Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Happy Shiz

Brony
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About Happy Shiz

  • Rank
    Słodka psychopatka <3
  • Birthday February 1

Informacje profilowe

  • Gender
    Klacz
  • Miasto
    Everfree Forest

Recent Profile Visitors

1008 profile views
  1. Ma fajny tytuł użytkownika
  2. Happy Shiz

    White ustawiła się na swoim miejscu i pomyślała: Mam nadzieje, że dobrze mi pójdzie... Szkoda, że nie ma obok mnie Thundera, z nim na pewno czuła bym sie 100 razy pewniej. Nagle odezwał się jakiś głos w środku: -"Oczywiście, że tak siatkówkę masz w jednym kopytku! Napewno dobrze wypadniesz! Nie martw się." Po tym White pewna siebie czekała na rozpozęcie gry.
  3. Happy Shiz

    Wystartowałam kilka sekund po Thunderze. Byłam bardzo pewna siebie, przeleciałam przez obręcze bez żadnego problemu, zmrużyłam oczy i z łatwością pokonałam ostry zakręt, chociaż nie byłam pewna czy mi się uda... Slalom poszedł mi najlepiej i potem znów ostry skręt tym razem prawie bym na nim nie wyrobiła, ale na szczęście udało się. Na sam koniec została tylko rura i to poszło mi bardzo dobrze wylądowałam koło Thundera z wielkim uśmiechem.
  4. Happy Shiz

    White usiadła koło Thundera, wzięła sobie kawałek szarlotki i kubek wody. -hmm... Nie wiem jak będzie, ciekawe jak by nas dobrali... Z kim bylibyśmy w parze. Może będziemy mieli na rozgrzewkę okrążenia? A ty jak myślisz?
  5. Happy Shiz

    Ucieszyłam się na widok szarlotki i szybko podbiegłam do stolika razem z Thunderem.
  6. Happy Shiz

    -Żeby jeszcze starczyło! Strasznie zgłodniałam. Chodź Thunder idziemy. Po ostatnim wypowiedzianym słowie white obróciła się w stronę stołówki, czekając aż pójdzie za nią przyjaciel.
  7. Happy Shiz

    Hej, Joke! Jasne, że możemy się kolegować. Mieliśmy razem sprzątać stołówkę, pamiętasz?
  8. Happy Shiz

    Obudziłam się wcześnie rano. Mój przyjaciel jeszcze spał więc po cichu poszłam umyć zęby i wyszłam na korytarz z myślą, że wszyscy się już obudzili lecz na korytarzu nie było nikogo prócz jednego kucyka...
  9. Happy Shiz

    Skończyłam się wypakowywać dopiero 5 minut po tym jak Thunder zasnął. Potem cichutko przeszłam do łóżka spojrzałam na zdjęcie swojej mamy... Potem wcisnęłam słuchawki do uszu. Rozmyślałam o przeszłości, przyszłości i o nowej przyjaźni z Thunderem...
  10. Happy Shiz

    Po tym gdy Thunder zadał mi pytanie czy chcę z Nim dzielić pokój bardzo się ucieszyłam. Jestem bardzo towarzyskim kucykiem nie lubię przebywać sama... -Jasne Thunder, możemy mieszkać razem! Na pewno dobrze się dogadamy.
  11. Happy Shiz

    Gdy Dark usłyszała, że nie muszą sprzątać uradowana podziękowała i wybiegła ze stołówki spotykając Kucyka o bardzo sympatycznym wyglądzie, Thundera. White Dark słysząc jego słowa ucieszyła się bardzo, może dlatego, że dawniej inne kucyki nie lubiły jej. - Cześć Thunder! Jasne, że chcę! Bardzo się cieszę, że chcesz się ze mną zaprzyjaźnić. Nigdy nie miałam przyjaciela ... Fajnie byłoby mieć kogoś przy boku w czasie pobytu w akademii.
  12. Happy Shiz

    Gdy dark spojrzała na tablice zrobiło jej się głupio, poczuła się smutna i nic nie warta... Może zbyt surowo się oceniam?... Byłam przedostatnia... Pobiegła sprzątać stołówkę. -Cześć Joke... Strasznie szkoda, że tak słabo nam poszło byłam pewna, że znajdziemy się w czołówce, Trudno! Damy sobie radę!
  13. Happy Shiz

    Po przebyciu okrążen zdyszana White wylądowała i poczuła jak jej skrzydła "płoną" z wysiłku, jednak nie przyznała się do tego przed Spitfire.
  14. Happy Shiz

    White wystartowała, była bardzo pewna siebie. Zmrużyła oczy i poczuła delikatny powiew wiatru na swoim ciele, była bardzo szczęśliwa. Jej prędkość rozwinęła się maksymalnie po 43 okrążeniu. Nie była zmęczona. Warto było codziennie trenować, pomyślała i leciała dalej.
  15. Happy Shiz

    Następna z szeregu wystąpiła biało-czarna klacz spojrzała na Spitfire nie dając po sobie poznać, że się denerwuje. Stojąc na baczność zaczęła mówić lekko drżącym głosem: - Nazywam się White Dark, sir. White zaczęła się mocno denerwować. Jednak z całych sił próbowała brzmieć poważnie. -Uwielbiam latać, jestem bardzo szybka, siła mych skrzydeł to 12,5 skrzydłobić, wygrałam kiedyś 2 miejsce w zawodach w lataniu. Kocham biegać i grać w siatkówkę. Łatwo dogaduję się z innymi kucykami zdobyłam także nagrodę Fair Play,sir. Po ostatnim wypowiedzianym słowie klacz ponownie wstąpiła do szeregu i cicho odetchnęła z ulgą.
×
×
  • Create New...