Ukeź

Brony
  • Content Count

    1,402
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ukeź

  1. Ukeź

    N: Nie lubię nicków z liczbami. Tak poza tym sam w sobie średnio oryginalny, ale w porządku. Tylko żeby bez tej dziewiątki. A: Czerń z różem to takie piękne połączenie. A tak serio, fajnie bo Pinkie, ale czerni z różem nie lubię [w tym miejscu pragnę pozdrowić profesora od malarstwa z liceum, tak] S: Sam tekst, cytat konkretnie, no i link do utworu. Właściwie to Tarzana. Tarzan jest okej. Cytat mocno do mnie nie przemawia, no ale. Co kto lubi czy cuś? U: Nie kojarzę, nie znam, przynajmniej nie przypominam sobie, bym miał styczność, hueh.
  2. Jutro ostatnie egzaminy, może będę żyć, to może coś w końcu ruszy, hueh.
  3. Ukeź

    "I'm dead inside". [Serio tak wygląda ten uśmiech.]
  4. Ukeź

    Nie wiem czego żem się spodziewał, bo w każdym quzie z HP wychodzi mi to samo [ewentualnie James Potter]. No ale. Syriusz Black Wyznajesz zdecydowane poglądy, jesteś bardzo inteligentny i sprytny. Dla przyjaciół jesteś w stanie poświęcić wszystko, nawet swoje życie. Masz mroczną reputację, ale służy Ci ona do osiągania swoich celów. Jesteś jednym z największych twardzieli w świecie czarodziejów - jakby nie było, uciekłeś z Azkabanu!
  5. Ukeź

    "Czemu to wszystko jest takie... męczące".
  6. Ukeź

    "Fuck yea."
  7. Ukeź

    N: W sumie całkiem w porządku nick. Fajny nawet. Taki prosty, jedno słowo, normalnie pisane. Akuratni taki. Ale zapewne - pochodzi od jakiejś postaci. Chociaż zapewne jej nie znam. A: Jakooość. Niefajna jakość. Czy to jakiś futrzak? Chyba tak. Fursona, czy randomowy art? A może to fanart? Dunno. Średnio mi leży, w sumie. S: Cytaty fajne. Pierwszy i trzeci. Pierwszy tak bardzo, bo Planeta Skarbów U: W sumie nie znam. Nie kojarzę. Ale reputacja niezła, jak na ilość postów, więc pewnie jest okej. Ach ta dedukcja.
  8. Ukeź

    Ciąg dalszy mojego jakże ambitnego maratonu filmowego! Yay...? No to, ogółem mam już świeży wgląd na wszystkie części Oszukać Przeznaczenie. Oszukać Przeznaczenie 3 Szczerze mówiąc, jestem z tych, którym się akurat ta część bardzo podobała. Może nie była tak dobra jak jedynka, wczoraj wychodziłem z założenia, że dwójka też ją przebija. Ale tak po pełnym seansie stwierdzam, że zarówno trójka jak i dwójka podobały mi się tak samo. Co jest na plus? Zdecydowanie motyw ze zdjęciami jako wskazówkami. Ciekawe rozwiązanie, brak natężenia większej ilości wizji, zwykłe wskazówki dawane przez śmierć w postaci fotografii. Co poza tym? Chyba najbardziej podeszli mi bohaterowie, swoją drogą. Bardzo polubiłem główną postać i ziomka, z którym wszystko ogarniała. Śmierci trochę przedziwaczone, ale nadal jeszcze nie aż tak kaszaniaste, więc spoko. No i wesołe miasteczko - fajny motyw na coś niewesołego. Końcówka też dość otwarta - można na upartego sobie wygdybać, że jednak coś innego się potem stało. No i swego rodzaju sentyment mam, bo pierwsza część, jaką miałem okazję obejrzeć. Ocena: 7/10 Oszukać Przeznaczenie 4 Zdecydowanie najsłabsza ze wszystkich. Już pomińmy to, że postaci mi nie podeszły w ogóle, Pierwsze - początek, najsłabszy ze wszystkich. Ale potem lepiej nie było. Ogółem - śmierci w tej części to głównie byle więcej i więcej flaków. Największy gniot ze wszystkich z serii. Co mnie jeszcze niesamowicie drażniło? Wizje głównego bohatera. Jakiś taki - najmniej ciekawy sposób naprowadzania widza na to co będzie. Zagmatwane w niezbyt trafny sposób. No ale opona wylatująca ze stadionu po to by walnąć w kogoś przed nim chyba najbardziej przekreśla tą część. No i w odróżnieniu od wcześniejszym - pokazanie dobitnie końca, bez w jakikolwiek sposób otwartego zakończenia. Ocena: 3/10 Oszukać Przeznaczenie 5 Koniec, będący jednocześnie początkiem. Więc zacznę od tego, że podoba mi się ten zamysł, żeby tak właśnie serię zamknąć. Efekty nienajgorsze, część w sumie całkiem spoko. Nie jest dobra, ale nie jest też zła. Co prawda początkowa scena i most jakoś do mnie nie przemówiły. Podobało mi się jednak to, naprowadzanie widza na to, co się stanie z danym bohaterem, a ostatecznie owa osoba ginęła w inny sposób, a przynajmniej nie w ten w pierwszej chwili uznany za pewnik. Podsumowując - szału nie było, ale zdecydowanie lepiej niż w czwórce. Do pozostałych jednak jej zdecydowanie trochę zabrakło. Ocena: 5/10 Podsumowanie ogólne. Wygląda na to, że w moim prywatnym odczuciu najlepsza była jedynka. W następnej kolejności na równi dwójka i trójka, choć miały inny klimat. Piątka za nimi, a czwórka no cóż, niewypał.
  9. Ukeź

    Naszło mnie dziś na to, by wreszcie obejrzeć sobie Oszukać Przeznaczenie i Oszukać Przeznaczenie 2. Zabawne, ile razy widziałem pozostałe części, a nigdy tych, od których wszystko się zaczęło. W każdym razie. Oszukać Przeznaczenie Jestem BARDZO pozytywnie zaskoczony. Wiadomo, że przeważnie jest tak, że to pierwsza część jest najlepsza z całej serii, ale nie spodziewałem się aż tak dobrego początku, przy całej tej reszcie. Mniej bezsensownego mordobicia, flaków na wierzchu i w ogóle, a przy okazji elementy zaskoczenia przy tych wypadkach. Tak trochę śmieszkowo. Ale nadal - podobało mi się otwarte zakończenie [tak, wiadomo, że następna część dopowiada już konkrety, ale to już kontynuacja, a gdyby poprzestać na jedynce można spekulować co się działo i to jest fajne]. W każdym razie, jestem bardzo na tak, chociaż nigdy nie sądziłem że któraś część tej sieczki będzie u mnie miała ocenę wyższą niż szóstkę. Ocena 8/10 Oszukać Przeznaczenie 2 No tym razem znowu - dość pozytywnie, w porównaniu z oczekiwaniami. Zdecydowany plus za karambol - najlepszy ze wszystkich. Tym razem już bardziej przyczepić się można. A to do wizji bohaterki. A to do innych wielu nieścisłości. Chociaż cała seria to jedna wielka nieścisłość, więc temu dajmy spokój. W każdym razie, na plus na pewno będzie to, że śmierci były bardziej nieoczekiwane, w pewnym sensie. Kilka razy spodziewałem się innego rozwoju zdarzeń niż sugerowano, więc to bardzo spoko. Trochę więcej jednak mieliśmy już scen "byle więcej flaków na ekranie" no ale. Bardziej podobał mi się mimo wszystko nastrój jedynki. Ale w każdym razie. Słabsza od jedynki, ale lepsza od pozostałych. Ocena 7/10 Swoją drogą, jeśli chodzi o pozostałe części - jutro chyba urządzam dalszą część maratonu i po prostu przypomnę sobie jeszcze całą resztę o.
  10. Nie chcę żeby umarło, ale nie ogarniam życia ostatnio bardzo [*] Więc czeka na moje zmartwychwstanie.
  11. Ukeź

    Na to, że czas mi się strasznie dłuży ostatnio, jak wcale go tak dużo do celu nie zostało.
  12. Ukeź

    Meh, a ja się pożalę. Dlaczego jak rok temu słyszałem od lekarki, że moje diagnozowanie potrwa koło roku, półtorej, to było takie "kurcze, tylko tyle, ale fajnie!", a jak teraz czekam ostatni miesiąc na wizytę aż dostanę upragnione rzeczy, to moje odczucie to jedynie "czemu to aż miesiąc, nie da się szybciej?". Ludzie to jednak dziwnie odbierają czas.
  13. Funty to akurat niekoniecznie aktualnie mi odpowiadają [*]
  14. Miały być tylko $ ale jako że pieniądze są dość potrzebne, to złocisze też przyjmuję. 15 zł za portret wtedy.
  15. Cóż, sprawa wygląda tak, że ogółem rzecz biorąc potrzebuję pieniędzy. Wiadomo, że różnie to jest, a moje tłuczenie się po lekarzach finansowo mnie wcale nie wspiera, a wręcz odwrotnie. Także jakby ktoś był zainteresowany - YCH. Czyli your character here. Dowolność postaciowa. Może być kucyk, może być futrzak. Nawet człowieczek na upartego. Portret, pełne kolory i cieniowanie. Tło białe, lub transparentne. Może być tez w innym, jednolitym kolorze. Format A5, 300 dpi. 1. Wolne 2. Wolne 3. Wolne Jakby ktoś nie zrozumiał co to YCH - po prostu wasza postać w takim upozowaniu, z taką mimiką etc. Dowolna postać. Styl rysunku, kolorowania i cieniowania do wyboru, szkicowe lub "twarde" [widoczne poniżej]. Może ktoś, coś?
  16. Ukeź

    - E tam. Z pewnością nie jest ono tak nudne - stwierdził. - Sam fakt, że miałeś na meczu lekki wypadek to już coś - zauważył. - A zostanie rozbitkiem na jakiejś wyspie? To już w ogóle szaleństwo, można powiedzieć. Także nie mów, że jest nudne i monotonne. Nie każdy przeżyje wypadek lotniczy. A właściwie to bardzo niewielu ma taką okazję. Dotarli na jakąś pustą przestrzeń - plaże mianowicie. Chociaż kawałek dalej, niż rozbił się samolot. - Tak na dobrą sprawę to nie mam pomysłu na to, co mogłoby nam pomóc ogarnąć jakiś ratunek dla nas. Może przeszukać samolot? A nóż widelec znajdziemy coś pożytecznego - zaproponował.
  17. Tak czasem poważnie się zastanawiam, czy kiedykolwiek będzie taki dzień, przez który w CAŁOŚCI będę mieć dobry humor.

    1. Major

      Major

      Musisz wejść w stan "mam wyjebane"

    2. PervKapitan
  18. To nie znaczy, że dzieci nie rozpoznają koleżanek i kolegów jak mają kawałek maski na twarzy, a poza tym wszystko normalnie XDDDD
  19. No właśnie nie. Jest taki sam. Fryzura ta sama, głos ten sam, gęba ta sama, ale nope, to ktoś inny. Ach ta logika. Niczym w sailorce z księżyca. Ale w sumie nadal spoko się ogląda, chociaż to takie ułomne.
  20. Ojj tam offtop. Taki mały, zaraz się skończy. Ja to oglądam bo postać kota. Tylko dla kota. No i w sumie czekam aż bohaterowie raczą zauważyć że wyglądają bez i w tych swoich super strojach dokładnie tak samo XD
  21. Możliwe że coś więcej tego nawet leciało, ale akurat o tym wiem, bo mi się napatoczyło jak przeglądałem kanały z kreskówkami, haha. A Miraculum jest super, co chcesz, to bardzo nieprzewidywalny serial, pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji i w ogóle, haha.
  22. Dzisiaj na Teletoon[?] bodajże, puszczali Friendship Games, tak w temacie. A Puls tym razem postawił na animacje Disneya, bo mieliśmy Kopciuszka, Piękną i Bestię i 101 Dalmatyńczyków 2. Nie wiem, czu cuś jeszcze było, ale te trzy to akurat na pewno, tak swoją drogą. Ja tam nie wiem TV4 zrobiło mi miły prezent i emitowało 2 razy w ciągu trzech dni całą trylogię Powrotu do Przyszłości c:
  23. Ukeź

    A ja mam takie mieszane odczucia. Po prostu - było okej. Nic więcej nic mniej. Okej. Szału nie było, badziewia totalnego też nie było. Zwyczajnie, prosto OKEJ. Ani mnie jakoś nie porwało, alikornowe dziecię mnie jakoś irytuje samym swoim istnieniem. Może to też kwestia jej kolorystyki, której tak bardzo nie lubię, w połączeniu z tą kripową mordką, czy cuś. Co tam jeszcze - za mało mane 6. Za mało. Jak na główne bohaterki dostały bardzo mało swojego czasu na ekranie. Liczę na to, że będzie lepiej. Przy tym, że całej szóstki za mało, to zdecydowanie za dużo Starlight. Nie lubię tej postaci. Po prostu nope. Wolałbym, żeby była kimś kto nie wychodzi aż tak na pierwszy plan i wciąż liczę na to, że nie będzie aż tak ważną postacią, jak w rozpoczęciu sezonu. Co kto lubi, ja tam wolałbym Sunset, jak już z mane 6 ma się robić mane 7, no ale. Ale na plus mamy fajnego kucysia jakim jest Sunburst. Tak, ten ziomek mi się podoba, więcej, więcej!
  24. Ukeź

    - Tak właściwie, to co z twoim kolanem? - zagadał tak, gdy już szli przed siebie, dalej od reszty. - Znaczy, zauważyłem, że coś nie tak. Coś ci się stało podczas tego wypadku? - zapytał jeszcze. W sumie to nie wiedział o czym można pogadać, a to wyglądało na dość neutralny temat. Bo przecież nie będzie zagadywać o jakieś jadowite węże, czy inne takie. Po co sobie nastrój psuć, czy cuś. - A w sumie, to jak masz ochotę to możesz mi coś o sobie poopowiadać - zaproponował jeszcze, odgarniając z drogi jakąś roślinność, która mu zasłaniała przejście.
  25. Ukeź

    Tak na logikę to dzieci z sylwka to początek października, ewentualnie końcówka września, btw. A co do samego pytania - nie lubię żadnych świąt. Kiedyś wolałem Wielkanoc, bo mogłem się zobaczyć ze scholką raz na rok na czuwaniu, teraz już nawet to nie ma klimatu, więc nie robią mi te święta różnicy za bardzo.