Jump to content

Eclipse

Brony
  • Posts

    73
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Status Replies posted by Eclipse

  1. Ja to tu zostawię. Kto chce??? ;)

     

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      O mój boże to arcydzieło!Przecudowne :pinkiesmile:

  2. Najlepszego w dniu urodzin :party:

    Spoiler

     

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      Dziękuję :party:

       

  3. Siema wróciłam i cieszę się z tego powodu.Chcę również polecić wam fajną komedię którą niedawno oglądałam ,,Poranek Kojota'' . Bardzo zabawna,zwrotu akcji i humoru komedia którą wam z całego serduszka polecam.:pinkie4:

  4. Powstaje kolejna część Five Nights at Freddy's. O ile zakład, że fabuła, którą odkryli fani pokićka się jeszcze bardziej i w końcu nie będzie wiadomo, kto, co gdzie, jak, kto zabił Kennedy'ego, co zaszło w Czarnobylu i co z tym kotem?

    1. Eclipse

      Eclipse

      Moim zdaniem FnF jest fajne.Czy słyszeliście kiedyś o rodzinie Aftonów?Ich dusze zostały umieszczone w animatronikach po tym jak umarli.Wiliam Afton-Springtrap,Bellora-Claire Afton,cHRIS-cOLDEN fREDDY TAK MYŚLĘ A MICHAEL AFTON to Ennard,Elizabeth to Crcus Baby .To bardzo ciekawy temat oraz horrorowa gra mój kumpel w to grał i strasznie mu się podobało.

    2. (See 37 other replies to this status update)

  5. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      A i nie oglądałam TWD ale trochę sluyszałam i fani są zawiedzeni.

    2. (See 24 other replies to this status update)

  6. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

  7. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      A słuchałeś tej najnowszej piosenki z niego w wykonaniu Angela Addicct?Bo ja tak i fajnie się ją słucha

    2. (See 24 other replies to this status update)

  8. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      Ten moment kiedy śmieje się on z mocno już wkurzoną Vagiee rozbawia do łez.Zauważyłam że jak ktoś ją doprowadzi do granicy wytrzymałości to w jej oczach pojawiają się terupie czachy a jej ixs na oku to za złości iskrzył on ognistą czerwienią.Ale ten moment z Chuskiem też dobry kiedy również wkurzony i niezadawolony pokazuje mu środkowy palec.Xd Uwielbiam Hazbin Hotel jestem jego wielką fanką

    2. (See 24 other replies to this status update)

  9. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

  10. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      I przy okazji Marudkeł fajnne zdjęcie profilowe z alastorem.Podoba mi się:rdblink:

    2. (See 24 other replies to this status update)

  11. Znalazłem dość ciekawy filmik. "Kiedy zatrzymasz w złym momencie". Filmik polega na tym, że pilotażowy odcinek Hazbin Hotel jest zatrzymywany w takich momentach, gdzie postacie robią jakieś naprawdę dziwne miny, lub wyglądają po prostu jak taboret. Zapraszam do oglądania.

     

    Spoiler

     

     

    Tak na marginesie... Mam świadomość, iż Hazbin Hotel jest animacją, która nie wszystkim mogła przypaść do gustu. Jedni mogli ją pokochać (w tym także ja) a inni znienawidzić za to, jak bardzo jest kontrowersyjna i w jaki celuje ona humor. Prosiłbym nie pisać mi pod tym postem, jaka ta animacja nie jest okropna, bo to, tamto, sramto. Nie od tego jest ten post. Jeśli chcecie wyrazić swoją opinię odnośnie samej animacji, zapraszam na kanał autorki, Vivziepop na YouTube. 

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      No co ty Charli jest księżniczką samego piekła.Ale tak wogóle to ja uwielbiam tą animację nie mogę sie doczekać kontynuacji tej seriii.Najbardziej moja ulubiona postać w tym to Cherii Boom ona trochę przypomina mnie w sensie z charakteru.XdA wy jakie postacie najbardziej uwielbiacie?

    2. (See 24 other replies to this status update)

  12. Najlepszego w dniu urodzin :party:

    Spoiler

     

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      Dzięki za życzenia urodzinowe.:party:

  13. Siedziałem sobie, rozmyślałem i... Do głowy wpadło mi pewne pytanie, które chciałbym wam zadać. Co o mnie sądzicie? Pytam tak z czystej ludzkiej ciekawości.

  14. Przepraszam że tak długo mi zajęło ale miałam dużo ostatnio pracy.Ale zapraszam do pierwszej części:pinkie4:Autor: Phylian 

    Fallout Equestria

                                                          Cień Zmierzchu

                                               Rozdział 1

                                            Niewinność

    -Napewno się znasz na hydraulice Light ?-spytała się mnie niepewnie moja najlepsza przyjaciółka Solana stojąc obok zepsutej umywalki i przyglądając mi się z pewną  

     

    obawą.Może lepiej jeśli wezwę kogoś innego do tej umywalki.Machnęłam na nią kopytkiem bagatelizując ją i mówiąc z pewną pewnością w głosie siedząc na kafelkach i grzebiąc w rurach pod spodem -Jasne że się znam.Czytałam kilka książek o tym więc to będzie bułka z masłem dla mnie jestem w tym ekspertem zaufaj mi.Przełknęła głośno ślinę ocierając spływający pot z czoła chusteczką lewitując ją poprzez telekinezę.i mówiąc prawie szeptem do siebie-I właśnie to mnie martwi.No i teraz wyjmę ten syflon i wymienię go na..-nie skończyłam bo wyjmując go prysnęła na mnie cała woda na moją twarz.-Bfftm -parsknęłam krztusząc się.-Odetnij dopływ wody!!-krzyknęłam do niej próbując zatamować wyciek.-ALE NIE WIEM JAK!-odkrzyknęła do mnie nerwowo grzebiąc kopytami w podłogę.W tej właśnie chwili wszedł przez drzwi do naszej łazienki jakiś ogier niestety nie mogłam zobaczyć kto to jest bo dalej walczyłam z tą wredną umywalką..W tej właśnie chwili woda przestała Otarłam kopytkiem swoją twarz patrząc z ciekawością w górę by sprawdzić kim był mój tajemniczy wybawiciel.Był nim wysoki większy ode mnie brązowy kuc z białą potarganą na różne strony świata i dwukolorowymi oczami niebieskim i zielonym oraz ze swoim uroczym znaczkiem przedstawiającym klucz francuski z rozwalającym uśmiechem przez który kolana mi miękły .-Witam drogie panie potrzebujecie pomocy?-spytał się nas puszczając mojej koleżance oko przez co mocno się zarumieniła robiąc przy tym maślane oczy.-Ta.a.k-  wyjąkałam czując że robię się czerwona jak moja bandana.

    Zanim zdążyłam zareagować zabrał mi narzędzia i  szybko poradził sobie z zepsutą umywalką.Skończywszy pracę wstał na cztery kopyta i poukładał wszystkie narzędzie w skrzynce i zasalutował do nas mówiąc-No cóż moja praca tu się skończyła jeśli panie będą mnie jeszcze potrzebowały to zawsze jestem w pobliżu i wyszedł przez drzwi.Po chwili milczenia zapytałam się głośno skierowując swój rozmarzony wzrok na Solanę-Łał kim był ten przystojny pegaz?Odpowiedziała mi uśmiechając się od ucha do ucha kręcąc przy tym głową-To był Storm i jest głównym konserwatorem w stajni 44. Wybałuszyłam na nią oczy w szoku -Co?!Przecież na ogół ci konserwatorzy są starzy i mają chyba ze 100 lat.A ten tutaj jest ich całkowitym przeciwieństwem jest przystojny,inteligentny oraz ma imponującą charyzmę.-skomentowałam kierując się w stronę drzwi.-Light gdzie ty idziesz -spytała się podążając w moim kierunku.Przewróciłam oczami uśmiechając się -No jak to gdzie do mojego ulubionego miejsca w całej stajni!-odpowiedziałam chichocząc.Spojrzałą się na mnie niepewnie i zapytała się z ciekawością przekrzywiając głowę na bok-Czyli gdzieee?-Do stołówki oczywiście.Ten kto ostatni to zgniłe jabłko-odparłam śmiejąc się i cwałem biegnąc przez korytarz.-Ej zaczekaj na mnie nie zostawiaj mnie tu.-krzyknęła  za mną podążając za mną również biegnąc.Biegnąc tak nie zauważyłam właśnie mytej przez konserwatora stajni 44 podłogi więc z impetem wpadłam na mokrą podłogę ślizgając się na niej jak na lodzie.-Ej co wy łobuzy jedne robicie ja dopiero co zacząłem ją myć!!.-krzyknął do nas stary Pit wygrażając nam mopem..-Jak was złapie to mnie popamiętacie!- Powodzenia w schwytaniu nas !- od krzyknęłam śmiejąc się jak wariatka o mało nie wpadając na ostry zakręt korytarza.-Łołoło-jęczałam próbując zachować równowagę i prędkość.W tej oto chwili przed moimi oczami zamajaczyły mi się drzwi stołówki ale zanim zdążyłam wyhamować wpadłam prosto do środka przewracając się  i lądując plackiem na podłogę.Za mną wbiegła zdyszana Solana ledwo łapiąc oddech wydyszała- Nigdy więcej biegania.Ja w tym czasie zdążyłam się zdążyłam się podnieść i ogarnąć się. Zauważyłam  że wszystkie kucyki się na mnie patrzyły więc zamiast czuć się zawstydzona tyloma ciekawskimi jak i zaskoczonymi oraz znudzonymi spojrzeniami skierowanych wprost na moją osobę to się uśmiechnęłam szeroko i ukłoniłam się teatralnie mówiąc głośno by mnie słyszano na całą salę –Dziękuję za taką wierną publikę lecz spektakl właśnie się zakończył więc dziękuję za uwagę. Otrzymałam za to sporo chichotów a niektórzy tylko kręcili głowami z ze sceptyzmem .Nie zwróciłam na to żadnej uwagi i pokłusowałam

    W stronę kucharza który wydawał  innym jedzenie przepychając się przez tłum. Dotarłszy do niego poprosiłam go o dwa jabłka oraz o sok marchewkowy. Moja przyjaciółka zamówiła sobie to samo i razem usiedliśmy przy wolnym stoliku jedząc spokojnie oraz plotkując o różnych rzeczach .Nagle usłyszeliśmy monotonny głos Nadzorcy stajni 44 – Panna Light Strip oraz panna Solana Olean proszone są by  udały się do mojego biura w trybie natychmiastowym.-Zamarłam w szoku z lewitującym w powietrzu jabłkiem z otwartą buzią. Wiem że wyglądałam w tej chwili śmiesznie i sama bym się z tego w innych okolicznościach z innymi śmiała. A teraz…Solana spojrzała się na mnie z niepokojem malującym się w jej oczach jej również nie było do śmiechu i zadawała sobie sprawę z powagi sytuacji. Mogliśmy czuć na swoich plecach wzrok wszystkich kucyków i słyszeć ich szepty gdy szliśmy  razem spokojnie korytarzem do biura Nadzorcy by dowiedzieć się czemu zawdzięczamy sobie wizytę u niego. Kątem oka widziałam jak grupka klaczek z mojej klasy szepczą między sobą o czymś wskazując przy tym kopytkami w naszą stronę. Ta grupa składała się z Umy Flare pegazica z fioletowym umaszczeniem, białymi włosami oraz czarnymi oczami wraz z jej uroczym znaczkiem przedstawiającym maskę teatralną , Rity Snap kremowym kucykiem ziemskim z pomalowaną na czerwoną grzywą co zawsze kojarzyło mi się z pomidorem z zielonymi jasnymi oczami oraz z uroczym znaczkiem przedstawiającym błękitny świecący klejnot oraz na koniec sama przywódczyni grupy April Jolly brązowy jednorożec z wiecznym makijażem na twarzy zieloną ułożoną grzywą oraz z błękitnymi oczami które gdyby mogły to by cię zabić wzrokiem. Często przez jej kolor grzywy jej docinam nadając jej przez to ksywę ogóras przez co często się bijemy aż do krwi albo obrażamy się wzajemnie. Ale wracając dotarłszy do biura nadzorcy mogłam widzieć jak Solana cała drży na ciele dlatego też objęłam ją za szyję uśmiechnęłam się ciepło do niej i powiedziałam próbując ją uspokoić choć trochę –Hej wszystko będzie w porządku przecież po za tym drobnym pożarem w klasie to nic nie mają nam do zarzucenia więc zrelaksuj się. Spojrzała na mnie ze łzami malującymi się powoli w jej oczach –A co jeśli to coś poważnego?-spytała się mnie próbując wytrzeć się.- Zastanowiłam się chwilę nad odpowiedzią a po chwili z lekkim uśmiechem odparłam dźgając ją lekko w bok-E co to za ponurak? Kim jesteś i co zrobiłaś z moją przyjaciółką?-zażartowałam-A może chce cię przenieść do wyższej klasy? Przecież jesteś najmądrzejszą osobą z całej klasy nikt nie ma tylu dobrych ocen jaki i wysokiej średniej jak ty.-odparłam próbując ją w jakiś sposób pocieszyć.Chyba mi się udało bo uśmiechnęła się lekko przez łzy i mnie mocno przytuliła prawie miażdżąc mi żebra i odcinając mi dopływ tlenu.-Solana- wydyszałam z trudem -Puść mnie bo mnie udusisz.-O przepraszam nie chciałam ci zrobić krzywdy-zelżała uścisk przez co odetchnęłam z ulgą i odsunęła się trochę ode mnie i zapukała do drzwi.Usłyszałyśmy po tym głośne -Wejść!-i weszliśmy do środka.Nie mogłam wyjść nadal z podziwu pomimo iż byłam  u niego z Solaną codziennie ze względu na nasze skandaliczne zachowanie ale wracając ściany jego biura były metalowe jak w każdym innym pomieszczeniu lecz były na nich powieszone różne kalendarze z różnymi datami oraz plakaty przedstawiające boginie lub reklamy reklamujące naszą stajnię czyli np.Kucyk stojący na górze z flagą a pod nim mnóstwo kucyków płaczących plakat głosił napis;Trzeba zawsze dążyć do celu i nie przekreślać swoich ambicji.Albo Pracowitość,Nauka oraz Lojalność.Ten kto to wymyślił ten ostatni plakat musiał mieć niezłego bzika na punkcie władzy oraz kontroli.Szklane gabloty a w nich różne nagrody za różne osiągnięcia w dziedzinach nauki oraz konkursów wygranych.Drewniane sosnowe biurko z najnowszym i najnowocześniejszym komputerem posiadającym pilnie zahasłowany terminal posiadający dane o stajni 44.A przy samym biurku siedział sam Nadzorca.Były ziemnym kucykiem o szarej sierści i czarnej grzywie jak i oczach w tym samym kolorze co grzywa z uroczym znaczkiem przedstawiającym otwartą książkę.Ubrany był w czarny garnitur i krawat a oczy miał palące żywym ogniem i furią ale starał się być spokojny.Po krótkiej chwili milczenie Nadzorca walnął kopytem w biurko i krzyknął głośno-Co wam do jasnej cholery strzeliło do głowy !? Wymieniłam zaskoczone spojrzenia z Solaną.O co tym razem mu może chodzić.?Ale zanim zdążyłam zadać choć jedno pytanie Zarządca nadal grzmiał.- Żeby kraść moje cenne relikwie z sejfu oraz hakować mój komputer trzeba mieć nie pokolei w głowie.Wytrzeszczyłam szeroko oczy czyżby on w końcu postradał zmysły?-myślałam próbując się domyślić o czym on do nas mówił.-Wiecie że takich rzeczy jakie wy zrobiłyście nie są one dopuszczalne tutaj w stajni 44?!Od wielu pokoleń moja rodzina zajmowała się tym miejscem i dbała by ta stajnia była bez ani jednej skazy czy zbrodni takiej jak ta.-Ale proszę pana przecież my nic takiego nie zrobiliśmy.-próbowałam wyjaśnić.-A jak wyjaśnicie to-i rzucił na biurko zdjęcia przedstawiające mnie i Solanę jak włamujemy się do sejfu oraz wykresy IP komputera z którego była próba hakowania.Nie mieściło mi się to wszystko w głowie.Jakim cudem to my jesteśmy na tych zdjęciach i mój adres komputera.Ale za nim zdążyłam zareagować wcisnął on jakiś czerwony guzik którego wcześniej nie zauważyłam I zawyły syreny alarmowe.Ja i Solana byłyśmy w szoku żadna z nas się tego nie spodziewała. Tym bardziej że byłyśmy niewinne i nie pozwolono nam nawet stanąć we własnej obronie to jest niesprawiedliwe!-krzyczałam w duchu kipiąc ze złości.Drzwi się otworzyły i wpadły przez nie dwa kuce z ochrony ze strzykawkami i innymi rzeczami których nie rozpoznałam.Solana pisnęła z strachu i pokładając po sobie uszy schowała się za mną drżąc ze strachu.Stanęłam w pozycji bojowej gotowa w każdej chwili do ataku byle by chronić swoją najbliższą przyjaciółkę.Jeden z nich odciągnął mnie od niej jednym ruchem kopyta i wstrzyknął jej coś do organizmu przez co straciła przytomność.Tak mi się przynajmniej wydawało.Widząc co robią jej krzyknęłam do niej z bezsilności i z rozpaczą-Solana!Chciałam do niej podbiec sprawdzić czy nic jej nie jest przytulić ale nie było  mi to dane bo nagle poczułam ostre ukłucie na szyi i straciłam przytomność.Ostatkiem świadomości wyszeptałam raz jeszcze -Solana.a potem zapadła nieprzenikniona ciemność

    OoooOoOO

    Z ostrym bólem głowy obudziłam się w ciemnym pomieszczeniu .-Ałła- jęknęłam cicho  próbując przyzwyczaić swoje oczy do ciemności.-Solana .-Jesteś tu?-nie wiedzieć czemu szepnęłam cicho.Kurczę czemu ja do jasnej Celestii ciągle ląduję na pysku nie na przykład na czymś innym i gdzie ja wogóle  jestem?Podniosłam się na cztery kopyta i spróbowałam zrobić kilka kroków lecz przewróciłam się o coś ciężkiego i metalowego i upadłam prosto na mój pysk.Za co to mnie spotyka?-jęknęłam  podnosząc się z powrotem.Sięgnęłam po mojego PipBucka którego zawsze miałam założonego na swoje kopyto aby móc jakoś rozświetlić ten mrok.Włączyłam go i trochę nim rozświetliłam miejsce w którym się obecnie znajdowałam wraz z Solaną.Mam taką nadzieję.W końcu mój PipBuck pokazał mi na monitorze żółty trójkąt.Chwila moment to on tak może?!-spytałam się siebie w szoku w myślach.Bo jakbym to powiedziała na głos to by mnie później uznano za wariatkę która gada sama do siebie.Ale wracając ze swego świata podeszłam tam gdzie wskazywał mój Pip Buck i poświeciłam na to i okazało się ku mojej radości że to była moja przyjaciółka.Szybko do niej podbiegłam starając się ocenić jej status.Poklepałam ją lekko po policzku ale jako że nie dawało to skutków to z całej silny dałam jej z liścia a potem potrząsnęłam.Okazało się że mój sposób na obudzenie kogoś działa bo po chwili Solana otwarła powoli oczy.-Gdzie ja jestem co się stało?-spytała mnie budząc się całkowicie.Wzruszyłam kopytami.-Nie wiem ja tak samo jestem zaskoczona jak ty.-odparłam jej.Westchnęła cicho i powiedziała -Trzeba by się rozejrzeć trochę i ocenić nasz stan położenia.Przytaknęłam jej i podeszłam do tego czegoś przez co się wywaliłam. Poświeciłam moim Pip Buckiem na to i okazało się że jest to pudełko.Aw nim znajdowała się amunicja do nabojów,strzelby,trochę jedzenia ,jeden koc oraz przewodnik zatytułowany;’’Przewodnik Ditzy Doo po pustkowiach Equestri,,.Solana również tam z ciekawością spojrzałą i po chwili ciszy powiedziała-Wyrzucili nas ze stajni na pastwę losu ale to miło z ich strony że nam coś w ogóle dali.Spojrzałam się na nią jak na kompletną wariatkę.Miło z ich strony?!-Przecież to kompletna niesprawiedliwość i okrutność.Jak mogli nas wyrzucić ze stajni pomimo iż mamy dopiero po 16 lat.Ale teraz musimy się trzymać razem i starać się przetrwać. Westchnęłam zdenerwowana i zapakowałam wszystko do naszych plecaków idąc dalej na oślep.Solana podążyła za mną starając się dotrzymać mi kroku.Dotarłam do ściany poświeciłam moim rogiem rozjaśniając mrok.Przede mną znajdowały się bunkrowe tytanowe drzwi które z całą pewnością prowadziły do wyjścia.Taką miałam przynajmniej nadzieję.Swoją telekinezą otworzyłam je i od razu zaskoczył nas silny podmuch powietrza.Obie z Solaną ostrożnie przekroczyłyśmy ich próg i po chwili znalazłyśmy się na powierzchni i rozglądałyśmy się przerażone wokół.Całe niebo było szare i zachmurzone.Spojrzałam w dół i sprawdziłam w moim PipBucku że to na co patrzę to jest ziemia a to co na niej rośnie to trawa.Po chwili kończąc przegląd tego nowego otoczenia spojrzałam na Solanę która do tej pory się nie odzywała za dużo.Patrzyła ona dookoła najwyraźniej ona również była w takim samym zdezorientowaniu jak ja .Szturchnęłam ją lekko na co podskoczyła do góry skierowując swój wzrok na mnie.-Co teraz będzie z nami?-zapytała się mnie ze łzami w oczach.Nie chciałam ją straszyć czy martwić jeszcze bardziej ale musiałam być z nią szczera bo nie wiadomo co się potem stanie i czy w ogóle będę miała później okazję jej powiedzieć.Wzięłam głęboki oddech i odpowiedział po chwili spokojnym za spokojnym jak na tą sytuację głosem -Nie wiem ale jak na razie musimy skupić się na przetrwaniu tutaj i trzymać się razem.Spuściła nisko głowę i grzebiąc kopytem w ziemi pokiwała mi głową.Nie mogłam uwierzyć jak ona może zachować taki spokój ja przecież sama w środku kuliłam, się ze strachu i jelita mi się ze stresu skręcały ale wiedziałam że musimy wytrzymać .Wzięłam się w garść i razem z nią zaczęliśmy iść w nieznanym na kierunku.

    Ciąg dalszy nastąpi

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      Sorry ale nie wiem po prostu jak to zamieścić

    2. (See 3 other replies to this status update)

  15. Ja to powiem tak że to jest niesprawiedliwe że zawsze coś źle robię jestem niepełnosprawny to wiem ale widzie że nie jestem nigdzie mile widziany zawsze coś psuje zawsze moja wina jestem głupi jak nie wiem jak chcę cię mnie już stąd wyrzucić nie ma problemu ja tutaj wszystkich lubię i szanuje ale widzie że jestem od trącony przez społeczność i to jest niesprawiedliwie. Sorry że to mówię ale jestem zerem i będę bywajcie.

    1. Eclipse

      Eclipse

      No co ty mówisz przecież miło jest z tobą pogadać i nikt cię nie będzie z tąd wyrz

    2. (See 10 other replies to this status update)

  16. Witajcie moi drodzy, z tej strony nietoperz ze wścieklizną w waszej zupie, a dzisiaj pomówimy sobie o pewnej dosyć... No, kontrowersyjnej sprawie.

     

    Chodzi o zabójstwo Georga Floyda przez funkcjonariusza policji. Wydarzenie tak niespodziewane i szokujące, że wywołało ogromną burzę wśród ludzi i zaowocowało to protestami Black Lives Matter, na których uczestnicy protestują przeciwko rasizmowi. Jednak... Czy chodzi tu tylko i wyłącznie o rasizm? Piszę ten post, gdyż chciałbym się wypowiedzieć o sprawie i ją przeanalizować krok po kroku. Od razu mówię, iż jako człowiek o szerokim spojrzeniu na świat, będę starał się podejść do tego jak najbardziej obiektywnie i postaram się zwrócić uwagę na najmniejszy szczegół, jeśli dam radę. Nie zabraknie także subiektywnych opinii, ale od razu zaznaczam, że nie trzeba się z nimi zgadzać. Jednak skłaniam was do refleksji i do wysnucia także i własnych wniosków.

     

    Ale po kolei. Przyjrzyjmy się najpierw sprawie pana Floyda. Dawniej miał on problemy z prawem, jednak o jego przestępstwach nie będę się wypowiadał, bo nie na tym chcę się skupić. Możecie to sprawdzić za pośrednictwem Google'a. W każdym razie, George Floyd miał dawniej problemy z prawem, jednak fakt faktem swoje odsiedział. Niestety, odsiadka go niewiele nauczyła, gdyż mężczyzna ponownie wpadł w tarapaty, które... Niestety były jego ostatnimi. Mężczyzna był podejrzewany o zapłacenie fałszywymi dolarami za papierosy w sklepie prowadzonego przez Mahmouda Abumayyaleha, który później wezwał policję. Co się później stało? Derek Chauvin, który zatrzymał Georga Floyda, kazał mu opuścić pojazd. Według różnych źródeł i relacji świadków, Floyd stawiał opór, przez co doszło do szarpaniny, w wyniku której Policjant powalił go na ziemię i zaczął przyduszać go swoim kolanem, doprowadzając go do śmierci. Zachowanie funkcjonariusza było karygodne. Derek Chauvin został oskarżony o zabójstwo trzeciego stopnia i zapewne surowo ukarany. Jednak to co najbardziej mnie wkurzyło w tej sytuacji, to, że nikt do jasnej cholery nie zareagował. Ludzie zamiast działać, woleli się przyglądać i nagrywać zajście smartfonami. Domyślam się jednak, że wielu z nich bało się interweniować, bo bali się zadrzeć z policją. Jednak gdyby to się stało, George Floyd zostałby aresztowany i zamknięty w areszcie, ale... Nadal by żył.

     

    Przyjrzyjmy się drugiej sprawie, czyli powodu, dla którego Derek zamordował Floyda. Większość ludzi twierdzi, że to z pobudek rasistowskich. Cóż... To by się zgadzało, ale wszyscy zapomnieli, że sprawa ta ma drugie dno. Dlaczego zapomnieli? O jakie drugie dno chodzi? Już wyjaśniam. Po pierwsze: Media prowadziły nagonkę, że zabójstwo na pewno było z pobudek rasistowskich i że to prawda objawiona. W telewizji bardzo często są przedstawiani ludzie czarnoskórzy, którzy popełnili jakieś wykroczenie. Rasizm? Niekoniecznie. Oficjalne dane FBI, które możecie znaleźć w internecie, mówią, że statystycznie to właśnie czarni popełniają więcej przestępstw, niż pozostałe grupy etniczne, w tym także i ludzie biali. Ludzie czarni częściej zabijają białych, ale... Czarni najczęściej zabijają samych czarnych. Co jest tego powodem? Powodem są gangi i wojny między nimi, w których giną właśnie czarni, oraz w których rzeczy takie, jak handel narkotykami jest na porządku dziennym. Jednak... Media robią swoje i próbują wmawiać ludziom, że to rasizm. Zabójstwo Georga Floyda, które zostało nagłośnione przez media zaowocowały protestami BLM, które początkowo były pokojowe, jednak... Potem zaczęły się zamieszki. Walki między ludźmi, wandalizm, podpalanie domów oraz to, co u nas odbiło się największym echem, czyli zniszczenie posągu Tadeusza Kościuszki, który był bohaterem i walczył o prawa dla czarnoskórych. Ale o samym BLM powiem troszkę później. Pora na to, by opowiedzieć o drugim dnie tej sprawy. Nie od dziś wiadomo, że funkcjonariusze policji nadużywają swoich praw, tym samym je łamiąc, mimo iż to oni powinni stać na straży i starać się, by nikt go nie łamał. I nie jest to problem, który dotyczy tylko i wyłącznie USA. To problem ogólnoświatowy, także i w naszej rodzimej Polszy, gdzie często na coś takiego jest przymykane oko. Przez to, że policja nadużywa swoich praw giną ludzie i nie mówię tu tylko o osobach, które popełniły jakieś wykroczenie, ale giną także niewinni. Zabójstwo Georga Floyda jest przykładem jednym z wielu. To jest zwykłe skurwysyństwo, ale... To nie oznacza też, że dosłownie wszyscy policjanci są temu winni. Przypadki, o których mówiłem są stosunkowo rzadkie, ale nie oznacza to, że takie coś należy bagatelizować. Przeciwnie! Takie sytuacje należy piętnować, a złym gliniarzom odebrać odznaki i dać kopniaka w dupę na do widzenia.

     

    Myślę, iż skoro omówiliśmy sobie dwie strony barykady, to odpowiedni moment, by przejść do tematu protestów Black Lives Matter i... Czemu powinny się tak naprawdę nazywać All Lives Matter? To bardzo proste. Powiedziałem wam, co robią takie ściery wśród dobrych funkcjonariuszy. Protesty powinny skupiać się nie tylko na tym, że życie czarnych jest ważne, ale... Ważne jest każde życie. Nieważne, jaki masz kolor skóry, jakiego jesteś wyznania, orientacji czy pochodzenia, TWOJE życie jest ważne. Nie powinno dochodzić do takich patologii wśród policjantów, którzy mają za zadanie chronić i ratować ludzkie życia, oraz stać na straży prawa. A tym bardziej nie powinno dochodzić do takich sytuacji, jak zabijanie ludzi z jakichkolwiek pobudek. Czy to rasistowskich, czy dlatego, że ktoś poczuł się zbyt pewnie i postanowił pokazać swoją dominację. Jednak... Przez medialną nagonkę protestujący ludzie używają wyłącznie hasła Black Lives Matter, a All Lives Matter odrzucają (rzecz jasna, nie wszyscy). Czemu? Bo według nich to rasistowskie. Ale... Nie widzą, że to właśnie oni wychodzą na rasistów. Jedną rasę, w tym przypadku czarnych, stawiają wyżej i demonizują swoją własną. A dlaczego? Bo kiedyś tam np. niewolnictwo. Cóż, to bardzo poważny problem, jednak... Za to wszystko są odpowiedzialni ludzie, którzy już dawno nie żyją. Ale z jakiegoś powodu dzisiejsze pokolenie za to przeprasza i płaci za błędy starego, co jest po prostu chore. Dzisiaj żyjąca młodzież i dorośli nie mieli wpływu na to, co robili ich przodkowie i nie są niczemu winni, ale co najgorsze... To nie pierwszy raz. Podobnie jest z dzisiejszymi Niemcami. Wszyscy wiemy, jakie szkody wyrządziła I oraz II Wojna Światowa, jednak... Ponownie, dzisiejsze pokolenie młodzieży i dorosłych nie miało wpływu na to, co robili ich przodkowie, dziadkowie, a także ojcowie. Oni nie są niczemu winni i nie powinni płacić za ich winy. To nie powinno tak być. Ludzie powinni się wreszcie dogadać i nie patrzeć na drugiego człowieka poprzez pryzmat tego, co było dawniej. Powinniśmy skupić się na tym, by się dogadać i iść razem naprzód. Jednak... To raczej nigdy nie nastanie.

     

    Nadeszła pora na podsumowanie. Do zabójstwa pana Floyda nie powinno było dojść. Odbieranie życia drugiej osobie jest po prostu złe. Nikt nie zasługuje na śmierć, a już na pewno nie na tak brutalną. Protesty BLM mają na celu walczyć z rasizmem. Nie uważam, że koniecznie chodzi ludziom o dowartościowanie się, ale właśnie o to, by cokolwiek zdziałać przeciwko temu zjawisku. Nie wiedzą jednak, że tym samym powinni zwracać uwagę na inne grupy etniczne, w tym także na białych. Przypisywanie rasizmu wyłącznie do ludzi białych jest po prostu głupie i to zwyczajne spłycanie tematu. To tak, jakby przypisywać komunizm do dosłownie każdego żyjącego na świecie Rosjanina, lub twierdzić, że dosłownie każdy ksiądz jest pedofilem. To jest zwyczajnie głupie.

     

    Mam nadzieję, że odpowiednio podszedłem do tematu. Napisanie tego zajęło mi dość sporo czasu, gdyż było to nie tyle skomplikowane, co dosyć ciężkie. A co z panem Georgem Floydem? Niech spoczywa w pokoju i oby nie doszło do podobnej sytuacji, choć... I tak pewnie dojdzie. Żyjemy w okrutnym świecie. Mówił do was Marudka, do zobaczenia... Kiedyś.

     

     

    1. Eclipse

      Eclipse

      Zgadzam się z tobą .Jak można tak zrobić drugiemu człowiekowi tym bardziej że był niewinny i nie zsłużył na taką śmierć.

    2. (See 8 other replies to this status update)

  17. Przepraszam że o to pytam ale muszę? Czy ktoś chcę ze mną rozmawiać czy pogadać bo nie mam z kim pogadać tutaj a tak tego potrzebuje i lubię rozmawiać dajcie znak. Pozdrawiam.

  18. No cześć wam co u was słychać? Jaka pogoda u was była bo u mnie burze na całego były lało jak nie wiem. I jak wam mija dzień.

    1. Eclipse

      Eclipse

      A nawet dobrze wczoraj u nas również padalo a teraz taka szrówa na dworze.

    2. (See 2 other replies to this status update)

  19. Siema wszystkim.Pewno już słyszeliście albo nie ale wychodzi tego lata nowe Pony Life.Będą nadal tam te same bohaterki i będą tam przeżywały przygody i spędzaly wspólnie czas.Mam nadzieję że to będzie ciekawe.Co o tym sądzicie?

    1. Eclipse

      Eclipse

      Zgadzam się z tobą.To nowe pony life wydaje się trochę krejzowate. A ja sama jestem taka szalona .XD Szkoda by było gdyby stwórcy tego pięknego serialu totalnie dali se spokój z wymyśleniem fajnego i ciekawego scenariusza.

    2. (See 1 other reply to this status update)

  20. A właśnie jakie gry grasz Dominika?

    1. Eclipse

      Eclipse

      A wczoraj to sprzątałam po remoncie w korytarzu i pokoju taty.A dzisiaj to kumpel przyjechała i się powygłupialiśmy i pogadaliśmy.

    2. (See 176 other replies to this status update)

  21. A właśnie jakie gry grasz Dominika?

  22. A właśnie jakie gry grasz Dominika?

  23. A właśnie jakie gry grasz Dominika?

    1. Eclipse

      Eclipse

      Nie ma za co.Zresztą mam takiego kumpla który urodził się bez nerwów i wszyscy mu dokuczają.Tylko kilka osób z mojej klasy go lubi w tym ja.

    2. (See 176 other replies to this status update)

×
×
  • Create New...