Skocz do zawartości

Rainbow Wave

Brony
  • Zawartość

    353
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    1

Wszystko napisane przez Rainbow Wave

  1. Mini ogłoszenie: Rozdział będzie jutro. Dlaczego musieliście czekać 8 dni? Hmm... Hmm... Ja zrobiłem sobie przerwę, Lis wbija doświadczenie w World of Tanks, Rav choruje, Foley narzeka, że nie ma rozdziału, a BROnego ciągle nie ma. Zdziwiło mnie, że nikt nie skomentował zapowiedzi z fragmentem jednej sceny.
  2. Ech, ja się czuję dziwnie, bo zapamiętałem z mojego MEGA EPICKIEGO snu więcej, niż wieczorem pamiętam z całego dnia. I non-stop mam Deja Vu, chodząc po szkole.
  3. No to dodaję tag [Comedy]. Dzięki, myślałem, że napisałem coś całkowicie nudnego. Przyznam szczerze, że nie pisałem tego z zamiarem rozśmieszenia kogoś.
  4. Ja fiki czytam/piszę tylko dla relaksu i przyjemności ^^ Ogólnie, to bardzo fajny pomysł z tym kiblem. Jak zrobisz to, co mi pisałeś na Skype to cię uduszę!
  5. Ja mam sny o kucykach gdy o nich nie myślę...
  6. Przesadzasz. Art tylko dlatego, bo go uwielbiam, a Octavia Scratch - znasz mnie przecież
  7. Wav! Napisałeś kolejny syf! Tak, napisałem. Dobra, napisałem to, żeby się wyluzować. Poza tym, jako WIEEEEELKI fan Vinyl (:333) stwierdziłem, że pora coś z nią napisać. Scratching Violoncello
  8. Dziś... Miałem naprawdę chory sen. Nie ze względu na treść, a na realistyczność i szczegółowość. Po prostu, gdyby nie to, że obudziłem się w łóźku, to mógłbym przysiąc, że to zdarzyło się naprawdę. Szedłem na WF po schodach. Zobaczyłem plakat z napisem "Ponyfikacja!". Zszedłem na dół, gdzie ustawiona była dość duża kolejka. Oferowana była ponyfikacja albo wyleczenie ze wszystkich chorób. Podszedł do mnie łysy gość, wysoki, w garniturze. Powiedział: -Dzień dobry, czy to ty jesteś [moje nazwisko]? -Tak, a co? - spytałem. On mi powiedział, że dużo dobrego słyszał o moich wynikach w nauce, i czekał na mnie. I że jestem priorytetem, jeśli chciałbym ponyfikacji. No to poszedłem na salę gimnastyczną, czyli po prostu wszedłem przez drzwi obok, bo powiedział, że sam po mnie przyjdzie. Na sali, siedząc na ławce i patrząc jak inni grają w piłkę zadzwoniłem przez telefon do kolegi z klasy po sponyfikowaniu. Opowiedział mi, że jest koloru szarego i ma bodajże żółto-białe włosy. Ja czekałem. W końcu przyszedł ten sam łysy gość i powiedział, że jednak nie mogę wziąć udziału. Ktoś tam miał urodziny (WTF!?) i on będzie miał dawkę dla mnie. Powiedział, że dostanę kiedy indziej. Jednak byłem pewien, że to nieprawda. Zrobiło mi się smutno, jednak on mnie tylko poklepał przyjacielsko po ramieniu i poszedł ze mną na balkon obok (TAM PRZECIE NIE MA BALKONU, BO TO PARTER...). Rozmawialiśmy o czymś, gdy nagle wybiegła Chrysalis (była strasznie niska, jak normalny kucyk) i zaprosiła mnie dokądś tam. Wyszedłem z blkonu i ujrzałem... Szklane, rozsuwające się drzwi. W środku była wielka impreza, fioletowe światła tworzyły niesamowity klimat. Vinyl Scratch puszczała z Pinkie jakąś muzykę. Po lewej były kolejne szklane drzwi, tylko że normalne. Wszedłem do środka. Chrysalis już siedziała na czerwonym foteliku. Obok była kanapa, na której leżała NAPRAWDĘ piękna klacz, koloru szarego. Na kopytach miała czerwone skarpetki. Poczułem się, jak bym był w jakimś clopficu... Dziwnie oddychała, miała przymrużone oczy. Zastanawiałem się, czy nie trafiłem do klubu nocnego dla kucyków. Chryśka się odezwała: -Możemy gadać dalej o planie, on i tak nie zrozumie. Klacz tylko się do mnie dziwnie uśmiechnęła. Potem gadały o planowanym zamachu na Celestię. Piękna klacz tylko dziwnie wzdychała, oglądając mapę. I wtedy... OJCIEC MNIE OBUDZIŁ!!! GRRRRRRRRRRR Serio, obudził mnie. Byłem na niego wściekły, dzisiaj cały dzień miałem zły humor. Jednak... Udało mi się dokończyć sen. Zszedłem na dół na śniadanie i znowu zasnąłem, wracając do poprzedniego snu. Potem było tylko, że udało mi się wyrwać Chrysalis zagięte ostrze, gdy rzuciła się na Celestię. A w nagrodę mnie sponyfikowano. Wiem, 99% ludzi mi nie uwierzy. Ale naprawdę, miałem ten sen. Gdy szedłem dziś przez szkołę, to patrzyłem w miejsca, gdzie były plakaty ponyfikacyjne, a gdy zszedłem na dół, do sali gimnastycznej, wzrokiem szukałem łysego gościa. Po tym śnie zastanawiam się, czy nie pójść do psychiatry. Bo ten sen jest dla mnie bardziej wyrazisty i szczegółowo zapamiętany, niż poprzedni dzień.
  9. Pewnie dlatego, że nie są za Cracovią. Fik bardzo ciekawy, szczególnie spodobało mi się imię: Shock. Jednak można by je wydłużyć do naprzykład Mind Shock. I biorąc pod uwagę imię Shock, kojarzące się z prądem, mogłaś dać inny kolor grzywy. Wiem, gadam o duperelach. Po prostu mam manię co do imion i wyglądu kucyków Podoba mi się główny bohater.
  10. Te halucynacje to od ześwirowania, gość ledwo trzymał psychicznie. A końcówka - to co powiedziała Celestia - zabiła mu mózg.
  11. Końcówka specjalnie taka Zawsze uwielbiałem uśmiercać bohatera. A jeszcze jakieś wady fika?
  12. Jeśli fik ci się podobał, to w sygnaturze jest coś ala kontynuacja, fik Lisa, w którym Snow występuje. Potem rozwija się niezła afera, do 3 cz. też link w sygnie. Cieszę się, że ci się spodobał. A jakie postaci nie wystąpiły potem?
  13. Podjęliśmy decyzję: jak będzie 10 głosów w ankiecie, to dostaniecie zapowiedź. Aha, będą też sceny usunięte z mojego fika, gdzie to Snow był głównym bohaterem. I mam smutną wiadomość dla niezajerestrowanych czytelników - sceny będą w MLS, dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
  14. Nie pytaj, bo aż mnie kusi żeby odpowiedzieć. Niektórzy mogą narzekać na kiepsko opisane urwanie ręki Discordowi. Powiem tak: poprzednia wersja mogłaby być tylko w MLN.
  15. Po ukończeniu ff'a. Nie polecam czytać, bo te sceny są wykreowane przez Lisa i moją chorą wyobraźnię.
  16. Udało nam się zażegnać wszystkie problemy związane z fikiem. Rozdział III znów dostępny, wzbogacony o cztery nowe strony. Miłego czytania. Kochany Lis jednak będzie nadal z nami współpracował.
  17. OFICJALNIE OGŁASZAM, ŻE TEN FANFIK ZOSTANIE USUNIĘTY. Jutro rano, lub dziś w nocy. EDIT: A więc, doszliśmy do porozumienia. Rozdział chwilowo niedostępny. Gdy go znów udostępnimy, przeczytajcie końcówkę.
  18. MEGA SUPER DUPER FAIL. Już jest. Po prostu zapomniałem.
  19. Nowy rozdział. Nikt z ekipy się dziś nie cieszy z powodu opublikowania kolejnego rozdziału. Informacja dlaczego jest zamieszczona na ostatniej stronie.
  20. Dzisiaj miałem sen nie tyle co z kucykami, co z forum Otóż, była to wielka i epicka historia... Dobra, tak na serio, to śniło mi się, że tu, gdzie pod nickiem mam napisane "Brony", miałem napisane "Szaleniec". <-- Pasuje do mnie... No cóż, fajny sen ^^
  21. No cóż, kupiłem Hecarima i... SUPEEEER! Może jeszcze nieco nie ogarniam, ale fun z gry jest przedni. Zaraz chyba zacznę hasać jak Pinkie. A tym czasem, zaraz gram nim rankeda ^.^ I cóż, ranked rozegrany... Puszczasz ulti w teamfighcie i teamfight wygrany. Po prostu... Mój nowy ulubiony champion ^^
  22. No to ok, jedziemy. Ulubioni championi: 1. Jayce SOLO TOP 1. Hecarim JUNGLE (no w końcu jest kucykiem...) 2. Lee Sin JUNGLE 3. Ezreal AD CARRY 4. Jax SOLO TOP Najlepsze akcje? Dzisiejszy Double Kill Dravenem... Po prostu, dla jaj, rzuciłem sobie ulti na mida. Leci, leci, leci... DOUBLE KILL! I od razu mina "What the f***". Cztery Quadry Nocturne'm w jednym meczu... Niestety normal, nie ranked :( I wszystkie ultacze gdy się bawię w snajpera Ezrealem... Dariusz? OP? Nie. Może i ulti tak, ale jako Nocturne/Sivir dajesz sobie bańkę i cię ulti nawet nie tknie. Według mnie Overpower jest Xin (Win) Zhao, Amumu na rankedach, Elise... I to, co robi nafeedowany Draven/Master Yi/Teemo... Warto zakupić Hecarima? Wiem, wymieniłem go w ulubionych postaciach, masę nim grałem na koncie kumpla. Ale czy przydaje się w poważniejszych grach? Bo nie wiem czy kupić tego poniacza/Dianę/Xin Zhao/Renektona/Zaca. Aha, i co myślicie o Zac'u?
  23. Rainbow Wave

    Napisz list do Discorda

    Siemka stary! Dziś nauczyłem się, żeby wkurzać każdego wokół. Czemu? Bo można dostać w ryj... Znaczy się sprawia to wielką przyjemność. Wprowadziłem nieco chaosu również w szkole, gdyż po krótkiej rozmowie ze mną połowa klasy zaczęła uderzać łbem o ścianę. Ale to fajnie wyglądało! Aha, niestety kazano mi zrobić porządek w pokoju. Ale zamiast posprzątać ubrania, rozwalone po podłodze, wrzuciłem je pod łóżko. Choć może nie ma u mnie takiego chaosu, jaki ty byś stworzył, to jednak trochę go tutaj jest. W zasadzie, to pewnie moje myśli są bardziej chaotyczne niż twoja wersja Ponyville. Pozdro! Wav PS.: Ej, zrobiłbyś coś z krakowskimi tramwajami? Coś się ostatnio nie spóźniają...
×
×
  • Utwórz nowe...