SPIDIvonMARDER

Brony
  • Dodanych treści

    3199
  • Dołączono

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    14

SPIDIvonMARDER last won the day on June 28 2016

SPIDIvonMARDER had the most liked content!

Reputacja społeczności

1079 Legenda Forum

Informacje o SPIDIvonMARDER

  • Ranga
    Oficer Maremachtu
  • Data urodzenia 14.06.1991

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Wolne Miasto Gdańsk
  • Zainteresowania
    Modelarstwo, pisarstwo, poezja, archeologia, II wojna światowa
  • Coś o sobie
    Amatorski literat i poeta, przyszły (oby!) archeolog, romantyk.
  • Ulubiona postać
    Twilight, gdyż jest taka jak ja. Kujonka, bibliofil. Ale oczywiście kocham też Rarity za bycie damą i Daring Do za bycie archeologiem! :D

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    6164667

Ostatnie wyświetlenia profilu

6916 wyświetleń profilu
  1. Temat się zakończy, jak zobaczymy ich na serio w serialu Bo twórcy wiele obiecują... jeśli wiesz, co mam na myśli. Węgiel jest w pociągu, widzimy nawet scenkę, jak Fluttershy ładuje do pieca Tutaj zły przykład. Akurat księżniczki bardzo często pojawiają się w serialu, choć głownie w kontekście wyjątkowych wydarzeń (uroczystości czy przygody). Tło jest też przepełnione nawiązaniami do nich (pomniki, portrety, gobeliny, choć głównie Celestia). Strażników zwykłych tez nie brakuje, choć nie ma ich faktycznie w Ponyville, to są gdzie indziej. Brak czegoś nie wyklucza istnienia, lecz zmniejsza prawdopodobieństwo. Tutaj bardzo brakuje tych nietokuców w tle, szczególnie, że w komiksie są. Czemu Twilight nie ma eskorty i ochrony? Wbrew pozorom nie jest chyba jeszcze taka super ważna Ale to chyba wynika z prostego faktu, że to potwornie obciążałoby fabułę i główna postać serialu straciłaby swoją swobodę, co odbiłoby się na jej roli dla całej historii.
  2. @Wonsz Dziękuję za wywołanie. Podsumujmy fakty z serialu: Batponies pojawiają się w dwóch wyjątkowych sytuacjach: -ciągną zaprzęg Luny w Nocy Koszmarów (Luna Eclipsed/Luna Odmieniona" -są gwardią NMM w odcinku "The Cutie Remark/Znaczki raz jeszcze" Obie sytuacje są specyficzne, gdyż nie wykluczają przebrania. Jedno to Halloween, a drugie to rzeczywistość opanowana przez NMM, która być może nie mogłaby znieść tych złotych, solarnych zbroi innych gwardzistów królewskich. To pokrywałoby się z teorią, że wszyscy żołnierze stosują jakiś make-up, aby wyglądać identycznie. Wszak w Equestrii jest mało ogierów i ciężko by było znaleźć aż tylu identycznych! -w komiksie, którego kanoniczość względem serialu jest moim zdaniem trudna do obronienia, występują całkowicie normalnie (i mają nawet ludzkich imiona). To takie samo wojsko, lecz służące w nocy. -pojawiają się w materiałach promocyjnych jako "Gwardia Lunarna" czy jakoś tak (CCG, gra od Gameloftu). Ciężko by było uwierzyć, że tak po prostu są niewidoczni w serialu. Nie ma ich prawie nigdzie na co dzień, a więc być może to przebierańcy. Równocześnie pamiętajmy, że na dobrą sprawę nie widzieliśmy zbyt wielu okazji, aby podejrzeć ich pracę w nocy. Zatem być może po prostu ich nie spotkaliśmy, tak samo jak nie za bardzo widujemy Lunę w pracy (poza snami). Mimo to powinniśmy ich widywać w życiu codziennym: robiących zakupy, przechadzających się ulicami, lub uczestniczących w jakiś imprezach, np. Wigilii Serdeczności (Kryształowe kucyki sporadycznie przebijają się w tle). Nie ma ich nigdzie, nawet na rzeźbach i portretach. Czyżby żyli w cieniu, w jakiś enklawach? Jednak pozostaje kwestia tych uszu i Rainbow Dash. Faktycznie, hełm nadaje wrzecionowaty kształt źrenicom, ale nie zmienia uszu. Reszta nietokucy ma uszy normalne, lecz równocześnie nie widzieliśmy żadnego bez hełmu. Zatem póki co kwestia jest nierostrzygnięta. Lecz Kora Kosicka na MECu przyznała, że nietokuce istnieją, że to nie przebierańcy. Cóż, musimy poczekać na więcej odcinków Jako ciekawostkę mogę dodać fakt, że Lauren Faust zaprojektowała Rainbow Dash jako nietokuca juz na samym początku Do tego pomysłu powrócono dopiero w V sezonie.
  3. O rany, ale odkop Dziękuję uprzejmie za audiobooka i wklejam go do pierwszego posta. Cieszę się, że spodobała Ci się ta stara opowieść, do której mam też pewien sentyment. Wszak były to pierwsze dni bycia w fandomie...
  4. Widzę, że każdy fandom zbiera się do czegoś takiego Na wstępie muszę zadać Bardzo Ważne Pytanie: jak z fiannsami? To z założenia ma być płatne, symbolicznie płatne czy luźne i bezpłatne?
  5. Sorry, że to tyle trwało:
  6. until

    Startujemy! Przypominam: po oddaniu krwi zróbcie sobie jakieś reprezentatywne zdjęcie, a potem zmontuję z tego kolarz.
  7. W razie czego informuję, że umiem też przerabiać grzywy i robić dodatki, jak np. broń i takie tam
  8. Jak najbardziej wchodzi w grę. Cena zależy od tego, czego sobie życzysz. Za zwykłe przemalowanie wziąłbym z 20-25 zł.
  9. Też chciałbym się pożegnać. Byłem adminem przez rok, a do ekipy dołączyłem na zaproszenie Sipera, aby nieco zreformować umierające forum. To było moje zadanie, a nie sprowowanie typowych obowiązków administracyjno-moderatorskich, jak niektórzy sądzili. Niestety, ale moje pomysły dot. próby podwyższenia poziomu kultury platformy i ocieplenia jejo wizerunku nie zostały zaakceptowane. Równocześnie kwestie techniczne, jak połączenie działów i rezygnacja z systemu avatarów/regentów po początkowej akceptacji reszty ekipy też się nie sprawdziły i zostały cofnięte. Nie będę ukrywał, że moja wizja zarówno organizacji forum, jak i jego prowadzenia bardzo się różni od poglądów innych odpowiedzialnych za to osób. Nie jest to komfortowe i szkoda nerwów nas wszystkich. Niestety, ale nie mogę powiedzieć, aby nasza współpraca była bezkonfliktowa, a na samym forum bardzo źle się czuję. Dlatego dziękuję wszystkim, którzy we mnie wierzyli i z którymi udało się miło współpracować. Do zobaczenia na meetach! SPIDIvonMARDER
  10. Mam wielką nadzieję, że to jaskółka zmian. Czekam na śląskiego meeta zorganizowanego BTW jak najbardziej oferuję współpracę międzystowarzyszeniową.
  11. Bardzo przepraszam za zamieszanie, ale źle kliknąłem i usunąłem poprzedni post Pillstera. Chodzi o wiadomość, która znajdowała się przed postem Poreta z 16.11.2016 23:38 Jego treść jest tutaj. Próbowaliśmy z Dolarem to cofnąć, ale nie mogliśmy znaleźć odpowiedniej opcji. Jeśli jednak gdzieś jest taka, to oczywiście post zostanie przywrócony. http://imgur.com/a/emuo2 Jeszcze raz przepraszam.
  12. Tekst bardzo mi się podobał. Posiadał barwne, aksamitne opisy, które pozwalały dobrze wyobrazić sobie scenerię. Bardzo bogate, pełne szczegółów, a więc właśnie takie, jak lubię. Co więcej, potrafisz poczynić u ludzi i w ich pomysłach całkiem trafne spostrzeżenie, co jest ważną cechą dla pisarza. Postacie zostały dobrze wykreowane, dzięki czemu wydawały mi się przekonujące. Jednak chyba najbardziej podobał mi się klimat. prawdziwie kucykowy, pozwalający po prostu rozkoszować się tekstem o MLP bez jakiegoś... czytelniczego napięcia. Mam tutaj na mysli uczucie, które czasami towarzyszy w fikach, przykładowo: "o rany, co on zrobił z moja ulubioną księżniczką?!". Dlatego lektura była przyjemnością. Jedna rzecz, która trochę mnie zastanawia, to łagodność tekstu. Postacie i ich język są bardzo grzeczne, a momentami aż się prosi, aby rzucić chociaż małym mięsem... choćby plastrem szynki Szczególnie przy mojej ponysonie, która klnie przecież jak ja. W sumie, to Digter i Brave są całkiem udanie oddani. To wielka przyjemność zobaczyć siebie w tym tekście. Dziękuję.
  13. Gratki, Geralt! Masz audiobooka!