Sun

Brony
  • Content count

    1,204
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

708 Equestriańska Legenda

About Sun

  • Rank
    Mam plan
  • Birthday 10/26/1993

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Novigrad
  • Zainteresowania
    - Modelarstwo
    - Broń pancerna II wojny
    - Majsterkowanie
    - Sprzęt PC
    - Książki i fanfiki
    - Jak se przypomnę, dopiszę
  • Ulubiona postać
    Służę jedynej, słusznej królowej

Recent Profile Visitors

12,597 profile views
  1. Zapraszamy w piątek, o 20, na dyskusję w klubie konesera. W tym tygodniu będziemy dyskutować na temat kuców w świecie ludzi. Zachęcamy do przyjścia i wzięcia udziału.
  2. Czytałem ten fik po angielsku, kiedy polecił mi go Dolar w komentarzu pod jednym z moich. Był całkiem zabawny i zrobiony ze świetnym pomysłem. Zwłaszcza, ze problemy komunikacyjne nie zostały sprowadzone do faktu: ,,ja nie mówić wasz język", ale też zostało krótko przedstawione z czego to wynika. Co zaś się tyczy samego tłumaczenia, to nie mam zastrzeżeń. Zrobione solidnie, moim zdaniem. Polecam jako krótką lekturkę.
  3. Chwilowo prace nad jakimikolwiek wydaniami są wstrzymane z powodu pracy
  4. Trzy rozdziały i prolog przeczytane, więc pora na komentarz. Może on zawierać śladowe ilości spoilerów. Sam pomysł by Sombra miał córkę, którą szkolił na swoją następczynię jest jak najbardziej logiczny, a przy tym ciekawy. Dla mnie osobiście jest też powiewem świeżości, bo wcześniej się z nim nie spotkałem. Zatem jak najbardziej popieram. Oczywiście Sombra nie jest jedynym, który ma dzieci. Shining i Cadance mają dzieci (w ilości większej niż jedno), księżniczka Rainbow Dash ma dzieci... Tak, dokładnie. Mamy masę nowych księżniczek. Cała szóstka dostała skrzydła i rogi (dobra, piątka, bo Twilight już miała). W sumie, to kolejny dobry koncept, który może prowadzić, a w zasadzie już prowadzi do zabawnych sytuacji. Kolejny plus za to. Fabuła również zapowiada się ciekawie. Powracające sługi sprzed tysiąca lat, spokrewniona z tyranem klaczka trafiająca pod opiekę Twilight, zmuszona odkrywać co się zmieniło podczas jej nieobecności, oraz być pod opieką księżniczki przyjaźni. Niby jakby gdzieś to już człowiek widział, ale nie tak samo. Postaci jak na razie zdają się być oddane bardzo dobrze. Na główny plan wysuwa się jak zwykle dobra, miła i zapatrzona w książki, oraz zadek Celestii księżniczka Twilight, oraz zdyscyplinowana i poddana dziwnym treningom Obsidian, wciąż wierna swemu ojcu (który chwilowo nie żyje). To z pewnością będzie bardzo ciekawe połączenie. pozostałych elementów niewiele się pojawiło jak narazie, ale po tej jednej naradzie wszystkie zdają się być jak najbardziej normalne (normalne jak na nie), więc i tu zapowiada się bardzo dobrze. Tak więc, zapowiada się przyjemny, bardzo poczytny fanfik, który z pewnością będę śledził Czekam na więcej.
  5. Udostępnij tekst, gdyż chwilowo trzeba uzyskać dostęp. A tak być nie może. Klikasz udostępnij, w prawym, górnym rogu, wybierasz zaawansowane i ustawiasz żeby każdy mógł komentować. To pomaga
  6. Pora żebym i ja coś dodał do konkursu. Zapewne nie zajmie to wysokiej pozycji. Tekst jest dość luźno związany z tematem, a co gorsza to jeszcze jest anthro. Wprawdzie w tekście mało tego widać, ale zawsze. Plantacja Sweet Apple [Anthro][Steampunk[Oneshot][SoL] Equestria w stylu ameryki z pierwszej połowy XIX wieku. Na północy jest gwałtowny rozwój przemysłu, oraz wykorzystanie maszyn do wszystkiego co się tylko da, podczas gdy rolnicze południe korzysta z pracy pasiastych niewolników. Plantacja rodziny Apple nie jest w tym odosobniona. Wszak jabłoni dużo, jabłek jeszcze więcej i ktoś musi to zbierać. Tak, wiem, opis beznadziejny. Mimo to zachęcam do czytania, jak ktoś chce zobaczyć czy Sun umie w klimaty podobne do ameryki sprzed wojny secesyjnej.
  7. Nie wierzę, ze to piszę, ale mam dla was kolejny fik z tej serii. Tym razem jednak bohaterami nie są nasi rewolucjoniści w ilości sztuk pięciu, a sama biała rura, która odwiedza gościnnie ziemię, gdzie spotyka się z ludzkim sposobem myślenia, unią europejska i Januszem polskiej polityki. Fik ten zacząłem pisać dwa lata temu. Sytuacja polityczna była wtedy nieco inna. Korwin jeszcze był w europarlamencie, na tapecie obrad była praworządność, a brexit nie kojarzył się z kotem, który siada przed drzwiami i miauczy, a jak mu się drzwi otwiera, to nie wychodzi. Ale te 2 lata sporo zmieniły. Fik nie ma na celu obrażania żadnej opcji, poglądów, religii czy przekonań. ma być zabawny. A jeśli kogoś nie bawi, to trudno. Wizyta dyplomatyczna
  8. Przyznaję, obejrzałem nienawistną ósemkę i choć jest ona przyzwoitym kawałkiem filmu i dobrą twórczością Tarantino, to ma jeden problem. Jest od Tarantino, a ja jego filmów raczej nie lubię. Tak też jak spróbowałem obejrzeć Django (2015), to odpuściłem po kwadransie.Może kiedyś do niego wrócę, bo zapowiada się lepiej niż ósemka. Więc być może coś się od Tarantino przewinęło, ale to raczej przypadkiem. Jeśli zaś chodzi o samą Szóstkę, to bliżej jej trochę do Siedmiu wspaniałych.
  9. Dziękuję i będę się starał. Co do moich, głównych wzorców to oczywiście trylogia dolarowa, garść dynamitu, Tombstone (znacznie lepsze niż strzelanina w koralu O.K.) i pewnie jeszcze kilka. Masowo oglądam ostatnio westerny i staram się czerpać najciekawsze pomysły. Oczywiście plany są rozległe, ale fiki też, więc będą wychodzić wolno. Nadal jednak dziękuję.
  10. Pora na małą aktualizację tematu. Po długiej, naprawdę długiej i wytężonej pracy nad, między innymi, fanfikami, podrzucam koleje przygody naszej, wspaniałej szóstki na dzikim zachodzie. Będzie trochę dynamitu, trochę Clinta Eastwooda i jak zwykle dużo strzelania. Hangmare [Anthro][Steampunk][Western] Współczuję czytania
  11. Dzięki za pozytywny komentarz. Cieszę się, że fik się spodobał. Odniosę się do kilku kwestii. Otóż wątek tego typu polityki wydaje mi się logiczny i normalny. W końcu Celestia nie ma sklerozy. no chyba, że napisać by fik, w którym Ceśka cierpi ze starości na sklerozę, demencję albo inne problemy natury umysłowej. W innym wypadku powinna raczej pamiętać co było wcześniej i dlaczego. A jak nie, może mieć fiszki. Zagłębiasz się w fanfik o tematyce tyłka? Odważnie. Niemniej pomysł na stwierdzenie, że każdy alikorn ma gadający tyłek z uwagi na bycie alikornem jest naprawdę genialne i aż sie prosi o rozwinięcie. Jak to Twilight dostaje paranoi z powodu głosów w swoim zadku. Jeśli starczy czasu, pomysłu i ochoty, to nie wykluczam. Dzięki. Hmm... co autor miał na myśli pisząc fik o tyłku. Zapewne rozważał dualizm postaci i jej wewnętrzne poczucie męskości oraz miłości do własnej siostry. Nie. To akurat nadinterpretacja i to solidna, ale bardzo zabawna. Przyznam, że sam bym na to nie wpadł. Swoją drogą, jak wyżej jest to fajny motyw do rozwinięcia.
  12. Bardzo przyjemny fanfik. W sam raz na leniwe, wtorkowe przedpołudnie. Może i nieco sztampowy, ale z drugiej strony spokojny, dość ciekawie napisany i przyjemnie odprężający. Postaci jak dla mnie mogą być, relacje sióstr też przyzwoite. Może niezbyt oryginalne, ale czy tu naprawdę trzeba coś zmieniać? Fabyła leniwie toczy się do przodu, ale to akurat dobrze. Forma też solidna. Słowem fajny fanfik na odprężenie. Polecam.
  13. Bardzo dziękuję za komentarz. Każdy raduje serce autora. A może przeczytałaś go, bo mało jest fików o czyimś tyłku . Tak czy siak, cieszę się, że się podobał, a lektura nie była katorgą. W wolnej chwili może zerknę do tekstu i poszukam powtórzeń, ale nie obiecuję. Błędów zapewne i tak nie znajdę. Cóż, ja osobiście uznałem, ze skoro Celestia ma ponad tysiac lat, jej siostra jest niewiele młodsza, a ich zadki mają własny rozum, zdolność postrzegania świata i porozumiewania się w języku, którego kuce praktycznie nie rozumieją. Stąd raczej rutynowe i nieśmieszne żarty. Być może faktycznie powinienem opisać to lepiej niż się teraz tłumaczyć, ale planowałem w zasadzie do ostatniej strony nie pokazywać punktu widzenia Celestii na ten temat. Tak czy siak, cieszę się, że zadek się spodobał.
  14. Bardzo się cieszę, że komuś się Zadziu podobał (i ktoś o tym napisał). Od początku miał to być fanfik, w którym pierwsze skrzypce grają obserwacje, przemyślenia i komentarze królewskiego plota na temat spraw nudnych. Bez pościgów, wybuchów i ratowania świata. Bo jak niby zadek przyczepiony do Celestii miałby uratować świat. Znaczy mógłby, ale zapewne taki fik wylądowałby w innym dziale. Pomylenie Zdzisława i Zadzisława jest dość oczywiste, bo do niedawna nikt nie znał za bardzo słowa Zadzisław, więc automatycznie czytał Zdzisław. (tak przynajmniej myślę). Co zaś się tyczy Z resztą, to faktycznie był tam błąd i już poprawiłem. dokument powinien posiadac opcję komentarzy i sugestii (nie wiem czy działa na telefonie). Wracając, bardzo się cieszę, że fik się spodobał i w sumie, polecam się na przyszłość.
  15. Zadzisław. Obserwuje cię, gdy księżniczka jest odwrócona. Słyszy jak ją krytykujesz za plecami. Widzi jak pokazujesz jej język. Czasami coś powie, czasami mruknie coś niezadowolony, ale głównie słucha, obserwuje i zapamiętuje. A później o wszystkim donosi księżniczce. Kiepski, nudny i ogólnie słaby fanfik o kilku scenach z perspektywy majestatycznego zadka księżniczki Celestii. Pardon. Zadzisława księżniczki Celestii.