-
Zawartość
347 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
5
Wszystko napisane przez M.a.b
-
Niestety was rozczaruję co do długości... On będzie trwał 22 minuty... http://www.equestriadaily.com/2013/02/coronation-concert-writeup.html przejedźcie tam, gdzie są szare spoilery i przeczytajcie ten akapit.
-
Jeszcze wygrzebałem jedną rzecz... Z tego wynika, że znamy ledwie trzy (od biedy cztery, jeśli I Belong się sprawdzi, ale w to wątpie, bo Sophia the First tak samo brzmi) z SIEDMIU! piosenek.
-
Kolejny spoiler wlazł i znów piosenka. Widać, że Ingram miał tutaj niezłą bieganinę... http://family-room.ew.com/2013/02/15/my-little-pony-friendship-is-magic-finale-clip/ Ujmując krótko - Musical Season Finale!
-
Melodia ładna, nie powiem, ale jednak trochę nie brzmi jak Twi tutaj... Z oceną, czy to oficjalna, czy dobra jakościowo podróba, zaczekam do soboty. [edit] Czytając posty pod piosenką z innych stron informacyjnych, pada jakaś Sofia the First. Możliwe, że to stamtąd pochodzi, ale to tylko plotka
-
Czy ktoś zauważył że coraz częściej pojawia się Screw Loose? Czyżby coś to znaczyło?
-
Kolejne Spoile! No i Celestia moze zaśpiewać w 13...
-
Tak i to jest Fanmade... Znów się powtarzam. Co do tego całego cyrku, mam jedno tylko do powiedzenia:
-
I w tym cały problem - Drama Theater wciąż trwa. Poza tym są plotki, że ona będzie rządziła zarówno całą Equestrią, Crystal Empire albo niczym... Po prostu durne strachy i tyle... Do soboty!
-
Fiki... Ta zmiana niszczy większość fików i dlatego wszyscy się pieklą o to. Niektórzy boją się, że zmieni charakter... Że zostawi przyjaciółki i tak dalej, ale póki nie będzie wiadomo (czyli w sobotę po emisji) nie ma co siać zamętu - bo po co?
-
Czy ja wiem? Aż tak wysoka to to ona nie jest - kilka centymetrów...
-
Fanmade, nie wprowadzaj chaosu... Od tego Discord jest!
-
Ale bez starej obsady? Jakoś trudno mi wyobrazić sobie Twi mówiąca inaczej niż Tara Strong czy Shy albo Pinki bez Andrea'i Libman? Czy oni mają nas za idiotów?
-
Wybaczcie, że nie ma postępów, ale mam z cztery projekty, magisterkę, dwa kierunki i wiele innych rzeczy i nie udaje mi się siąść i pisać. Obiecuję wam, że cierpliwość się opłaci.
-
Wpisany... Mam nadzieję ża HasNoBro nie zniszczy kolejnej obiecującej, nie przynoszącej profitów gry...
-
Wszystko się okaże podczas 13... Póki co nie ma co płakać, bo nie ma po co... Przegryźć problem i iść dalej.
-
http://family-room.ew.com/2013/01/29/my-little-pony-friendship-is-magic-exclusive-twilight-princess/ tu dla potwierdzenia
-
Na następny niestety poczekacie - w tej chwili muszę zatrzymać pisanie tego projektu z powodu ważnych spraw. Powrócę jak tylko znajdę trochę czasu. Przepraszam, ale po prostu nie wyrobię ze wszystkim...
-
Wielka prośba do każdego czytelnika. Odpowiedzcie na pytanie w ankiecie, gdyż pomoże mi to w podjęciu decyzji. Po więcej info zapraszam na GG lub PW...
-
Niestety nie - idę tutaj całkowicie na żywioł... Jak się sprężę, może niedługo wrzucę siódemkę...
-
Cóż, ja też się bawiłem przednio, nie ukrywam... Najpierw 14 godzin w pociągu, które się nie dłużyły dzięki Szczecinowi ( Pozdrawiam Ludzie! Pewnie sie kiedyś do Was wybiorę!). Na miejsce dotarłem w okolicy siódmej i zacząłem pomagać przy rozkładaniu towaru jednego ze sprzedających. Szybkie rozpakowanie i zaczął się nalot innych Bronies i Pegasisters, a ja dosłownie nie mogłem się znaleźć, póki nie spotkałem Rzeszowa i znów Szczecina. Potem poleciało szybko - nalot na sklepy, poduszka, plakietki, kostka diamentu z MC i wiele innych... Żałuję, że nie było krawatów z M6... Wiedzówka była trudna, a niektóre pytania dosłownie zaginały umysł jak precla... (No chociażby kto zjadł eklerki Joego...) Zająłem trzecie miejsce, ale konkurencja była ostra i szliśmy łeb w łeb. Turniej Fim z kolei bardzo przyjemnie przebiegł, może poza nowym pseudonimem... Abba... Konkurencja znów dała mi popalić, ale udało się zająć pierwsze miejsce, co mnie bardzo uszczęśliwiło. Grałem Pinkie Pie, to prawda, ale co jednak mnie bardzo zaskoczyło, to brak wszędobylskiej Rarci... Kolejną atrakcją był u mnie Evil Cosplay. Dzięki towarzystwu Zukori i Wito, udało mi się stworzyć całkiem niezły cosplay, lecz rzeczywistość mnie ponownie zagięła - byłem Snowflake'm, a przemianowano mnie na Twailait... YEAAAHHH i do przodu! Następny punkt programu to aukcja. Nie wygrałem dużo, ale wystarczy - Collab większości artystów jest mój, a kolejnym moim celem na konwenty to zdobycie wszystkich autografy... Żałuję trochę Świątecznej Fluttershy i Twilight, ale nie można mieć wszystkiego... ALE PLUSZAK RARCI ZA 200 STÓWY! To jest dopiero piękny wynik... Gratuluję twórcy pięknej roboty... Ostatnią atrakcją u mnie był odcinek czwarty S3 - śmiechów było co nie miara! Jednak oglądanie z kimś daje większą frajdę. Muszę sobie zapisać, by brać coś na chrapanie... Tak Neon, dla Ciebie to robię! Następny dzień był już spokojniejszy, ale wypad na Wawel był pro! Później tylko szybki powrót do domu (cóż, 14 godzin kolejnych, ale w kuszetce... Żałuję tej decyzji...) Pozdro dla Stachula, Zukori, Wito, opanowanego przez demona choroby Tarretha, całej grupy z Rzeszowa i Szczecina, oraz dla wszystkich obecnych na Konwencie! Ci co nie byli - żałujcie! Brohoof!
-
Ja się raczej obawiam jednej rzeczy... Szczególnie po tych spoiler reklamach... Princess Twilight Sparkle... Tak - wiele się mówi o Alicornizacji jej, a co za tym idzie... Show może paść i kwiczeć...
