Jump to content

Nessie

Brony
  • Posts

    329
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nessie

  1. -W tej sytuacji weźmiemy czwórkę, w tym potrzebujemy chociaż jedną osobę z przynajmniej podstawowym wyszkoleniem medycznym. Czy mogę liczyć na tyle? (kurcze Kapi zepsułeś mi fajnego posta, musiałam zacząć od nowa)
  2. -Oh, ależ zdążyliśmy pułkowniku, z tego co wiem rebelia, na dwie godziny przed walką dysponowała ok 90-cioma magami, 4,5 tysiącami kucy było gotowych stawić nam czoła na ulicach miasta, oraz 9650-cioma pegazami o różnym stopniu wyszkolenia. Około tysiąca rebeliantów zadeklarowało swoją pomoc przy ewentualnej ewakuacji Canterlotu, w podziemiach działa także dość dobrze wyposażony szpital. Muszę jeszcze Pana ostrzec, że posiadali oni wiele informacji na temat naszych oddziałów, stacjonujących w mieście.-Moonlight wyrecytowała z pamięci -Tyle, z wiadomości o jakie Pan pytał. Oczywiście na te liczby trzeba wziąć poprawkę, ze względu na walki jakie niedawno zaszły, czyż nie?
  3. Moonlight nie paliła się do odpowiedzi, zabrała jednak głos- Atak został przeprowadzony z Canterlockiego podziemia, a nasz wywiad nie zdążył dostarczyć istotnych informacji. Tyle mogę powiedzieć, o braku wiedzy na jego temat. Jak już pewnie panu powiedziano, pułkowniku, generałowie zginęli przy ataku na Jej Wysokość, którą samą porwano. Mamy zamiar ruszyć z akcją ratunkową i dlatego jesteśmy zmuszeni prosić o udzielenie nam wsparcia. - spojrzała na Certaina, prosząc (wzrokiem) aby dodał więcej od siebie.
  4. -Moonlight Star - przedstawiła się- moim zadaniem, do tej pory, był sabotaż oraz zbieranie informacji wewnątrz rebelii Klacz patrzyła na żołnierza usiłując przypomnieć sobie czy nie widziała go kiedyś na zamku w Changei (jeśli źle napisałam to mnie poprawcie)
  5. -Raczej nie mamy zbyt wiele czasu- powiedziała Moonlight i sprawdziła stan rzeczy, które miała w torbie, leżącej tuż obok łóżka. Było tam wszystko czego potrzebowała. - To wszystko, możemy ruszać.
  6. Klacz ostrożnie podniosła się z łóżka- Sprawdźmy- powiedziała stając na własnych kopytach.
  7. Była tam cała czwórka i nie mieli tyle szczęścia co ja- Moonlight odrobinę przechyliła głowę- jeżeli można to nazwać szczęściem.- następne zdanie wypowiedziała w większym pośpiechu- Sądzę że Jej Wysokości potrzebna będzie pomoc medyczna. Królowa nie uleczy się sama, nie teraz kiedy jej magia została zablokowana. (Kapi czy możesz mi powiedzieć co z moimi rzeczami? )
  8. Chandra czy depresja? co wybrać?

    1. Eter

      Eter

      Żelki. Żelki odpowiedzią na wszystko.

  9. -Jestem Moonlight Star, i może powinno się ująć to nieco inaczej... nie zajmowałam się śledzeniem rebelii, ale... wydobywaniem informacji z samego źródła.-Przerwała by dobrać słowa odpowiedzi- Tak byłam na zamku w tamtej chwili... przybyłam tam z rebeliantami, aby powstrzymać ich przed zniewoleniem Królowej, co jednak im się udało. Nie doceniliśmy siły jaką dysponowali... Jej Wysokość jest w tej chwili, prawdopodobnie obezwładniona i pozbawiona mocy, a buntownicy zabierają ją do podziemia, a tam... - klacz przerwała, a na jej twarzy pojawił się smutny uśmiech, jednak znikł po chwili zasłonięty maską obojętności.- Jeżeli masz zamiar ją ratować, radzę zrobić to szybko.
  10. -Niestety ma pan rację- powiedziała Moonlight z cieniem uśmiechu na ustach- ale ściany zamkowe, najwyraźniej za mną nie przepadają. Czym się zajmowałam?- klacz próbowała znaleźć w pamięci pasujące do siebie fakty- zdobywałam wiadomości dla Królowej, wiadomości o rebelii.-szybko wciągnęła powietrze- Kogo jeszcze wyciągnięto z budynku? Jaka jest sytuacja? (za błędy przepraszam, winę zwalcie na mój telefon! )
  11. poszukuję czegoś o the dazzlings, oraz wszystkiego co jest o lunie
  12. Da ktoś jakiś link? bo nie mogę nigdzie znaleźć Proooszę!!!
  13. Jesteś Avkiem Soarina, dlaczego na profilowym masz zupełnie innego kucyka? Czy może tak bez konkretnego powodu?
  14. ja też prawdopodobnie kupię: aktualnie jestem w trakcie negocjacji z rodzicielką. Jestem jak najbardziej chętna.
  15. to gdzie te obrazki? tu jest moja Moonlight Star
  16. Ból trawił jej ciało i rozpraszał myśli, które wirowały chaotycznie w umyśle changelinga. Jej ciało opuściła większość sił, jednak była w stanie rejestrować co się dzieje dookoła. Gdy ciemność zasnuła salę, myśli Moonlight z centralizowały się wokół zdarzenia, próbując jak najlepiej zrozumieć, całą sytuację.
  17. To jest perfekcyjnie-idealnie-zajefajne, osobiście się w tym rodziale (i kilku innych) zakochałam
  18. Moonlight całkowicie odwróciła się do buntowników, machnęła skrzydłami i uniosła nad podłogę, na jej twarz zawitał okrutny uśmiech, a róg rozświetliła jadowicie zielona aura, płomienie tego samego koloru zaczęły tańczyć na jej kopytach i piórach, a ona sama zaczęła ciskać nimi w stojące przy drzwiach kuce. Jednocześnie zaczęła przybliżać się do środka sali.
  19. siateczka na przednim kopycie, tym bez bransolety, najlepiej czarna albo ciemno-bordowa, a la rękawiczka
  20. Moonlight uśmiechnęła się lekko, wzrok skierowała na kucyki, z którymi tu przyszła. Jedynie kątem oka patrzyła na Nightmare Moon, jednak większość uwagi skupiła na drużynie.
  21. Zacisnęła zęby gdy miecz przeciął jej kopyto, próbowała zignorować ból, jednak nie dawało to rezultatów. Cofnęła się, nie widząc szansy na atak, który by dał jej czas, na rzucenie efektywniejszego zaklęcia. Jednak teleportacja nie była tak wyczerpująca i nie zajmowała wiele czasu, skumulowała więc magię na rogu, by przenieść się poza zasięg przeciwnika, skąd mogłaby zaatakować lepiej.
  22. mogę dostawić swoją OC'kę do kolejki? link do wyglądu
×
×
  • Create New...