Jump to content

Camed

Brony
  • Posts

    286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camed

  1. Ładne imię - odpowiedziałem - A co do herbaty, kondycja zawsze się może przydać - Odpowiedziałem z uśmieszkiem
  2. Podbiegłem... Już ledwo zipałem, lecz zachowując powagę i skromność wręczyłem damie herbatę. - Tak, jak prosiłaś - powiedziałem z uśmiechem - Tak poza tym, jak się nazywasz? Ja jestem Camed, a ty?
  3. Wiesz ty co? Ja do Ciebie z kablem USB, a ty z jakimiś znakami... - powiedziałem. Chwilę się zastanowiłem i postanowiłem użyć 2 zaklęć. Pierwszego, aby przenieść moje cenne elektroniczne zabawki (prócz jednego netbook'a) do 8 wymiaru, gdzie nie sposób dojść nie znając hasła zaszyfrowanego algorytmem AES-512 oraz drugiego które właśnie wypowiedziałem - Sektoriato! - wykrzyknąłem. Dookoła mnie pojawiły się moje 4 własne klony. Wtopiłem się w ich "tłum" tak, że Koschei miała szansę 1 na 5 aby trafić we prawdziwe ja. Jednak wcześniej postanowiłem użyć zaklęcia OTL. Szybko wpisałem komendę: :OTL -[259|76953|356]- HKLM/Area/Players/Koschei/Mana :Files C:/Area Volume Information/Installer/Koschei/MÓZG :Commands [EMPTYTEMP] :Modes Selfdefence:True W ten sposób spróbowałem usunąć część świadomości Koschei, jak i również ilość jej many. Zaklęcie było o tyle spotęgowane, że rzucałem je nie tylko ja, ale i moje klony. Tego zaklęcia też nie można odwrócić, gdyż został dodany kod autoochrony mianowicie Selfdefence:True. Wywołałem je, i wraz z moimi klonami cisneliśmy programem w Koschei'e. Nie spodziewająca się takiego zaklęcia, i w tak dziwnej postaci zer i jedynek, została trafiona prosto w czoło...
  4. To, to było takie dziwne! Takie... Niewiadomo co! - pomyślałem - Na szczęście monstrum odeszło... - Spróbowałem się opanować. Po cichu zacząłem podchodzić do innych i pytać czy nic się nie stało. Byłem zdziwiony, i zarazem przestraszony, że coś takiego zdarzyło się już na samym początku przygody! Już się bałem, co będzie później, ale postanowiłem nie dzielić się tymi domysłami...
  5. Ale ja ją potrzebuje tu i teraz! - krzyknąłem. - Niedaleko przechodził kelner niosący jakąś potrawę, i co najważniejsze, herbatę! Rzuciłem się po nią, pieniądze zostawiłem przy kasie. Zabrałem ją i ostrożnie zacząłem zmierzać w stronę miejsca treningu. Miałem nadzieję, że jeszcze tam czekała!
  6. Przyjęty do Gimbazy :D

    1. Show previous comments  7 more
    2. Arashel Jajir

      Arashel Jajir

      Nie obraźcie się, ale jak patrze na te pytania z testów to poziom zaniża się z roku na rok. To jest straszne. Niedługo będzie pytanie typu " Ile metrów trzeba przejść aby przejść sześć metrów ? ".

    3. Erast

      Erast

      + nowa podstawa programowa w liceum... Sam nie wiem czy się z tego cieszę.

    4. Camed

      Camed

      @Araszel, ja nie pisałem :) Ja z laureata mam ten wynik :O

  7. Widzę, że przychodzi mi zacząć. - Powiedziałem. - Nazywam się Camed. Jak już pewnie wiesz, interesuję się informatką... I mam nadzieję, że będę mógł to wykorzystać! Lecz przed pojedynkiem, zamierzam wręczyć Ci złącze USB szlachetności, droga Koschei. - Widząc wyraz twarzy przeciwniczki odrazu powiedziałem - Nie, to USB wcale nie jest magicznym lassem mogącym zabić cię w każdej chwili. To zwyczajna przejściówka, którą będziesz mogła z powodzeniem użyć w domu. Jest wykonana w najnowszej technologii USB, mianowicie 3.0. To taki przedmiot na start. Sam mam ich jeszcze przy sobie z 50, znajdują się pod moją kurtką. Już Ci pokazuję... Tak tu są. Przeliczmy je. 2,4,6,8...10,20,30,40.. 50! Tak jak mówiłem. Od razu zaznaczam, że mam też inne rzeczy, ale by nie ułatwiać Ci pojedynku, nie wspomne o nich słowem. Dodam tylko, że są chronione magicznie, więc nawet kopnięcie Chucka Norrisa ich nie połamie. Więc jak, zaczynamy? - Spytałem się
  8. Tak! - wykrzyknąłem - Capputino, kawę, czy cole... co tam było! - wykrzyknąłem zdenerwowany... - A tak! Poproszę herbatę.
  9. "Felix, Net i Nika oraz Nadprzyrodzone Historie" - ogólnie uwielbiam całą serię, a wyszła nowa część :)

    1. Jonathan Cloud

      Jonathan Cloud

      Ja też ją bardzo lubię...Ech....Będzie trzeba nadrobić nieprzeczytane części. Jest ich sporo :3

    2. Igirisu_chan

      Igirisu_chan

      Ja mam tylko jedną cześć o niewidzialnych ludziach, ale jakoś nie chce mi się jej przeczytać do końca od 3 lat xD

    3. Camed

      Camed

      Ja wszystko z pobliskiej biblioteki ;3

  10. Herbatkę... Acha. Zaraz wracam! - powiedziałem i pobiegłem sprintem do najbliższej kawiarenki. Miałem nadzieję, że klacz na mnie zaczeka...
  11. Camed

    Dowcipy

    To do sucharów daj Teraz coś ode mnie: Siedzi facet w pracy i nagle słyszy głos w głowie: - Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas. Ignoruje go, ale głos ciągle wraca. - Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas. Mijają dni, tygodnie, miesiące, głos nie ustępuje. - Rzuć pracę. Sprzedaj dom. Weź pieniądze i jedź do Las Vegas. W końcu się wkurzył, i stwierdził, że nie może tego dłużej znieść i posłuchał tajemniczego głosu. Rzucił pracę, sprzedał dom, kupił bilet do Las Vegas i wziął wszystkie pieniądze ze sobą. Gdy tylko samolot wylądował głos w głowie powiedział mężczyźnie: - Idź do kasyna. Facet idzie do kasyna. Głos mówi dalej: - Znajdź stół z ruletką. Znalazł stół z ruletką. Głos mówi: - Postaw wszystko na 17 czarny. Stawia wszystko na czarną 17-tkę. Krupier kręci kołem. Wypada 36 czerwone. Głos w głowie mówi: - Kur*yay*a.
  12. A czego Pani sobie życzy? Wody, herbaty, soku, a może coli? - spytałem się - A, Blazy to ogier, teraz podciągający się. Wykonuje ćwiczenia siłowe.
  13. MSE... Lepiej zobacz test... Na serio, kiepsko. Jeśli mam polecać coś dobrego i darmowego, to bierz Bitdefender'a Free. Dodatkowo skanuj MBAM'em co tydzień i aktualizuj bazy danych.
  14. Świat snów stawał się z chwili na chwilę coraz bardziej tajemniczy. Smutek, i niebezpieczeństwo utracenia księżniczki wzięły górę nade mną. Postanowiłem porozmyślać, do czego może nam się przydać jeszcze Tempestris, oprócz wskazywania drogi, i dawania światła...
  15. Ja ci tylko doradzam. Sam korzystałem z Comodo w wersji 5.2 i było super. Teraz robią pod ilość, a nie jakość! Nein!
  16. +1 Niezły morał o którym zapomniałem dodać
  17. Na serio, lepiej nie używaj Comodo. Wersja 6 to wersjia IDIOT-EDITION. Zapewnia dużo gorszą ochronę, i jest dziurawa, pełna bugów i niedopracowana. Piaskownica nie jest piaskownicą a domyślnie skonfigurowany firewall jest do d*py. Apropo tego: - Zainfekowane pendrivy (prawdziwa plaga, bo mnóstwo komputerów uczelnianych ma wirusy które się kopiują na pendrive) - Poczta elektroniczna (nawet e-mail od znajomego czy z zaufanego źródła może być zainfekowany, jeśli ów znajomy lub zaufane źródło zostało zainfekowane) - Błędy w komunikatorach i przeglądarkach, jak również w dowolnym korzystającym z internetu programie, mogą czasem być wykorzystane do zainstalowania komuś wirusa. - Niektóre ataki są inicjowane przez agresora, to on próbuje podłączyć się do naszego komputera, sprawdzić jakie porty mamy otwarte, dostać się do naszej sieci lokalnej etc. Przed tym powinien chronić router albo firewall. O ile mi wiadomo Windowsy XP świeżo po instalacji systemu, jeśli były podłączone do internetu bez włączonego firewalla, to z reguły w przeciągu minut były zawirusowane nawet jeśli się nie uruchamiało żadnych aplikacji korzystających z internetu typu przeglądarka czy komunikatory. Zainfekowany pendrivy. Łatwo się przed tym bronić poprostu wyłączając automatyczny start autorun.inf. Dodatkowo można użyć programu USBFix, ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Poczta elektroniczna. Najlepiej używać zsynchronizowanych programów pocztowych i używać skanera wiadomości. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Błędy w komunikatorach i przeglądarkach. Mówisz tu o dziurach i backdoorach wykorzystywanych przez exploity. Najlepiej wtedy używać programów do izolacji (np. sandboxie) czy antyexploitowych (EMET, Malwarebytes Anti-Exploit). ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Niektóre ataki są inicjowane przez agresora, to on próbuje podłączyć się do naszego komputera[...]. Do czegoś takiego najlepiej używać firewalla z HIPS'em. Idealnym, używanym właśnie przeze mnie przykładem jest PrivateFirewall 7.0. Okno główne jest bardziej dla ogarniętych w tym temacie Nerdów, interfejs jest dosyć trudny. Więc jest to bardziej high level.
  18. Zakończenie roku o 9:30 więc spokojnie... :]

  19. Nie koniecznie. Czasem malware jest tam, gdzie się nie spodziewasz. Kilka dni temu został dokonany włam na serwery Opery. Użytkownicy mieli dostęp do zainfekowanego instalatora przeglądarki. Atakujący zdobyli podpisy cyfrowe Opery, więc wiele HIPS'ów nie ustawianych paranoicznie, zgodnie z regułą, by przepuściły. Więc nadzieja jest w samym AV by mógł behavioralnie lub heurystycznie wykryć malware. Więc nigdy nic nie wiadomo... Tak btw. ja mam Ubuntu i W7 obok siebie Łatwo postawić obok... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Na zaufanych stronach też można złapać wirusa. Mianowicie przez wyskakujące okna (pop-up). Mogą one zawierać opisanego exploita i zainfekować system. W ten sposób na pewnej stronie (onet, jeśli dobrze pamiętam) wyłapałem Ransoma "Polska Policja". Trochę było zabawy . W końcu urausy to jeden z silniejszych gnojków. Dlatego od tamtego czasu używam avasta, zamiast AVG, który wyłapuje szkodniki i exploity około 15% lepiej (nowa heurystyka Evo-gen), 2 zgodnych programów antyexploitowych mianowicie EMET 4.0 (Enchanted Migration Experience Toolkit) i MalwareBytes Exploit Shield. Dodatkowo skaner on Demand MBAM Free i Firewall z HIPS'em Private Firewall 7.0. Są bardzo lekkie, razem 32mb ramu Z czego avast! 13mb, emet 3mb, mbam exploit shield. 4mb, privatefirewall 12mb. Nie liczył MBAM podaczas skanu, gdyż to tylko skaner i włącza się, kiedy go o to proszę :]
  20. Zatem mi pozostaje konstruktor... - pomyślałem i ogłosiłem to reszcie. Nie byli zaskoczeni, gdyż była to właśnie ostatnia wolna posada. - Będę musiał współpracować z Scarlet, a to mi się całkiem uśmiecha - pomyślałem. Kilka chwil później poszedłem poszukać kilku desek na koszyki dla nas wszystkich. -Kiedy je znajdę, będę mógł zrobić z nich koszyki na lekarstwa, które niechybnie się przydadzą. - pomyślałem. Zacząłem więc chodzić dookoła szpitala, i rozglądać się za nimi. -Jeżeli jednak nie znajdę tych desek, poszukam samych apteczek! - pomyślałem. W końcu to szpital, i powinny w nim być... Post nie jest zgodny z punktem regulaminu - proszę o pisanie w trybie niedokonanym, gracz musi wykorzystywać takie sformułowania jak "rozglądam się za lekarstwami", "szukam gabinetu", "mam nadzieję, że znajdę deski". To Mistrz Gry decyduje o tym, co jest dostępne i informuje o tym w swoim wpisie gracza. Proszę o poprawę wpisu. ~ EverTree Poprawione ~Camed
  21. Ja tam z kolegami raczej parcourze na placu zabaw obok naszej szkoły,i na szkole. Mianowicie na dachu. Żadnych trików Nie znamy, po prostu na żywioł. Jak jakaś ściana, wspinamy się. Jak coś niższego, przeskakujemy. Tylko trzeba uważać na woźne, nauczycielki i dyrektorki:-)
  22. Tak, walczymy o zwycięstwo w tym turnieju głównie z Canterlotem. Zrzeszają oni samych mistrzów w tej dziedzinie. Nie pozwalają dochodzić niewyklutym talentom, ale to już ich sprawa... - Odpowiedziałem - Pójdę zobaczyć, jak radzi sobie Blazy. A tak apropo, chce się pani napić?
×
×
  • Create New...