Foley

Brony
  • Content Count

    4,140
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

934 Equestriańska Legenda

About Foley

  • Rank
    Antropomorficzna Personifikacja Pesymizmu
  • Birthday April 26

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Garwolin
  • Zainteresowania
    Airsoft, militaria, fanfiki, historia, wkurwianie ludzi.
  • Ulubiona postać
    Meh... Oczywiście, że Rainbow Dash!

Recent Profile Visitors

14,117 profile views
  1. Widocznie tak, gdyż Gtohica 2 absolutnie nie znam, zaś ZiK czytałem tak dawno temu, że zdążyłem już wszystko z tego zapomnieć. Inspiracja dla tej postaci jest zupełnie, zupełnie inna. To zależy jaką koncepcję "wampira" kto uznaje, gdyż jako stworzenia fikcyjne są one różnie przedstawiane i różnie rozumiane. Generalnie jednak skoro wampir posiada ludzkie ciało (kucze w tym wypadku), a takież ciało posiada konstrukcję umożliwiającą oddychanie odruchowe... To dla mnie wniosek był jasny. Jeżeli przyjrzysz się jeszcze raz imionom, to 2/3 z nich ma jakieś drugie dno. Pewnie, że byłoby lepiej! Ale to zbyt proste, zbyt nudne i nie takie zabawne. A to się przyda bardzo, dziękuję, dziękuję.
  2. Dzińdybry. W końcu miałem chwilę, żeby siąść i zająć się fanfikiem z ostatniego konkursu. Jedyne zmiany to poprawione kilka błędów, które rzuciły mi się w oczy i przebudowane dwa zdania, reszta została taka sama. Pomysł, który tu wykorzystałem spodobał mi się na tyle, że postanowiłem zrobić z tego serię opowiadań, stąd daję na zaś tag [Seria] (chyba tak można... można?). Docelowo mają to być takie luźne, zabawne (acz nie stricte komediowe) przygodówki z masą easter eggów, chociaż czas pokaże co wyjdzie z tego naprawdę. 1. Nie ma tego złego... [Fun][Adventure] Następne opowiadanko będzie jak tylko je napiszę, bo pomysł już jest. Epic: 1/10 Legendary: 1/50
  3. @RarityTak się obawiałem czy moje "naciski" dadzą dobre skutki, ale ryzyko się opłaciło. W tym momencie mam ochotę Ci przyklasnąć i powiedzieć "o to chodziło!". Nie mam tu na myśli stricte krytyki, ale właśnie takiego wdania się w pewne szczegóły, którego zabrakło mi patrząc na Twoje recenzje. Pokazujesz teraz, że je dostrzegłaś oraz jak na nie spojrzałaś, a to bardzo często potrafi być przydatne dla autora, szczególnie jeżeli miał jakieś wątpliwości albo wręcz sam czegoś nie zauważył. Jeżeli w ten sposób wyglądałyby wszystkie recenzje na początku, to słówkiem bym nie pisnął. Cóż, rozumiem takie podejście i częściowo przyznam Ci rację. Częściowo, bo akurat te konkursy organizowane przez Dolara już od długiego czasu były dla uczestników raczej polem treningowym do szlifowania umiejętności aniżeli miejscem do konkurowania, stąd też odnoszę wrażenie większość ludzi bardziej czekało na recenzje aniżeli na "które miejsce zająłem". A, jeszcze PS: Nie obwiniałem Ciebie (jeśli tak to zabrzmiało to wybacz), ale obiegowe opinie o Tobie, które można usłyszeć. A nijak mi te opinie nie pasowały do tego, co zobaczyłem w reckach.
  4. Miałem sobie darować, ale skoro sama Cahan napisała tu takie mądre zdanie... Chociaż pewnie nie pomyślała, że to ostrze obosieczne... Oto parę gorzkich słów! Recenzje konkursowe wyglądają jakby były pisane na odpierdol przez Foleya 5 lat temu. Wyglądają niczym skrócona i maksymalnie spłycona wersja prawdziwych recek. Normalnie pewnie nikt nie miałby z tym problemu, ale proszę tutaj o zrozumienie, że najpierw otrzymujemy informację, że jurorem będzie jedna o której słychać głównie ochy i achy, nawet już po fakcie: Nie ma się co dziwić, że przeciętny uczestnik nastawi się, że otrzyma jakąś przydatną, merytoryczną opinię o swojej pracy. Sam już nawet liczyłem, że będę miał sporo krytyki (konstruktywnej rzecz jasna!) do przeczytania na temat swojego tekstu, a tymczasem dostałem... trzy bieda-merytoryczne zdania? A patrząc na recenzje dla pozostałych uczestników to i tak mogę się czuć wyróżniony. Tu nie chodzi o wyniki, tu nie chodzi o punktację, tu nie chodzi o czepianie się strony technicznej - tu chodzi o fakt pompowania balonika jakiego to "zajebistego" jurora będziemy mieli, a w rzeczywistości dostaliśmy coś, co faktycznie wygląda jak zrobione na odwal przez początkującego. Zatem mamy prawo czuć się zawiedzeni. Normalnie bym na to machnął ręką, ale Cahan mnie zmotywowała, żeby jednak podzielić się swoją krytyczną uwagą.
  5. Ahahahah, ale się uśmiałem! [sarkazm mode = off] Nie no, doceniam wymówkę. Słaba, bo słaba, ale jest. PS: Zwykłe przyznanie się do błędu nie boli, a przecież błądzić jest rzeczą ludzką, także serio, tu nie było się czego wstydzić.
  6. A w którym miejscu jest tu coś wspomniane o tym, że "nie będzie to podlegać ocenie" ? Nic takiego nie napisałem, nawet by mi to do głowy nie przyszło, żeby wykluczać jakiś aspekt z oceny. Miałem na myśli jedynie, że jakąkolwiek krytykę dotyczącą nieprawidłowości biologicznych będę miał w nosie (by nie rzec, że gdzie indziej), gdyż jest ona zamierzona i ani słowem nie wspomniałem, że miałoby to być nieoceniane. Także jest to spora nadinterpretacja z Twojej strony. #czytaniezezrozumieniem
  7. Jedna rzecz mnie nurtuje przy tych recenzjach, co oznacza to coś i czemu owa wstawka jest przy mnie? Also, idąc za przykładem Rarity... <tu Foley wstawi standardową gadkę o gratulacjach dla pozostałych uczestników itp. itd. >* *wątpliwe
  8. "Najszybciej" czyli tak jakoś tuż przed wynikami Oskarów. xD Od zakończenia konkursu minęło już parę ładnych tygodni (i pewnie niektórzy,w tym ja, zdążyli zapomnieć, że ten konkurs był), a wyników dalej nie ma. Ale zaraz, zaraz, skoro @Dolar84ucieka teraz na tydzień-dwa urlopu i na ten czas przekazuje rolę opiekuna działu @Cahan... to może niech Cahan sprawdzi konkurs?
  9. Foley

    Tak jak wspominałem wcześniej, PBFy czy RPG to nie moja broszka, ale w sumie w grupce znajomych może i bym spróbował. Przy okazji napomknę raz jeszcze, co powiecie na wspólne granie w Warface'a jak kiedyś? Bo akurat jakiś czas temu przypomniałem sobie o tej gierce i fajnie by było kogoś ogarniętego do misji kooperacyjnych mieć. Z racji, że ciężko nam się by było wszystkim na polu ersoftowym spotkać, to taka alternatywa może być ciekawa. PS: Jakaś impreza ASG poza MA i Asgardem w najbliższym czasie może się szykuje, ktoś coś wie? Chętnie bym się wybrał, bo dawno nie byłem na większej strzelance.
  10. Foley

    PBFy to akurat nie moja broszka, ale jakby ktoś miał chęć popykać w Warface jak za starych dobrych czasów, to jestem chętny. A tak bardziej do tematu, to rzuciła mi się w oczy pewna replika: link do wmazga Chociaż dokładniej rzecz biorąc to nie sama replika, a raczej sprzedający... ksywka wyraźnie znajoma. No i tak jeszcze bardziej do tematu... nie ma to jak szczęśliwa naszywka, od razu daje +10 do fragów.
  11. Zdążę... zdążę... Zdążyłem! Sam nie wierzę, że zdążyłem, ale jednak... Z tego powodu niezależnie od wyników już sam z siebie czuję się zwycięzcą. Nie ma tego złego [Fun][Adventure] Słów: 7000+ Niestety zabrakło mi czasu, żeby samemu to przeczytać i nanieść poprawki, zatem mogą znajdować się powtórzenia, błędy, zgubione przecinki i strach się bać co jeszcze. Mam tylko nadzieję, że nie zgubiłem niczego z fabuły i że nie zostawiłem żadnych zapisków pomocniczych, które były tylko dla mnie. Lubię pisać ekspresowo fanfiki, ale ten tutaj to był prawdziwy hardcore.
  12. Słaba próba trollingu, bardzo słaba. Summonuję @Dolar84(albo @Cahan) i niniejszym wnoszę o zastosowanie rozkazu nr 227 punktu 3.9 regulaminu działu:
  13. Foley

    Tak, dokładnie. Jestem zaskoczony, że mimo tak słabej jakości zdjęcia zdołałeś rozpoznać.
  14. Foley

    Jeszcze nie minął cały rok, brakuje 20 dni. Widać życie daje w kość i coraz mniej ludzie strzelają... albo coraz mniej chcą się tym dzielić. Trzeba zmyć tę hańbę i ponownie tchnąć ducha w nasz trzystustronnicowy wątek! Żeby zacząć, łapcie fotkę o "doskonałej" jakości. Kto odgadnie co to za cacko mam na zdjęciu wygrywa... ee... własną satysfakcję? Z ersoftowych spraw to idzie do mnie zamówienie od małych żółtych braci, jak w końcu dotrze to się pochwalę. A co u Was słychać w tym temacie?
  15. Jak zobaczyłem tytuł, to od razu stwierdziłem, że "już to gdzieś widziałem", więc wszedłem. Czytałem to już kiedyś w oryginale, więc niespodzianki nie było. Zresztą tytuł i tak zdradza niemal całą treść. Ogólnie jest to krótki fanficzek, prosty jak konstrukcja cepa, o lekkim klimacie, taki na zasadzie "przeczytać i zapomnieć". Przydatny do porannej kawy albo popołudniowej herbaty i w tym celu mogę go polecić. Tłumaczenie raczej w porządku (raczej, bo tylko pobieżnie sobie odpaliłem oryginał dla przypomnienia i porównania, nic złego w oczy się nie rzuciło), zresztą po Niklasie nie spodziewałbym się, że mogłoby być inaczej.