Skocz do zawartości

Omega

Brony
  • Zawartość

    1820
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Omega

  1. Kolonia Górnicza, największe więzienie w całym znanym świecie, jak i największy skarbiec. To tutaj znajdują się największe złoża magicznej rudy na całym świecie. Od czasów wojny z orkami stałą się jedynym ratunkiem dla ludu Myrtany. Dzięki jej złożom paladyni mogą odeprzeć armie wrogów ku chwale Innosa. Tak to wygląda z zewnątrz podczas gdy prawda jest zupełnie inna. Kolonia karna to miejsce egzystowania największej ilości bandytów, morderców i gwałcicieli w historii. Jest to miejsce w którym tylko ludzie silni i bezwzględni mają szansę na przeżycie. To tam właśnie zmierzasz. *** Po miesiącach w celi wreszcie możesz rozprostować kości. Nie żeby to ci odpowiadało, przecież idziesz na swoją egzekucję. Strażnicy prowadzą ciebie i kilku innych więźniów na osławiony "Plac Wymiany" gdzie zostaną wam przedstawione zarzuty i gdzie zostaniecie skazani. Nagłe szarpnięcie strażnika informuje cię że masz się zatrzymać. Główny sędzia staje przed wami mierząc was wzrokiem.
  2. - Jak mam się dobrze czuć - zapytał przez zęby - najpierw mnie przyjmujesz potem wyrzucasz a potem znów przyjmujesz. Nie rozumiem cię ale teraz na pewno nie będę mógł wrócić do domu przez pewien czas. Więc nie nie czuję się dobrze. To powiedziawszy odwrócił się w stronę ściany. Nie mogłaś go winić za takie zachowanie, przecież faktycznie zachowałaś się dość nieuprzejmie. Później z pewnością ochłonie, teraz najważniejszy był Scott. W książce niestety nie znalazłaś nic co odkażałoby rany więc musiałaś odwołać się do starych sposobów. Podobno kiedyś kucyki z przeżutego chleba i pajęczyny uzyskiwały środek odkażający. Choć było to głupie była to twoja jedyna szansa.
  3. Biłaś się z myślami nie wiedząc co począć. Stan Scotta i Alana mógł się w każdej chwili pogorszyć a ty nie miałaś pojęcia co zrobić. Nagle przypomniałaś sobie o książce którą miałaś domku, opowiadała ona o leczniczych właściwościach górskich roślin. Może dzięki niej zyskasz dla Scotta trochę czasu potrzebnego byś mogła sprowadzić doktora z miasteczka?
  4. - Oczywiście - powiedziała i oddaliła się. Wróciłeś do swojej matki by powiadomić ją o załatwionych formalnościach. Była bardzo zadowolona. Gdy już powiadomiłeś matkę postanowiłeś się przygotować do własnego występu.
  5. Omega

    Daj swoje foto :P

    To teraz ja się ujawnię Zdjęcie zarąbane z facebooka bo nie mam dobrego aparatu Ja to ten przystojniak z przypinką po lewej. Teraz nie widać ale jest z Fluttershy.
  6. Alan trochę ważył przez co nie mogłaś szybko iść, a przecież tak ci się śpieszyło! W ciągu kilku minut, które zdawały się być wiecznością doczłapałaś się do domu, położyłaś Alana na łóżku i zamknęłaś za sobą drzwi. Ruszyłaś z powrotem do miejsca gdzie ostatnio widziałaś Scotta i zaczęłaś go szukać. Przez blisko pół godziny nie mogłaś go znaleźć i miałaś już poważne wątpliwości czy kiedykolwiek znowu zobaczysz swojego przyjaciela. Już miałaś się poddać gdy z krzaków obok usłyszałaś ciche skomlenie. To był Scott, poharatany i brudny z długą raną biegnącą przez grzbiet. Żył ale bardzo cierpiał.
  7. Omega

    Spis Powszechny Bronies

    Proszę o dopisanie
  8. (oj tak mi się skojarzyło ) - hmm tak rozumiem - powiedziała burmistrz podczas przeglądania papierów - wszystko wygląda w porządku, możecie występować. Poszliście razem do ratusza gdzie Pani Burmistrz podstemplowała papiery i oddała ci je. Wszystkie formalności zostały załatwione, możecie już występować.
  9. Omega

    [Zabawa] X czy Y

    dachowiec Mario czy Minecraft?
  10. mam chodzisz do kościoła?
  11. Omega

    Wyżal się.

    Wiem o czym mówisz, ja też pomagam każdemu komu tylko mogę, ale to nie znaczy, że "żywisz" się żalem/litością ludzi. Ty po prostu nie umiesz przejść obojętnie koło ludzkiej krzywdy co jest bardzo szlachetne. Pamiętaj jednak, że nie zdołasz pomóc wszystkim. Niektórym nie da się pomóc a niektórzy nie poproszą cię o pomoc. Czasami nadmierna pomoc może się obrócić przeciwko tobie i będziesz już miał tego dosyć. Wiem coś o tym, napisałem to w moim wcześniejszym poście. Twierdzisz, że umiesz się tylko żalić, więc wyżal się. Możesz to robić tutaj (do tego powstał ten temat) albo znaleźć kogoś u kogo będziesz się spowiadać ze swoich problemów (ja tak zrobiłem). Tylko musi to być naprawdę zaufana osoba.
  12. Omega

    [Zabawa] Skojarzenia!

    nieskończone możliwości
  13. Omega

    [Zabawa] X czy Y

    wojna domowa Pepsi czy cola?
  14. Omega

    Wyżal się.

    Dzięki Ja mam jeszcze rok do prawka to może wtedy coś się zmieni. Póki co jednak pora naprawdę się wyżalić: Mam już dość bycia podporą dla wszystkich wokoło. Zawsze to ja wspieram innych w potrzebie a kiedy ja mam doła nikogo przy mnie nie ma
  15. Omega

    Wyżal się.

    Ja natomiast mam za daleko na większość meetów. To straszne... A tak na serio to naprawdę szkoda, że większość meetów mnie omija :(
  16. nie umiesz dotknąć językiem nosa?
  17. - To ja dobry człowieku - powiedziała kremowa klacz - Twilight może później uda nam się dokończyć rozmowę? - Dobrze pani burmistrz - powiedziała Twilight i odeszła w swoją stronę. - A więc co cię sprowadza chłopcze?
  18. Omega

    Planeta Dominius

    Nie ja nie mogę tak pisać. Przykro mi ale to jest za bardzo zagmatwane i nie wiem już co się dzieje :( Robię sobie przerwę (być może bezterminową)
  19. Ostrożnie aby nic nie stało się Alanowi zajrzałaś do dziury ale nic tam nie było. Nigdzie nie mogłaś wypatrzeć Scotta a stan Alana mógł się pogorszyć. Stanęłaś przed dylematem - ruszyć na poszukiwania Scotta i zostawić tu Alana na jakiś czas czy zając się rannym powierzając los Scotta w jego własne łapy?
  20. - dobra tylko pamiętaj idziemy po cichu - powiedziała. Ona w przeciwieństwie do ciebie aż kipiała werwą. Wydawało się, że to dla niej zabawa a nie poważna misja, ale ona już taka była. Ruszyłyście przez miasto i dotarłyście aż do ratusza. Sam budynek nie był zamykany, ale zawsze był w nim przynajmniej jeden ochroniarz. Musicie być ostrożne inaczej was złapią i kto wie co się stanie.
  21. Ruffian nie okazywała żadnych objawów lęku przed swoją "akcją". Postanowiłyście umilić sobie czas oczekiwania przed północą wymieniając się plotkami. Dzięki temu czas minął wam bardzo szybko i nie byłyście nawet tak bardzo śpiące. Spojrzałaś na zegarek 23:50. Najwyższy czas ruszać.
×
×
  • Utwórz nowe...