rodzina pozbyła się mnie
Ten ród zapłacił za błąd
A ta mała nie, zwiała stąd
Teraz Kredensiu się strzeż, Sombra to wie

Kiedy stanie się mrok zło ją odnajdzie
Czarna zniszczy ją moc jak burzy grom
Tak brzmi zemsty zew
Nie wystudzi jej wiew
Kiedy stanie się noc zniszczę ją!

Czuję znów jak mi siły wracają do kopyt znów
Dajcie cydru  na ten przenikliwy chłód
Ciała skrawki połączą się wnet
Dostanę Cię w kopyta me
"Da swidania", Kredensiu, tyś  już stratowany kuc

Kiedy stanie się mrok mara ją ogarnie
Ja Cię zniewolę,Kredensiu
Czarna zniszczy ją moc, pochłonie zło
Już każdy wie, droga jej kończy się
Kiedy stanie się mrok zniewolę ją

Kiedy stanie się noc zło ją odnajdzie, znajdzie
Czarna zniszczy ją moc jak burzy grom, burzy
Dam znak, oto jest już dynastii tej kres
Kiedy stanie się mrok, kiedy stanie się mrok

Chodźcie słudzy swego pana
Niech zwycięży zło
(Kiedy stanie się mrok, kiedy stanie się mrok)
Sprawa ma być rozwiązana
(Kiedy stanie się mrok, kiedy stanie się morki, kiedy stanie się mrok)… Zniewolę ją!

Wczoraj  słuchając polskiej wersji piosenki Rasputina z fimu animowanego Anastazja i oglądając anmatic InkSpotsa (tego od Hell to the Doorstep) pomyślałem o sparodiowani tej piosenki

 

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odi Profanum Solus

Dzięki  Celes

Za cudowny glow, mądre rządy,śmiechu szmer   

Ty? No, chyba że nie ty?

Dzięki Celes

Za Derpiowy zez Cutie Marka, Króla i za łusek świerzb 

 

HARMMONIJA

 

Ja nie kręcę 

Nie. Ja zmieniam świat

Jestem Cwany Gość,więc drażnię się

Dzięki za Ból, dzięki za swąd, dzięki plamy i skostniały kark

Dzięki za Gorgony dech !!

 

Bądź kochana, bądź wielbiona

Rzekł poddany rzekł

Rzekł  i na chaos zszedł 

   

Dzięki  Celes

Za cudowny glow, mądre rządy,śmiechu szmer 

 

HARMMONIJA ha ha

 

Ja nie kręcę 

Nie. Ja zmieniam świat

Jestem Cwany Gość,więc drażnię się 

x 2 

 

Jestem Cwany Gość,więc drażnię się  x 2

 

Skucykowana wersja Kawałka "Odi Profanum Vulgus " zespołu Kat .Narratorem jest Discord tuż po 1 wyzwoleniu się z skamieniałej formy. Tekst oczywiście jest całkiem autorski dopasowany jedynie do Lini melodycznej utworu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Puk puk stuk bruk kolejny wierszyk wstawiam znów :)

Pragnę cię

Pra-gnę Cię     
Rozpalasz we mnie to słoneczne pożądanie
Na dźwięk twego głosu rozpływam się  
a twe oblicze raduje me serce   
Pra-gnę Cię
Kuszący demonie piękny niczym zachodzące słońce 
I choć wiem że możesz sprawić mi cierpienie,
to chciałbym wiecznie się wpatrywać w to morskie spojrzenie
Pra-gnę cię
 Mój świetlisty Aniele
Choć wiem że dzieli nas zbyt wiele
to serce me ku tobie lgnie 
a za nim dłonie pragną pogłaskać twą bekonową grzywę
Pra-gnę cię
bo wiesz rzeczy wiele
a jednocześnie masz serce szlachetne
a twój uśmiech  jest niczym letnie słońce
Ja...Pragnę cię
To uczucie zjada mnie 
sprawia iż zapominam co jest wokół mnie
i tylko cenność wokół widzę 
Pożądam cię
i już nie zamierzam z tym kryć się
moje uczucie jest jak najbardziej szczere
Ciebie chcę
ty cudny sukubie w słonecznej szacie 
Uczyń mi to o czym myślę skrycie

Pocałuj mnie 
Niech nasze serca razem biją
Niech twe słoneczne pożądanie pochłonie nas siłą
Niech nasze myśli wspólnie płyną 

Byśmy moja Shimi radowali się sobą
Byśmy byli dla siebie ostoją
Bo wiem że wątpliwości targają tobą

Zyskaj więc pewność
Zyskaj wiarę
Że pozostanę przy tobie 
Tak samo jak twoi przyjaciele

Bo ja zaprawdę Kocham cię
I nie uczynnię ci źle 
Błagam byś tylko przyjęła me serce
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I kolejny wierszyk do forumowej szufladki guzik pewnie to przeczyta no ale trzeba zaspokoić wewnętrznego wieszcza

 

Sakrament Sióstr

Celestia Harmonia i Ład
Luna:  Chaos i Zniszczenie
Discord - Jedno bez drugiego istnieć nie może
Celestia Najjaśniejszy promyk światła
 Luna: Najmroczniejsza pustka
Discord - związani nitką do końca istnienia
Lecz czy są  zdolne do działania
czy jedno od drugiego nie wymaga poświecenia
Jedna tłumi swój gniew
Wzięła swój twórczy impet w żelazny pręt
Drugą zaś zalewa morze burz
spokój jej wieczora stracony już 
To jej ofiara
bo czyż księżyc może mieć własne promienie ?
czy jedynie osłabia bezlitosne słońce 
Jasne jest więc że stłumiony gniew musi znaleźć ujście
I taka zadanie Pani wzięła na barki swe
Karmi się się siostrzanym gniewem
to jest jej przeklętym sakramentem 
To jest jej komunią 
którą spożywa każdą nocą
Lecz głupiec by sądził że to jest jednostronne
Bowiem Panią Dnia też stać na poświecenie 
w swym sercu bowiem znosi rozterki i bóle
jedne drobne i nieistotne lecz drugie straszliwe i łamiące serce
lecz to jest jej sakramentalne za siostrę zadośćuczynienie
które spożywa z godziny na godzinę  
Ten wspólny sakrament płacą obie za Equestrię

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marsz Kuców

Idziemy Razem
Nas nie załamie nic 
przed kuczym stadem
Już hejt wszelki prysł

Hejże kuce Hejże Hola
Hugania niech nie zapomni żadne z was
Tolerancja oraz harmonia
I zdobędziemy cały świat    

Pędzimy cwałem
Na świat nasz pada cień,
Klaczek drużynę dziś czeka wielki dzień

Idziemy Razem
Nas nie załamie nic 
przed kuczym stadem
Już hejt wszelki prysł

Hejże kuce Hejże Hola
Hugania niech nie zapomni żadne z was
Tolerancja oraz harmonia
I zdobędziemy cały świat 

 

Koejny Wiersz o oparty o polski Heavy Metal tym razem jest Tajne Stowarzyszenie Abstynentów i ich sławny na całą Polskę Marsz Wilków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się