Odcinek zarobił u mnie 8/10, był dobry, ale nie zwalił mnie z nóg. Oczywiście musiało pojawić się typowe stwarzanie problemu, czyli dwie dobre zawodniczki, należało zestresować, narzucić na ich barki wielkiej odpowiedzialności i ze zwykłego meczu, zrobić jakieś nie lada wyzwanie, aby tylko im podkopać pewność siebie. Dopiero później wpaść na pomysł, że może to nie jest w ich stylu, tak jakby ich nie znały wcześniej... Fajnie, że Snails miał jakiś epizodzik w serialu, aż dziw, że Twilight, czy Rarity nie poprosiły do gry. Odcinek ogólnie był spoko, ale bez szału.