Sun

Brony
  • Zawartość

    1064
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

686 Legenda Forum

O Sun

  • Ranga
    Mam plan
  • Urodziny 26.10.1993

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Novigrad
  • Zainteresowania
    - Modelarstwo
    - Broń pancerna II wojny
    - Majsterkowanie
    - Sprzęt PC
    - Książki i fanfiki
    - Jak se przypomnę, dopiszę
  • Ulubiona postać
    Służę jedynej, słusznej królowej

Ostatnio na profilu byli

9810 wyświetleń profilu
  1. a co przeciwnicy mikrotransakcji powiedzą na to:https://www.cdaction.pl/news-51591/activision-wykorzysta-matchmaking-do-napedzania-mikrotransakcji.html Oby to był jakiś fake, albo błąd
  2. Przy tej ilości backgroundów, które powiedziały maks 1 słowo, masz szerokie pole do wybrania czegokolwiek i dostosowania charakteru. Brać, wybierać, nie żałować i się niczym nie przejmować.
  3. Poprzez postacie kanoniczne rozumie się wszystkie postacie, które wystąpiły na ekranie, podczas któregokolwiek odcinka serialu (łącznie z mniej znanymi postaciami tła), czy też podczas filmu, w tym też postacie z Equestrai Girls?
  4. Pytanie do jury. Czy przygoda musi być koniecznie, straszliwa, straszna i przerażająca? Czy może można uderzyć tez w inne gatunki literackie i napisac coś bez dreszczyku?
  5. Widzę, ze większość ma jedno zdanie na taki temat. Widzę, też, ze nikt tego nie rozważa w nieco szerszym kontekście. Gry online, czy to płatne, czy darmowe zawsze miały jakąś opcję by przez wydanie prawdziwej gotówki ułatwić sobie życie. Czy to jakieś diamenty, złoto, waluta premium, czy market, czy handel z innymi graczami (co w zasadzie nie jest złe). W chyba każdej, funkcjonującej dziś grze MMO jest opcja płącenia by było ci lepiej. Kiedyś było to mniej inwazyjne i mniej rozgraniczało ludzi płacących od niepłacących. Ale to istniało. Posłużę się historią WoT, bo znam ją od zamkniętej bety. o chcę powiedzieć. Twórcy chyba robią kroczki (albo spore kroki) w celu maksymalizacji zysków, poprzez sprawdzanie, jakie jeszcze mikrotransakcje łykną gracze, zanim nie zwymiotują. Najpierw były Dodatki (te stare, spore dodatki), potem były DLC z pierdołami, za kilka zł. Ludzie klęli, ale teraz komu to przeszkadza? Potem zaczęła się tego robić plaga, a do tego doszły drogie DLC z mapami do multi (na których nikt nie grał, bo mało kto kupował te DLC) i season apsy. Dead Space 2 bodajze wprowadził mikrotransakcje w kampanii, ale trochę z tym wyprzedził epokę. Shadow of War próbuje znowu, ale nic nie zapowiada sukcesu tego czegoś (tak, tam mają być skrzynki z orkami w kampanii, czy coś takiego). Mass effect 3 miał możliwość zakupu skrzynek do multi, za realną kasę, ale raczej nikt tego nie robił, bo były drogie, a multi było tylko PVE, wiec i nie było sensu. Zwłaszcza jak się zaczeło grać na platynie, gdzie zyski były spore. To co zrobił overwatch, to był kolejny krok, który uszedł. Nie bwez bulwersów, ale uszedł. I dla mnie, tu by była granica tego, co można. Znaczy na owerwatchu, w multi, a nie na shadow of war. To co robi Battlefront, to jest tak chamskie Pay2win, ze aż boli. Jeśli nie zmienią systemu farmienia, który był w becie, to granie bez kasy będzie odczuwalne. Żeby w becie dostać skrzynkę, musiałem wygrać 10 meczy. Każda skrzykna dawała mi 3 rzeczy. Czasem kartę, czasem pozę, czasem broń, a czasem części do ulepszania kart, czy broni. Średnio ~8 części na skrzynkę. Żeby ulepszyć kartę z 1 poziomu na 2, potrzeba było około 40 części. Żeby wykupić moda do broni, trzeba 100 części (a mody były 3). Więc na chwilę obecną, Battlefront to chamskie P2W. Pozostaje wiec pytanie, jak na to zareaguje społeczność graczy. To się teraz liczy dla EA. niekoniecznie zysk, choć ten jest ważny, ale reakcja graczy. A już teraz można powiedzieć, ajk to się skończy. Olbrzymia ilość bogatszych graczy z zachodu nie dość, ze kupi grę za 250 zł (a były czasy, ze u ans gry kosztowały 100-110zł), to jeszcze sporo z nich będzie kupować skrzynki za walutę. Bo dla nich skrzynka za 10-20 zł to nie jest dużo. A dla nas już tak. Tyle, ze nikt nie robi gier z myślą o biednych polskich licealistach i studentach, ale o bogatych, rozpieprzonych amerykanach, czy niemcach. Więc wszystko w tej chwili zapowiada, ze taki model zobaczymy częściej. Bo jak ktoś zauważył, produkcja gier kosztuje coraz więcej (fakt). Tak samo jak kosztują domy i samochody dla korpoproducentów. Ponadto łątwiej zrobić lootskrzynkę z RNG, niż dobrą fabułę i dobre multi. Wiec o ile jest to złe, to nie wydaje mi się, zebyśmy byli w stanie coś z tym, zrobić. I ciekawostka na koniec. Bethesda wprowadziła płatne mody do F4 i owszem, było oburzenie, ale na tym się skończyło. A to tylko dlatego, że normalne mody działają dalej. Ale jak przestaną do następnych części wypuszczać narzędzia i utrudnią życie moderom, to będziemy z ręką wiadomo gdzie.
  6. Hmm... Cała sztuka będzie polegała na wymyśleniu czegoś, czego nikt inny nie wymyślił i trafieniu w gusta jury. Przyznaję, że nawety mam już pomysł, ale jest on luźny. Jeśli uda mi się go dopiąć to się pojawię.
  7. Strona to moze byłby fajny pomysł, ale nie przychodzą mi do głowy żadne pomysły, co można by tam wrzucać. Wydanie jest raz na pół roku, a wszystkie informacje są rozpowszechniane na stronach, które ludzie znają. Więc chyba nie am większego sensu. Z resztą, nie umiałbym strony obsłużyć
  8. Strona projektu wydawniczego? Nie ma, nie istnieje. Wszystko odbywa się na forum, oraz w postaci reklam na grupach na FB, FGE, oraz dzięki poczcie pantoflowej. Nie znam się na robieniu stron, ani blogów (nie mówiąc o tym, ze to pewnie kosztuje),a do tego mam też trochę innych zajęć prywatnych i nie wiem, czy gdybym miał niezbędną wiedzę, to miałbym też czas/chęci by stronę prowadzić. Z resztą wydania są 2 razy w roku, więc raczej nic by się tam nie działo.
  9. Prace nad falloutem postępują. To, że nikt tu nic nie pisze, nie znaczy jeszcze, że projekt umarł. Póki ja nie powiem, że umarł, to nie umarł. Okładka tomu 1 jest gotowa w 99%, pozostałe się tworzą. I są na etapie mniej lub bardziej zaawansowanym. Więc ten etap nie pogrąży projektu. Z frekwencją jest... przyzwoicie. Były reklamy na FB, jest filmik reklamowy na YT. Było info na FGE. Zatem reklama była a frekwencja jest... dostateczna. Ma to swoje plusy, ma też minusy. Z płatnościami jest jak zawsze, ale jest jeszcze miesiąc czasu. Oby nic się nie spsuło.
  10. Przedstawiam krótki fanfik, który opisuje co spotyka Chrysalis wracającą do porzuconego miasta podmieńców. Kilka miesięcy po finale 6 sezonu, kiedy Starlight z Thoraxem zniszczyli rój i pozbawili Chrysalis potęgi, poddanych i miasta. Królowa wraca do zrujnowanego, porzuconego miasta po kilka rzeczy i odkrywa, co się z nim stało po tym, jak przerobiony przez Thoraxa rój je opuścił w imię bycia dobrymi i kolorowymi. Nie jest to dzieło ani długie, ani wybitne, ale może warte lektury dla przyjemności. Powrót do domu życzę miłej lektury i zachęcam do komentowania.
  11. To jak na razie koncept kolejnej okładki. Ciągle trwają pracę nad tym, by to wyglądało jak najlepiej. A sugestie rozważymy.
  12. Jest. Wszystko jest. Na stronie 2 formularza po wyborze przesyłki pocztowej jest rubryka adres i wypunktowane co należy wpisać. TAK formularz ma kilka stron.
  13. Powinna być ta jedna, która już była. Pozostałe są dopiero w trakcie tworzenia i nie mam jak pogonić autora, by dał mi je już.
  14. Moi drodzy. Nadszedł ten dzień, ta chwila, kiedy nastąpiło coś wielkiego. Wielkie wydanie. Wydanie, które mam nadzieję przyćmi wszystkie inne wydania i będzie się świetnie prezentować na półce. Bo oto dziś, teraz rusza polskie wydanie Fallouta. Wszystkie info w pierwszym poście, na pierwszej stronie (warto tam zajrzeć). Teraz wszystko w waszych rękach. Zaskoczcie mnie.