Szybkoładowarka - otwierasz klapkę, nasypujesz kulki. Masz mały przycisk, który zwalnia "patyczek". Przytykasz wylotem szybkoładowarki w dziurkę magazynka i owym patyczkiem naciskasz (ma sprężynkę, więc będzie odbijał). Kilka naciśnięć i magazynek pełny (w przypadku shotguna).
Z rad - od początku kładźcie nacisk na bezwzględną uczciwość. Trafiony krzyczy "dostałem" i schodzi do tzw. respa, czyli miejsca, gdzie gromadzą się trafieni (czyli "trupy"). Można też grać z "medykami", ale to już bardziej skomplikowane. Dobrze gdyby "trupy" zakładały kamizelki odblaskowe - unikniecie sytuacji ostrzelania gracza już trafionego.
Z rad BHP - NIGDY nie zdejmować okularów, nie strzelać z bliskiej odległości (z bliższej niż 5m)! Na dystansie 5-10 metrów (zależnie od sytuacji) najlepiej krzyknąć "strzał!". Może się zdarzyc, że traficie się nawzajem. Wtedy nie ma "kto był pierwszy", tylko schodzicie obaj. Dobrze też jest chronić zęby - zwykle same wargi są już w stanie przejąć na siebie energię kulki, jednak kominiarki czy arafatki nigdy nie zaszkodzą (ewentualnie maski siatkowe na dolną część twarzy, zwane "Stalkerami" bądź "Maskami kryj-ryj" ). A właśnie, unikajcie siatkowych gogli i okularów, po trafieniu skruszona kulka przez nie przechodzi i trafia w oko! Więc zawsze pełna ochrona oczu!
Z rad taktycznych - zachowaj spokój, pozostawaj niewidoczny, zawsze szukaj osłon, podpuść przeciwnika jak najbliżej, jeśli Cię nie widzi. Staraj się zachodzić od tyłu, flankować. No i ćwicz