Foley

Brony
  • Zawartość

    4096
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1006 Legenda Forum

O Foley

  • Ranga
    Woops. Looks like Foley doesn't exist.
  • Urodziny 26 Kwiecień

Informacje profilowe

  • Płeć
    Ogier
  • Miejsce zamieszkania
    Garwolin
  • Zainteresowania
    Airsoft, militaria, fanfiki, historia, wkurwianie ludzi.
  • Coś o sobie
    W kucach od jesieni 2012, w fandomie od 2013.

    http://www.bronyland.com/pony-personality-test/?q=NjA2M3w3MDA4MjE
  • Ulubiona postać
    Meh... Oczywiście, że Rainbow Dash!

Ostatnio na profilu byli

9323 wyświetleń profilu
  1. ...dlatego postanowiłeś wskazać to, co jest w porządku i zignorować to, co nie działa. Zajebista logika, brawo! Jak widać nie tylko ja tutaj jestem stronniczy i nieobiektywny. I w tym dokładnie miejscu robisz to samo, za co mnie krytykujesz. Piszesz, że narzekam, ale już jakoś nie wspominasz, że oprócz narzekania stale piszę, czytam i komentuję. I to w całkiem niemałych ilościach, choć do Hoffmana mi sporo brakuje. Możesz sobie podtrzymywać ten swój "wniosek" i do dnia sądu, nie bronię.
  2. @Dolar84 Cóż, powód Twojego wkurwu jest jak najbardziej zrozumiały - nie od dziś wiadomo, że prawda w oczy kole. Radzę zacząć stosować się do własnych rad. Raz, racz zauważyć, że konkursy to JEDNA inicjatywa. Owszem, wałkowana do bólu i w pewnych aspektach skuteczna. Ale jest zorganizowana głównie przez Ciebie, chociaż sporo innych userów też maczało w niej palce. A co z resztą, Dolcze, co z resztą? No właśnie ta cała reszta prezentuje postawę "czekania", a tak się składa, że dział z fanfikami, to nie jesteś Ty, tylko wszyscy tutaj. A ja pisałem o całości, a nie o Tobie. Dwa, co poza konkursami? No fakt, były jakieś inicjatywy, o ich skuteczności lepiej nawet nie wspominać. Ale przecież wiadomo, że lepiej jest się zasłonić konkursami, bo chociaż z nich jest jakiś pożytek, nie? Trzy, pisząc o "czekamy, nie zachęcamy" miałem na myśli działanie użytkowników. I jeśli uważasz, że się mylę, to naprawdę chętnie teraz usłyszę, co taki przeciętny, żyjący obecnie użytkownik tego działu, narzekający na niskie zainteresowanie, robi, żeby zachęcać innych... Bo, cholera jasna, w ciągu ostatniego roku więcej widzę tutaj akcji zniechęcających niż zachęcających. O czymś zapomniałem...? A tak, przycisk do minusowania macie tam na dole mojego posta, po prawej stronie. Taka strzałka w dół na czerwonym tle. Bawcie się dobrze! Dobrej nocy życzę.
  3. Do piórwy nędzy, jaki niby zarzut? Nic Wam nie zarzucam, ile razy mam do podkreślić, żeby dotarło? To są tylko i wyłącznie moje sugestie, podparte głównie obserwacjami, a nie żadne zarzuty. Dodałbym jeszcze jedną, ale jak widzę, nie ma to żadnego sensu. Czemu jak człowiek chce pomóc, to wychodzi na "tego złego"?
  4. Nie licząc tego, o czym już wspomniałem, to w sumie mógłbym mieć jedną, ale z jej realizacją mógłby być problem, więc raczej pozostawmy ją w sferze "nie-da-się". Dlatego też pozostawiam Wam do przemyślenia tylko dwie poprzednie. Mam tylko nadzieję, że nie odbieracie moich wypowiedzi jako zarzuty, bo po raz trzeci podkreślam, że absolutnie nie mam do Was pretensji czy też złych intencji względem inicjatywy.
  5. Absolutnie mi to nie przeszkadza. 1. Tak? 2. Może nieco źle zapytałem, powinienem raczej użyć zwrotu "co robicie, żeby zachęcić". Ponownie podkreślam, że nie chcę Wam robić wyrzutów (przeciwnie - doceniam inicjatywę), ale jeśli Wasze zachęcanie opiera się na "Ej, chodźcie z nami pogadać!", to śmiem twierdzić, że ma ono małe szanse powodzenia. Odpowiadając zaś na: Na kupon pewnie poleciałby Ghat... Raczej nie byłoby to w porządku, żeby Wami kierował, co i jak macie robić, jednak jeśli dotychczasowe metody nie działają - to najwyższa pora je przemyśleć. Albo się poddać, jak wolicie. Ale tej drugiej opcji nie polecam. Niemniej, wtrącę swoje trzy grosze - może po prostu kreujecie się na zbyt... zamknięte grono i dlatego ludzie boją się odzywać? Albo jesteście dla nowych zbyt surowi? Kiedyś podobne "zarzuty" leciały na dział fanfikowy, więc nie zdziwiłaby mnie powtórka z rozrywki, wszak historia kołem się toczy.
  6. Od tego są właśnie komentarze. Chociaż zarówno one, jak i Epic, mają tę "wadę", że są subiektywne. Osobiście zdarzało mi się wielokrotnie bawić doskonale przy "średniakach", jak i srogo zawieść na "wielkich i wychwalanych". Jak zatem wiedzieć, co jest dobre, a co złe? Sposób jest banalnie prosty - dużo czytaj, a sam będziesz wiedział, czego możesz się spodziewać widząc nick konkretnego autora oraz tagi przy opowiadaniu. Well.. To chyba o mnie. Zatem odpowiadam - tak, chciałbym. Chciałbym, żeby ludzie pisali o mojej twórczości właśnie w taki sposób - szczerze, z odpowiednią dawką jadu i humoru, do tego pobudzając autora oraz resztę komentujących do dalszej dyskusji na tematy związane z fanfikiem. Ylthin, pytanie. Czy robiliście coś, żeby ową "całą resztę" zachęcić do aktywności, czy też czekacie biernie aż sami się zaczną wychylać? Pytam zupełnie szczerze, bez złośliwości, bo jestem ciekaw czy to narzekanie faktycznie ma podstawy. Chciałbym też zauważyć, że metoda "czekamy, ale sami nie zachęcamy" przez długi czas jest praktykowana tutaj, w naszym dziale, i jej efekty są... ekhm... mierne. Osobiście zamiast Verlaxa użyłbym za przykład Hoffmana (IMHO lepsze zobrazowanie sytuacji), niemniej podpisuję się pod Ylthin wszystkimi kończynami! System "naturalnej selekcji", o którym pisze Flashlight, absolutnie u nas na forum nie funkcjonuje. I jeśli mam być szczery, to nie pamiętam, żeby kiedykolwiek tu funkcjonował.
  7. VSRka to no wiadomo klasyka, ludzie potrafią z tym cuda wyczyniać. Z elektryków, skoro SR odpada, to może warto bliżej się przyjrzeć M14 G&G? Na pewno spełnia kryterium ładnego wyglądu (przynajmniej według mnie), co do potencjału tuningowego - ludzie robią z tego 600FPS dosyć często, więc raczej jest.
  8. Snajpę nowricza i em stodziewięćdziesiąt do niej. W teorii to mancraft powinien tyle wyciągnąć, chyba nawet Eter kiedyś pisał, że dał radę. I to jeszcze w erze sprzed flathopów czy Rhopów na każdym kroku. Natomiast jeśli miałby to być AEG, to... cóż, w teorii ze wszystkiego da się zrobić tyle, ale to kwestia budżetu. Osobiście, gdybym miał się brać za DMR'kę, to pewnie na bazie M14 albo SR25, ale to bardziej kwestia gustu. PS: Jesli dysponujesz sporym budżetem, to niegłupią opcją byłoby wyszukanie sobie paru ogarniętych serwisantów i zapytać "panie, chcę dmr 90m zasięgu, co byście mi proponowali?" i może coś ci podpasuje. Bo jeśli miałbyś zamiar robić to sam, to warto wybrać replikę, na której się dobrze znasz, a jeśli serwis - to taką, na której oni się dobrze znają.
  9. Biorąc pod uwagę ilość fików, które się ostatnio pojawiają, to nie wydaje mi się, żeby "dwóch-trzech" było potrzebnych. Tak dla przykładu, w ciągu ostatniego tygodnia pojawiły się bodajże trzy nowe fanfiki (natomiast w tym miesiącu sześć, o ile dobrze pamiętam) - żeby sprawdzić je pod kątem raka wystarczy mniej niż 5 minut na każdy (a myślę, że i w minutę można się bez problemu wyrobić). Czyli powiedzmy, że mamy maks. kilkanaście minut roboty tygodniowo. Sądzę, że Dolar dałby sobie z tym radę.
  10. Sam pomysł wydaje się OK i w zasadzie to dałoby się go zrealizować tak, żeby Dolcze miał jak najmniej pracy. Przykładowo, jeśli fanfic prezentuje chociaż jakikolwiek poziom, to bez słowa jest puszczany, ale jeśli z miejsca bije po oczach "kurffami" i błędami ortograficznymi oraz rakiem, to autor dostaje krótką notkę "Chuowe, do poprawy". Jeśli zaś autor faktycznie potrzebuje pomocy i chce to naprawić, to przecież ma na forum temat z prereaderami i korektorami, do tego Stowarzyszenie (Nie)Żyjących Bazgrających, nie wspominając już nawet o licznych poradnikach. I tym sposobem Dolar nie musiałby marnować czasu na dokładne tłumaczenie. Natomiast co do: Tu się zgodzę z Cahan, ale... z drugiej strony to tyle już jest czynników zniechęcających nowych, że jeden więcej raczej wielkiej różnicy nie zrobi. A z tym bym polemizował. Jeśli ten "system" odrzucałby jedynie największe gówna, szkodliwe dla oczu i mózgu, to nie oszukujmy się - prędzej wyglądałoby to jak konkurs "kto napisze najbardziej jadowity komentarz". Jedno, wielkie NOPE ode mnie. Taki "zakaz wstępu" do głównego działu byłby dziesięć razy bardziej zniechęcający dla nowych niż system weryfikacji "czy fic spełnia jakiekolwiek minimum". Naprawdę uważasz, że warto tak ludzi dzielić na "plebs" i "elitę"? (tak, wiem, że nie nazwałaś tego w ten sposób, ale idę o zakład, że tego typu zarzuty by się pojawiły) Podsumowując - moim zdaniem pomysł wydaje się być dobry, trzeba przemyśleć czy opłaca się go wprowadzać.
  11. Cóż, bronić nie będę. Co najwyżej mogę się cieszyć. No i nieco smucić, bo pewnie po lekturze Twoje mniemanie o mnie spadnie na bardzo niski poziom. Owszem, to jedna z przyczyn. W krzakach łatwiej zauważyć żółto-niebieskiego kuca niż zielono-brązowego. Druga to oczywiście moje problemy z kolorami. Udało się! Wow... Dziękuję. Ogromnie się cieszę, że opowiadanie, które nie osiągnęło w konkursie absolutnie niczego, okazało się być jednak dobre. Ekhm... Cóż, podsumowując całość, powiem krótko: Hoffman, poprawiłeś mi humor na najbliższy miesiąc.
  12. Od dawna zastanawiałem się, kiedy ktoś w końcu zwróci mi na to uwagę, więc odpowiedź mam już gotową. Otóż uznaję, że w Equestrii słońce oraz księżyc są niejako "atrybutami" obu władczyń, stąd też wymyśliłem sobie, że będą u mnie pisane wielką literą, jako oznaką... hm... szacunku, powiedzmy. Taka moja fanaberia. A że jest niepoprawna? Ekhm... Trudno. Oj wiem, że akwamarynowy, lawendowy, maślany czy jeszcze inny fikuśny kolorek byłby zdecydowanie lepszy, ale... No co poradzę, że jestem facetem, a facet rozróżnia tylko trzy kolory? A tak na serio, to z kolorami u mnie kiepsko, jeśli chodzi o ich rozróżnianie czy dobieranie ze sobą, więc operuję tylko i wyłącznie podstawowymi, żeby nie zaliczyć wtopy. "Kobieta zmienną jest" Chociaż przyznam, że porównanie do M6 jest... trafne. Nie sugerowałem się nimi, ale faktycznie coś jest na rzeczy. Hoffman, Ty to masz oko! Czyli wszystko się zgadza, he he. Cóż mogę rzec... Oprócz standardowego "sam już nie wiem, jak Ci dziękować za niezwykle rozbudowane, trafne, rzeczowe i bardzo pomocne komentarze", jedyne, co mógłbym dodać to to, że bardzo się cieszę, że zdołałeś "przeboleć" ten szary początek i dałeś fanfikowi szansę. Cieszę się również, że bohaterowie wyszli tak, jak powinni, gdyż to zawsze było słabym punktem mojej twórczości... No i mam nadzieję, że nie zawiedziesz się na przyszłych rozdziałach, chociaż absolutnie nie jestem w stanie tego zagwarantować na sto procent.
  13. Tak jak wspomniałem wyżej - jeśli przerzuca na starą wersję jako niezalogowany, to trzeba przed linkiem dodać "https" i wszystko będzie git.
  14. Sprawdziłem u siebie na kilku losowo wybranych fanfikach - wszystko działa jak powinno. Na pewno korzystasz z wersji 2.0? EDIT: Może być też tak, że próbujesz wejść w fanfiki z działów MLN lub MLS - tam trzeba być zalogowanym, żeby był dostęp. A jeśli jesteś zalogowany i wciąż wywala błąd o braku uprawnień, to w przeglądarce przed "mlppolska" dopisz "https://", powinno wtedy zadziałać.