No nadrobiłem zaległości, moim zdaniem te dwa odcinki, są najlepszymi w całym serialu. Discord jak zwykle taki spostrzegawczy i bezpośredni...
Jak dla mnie, to każdy odcinek z osobna, przebił zdecydowanie 100 odcinek, który też był o postaciach z 2 planu. Ponad to, te ciągłe ścieranie się Discorda z Trixie, super to było!
Odcinek bez jakichkolwiek wad, brak piosenki to zarówno wada jak i zaleta, ponieważ to zwykle piosenki decydowały o tym, czy jakiś odcinek zapadał nam w pamięci, ale też często piosenki zapychały tylko luki w fabule, tutaj sama fabuła się wybroniła. Na zdecydowany plus, zasługuje też to, że ta Chrysalis pozostała zła, bo gdyby przyjęła ofertę przyjaźni, to chyba zwymiotowałbym. Kolejna ckliwa scena dla małych dziewczynek, w które nawet najtwardszy zły charakter, ustępuje na "ładne oczka i miłe słówka", jak to było w serii EQG i w wielu zakończeniach MLP. Fajnie, też pokazali, jaki olew ma Discord na wszystkie kucyki, prócz Fluttershy, za którą skoczyłby w ogień, to wyraźnie pokazuje, że tak naprawdę to tylko z Fluttershy się przyjaźni, a resztę traktuje tylko jako znajomych, lub przyjaciół jego przyjaciółki. Nareszcie też jakiś kucyk wpadł na pomysł z hasłem, a nie jak do tej pory było... Ogólnie odcinek na 11, ale dałbym mu i z 20 gdyby nie koniec skali