Tym czasem Hightlight przyszedł do salonu z trzeba filiżankami gorącej herbaty.
- Widzę, że wszystko już ugadane - powiedział - To świetnie. W takim razie wypijmy herbatę a potem będziemy mogli się przejść. Muszę ci wiele opowiedzieć Darklight.
- Przykro mi bardzo ale nie mogę zostać na herbacie - powiedział nieoczekiwanie Hal - mam jeszcze dużo do zrobienia przed wyprawą. Panie Darklight wyruszamy za dwa dni. Spotkamy się na peronie o 12. Mam nadzieję, że to będzie bardzo owocna wyprawa.
Gdy skończył mówić pożegnał się i wyszedł załatwiać swoje sprawy.