Ukeź

Brony
  • Content count

    1,402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ukeź

  1. Powstrzymuję się już od dłuższego czasu, ale w końcu nie wytrzymałam XD Potrzebuję założyć tu temat specjalnie poświęcony zarówno yaoi jak i yuri. Zacznijmy od wyjaśnienia czym to jest, dla ludzi nie w temacie: Yaoi – gatunek mangi i anime, w którym głównym elementem fabuły są związki męsko-męskie. Yuri - gatunek mangi i anime, w którym głównym elementem fabuły są związki damsko-damskie. Występują jeszcze podziałki na shonen-ai i shojo-ai. Są to odpowiednio "lżejsze" wersje yaoi i yuri, koncentrujące się bardziej na romantycznych uczuciach niż seksualności. Dobrze, a więc, co o tym sądzicie? Są tu jakieś yaoistki czy yuriści~? Osobiście yaoi i wszystko co z tym związane jest już tak stałym elementem mojego życia, że nie wyobrażam sobie swojej osoby, gdybym się tym nie fascynowała . Moja ulubiona seria w tych klimatach to zdecydowanie Junjou Romantica, od niej jakieś 6 lat temu zaczęła się ta pasja ;_; Odnośnie yuri. Również nie pogardzę, jak seria przypadnie mi do gustu to obejrzę i to. Ale nie jestem taką pasjonatką jak yaoiców. Chociaż mam jeden tytuł, który strasznie mi się podobał, mianowicie Strawberry Panic. Pierwsze yuri, litry wylanych łez. No to czekam na wypowiedzi, może jakieś polecenia serii itd. Kwestie dyskusyjne dotyczące niekanonicznych paringów też z chęcią poprowadzę x3
  2. Okej, gdzieś tam kiedyś wspominałem, że zajmuję się szyciem. Właściwie to na chwilę obecną jeśli chodzi o pluszaki z MLP wykonałem wyłącznie jednego, no ale myślę, że mogę go tu wrzucić. Gdyby były jakieś istoty, które zainteresowane byłyby zamówieniem jakiegoś pluszaka, to owszem, mogę robić na sprzedaż Myślę, że jeśli chodzi o cenę to byłoby to jakieś 100 zł i w górę (niestety kasy potrzebuję, a zrobienie całego poniacza to trochę czasu~ muszę też podnieść cenę, bo to więcej materiałów niż przypuszczałam). Ale to też zależnie od tego z czego będzie miał grzywę, jeśli z syntetycznego włosia, czy wełny czesankowej to cena od razu idzie w górę. No i w ogóle wszystko zależne od poziomu skomplikowania kuca. Okej, więc na początek przedstawiam Wam pluszową Vinyl Scratch! Informacje jakby kogoś takie rzeczy interesowały: Wysokość (od kopytka do ucha): Jakieś 23 cm Długość (bez ogona): Około 18 cm Materiały: Polar na ciałko, grzywa i ogon z futerka tzw lamy, po pofarbowaniu~ Okulary są na chwilę obecną z tektury, ale mam w planach zrobienie czegoś ambitniejszego~ Btw, jak tak patrzę na te zdjęcia, to nie ma ona aż tak wielkiego łba, to chyba wina ujęcia Kolejnym pluszakiem jakiego zaprezentuję będzie Pinkie Pie Jestem w stanie progresu, jednak trochę to potrwa, bo kombinuję jak zrobić grzywę, ino lamy nie pokręcę. Btw. zastanawiam się.. Czy mogę tu wrzucać nie tylko pluszaki z MLP? I w ogóle czy ludzie byliby zainteresowani innymi miśkami, niż kucami?
  3. Zastanawialiście się kiedyś jak będzie wyglądać przyszłość? Grupka ochotników z różnych stron świata zebrała się podczas wyjątkowego wydarzenia. Jakiego? Otóż to właśnie dziś, ma się odbyć swego rodzaju podróż w czasie. Na jakiej zasadzie ma ona działać? I na jakiej podstawie wybrani są owi ochotnicy, skoro mógł zgłosić się praktycznie każdy? Zapytacie w czym rzecz? Otóż podróż ma jeden zasadniczy, bardzo ważny haczyk - działa tylko w jedną stronę. Nie ma możliwości powrotu. Kto "skoczy" w przyszłość, nigdy już nie wróci do swoich czasów. Zapytać, kto mógłby się zdecydować na takie szaleństwo? Wbrew pozorom jest całkiem sporo osób, które z chęcią zostawią aktualne życie, rodziny, wszystko wokół, na rzecz istnienia w innej rzeczywistości. Skok miał wybiegać w przyszłość daleko, więcej niż wiek. Projekt jednak spotkał się też z wieloma przeciwnikami, twierdzącymi, że ludzie zaczynają bawić się w bogów. Pierwotnie powstały ośrodek, mający na celu przechowywanie informacji, a w przyszłości pokazanie nowego świata "przybyłym" został zniszczony, a wszelkie ślady po owym eksperymencie doszczętnie zniszczono. Nikt nie powitał w przyszłości ochotników. Wylądowali na kompletnym pustkowiu, nie licząc stert śmieci i szczątków dawnych zabudowań. Zostali skazani sami na siebie. Na poznanie tej dziwnej, nowej [nie]rzeczywistości. Na własną rękę. Czy może nie tak do końca zostaliście pozostawieni sami sobie, bo ktoś jednak wiedział, o tym projekcie? ORGANIZACYJNIE - Nic nie wiecie o otaczającym Was świecie, więc proszę o nie wymyślanie nic we własnym zakresie. Kreuję tą rzeczywistość, co za tym idzie, proszę nie wymyślać żadnych miejsc. Tak, nawet własnych mieszkań, nic. Jesteście tu kompletnie obcy, nie macie pojęcia co się dzieje i co gdzie jest. - W miarę poznawania przez was świata będę w tym temacie wrzucać istotne rzeczy, pokroju jakiejś prostej mapki, czy robienia spisu bardziej istotnych informacji. - Postaci muszą być REALNE. Proszę o darowanie sobie wyidealizowanych superbohaterów, czy kompletnie pokrzywdzonych przez los sierotek. Jeśli ktoś będzie zaginać czasoprzestrzeń, to się pożegnamy. W skrócie - czasem w grze kieruję ja. - Kojarzycie jak działa wolna wola w simsach? To na tej zasadzie funkcjonują postaci, jeśli kogoś nie ma. Jest przeskok w czasie, a ktoś nie napisał, że jego postać poszła spać, czy coś w tym stylu? Automatycznie wykonała tą czynność. Nie, nie została dzień wcześniej. Niedokończone wątki w takich wypadkach też są samoistnie skończone. Chcę uniknąć tego, że dwie postaci będą prowadzić jedną rozmowę przez trzy dni dla innych, na przykład. - Nie róbcie z tego przesłodzonego romansidła. Dopuszczam relacje między waszymi postaciami, jasna sprawa. Ale nie róbcie z tego głównego wątku, a gdyby tak było - nie zdziwcie się, że jakaś "sytuacja losowa" niszczy wam randkę. Sceny erotyczne? Konkrety piszcie sobie na pw, a w sesji dajcie temu spokój. - Więcej zdradzę w trakcie, ale już na początku wspomnę, że mamy w przyszłości osoby, które zorientowane są w temacie projektu z przeszłości. I jak się domyślacie, część będzie chciała wam ułatwić życie, a część z pewnością nie. Karta Postaci Imię: Nazwisko: Wiek: [Macie dowolność, aczkolwiek byle nie poniżej 18 roku życia, no i myślę że tak do 60 lat maksymalnie] Wygląd: [OPIS. Obowiązkowy. Dokładny, nie jedno zdanie. Jeśli macie ochotę to zdjęcie możecie dać dodatkowo. Jeśli opisujecie ubiór to weźcie pod uwagę, że zapewne przy najbliższej okazji dostaniecie jakieś ciuchy z czasów do których traficie, tak czy tak, ale może trochę mnie zainspirujecie.] Powód zgłoszenia do projektu: [Dlaczego to właśnie wy? Bardzo istotna kwestia.] Historia i opis postaci: [Im więcej i kreatywniej tym lepiej, o.] Dodatkowe informacje: [Ciekawostki, czy inne kwestie, które nie były poruszane wcześniej, a chcecie o tym wspomnieć.] Jeszcze raz, rubryczka z powodem zgłoszenia do projektu jest BARDZO istotna. Proszę o kreatywność w tej kwestii, a nie jedno zdanie. Sytuacja życiowa? Chęci poznania świata? A może coś innego? Siłą rzeczy - bardzo marne zgłoszenie zostanie odrzucone. Spokojnie, nie musicie pisać wypracowania, ale takowe mile widziane. Maksymalnie przyjmę sześć osób, decyduje jakość kart postaci. Jednak jeśli wszystkie będą na dobrym poziomie, a będzie ich więcej, to mogę wziąć więcej chętnych. DODATKOWO jeśli ktoś chciałby pisać kimś z przyszłości, zamiast przybyłych, to może się do mnie odezwać w tej sprawie. Poproszę go o stworzenie do tego postaci i ogółem wyjaśnię więcej z otaczającego świata, jeśli ustalimy jego rolę w tych czasach. Akcja zacznie się w momencie gdy będziecie szykować się do podróży, jeszcze w teraźniejszości.
  4. N: Nie lubię nicków z liczbami. Tak poza tym sam w sobie średnio oryginalny, ale w porządku. Tylko żeby bez tej dziewiątki. A: Czerń z różem to takie piękne połączenie. A tak serio, fajnie bo Pinkie, ale czerni z różem nie lubię [w tym miejscu pragnę pozdrowić profesora od malarstwa z liceum, tak] S: Sam tekst, cytat konkretnie, no i link do utworu. Właściwie to Tarzana. Tarzan jest okej. Cytat mocno do mnie nie przemawia, no ale. Co kto lubi czy cuś? U: Nie kojarzę, nie znam, przynajmniej nie przypominam sobie, bym miał styczność, hueh.
  5. Jutro ostatnie egzaminy, może będę żyć, to może coś w końcu ruszy, hueh.
  6. "I'm dead inside". [Serio tak wygląda ten uśmiech.]
  7. Nie wiem czego żem się spodziewał, bo w każdym quzie z HP wychodzi mi to samo [ewentualnie James Potter]. No ale. Syriusz Black Wyznajesz zdecydowane poglądy, jesteś bardzo inteligentny i sprytny. Dla przyjaciół jesteś w stanie poświęcić wszystko, nawet swoje życie. Masz mroczną reputację, ale służy Ci ona do osiągania swoich celów. Jesteś jednym z największych twardzieli w świecie czarodziejów - jakby nie było, uciekłeś z Azkabanu!
  8. "Czemu to wszystko jest takie... męczące".
  9. "Fuck yea."
  10. N: W sumie całkiem w porządku nick. Fajny nawet. Taki prosty, jedno słowo, normalnie pisane. Akuratni taki. Ale zapewne - pochodzi od jakiejś postaci. Chociaż zapewne jej nie znam. A: Jakooość. Niefajna jakość. Czy to jakiś futrzak? Chyba tak. Fursona, czy randomowy art? A może to fanart? Dunno. Średnio mi leży, w sumie. S: Cytaty fajne. Pierwszy i trzeci. Pierwszy tak bardzo, bo Planeta Skarbów U: W sumie nie znam. Nie kojarzę. Ale reputacja niezła, jak na ilość postów, więc pewnie jest okej. Ach ta dedukcja.
  11. Ciąg dalszy mojego jakże ambitnego maratonu filmowego! Yay...? No to, ogółem mam już świeży wgląd na wszystkie części Oszukać Przeznaczenie. Oszukać Przeznaczenie 3 Szczerze mówiąc, jestem z tych, którym się akurat ta część bardzo podobała. Może nie była tak dobra jak jedynka, wczoraj wychodziłem z założenia, że dwójka też ją przebija. Ale tak po pełnym seansie stwierdzam, że zarówno trójka jak i dwójka podobały mi się tak samo. Co jest na plus? Zdecydowanie motyw ze zdjęciami jako wskazówkami. Ciekawe rozwiązanie, brak natężenia większej ilości wizji, zwykłe wskazówki dawane przez śmierć w postaci fotografii. Co poza tym? Chyba najbardziej podeszli mi bohaterowie, swoją drogą. Bardzo polubiłem główną postać i ziomka, z którym wszystko ogarniała. Śmierci trochę przedziwaczone, ale nadal jeszcze nie aż tak kaszaniaste, więc spoko. No i wesołe miasteczko - fajny motyw na coś niewesołego. Końcówka też dość otwarta - można na upartego sobie wygdybać, że jednak coś innego się potem stało. No i swego rodzaju sentyment mam, bo pierwsza część, jaką miałem okazję obejrzeć. Ocena: 7/10 Oszukać Przeznaczenie 4 Zdecydowanie najsłabsza ze wszystkich. Już pomińmy to, że postaci mi nie podeszły w ogóle, Pierwsze - początek, najsłabszy ze wszystkich. Ale potem lepiej nie było. Ogółem - śmierci w tej części to głównie byle więcej i więcej flaków. Największy gniot ze wszystkich z serii. Co mnie jeszcze niesamowicie drażniło? Wizje głównego bohatera. Jakiś taki - najmniej ciekawy sposób naprowadzania widza na to co będzie. Zagmatwane w niezbyt trafny sposób. No ale opona wylatująca ze stadionu po to by walnąć w kogoś przed nim chyba najbardziej przekreśla tą część. No i w odróżnieniu od wcześniejszym - pokazanie dobitnie końca, bez w jakikolwiek sposób otwartego zakończenia. Ocena: 3/10 Oszukać Przeznaczenie 5 Koniec, będący jednocześnie początkiem. Więc zacznę od tego, że podoba mi się ten zamysł, żeby tak właśnie serię zamknąć. Efekty nienajgorsze, część w sumie całkiem spoko. Nie jest dobra, ale nie jest też zła. Co prawda początkowa scena i most jakoś do mnie nie przemówiły. Podobało mi się jednak to, naprowadzanie widza na to, co się stanie z danym bohaterem, a ostatecznie owa osoba ginęła w inny sposób, a przynajmniej nie w ten w pierwszej chwili uznany za pewnik. Podsumowując - szału nie było, ale zdecydowanie lepiej niż w czwórce. Do pozostałych jednak jej zdecydowanie trochę zabrakło. Ocena: 5/10 Podsumowanie ogólne. Wygląda na to, że w moim prywatnym odczuciu najlepsza była jedynka. W następnej kolejności na równi dwójka i trójka, choć miały inny klimat. Piątka za nimi, a czwórka no cóż, niewypał.
  12. Naszło mnie dziś na to, by wreszcie obejrzeć sobie Oszukać Przeznaczenie i Oszukać Przeznaczenie 2. Zabawne, ile razy widziałem pozostałe części, a nigdy tych, od których wszystko się zaczęło. W każdym razie. Oszukać Przeznaczenie Jestem BARDZO pozytywnie zaskoczony. Wiadomo, że przeważnie jest tak, że to pierwsza część jest najlepsza z całej serii, ale nie spodziewałem się aż tak dobrego początku, przy całej tej reszcie. Mniej bezsensownego mordobicia, flaków na wierzchu i w ogóle, a przy okazji elementy zaskoczenia przy tych wypadkach. Tak trochę śmieszkowo. Ale nadal - podobało mi się otwarte zakończenie [tak, wiadomo, że następna część dopowiada już konkrety, ale to już kontynuacja, a gdyby poprzestać na jedynce można spekulować co się działo i to jest fajne]. W każdym razie, jestem bardzo na tak, chociaż nigdy nie sądziłem że któraś część tej sieczki będzie u mnie miała ocenę wyższą niż szóstkę. Ocena 8/10 Oszukać Przeznaczenie 2 No tym razem znowu - dość pozytywnie, w porównaniu z oczekiwaniami. Zdecydowany plus za karambol - najlepszy ze wszystkich. Tym razem już bardziej przyczepić się można. A to do wizji bohaterki. A to do innych wielu nieścisłości. Chociaż cała seria to jedna wielka nieścisłość, więc temu dajmy spokój. W każdym razie, na plus na pewno będzie to, że śmierci były bardziej nieoczekiwane, w pewnym sensie. Kilka razy spodziewałem się innego rozwoju zdarzeń niż sugerowano, więc to bardzo spoko. Trochę więcej jednak mieliśmy już scen "byle więcej flaków na ekranie" no ale. Bardziej podobał mi się mimo wszystko nastrój jedynki. Ale w każdym razie. Słabsza od jedynki, ale lepsza od pozostałych. Ocena 7/10 Swoją drogą, jeśli chodzi o pozostałe części - jutro chyba urządzam dalszą część maratonu i po prostu przypomnę sobie jeszcze całą resztę o.
  13. Nie chcę żeby umarło, ale nie ogarniam życia ostatnio bardzo [*] Więc czeka na moje zmartwychwstanie.
  14. Na to, że czas mi się strasznie dłuży ostatnio, jak wcale go tak dużo do celu nie zostało.
  15. Meh, a ja się pożalę. Dlaczego jak rok temu słyszałem od lekarki, że moje diagnozowanie potrwa koło roku, półtorej, to było takie "kurcze, tylko tyle, ale fajnie!", a jak teraz czekam ostatni miesiąc na wizytę aż dostanę upragnione rzeczy, to moje odczucie to jedynie "czemu to aż miesiąc, nie da się szybciej?". Ludzie to jednak dziwnie odbierają czas.
  16. Cóż, sprawa wygląda tak, że ogółem rzecz biorąc potrzebuję pieniędzy. Wiadomo, że różnie to jest, a moje tłuczenie się po lekarzach finansowo mnie wcale nie wspiera, a wręcz odwrotnie. Także jakby ktoś był zainteresowany - YCH. Czyli your character here. Dowolność postaciowa. Może być kucyk, może być futrzak. Nawet człowieczek na upartego. Portret, pełne kolory i cieniowanie. Tło białe, lub transparentne. Może być tez w innym, jednolitym kolorze. Format A5, 300 dpi. 1. Wolne 2. Wolne 3. Wolne Jakby ktoś nie zrozumiał co to YCH - po prostu wasza postać w takim upozowaniu, z taką mimiką etc. Dowolna postać. Styl rysunku, kolorowania i cieniowania do wyboru, szkicowe lub "twarde" [widoczne poniżej]. Może ktoś, coś?
  17. Funty to akurat niekoniecznie aktualnie mi odpowiadają [*]
  18. Miały być tylko $ ale jako że pieniądze są dość potrzebne, to złocisze też przyjmuję. 15 zł za portret wtedy.
  19. - E tam. Z pewnością nie jest ono tak nudne - stwierdził. - Sam fakt, że miałeś na meczu lekki wypadek to już coś - zauważył. - A zostanie rozbitkiem na jakiejś wyspie? To już w ogóle szaleństwo, można powiedzieć. Także nie mów, że jest nudne i monotonne. Nie każdy przeżyje wypadek lotniczy. A właściwie to bardzo niewielu ma taką okazję. Dotarli na jakąś pustą przestrzeń - plaże mianowicie. Chociaż kawałek dalej, niż rozbił się samolot. - Tak na dobrą sprawę to nie mam pomysłu na to, co mogłoby nam pomóc ogarnąć jakiś ratunek dla nas. Może przeszukać samolot? A nóż widelec znajdziemy coś pożytecznego - zaproponował.
  20. Tak czasem poważnie się zastanawiam, czy kiedykolwiek będzie taki dzień, przez który w CAŁOŚCI będę mieć dobry humor.

    1. Major

      Major

      Musisz wejść w stan "mam wyjebane"

    2. PervKapitan
  21. To nie znaczy, że dzieci nie rozpoznają koleżanek i kolegów jak mają kawałek maski na twarzy, a poza tym wszystko normalnie XDDDD
  22. No właśnie nie. Jest taki sam. Fryzura ta sama, głos ten sam, gęba ta sama, ale nope, to ktoś inny. Ach ta logika. Niczym w sailorce z księżyca. Ale w sumie nadal spoko się ogląda, chociaż to takie ułomne.
  23. Ojj tam offtop. Taki mały, zaraz się skończy. Ja to oglądam bo postać kota. Tylko dla kota. No i w sumie czekam aż bohaterowie raczą zauważyć że wyglądają bez i w tych swoich super strojach dokładnie tak samo XD
  24. Możliwe że coś więcej tego nawet leciało, ale akurat o tym wiem, bo mi się napatoczyło jak przeglądałem kanały z kreskówkami, haha. A Miraculum jest super, co chcesz, to bardzo nieprzewidywalny serial, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i w ogóle, haha.
  25. Dzisiaj na Teletoon[?] bodajże, puszczali Friendship Games, tak w temacie. A Puls tym razem postawił na animacje Disneya, bo mieliśmy Kopciuszka, Piękną i Bestię i 101 Dalmatyńczyków 2. Nie wiem, czu cuś jeszcze było, ale te trzy to akurat na pewno, tak swoją drogą. Ja tam nie wiem TV4 zrobiło mi miły prezent i emitowało 2 razy w ciągu trzech dni całą trylogię Powrotu do Przyszłości c: