Sun

Brony
  • Content count

    1199
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

701 Equestriańska Legenda

About Sun

  • Rank
    Mam plan
  • Birthday 10/26/1993

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Novigrad
  • Zainteresowania
    - Modelarstwo
    - Broń pancerna II wojny
    - Majsterkowanie
    - Sprzęt PC
    - Książki i fanfiki
    - Jak se przypomnę, dopiszę
  • Ulubiona postać
    Służę jedynej, słusznej królowej

Recent Profile Visitors

12449 profile views
  1. Udostępnij tekst, gdyż chwilowo trzeba uzyskać dostęp. A tak być nie może. Klikasz udostępnij, w prawym, górnym rogu, wybierasz zaawansowane i ustawiasz żeby każdy mógł komentować. To pomaga
  2. Pora żebym i ja coś dodał do konkursu. Zapewne nie zajmie to wysokiej pozycji. Tekst jest dość luźno związany z tematem, a co gorsza to jeszcze jest anthro. Wprawdzie w tekście mało tego widać, ale zawsze. Plantacja Sweet Apple [Anthro][Steampunk[Oneshot][SoL] Equestria w stylu ameryki z pierwszej połowy XIX wieku. Na północy jest gwałtowny rozwój przemysłu, oraz wykorzystanie maszyn do wszystkiego co się tylko da, podczas gdy rolnicze południe korzysta z pracy pasiastych niewolników. Plantacja rodziny Apple nie jest w tym odosobniona. Wszak jabłoni dużo, jabłek jeszcze więcej i ktoś musi to zbierać. Tak, wiem, opis beznadziejny. Mimo to zachęcam do czytania, jak ktoś chce zobaczyć czy Sun umie w klimaty podobne do ameryki sprzed wojny secesyjnej.
  3. Nie wierzę, ze to piszę, ale mam dla was kolejny fik z tej serii. Tym razem jednak bohaterami nie są nasi rewolucjoniści w ilości sztuk pięciu, a sama biała rura, która odwiedza gościnnie ziemię, gdzie spotyka się z ludzkim sposobem myślenia, unią europejska i Januszem polskiej polityki. Fik ten zacząłem pisać dwa lata temu. Sytuacja polityczna była wtedy nieco inna. Korwin jeszcze był w europarlamencie, na tapecie obrad była praworządność, a brexit nie kojarzył się z kotem, który siada przed drzwiami i miauczy, a jak mu się drzwi otwiera, to nie wychodzi. Ale te 2 lata sporo zmieniły. Fik nie ma na celu obrażania żadnej opcji, poglądów, religii czy przekonań. ma być zabawny. A jeśli kogoś nie bawi, to trudno. Wizyta dyplomatyczna
  4. Przyznaję, obejrzałem nienawistną ósemkę i choć jest ona przyzwoitym kawałkiem filmu i dobrą twórczością Tarantino, to ma jeden problem. Jest od Tarantino, a ja jego filmów raczej nie lubię. Tak też jak spróbowałem obejrzeć Django (2015), to odpuściłem po kwadransie.Może kiedyś do niego wrócę, bo zapowiada się lepiej niż ósemka. Więc być może coś się od Tarantino przewinęło, ale to raczej przypadkiem. Jeśli zaś chodzi o samą Szóstkę, to bliżej jej trochę do Siedmiu wspaniałych.
  5. Dziękuję i będę się starał. Co do moich, głównych wzorców to oczywiście trylogia dolarowa, garść dynamitu, Tombstone (znacznie lepsze niż strzelanina w koralu O.K.) i pewnie jeszcze kilka. Masowo oglądam ostatnio westerny i staram się czerpać najciekawsze pomysły. Oczywiście plany są rozległe, ale fiki też, więc będą wychodzić wolno. Nadal jednak dziękuję.
  6. Pora na małą aktualizację tematu. Po długiej, naprawdę długiej i wytężonej pracy nad, między innymi, fanfikami, podrzucam koleje przygody naszej, wspaniałej szóstki na dzikim zachodzie. Będzie trochę dynamitu, trochę Clinta Eastwooda i jak zwykle dużo strzelania. Hangmare [Anthro][Steampunk][Western] Współczuję czytania
  7. Dzięki za pozytywny komentarz. Cieszę się, że fik się spodobał. Odniosę się do kilku kwestii. Otóż wątek tego typu polityki wydaje mi się logiczny i normalny. W końcu Celestia nie ma sklerozy. no chyba, że napisać by fik, w którym Ceśka cierpi ze starości na sklerozę, demencję albo inne problemy natury umysłowej. W innym wypadku powinna raczej pamiętać co było wcześniej i dlaczego. A jak nie, może mieć fiszki. Zagłębiasz się w fanfik o tematyce tyłka? Odważnie. Niemniej pomysł na stwierdzenie, że każdy alikorn ma gadający tyłek z uwagi na bycie alikornem jest naprawdę genialne i aż sie prosi o rozwinięcie. Jak to Twilight dostaje paranoi z powodu głosów w swoim zadku. Jeśli starczy czasu, pomysłu i ochoty, to nie wykluczam. Dzięki. Hmm... co autor miał na myśli pisząc fik o tyłku. Zapewne rozważał dualizm postaci i jej wewnętrzne poczucie męskości oraz miłości do własnej siostry. Nie. To akurat nadinterpretacja i to solidna, ale bardzo zabawna. Przyznam, że sam bym na to nie wpadł. Swoją drogą, jak wyżej jest to fajny motyw do rozwinięcia.
  8. Bardzo przyjemny fanfik. W sam raz na leniwe, wtorkowe przedpołudnie. Może i nieco sztampowy, ale z drugiej strony spokojny, dość ciekawie napisany i przyjemnie odprężający. Postaci jak dla mnie mogą być, relacje sióstr też przyzwoite. Może niezbyt oryginalne, ale czy tu naprawdę trzeba coś zmieniać? Fabyła leniwie toczy się do przodu, ale to akurat dobrze. Forma też solidna. Słowem fajny fanfik na odprężenie. Polecam.
  9. Bardzo dziękuję za komentarz. Każdy raduje serce autora. A może przeczytałaś go, bo mało jest fików o czyimś tyłku . Tak czy siak, cieszę się, że się podobał, a lektura nie była katorgą. W wolnej chwili może zerknę do tekstu i poszukam powtórzeń, ale nie obiecuję. Błędów zapewne i tak nie znajdę. Cóż, ja osobiście uznałem, ze skoro Celestia ma ponad tysiac lat, jej siostra jest niewiele młodsza, a ich zadki mają własny rozum, zdolność postrzegania świata i porozumiewania się w języku, którego kuce praktycznie nie rozumieją. Stąd raczej rutynowe i nieśmieszne żarty. Być może faktycznie powinienem opisać to lepiej niż się teraz tłumaczyć, ale planowałem w zasadzie do ostatniej strony nie pokazywać punktu widzenia Celestii na ten temat. Tak czy siak, cieszę się, że zadek się spodobał.
  10. Bardzo się cieszę, że komuś się Zadziu podobał (i ktoś o tym napisał). Od początku miał to być fanfik, w którym pierwsze skrzypce grają obserwacje, przemyślenia i komentarze królewskiego plota na temat spraw nudnych. Bez pościgów, wybuchów i ratowania świata. Bo jak niby zadek przyczepiony do Celestii miałby uratować świat. Znaczy mógłby, ale zapewne taki fik wylądowałby w innym dziale. Pomylenie Zdzisława i Zadzisława jest dość oczywiste, bo do niedawna nikt nie znał za bardzo słowa Zadzisław, więc automatycznie czytał Zdzisław. (tak przynajmniej myślę). Co zaś się tyczy Z resztą, to faktycznie był tam błąd i już poprawiłem. dokument powinien posiadac opcję komentarzy i sugestii (nie wiem czy działa na telefonie). Wracając, bardzo się cieszę, że fik się spodobał i w sumie, polecam się na przyszłość.
  11. Zadzisław. Obserwuje cię, gdy księżniczka jest odwrócona. Słyszy jak ją krytykujesz za plecami. Widzi jak pokazujesz jej język. Czasami coś powie, czasami mruknie coś niezadowolony, ale głównie słucha, obserwuje i zapamiętuje. A później o wszystkim donosi księżniczce. Kiepski, nudny i ogólnie słaby fanfik o kilku scenach z perspektywy majestatycznego zadka księżniczki Celestii. Pardon. Zadzisława księżniczki Celestii.
  12. Sesja, remanent, nowy rok i w ogóle. Także ten... To jeszcze potrwa. Takie dłuższe trochę.
  13. Cóż, bardzo dziękuję za ten wielki i rozbudowany komentarz. Takie komentarze to miód na serce pisarza. Cieszę się też, że fik się podobał. Myślałem, że będzie co najwyżej średni, a tu takie zaskoczenie. Odniosę się też do jednej kwestii. Mianowicie do tej zaściankowości Sunset. Ta kwestia była zaplanowana od początku i wynikała z jednej kwestii. Z tych fików, które czytałem, dominowały 2 poglądy. Albo equestria rzuca się z dzidami na czołgi, albo jest kulturowo znacznie bardziej postępowa od nas. Może to takie szczęście do fików, a może nie. Postanowiłem więc, że Equestria będzie w tych sprawach konserwatywna. Bez gadżetów, sklepów i tak dalej. Dopiero Sunset miała na to przypadkiem wpłynąć. Widać wyszło.
  14. Co by się stało gdyby Rarity zmieniła profil działalności gospodarczej i przeszła z wieczorowych sukni, kapeluszy, torebek, dodatków i innych bajerów na skąpą bieliznę zabawki silikonowe i filmy, o których raczej nie rozmawia się przy rodzinnym obiedzie? I co będzie gdy Sunset odkryje przebranżowienie się przyjaciółki? Na pewno dojdzie do pewnej wymiany poglądów. Zwłaszcza, że obie mają zupełnie inną perspektywę na takie sprawy. Dobra, to kiepski opis, ale mam nadzieję, że was zachęcił do zakupów. Carousell Sex Shop
  15. Opóźnienie zażegnane, wszystkie pozostałe książki wyruszyły do odbiorców. Mam szczerą nadzieję, że żadna nie wróci . Następne wydanie za pół roku zapewne (o ile fandom nie upadnie). Co to będzie? Nie wiem. Ale możecie śmiało żucac propozucje. Wprawdzie mam już pewien pomysł, którego rombka tajemnicy uchylę, ale przecież wydania są dla was, nie dla mnie.