Jump to content

M.a.b

Brony
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by M.a.b

  1. Imię: Truth Searcher Płeć: Ogier Wiek: Jest w tym samym wieku co Granny Smith Rodzaj: Jednorożec Miejsce urodzenia/wychowania: przedmieścia Canterlot Rodzice: Unbreakable Will (pegaz) i Veritia (jednorożec) Rodzeństwo: Wacky Waltz (pegaz), Solemn Verdict (kuc ziemny) Wykształcenie: Wyższe CM: Oko i lupa Stan cywilny: Żonaty Rodzina: Dusk Nova (żona pegaz), Comet Blast (syn jednorożec) Charakter Spokojny, cichy kucyk o złotym sercu. Z powodu wieku zdarza mu się być zgryźliwym i stetryczałym. Jest bardzo dociekliwy i nie potrafi zapomnieć o sprawie, jak nie jest do końca wyjaśniona. Potrafi wyłapać najdrobniejszy szczegół oraz jakieś niejasności w ciągu chwili i potrafi skorzystać z tej wiedzy. Historia Truth Searcher od najmłodszych lat nie miał lekko. Urodził się w Canterlocie, na spokojnych przedmieściach, gdzie zwykle nic się nie działo, jednak jego dom zawsze by, jakby to ująć "głośny". Jako, że najstarszy z rodzeństwa był Solemn Verdict, a Wacky Waltz z kolei najmłodsza, od zawsze musiał godzić między sobą oba kucyki. Solemn od urodzenia zawsze poważny, sztywno trzymał się zasad i nigdy nie uśmiechał się, a z kolei Wacky Waltz była jego całkowitym przeciwieństwem - wesoła, uśmiechnięta, uwielbiała psocić. Zawsze musiała wyciąć jakiś kawał Solemnowi, gdyż brał on wszystko na serio i żarty doprowadzały go do pasji, która dla pegaza była zabawna. Jak tylko zaczynał się napad szału kucyka, jednorożec musiał uspokajać swojego brata, lecz akurat on umiał negocjować. Truth Searcher był z tej całej trójki najbardziej dociekliwy - zawsze szukał odpowiedzi na każde pytanie, nie oceniał niczego pochopnie, do wszystkiego podchodził z "zimną głową". Często siedział w księgach i różnych woluminach, zdobywając nowe informacje, choć czasami też pomagał swojej młodszej siostrze w wycinaniu kawałów "domowemu sztywniakowi" - Solemnowi. W przeciwieństwie do starszego brata, posiadał poczucie humoru, choć raczej się tym nie afiszował. Jego ojciec pracował jako kierownik ochrony w Fabryce Tęczy, a matka nadzorowała ważne dla Canterlot projekty technologiczne. Mając około dziesięć lat, dzięki rodzicom wstąpił do Magicznej Szkoły dla Utalentowanych Jednorożców. Uczył się w miarę dobrze, do czasu okropnego wypadku. Podczas jednej ze sprzeczek między rodzeństwem doszło do ostrej wymiany zdań, przez którą wówczas dziewięcioletnia Wacky Waltz uciekła z domu. Wszyscy szukali jej przez całą noc, lecz ślad po niej zaginął. Solemn nie przyznawał się do błędu, co na tyle rozłościło Truth Searcher'a, że dzięki magii dość mocno poturbował brata. Od tego czasu Solemn całkowicie zamknął się w sobie. Matka z ojcem rozpaczali nad stratą swojej jedynej córki - dochodziło do kłótni, rzucane były ostre słowa, które u jednorożca wywoływały strach i ogólną niechęć do nauki. Minął tydzień od zniknięcia pegaza, a sytuacja w domu pogarszała się z dnia na dzień - rodzice w ogóle przestali rozmawiać ze sobą, Solemn nie wychodził z pokoju, a Truth czuł się osamotniony. Pewnego dnia, gdy organizowana była wycieczka szkolna, jeden z uczniów zaproponował, by pojechać do budowanej w tej chwili małej mieścinki - Ponyville. Większość kucy się zgodziła, lecz jednorożcowi było wszystko jedno. Jak doszli do wioski, jednorożec miał wrażenie, jakby był obserwowany. W pewnym momencie zauważył znajomą grzywę wystającą ponad tłumem. Na moment odszedł od grupy, szukając właściciela, lecz nie znalazł go - rozpłynął się w powietrzu. Jednak na tyle został zaintrygowany odkryciem, że chciał powrócić do Ponyville. Wracając do domu w Canterlot, ponownie został uraczony długą i wyczerpującą litanią od obojga rodziców, lecz gdy wspomniał o swoich obserwacjach, stosunek rodziców się zmienił - powróciła nadzieja. Zwolnili młodego Truth'a ze szkoły na tydzień i wysłali do Ponyville w celu odszukania siostry. Było to trochę lekkomyślne ze strony rodziców, lecz wierzyli, że odnajdzie Wacky. Przeszukał w ciągu jednego dnia prawie całą wioskę, nie znajdując jakiegokolwiek śladu. Zaczęło się ściemniać, a nie chciał wracać do domu z pustymi kopytami. W pewnym momencie zobaczył limonkowo-zieloną klacz w jego wieku z pięknymi warkoczami idącą w dół ulicy. Zauroczony jej osobą, przez chwilę nie widział koszyka, który zawierał jabłko z rodzynkami - ulubione danie jego siostry, jednak jego wrodzona spostrzegawczość szybko go sprowadziła na ziemię. Podszedł do klaczy i zapytał się o pegaza, lecz ona odeszła bez słowa z opuszczonym wzrokiem - to było potwierdzenie jego przypuszczeń. Śledził ją z daleka, aż dotarł do wielkiego, dzikiego sadu, gdzie wiele kucyków budowało stodołę. Tam zauważył swoją siostrę, pomagającą w budowie. Wiedział, że jak tylko go zobaczy, ucieknie gdzieś i już nigdy jej nie spotka - tak więc, odczekując dłuższą chwilę, spokojnie podszedł do najstarszego z kucyków z zapytaniem, czy mógłby pomóc i tak poznał Brown Snout Smith'a. Truth zaproponował, że będzie mógł podtrzymywać deski swoją magią, na co Brown Snout Smith się zgodził. Starszy kucyk zaoferował mu nocleg, na co jednorożec z ochotą przystał. Wieczorem, gdy większość rodziny Smithów jadła kolację, Truth Searcher wymknął się i skierował swe kroki do budowanej stodoły. Usłyszał ciche łkanie, które od razu poznał. Wszedł do niedokończonego budynku i ją zobaczył - przestraszoną, z łzami w oczach. Jak tylko go zobaczyła, rzuciła mu się na szyję i rozpłakała się na dobre. Długo ją uspokajał, lecz gdy łzy przestały jej lecieć, powiedziała mu, że się zgubiła i nie mogła wrócić do domu. Płakała na pagórku, gdy nagle rodzina Smithów podjechała do niej na swoim wozie i zaproponowała pomoc. Tak się znalazła w Ponyville. Ucieszony ze spotkania jednorożec pogłaskał ją po głowie i powiedział, że niedługo wrócą do domu. Wtedy na jego udzie pojawił się CM - lupa oraz oko. Zadowolony, zasnął ze swoją siostrą na stogu siana w niedokończonej stodole. Następnego dnia Wacky Waltz przedstawiła Truth Searchera jej koleżance - Granny Smith. Okazało się, że Brown Snout Smith był ojcem klaczy. Pierwszy raz w życiu jednorożec zarumienił się, na co Granny Smith uśmiechnęła się serdecznie. Po trzech dniach pomocy przy budowie, rodzeństwo wróciło do domu, oczekując miłego przywitania. Jak tylko wrócili, rodzice nie posiadali się ze szczęścia - tulili swoją córkę jak najdroższy skarb. Solemn Verdict wychodząc z pokoju po strawę, widząc swoją siostrę, uronił jedną łzę, powiedział witaj i ponownie skrył się w swoim azylu. Siostra pobiegła za nim, chcąc z nim porozmawiać. Po godzinie oboje wyszli, z czego Solemn był uśmiechnięty - pierwszy raz w życiu. Od tego czasu, Truth rozwijał swoje umiejętności obserwacji i dedukcji, chcąc zostać strażnikiem w Canterlot, lecz ciągle uczył się w Szkole dla Utalentowanych Jednorożców. Solemn Verdict od czasu powrotu siostry do domu, zajął się studiowaniem prawa - marzyła mu się praca prawnika. Z kolei Wacky Waltz odkryła swoje zamiłowanie do tańca i każdego dnia trenowała, by zostać największą tancerką w Equestrii. Cały czas utrzymywał kontakt z Granny Smith - była to jego miłość od pierwszego spojrzenia. W wieku piętnastu lat, zdecydował się wreszcie powiedzieć klaczy, co czuje. Pojechał nowo powstało linią kolejową do Ponyville, chcąc spotkać ukochaną. Dobiegając do gospodarstwa, zobaczył ją, płaczącą przed gankiem. Podszedł do niej z pytaniem, co się stało, lecz ta tylko popatrzyła się na niego zaczerwienionymi, zapuchniętymi oczami i jeszcze głośniej załkała. Gdy udało się ją uspokoić, powiedziała, że jest zaręczona. To był olbrzymi cios dla Truth Searchera. Dowiedział się, że rodzice, zanim się jeszcze urodziła, zabawili się w swatów i połączyli ją z jakimś ogierem z rodziny Apple. Spojrzał na nią smutno, przytulił ją mocno do siebie i odszedł bez słowa. Odchodząc słyszał, jak ponownie popłakała się, a on sam czuł się okropnie. Wracając do domu, był na skraju załamania się i popłakania. Wchodząc do chaty, rzucił wszystko na podłogę i wszedł do swojego pokoju, gdzie popłakał się. Usłyszała to jego siostra, która go uspokoiła w ten sam sposób, jak on kilka lat wcześniej nią i pomogła mu wyjść z dołka. Od tego czasu, jak tylko spotykał Granny Smith w Ponyville, tęsknie powracał do czasów, gdy ją poznał i zakochał się. W wieku osiemnastu lat, jak tylko skończył szkołę, został gwardzistą w Zamku Canterlot. Cieszył się bardzo z poboru, lecz największą radość dały mu informację, że Solemn został adwokatem w nowo powstałej firmie prawniczej na Manehattanie, a Wacky Waltz dostała się na rewię w Las Pegasus. Pożegnał swoje rodzeństwo, które rozeszło się w świat, a on pozostał przy rodzicach, pomagając im jak tylko umiał. Pracując ciężko w nowej pracy, spotkał młodszą od niego klacz pegaza, która dopiero zaczynała służbę. Ciemnoczerwony pegaz o fiołkowych włosach spiętymi w kok, wyglądał tak, jakby mu grunt osuwał się pod nogami. Chcąc ją pocieszyć, podszedł do niej, a ona spojrzała swoimi bursztynowymi oczami i zarumieniła się. Zagadał do niej i dowiedział się, że nazywa się Dusk Nova i że to jej pierwszy dzień w pracy. Mówiła też, że nikogo tu nie zna i się trochę boi tutejszych gwardzistów. Uśmiechnął się i zaczął z nią rozmawiać. Po chwili, dała mu swój adres zamieszkania i mrugnęła porozumiewawczo okiem. Odbiegła szybko, zostawiając rozanielonego Truth Searchera. Chodził z Dusk Nova'ą przez trzy lata, po czym oświadczył się jej. Ona z kolei odpowiedziała tak i po pół roku byli już małżeństwem. To był jego najszczęśliwszy dzień w życiu. Lecz niestety szczęście nie trwa wiecznie. W wieku trzydziestu lat wydarzyło się coś strasznego - oboje rodzice zginęli w wypadku, gdy byli na spacerze w lesie. Zaatakowało ich stado wilków - Timberwolf'ów, które nie miało jakichkolwiek skrupułów. Truth Searcher pracował jako gwardzista, więc wiedział o wypadku dosłownie wszystko od kolegów z pracy. Na początku zbladł jak ściana i stał jak wryty. Łzy zaczęły płynąć mu z oczu i wtedy wpadł w taką furię, że wrzeszcząc wybiegł z zamku, chcąc pomścić rodziców. Szybko odnalazł stado i z furią zaatakował je. Bronił się jak mógł, lecz zwierzęta miały przewagę liczebną. W pewnym momencie poczuł, jak ostre kły zatopiły się w jego nogę. Wrzasnął na całe gardło i poczuł jak z każdym ukąszeniem traci czucie w nodze. Nie mając nadziei, poddał się, myśląc o rodzicach, lecz nagle wilki odpuściły i wycofały się do lasu. Spojrzał w górę i zobaczył tylko świetlistą postać, lecz nim zorientował się, kto to - zemdlał. Później obudził się w szpitalnym łóżku, gdzie obok siedziała zapłakana żona z młodym źrebakiem przy nodze - to był jego syn, Comet Blast. Dowiedział się, że sama Celestia, słysząc jego ryk wściekłości, poleciała za nim do lasu i w ostatniej chwili uratowała go od niechybnej śmierci. Po zdarzeniu zaniosła go do najbliższej lecznicy, by go opatrzyli, lecz niestety nogi nie uratowali. Wtedy Truth zauważył kikut jego prawej tylnej kończyny. Ponownie się rozkleił, lecz na krótko - nie chciał bardziej martwić małżonki. Po kilku tygodniach wyszedł ze szpitala z protezą nogi - drewnianym kijem z metalową końcówką. Nie była idealna, lecz dzięki niej mógł chodzić. Odwiedził nagrobki rodziców na cmentarzu w nieuczęszczanej części Canterlot. Dochodząc do pomników, zobaczył jego rodzeństwo, czekające na ławce przy grobach. Wacky Waltz jako pierwsza rzuciła się w jego stronę i mocno go przytuliła. Solemn z kolei ze swoją powagą przywitał się lekkim skinieniem głowy. Po chwili podeszła do niego jego żona z synkiem, a tuż za nimi małżonkowie Waltz i Verdicta - Wild Tango oraz Peaceful Moonlight. Cała rodzina w ciszy kontemplowała niedawne zdarzenia, a później wszyscy rozeszli się do swoich "spraw". Truth został przeniesiony z gwardii do Inspektoratu, gdzie zajmował się danymi populacyjnymi, które go nudziły, lecz jako kaleka nie miał innego wyjścia. Pewnego dnia Księżniczka Celestia odwiedziła Inspektorat, by dowiedzieć się jak idą prace. Gdy podeszła do Truth Searchera, wzięła go na stronę i powiedziała, że jego umiejętności dedukcji marnują się w tej pracy, więc stworzyła dla niego idealne stanowisko - zajmowałby się szukaniem i potwierdzaniem pogłosek o pegazorożcach, które pojawiałyby się w Equestrii. Przyjął tą pracę od razu, dziękując Księżniczce. Przez następne kilkadziesiąt lat wędrował po kraju, zbierając dane o pegazorożcach, które później okazywały się albo prowokacją albo po prostu zwykłymi kucykami z dziwnymi zmianami na skórze. Wkrótce jednak sytuacja miała się zmienić...
  2. Mab the Shadow S, lecz dość rzadko teraz grywam z powodu pracy.
  3. Dzięki za pozytywne odpowiedzi ^^ Dziś dodałem część drugiego rozdziału oraz poprawiłem prolog. Miałem mały blok twórczy, ale powoli piszę dalej... Czytajcie i ocenajcie
  4. Z PSP polecam: - Kingdom Hearts Birth by Sleep - Fat Princess - Wszystkie GTA - Persona wszystkie - Monster Hunter Freedom Unite lub Monster Hunter 3rd (uwaga wymagającei prawie niemożliwe do pokonania bez wsparcia) - Jak i Daxter Zapomniana Granica (zadziwiająco dobry dubbing) oraz Daxter - Valkyrie Profile Lenneth - Valkiria Chronicles II - Tekken 5 DR i 6 - Medievil Ressurection - Ratchet & Clank wszystkie - God of War Chains of Olympus i Duch Sparty (Linda jako Kratos - nieeee...) - Seria Motorstorm - Killzone Liberation - Jeanne D'Arc - Ressistance Retribution - Loco Roco (psychodela full wypas) - Patapon seria (Pata Pata Pata Pon) - MGS Peace Walker plus oczywiście emulatory i możliwość gier z PS1. Jakbyś chciał coś więcej wiedzieć - pytaj...
  5. Z chęcią zagrałbym taki turniej, ale zawsze jest to ale: Jak uniemożliwimy cheat'owanie z odzyskiwaniem zdrowia/maksymalną magią? Wierzę w jako-taką uczciwość ludzką, ale to zbyt duża pokusa dla niektórych, by dzięki jednemu przyciskowi odzyskać życie bądź magię...
  6. Naprawdę niezłe. Tylko chyba trochę nogi ucięło podczas wrzucania rysunku. ..
  7. AKTUALIZACJA! Pierwszy rozdział został ukończony. Zapraszam do lektury i ocen (jak będzie więcej pozytywnych niż negatywnych, postaram się w miarę szybko napisać kolejny. Jak nie, to pojawienie się rozdziału drugiego trochę się to wydłuży)
  8. Zamiast kończyć, bo Vinc Ciebie zdemotywował, powinieneś zepnąć "cztery litery" i poprawić swoją twórczość. Nie bez powodu się mówi 'sztuka powstaje w bólu i cierpieniu".
  9. Dzięki za wskazanie wszystkich moich potknięć. Dlatego właśnie poprosiłem o pre-readera, by łapał tego typu rzeczy. Starałem się zawrzeć rozbudowane opisy, by nie wyszły z kolei jakieś suche opowiadania, które nic nie mówią w jakim miejscu się dzieje (a wiele ficów ma tą przypadłość). W dalszej części opowiadania wszystko powinno się wyklarować, choć Twoje rady wezmę sobie do serca. Czasami Open Office ma głupią przypadłość autokorekty i zamienia mi tekst nie zależnie ode mnie (jak np. ta duża litera). Niestety też moją złą przywarą jest stosowanie skrótów myślowych i wtedy wychodzą ciekawe (i czasami śmieszne) sytuacje. Jeszcze raz dzięki - w końcu człowiek jest istotą mylną i popełnia błędy. Niedługo dodam pierwszy rozdział (jak tylko z robotą wakacyjną się wyrobię...)
  10. Dzięki za uwagi - zaraz poprawię. Odnośnie Human in Equestria, będzie to inaczej wyglądało niż typowe fanfiction tego typu, lecz to rozwinie się później. A odnośnie przypisów - jeżeli rzeczywiście zbyteczne to je usunę, choć przyzwyczaiłem się do nich (studenckie skrzywienie)...
  11. Witam wszystkich serdecznie w temacie poświęconym: Wszystkie Drogi prowadzą do Equestrii Writer's Cut Autor: M.a.b Krótki Opis: To co zwykle - człowiek, meh życie, problemy, a tu nagle bum! Piękna perspektywa gniota? Coś się zmieniło? Jeśli tak, to na ile? Czy da się to w ogóle przeczytać? Kolejny Human, ptfu! Możliwe, lecz dopiero jak przeczytasz, możesz to ocenić. Jak obiecałem, Rewrite był przygotowywany dość długo z różnych powodów, lecz w końcu mogę coś pokazać. Od razu zastrzegam - pisanie idzie wolno i będzie szło wolno, więc prosiłbym o nie marudzenie, żebym szybciej pisał. Specjalnie dla porównania pozostawiam stary temat spoilerze pod nowym, by można było porównać oryginał z Rewritem. Oto link do huba! Wszystkie Drogi prowadzą do Equestrii Writer's Cut Index
×
×
  • Create New...