Oryginalny post z 20. lutego 2013 poniżej. Ponieważ temat rozrósł się do niebotycznych rozmiarów, niedługo stuknie 300 stron(!). Uznałem zatem, że bezsensem jest, aby ktoś się przez to przekopywał, więc wypadałoby tutaj napisać jakiegoś ładnego wstępniaka. Zatem oto i on...
Witamy w temacie poświęconemu zagadnieniu ASG!
Czym jest Airsoft?
Definicji jest wiele, ale żadna nie jest oficjalna. Można rzec, że jest to sport (ewentualnie gra terenowa), który wykorzystuje ASG (Air Soft Gun). Są to repliki broni palnej, najczęściej wykonane w skali 1:1, z dużą dbałością o szczegóły. Repliki takie strzelają małymi, plastikowymi kulkami 6mm (zdarzają sie też wersje na 8mm, jednak są one bardzo rzadko spotykane).Nie są one bronią w rozumieniu UoBiA, można je nabywać bez zezwolenia (w teorii wymagana jest pełnoletność, ale wiadomo... różnie bywa).
Istnieją dziesiątki rodzajów gier airsoftowych (potocznie zwanych strzelankami). W większości opierają się jednak na schemacie "dwie drużyny ze sobą walczą o jakiś cel". Aby wyeliminować przeciwnika z gry, należy go trafić kulką. Proste, prawda? Każde trafienie liczy się jako eliminacja - bez różnicy czy dostanie się w głowę, czy w mały palec. Ponieważ kulki nie zostawiają żadnego śladu (jak to ma miejsce w Paintballu), trafienie zgłaszamy sami, najczęściej poprzez okrzyk "Dostałem". I tu dochodzimy do podstawowej, najważniejszej zasady Airsoftu - uczciwości. Wymagana jest ona bezwzględnie! Nieprzyznawanie się do trafień (zwane potocznie terminatorką) jest zazwyczaj surowo karane i nierzadko skutkuje wykluczeniem z rozgrywki. Uczciwość napędza dobrą zabawę, a brak uczciwości ją odbiera, dlatego warto o tym pamiętać.
Czy takie strzelanie do siebie nie jest niebezpieczne?
Tak i nie. Aby graczom nie działa się krzywda, każdy musi posiadać odpowiednią ochronę oczu (z reguły okulary/gogle balistyczne), ponieważ nasze oko jest organem, który nie ma szans w starciu z plastikową kulką. A oczy jak wiadomo nie odrastają... W skrajnych przypadkach narażone na uszkodzenie mogą być zęby, dlatego coraz większą popularność zdobywają maski ze stalowej siatki, osłaniające dolną część twarzy. Koniec straszenia obrażeniami, przejdźmy do praktyki - kulka zazwyczaj nie pozostawia na ciele śladu, czasami może to być drobny siniak (ślad jak po komarze). Owszem, trafienie może zaboleć, ale nie ma się czego bać. Osobiście grałem na poważnie w piłkę nożną, ręczną, siatkówkę... i w każdym z tych sportów nabawiłem się większej ilości kontuzji niż w ASG.
Drogie to?
Znowu, tak i nie. Podstawowy ekwipunek można zdobyć niewielkim kosztem, natomiast odbajerzone, profesjonalne repliki/wyposażenie mogą kosztować nawet kilka tysięcy PLN.
Dobra, wszedłem w ten temat, co mam robić?
Nie ma sensu przekopywać się przez te setki stron. Przewiń na ostatnią, przywitaj się i włącz do rozmowy. Odpowiemy na nurtujące pytania, wyjaśnimy co trzeba, podpowiemy co i jak. Zapraszamy serdecznie!
PS: Jeśli bardziej przemawiają do Ciebie obrazy niż słowa, polecam obejrzeć filmik z piątej edycji Border War - największej strzelanki organizowanej w Europie.
-----------------------------------Post z 20. lutego 2013------------------------------------------
Cześć. Myślę, że to odpowiedni dział na ten temat, bo Airsoft podpada pod militaria, ale jak się pomyliłem to nie bijcie.
Do rzeczy. Czy ktoś z Was interesuje się ASG? Piszcie śmiało, nie ważne czy dopiero zaczynacie czy gracie już kilka lat. A Ci co nie wiedzą o co chodzi, może wkrótce zaliczą Airsoft do swoich hobby.