Dzięki za komentarz. Trochę szkoda, że fanfik rozczarował. Widać nie do końca mi się udało oddać pomysł, że czasami, mimo starań i chęci mamy niewielki wpływ na to co się stanie, a korporacje są potężne.
Jak pisałem wcześniej, początkowo miało być troszkę inaczej, ale uświadomiłem sobie, że nie umiem tak napisać, jakbym chciał. Wiec powstało to. I tak, pewnie rozwiazałoby się, gdyby Zipp nie kiwnęła kopytem.
Tak, korekta była tylko autorska.
Czy będzie więcej fików z cyberpunka? Wątpię. Nie mam więcej pomysłów na nie. A co z Hitchem i Sunny? Hitcha nie lubię, nie był mi potrzebny, to go tu nie ma. Sunny rozważałem jako Rippera, ale odpuściłem tą scenę, bo uznałem, że w sumie mało co wniesie i rozwlecze mi fika. Z tego samego powodu wyleciał Alphabitle, czy jak on się tam zwał.
I na koniec ciekawostka, bo jaks am zauważyłeś, mało jest fików z G5. Miałem luźny plan na jeszcze jeden fik, będący troszkę spinofem, a troszkę sequelem do wrednej szóstki i osadzony w g5
Czy to powstanie? Nie wiem, choć się domyślam.