SasQ

Brony
  • Content Count

    3
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

7 Neutral

2 Followers

About SasQ

  • Rank
    Źrebaczek

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier

Recent Profile Visitors

500 profile views
  1. SasQ

    Dzięki za podpowiedź z notkami od tłumacza. Spróbuję tego i zobaczę jaki będzie efekt. Też już chodził mi po głowie pomysł z notkami, jednak nie za bardzo wiedziałem, gdzie je umieszczać. Staram się nie upychać zbyt dużo tekstu na raz na ekranie, bo nawet na zwykłe napisy często jest za mało czasu i ludzie wolniej czytający mogą mieć problem z ich przeczytaniem w całości. (Możesz zresztą zauważyć, że preferuję też dzielenie nawet krótkich wypowiedzi na dwie linijki, by nie trzeba było zbytnio gonić wzrokiem na lewo i prawo.) A co dopiero gdybym wpychał tam notki... Dlatego uznałem, że póki co zrobię dwie wersje do wyboru. Jak się ustabilizują zdania fanów co do tego, która z nich jest lepsza, to w przyszłości będę się trzymał jej. Póki co nikt tej sprawy jeszcze nie komentował. Co do programu, to używam Subtitle Editor 0.40. pod Linuxem. Szczególnie podoba mi się w nim podgląd ścieżki dźwiękowej jako waveform, bo bardzo ułatwia synchronizowanie. Co do nachodzących czasów, to wiem o tym i stosuję, gdy np. kilka postaci mówi coś krótkiego zaraz po sobie. Jeszcze tylko nie wyczaiłem jak kontrolować kolejność ich wyświetlania się. Z reguły wyświetlają się odwrotnie, niż bym chciał. Według dokumentacji kontroluje to parametr "Collisions: Reverse", ale nie wydaje się cokolwiek zmieniać.
  2. Siemka. Jednak skusiłem się zrobić polskie napisy do kolejnego odcinka. Tym razem "Daring Don't". Format jak poprzednio ASS (Advanced SubStation Alpha), czyli z kolorowymi dialogami. Póki co synchro do tej wersji z YouTube'a (najlepsze co udało mi się znaleźć), jak wyjdzie czyścioch HD na iTunes to zrobię też synchro do niego. Napisy w dwóch wersjach do wyboru, za moment wyjaśnię dlaczego, najpierw linki: Linki do filmu z osadzonymi napisami (hardsub): http://www.dailymotion.com/video/x185rwy_my-little-pony-s04e04-napisypl_shortfilms http://www.dailymotion.com/video/x186dpd_my-little-pony-przyjazn-to-magia-s04e04-daring-don-t-napisy-pl-1080p-v2_shortfilms Wielkie dzięki dla @Chief za upload na DailyMotion! Linki do samych plików z napisami: http://sasq.comyr.com/Stuff/Jajca/QC/Napisy/04_Daring_Dont__A.ass http://sasq.comyr.com/Stuff/Jajca/QC/Napisy/04_Daring_Dont__B.ass A teraz wyjaśnienie, o co chodzi z tymi wersjami "A" i "B": Otóż nie mogę się zdecydować nad tłumaczeniem imienia Daring Do. I choć z reguły wolę oryginalne imiona i nie jestem zwolennikiem ich tlumaczenia, to jednak czasami zdarzają się pewne wyjątkowe przypadki, że znaczenie imienia odgrywa jakąś ważną rolę w scenariuszu, i tak było właśnie tym razem. Zostawianie imienia w oryginale może utrudnić polskiemu widzowi zrozumienie gry słownej w tytule i paru elementów fabuły. Mam kilka propozycji tłumaczenia i nie mogłem zdecydować, która wersja lepsza, i dlatego zrobiłem dwie wersje, i tu prosiłbym fanów o dyskusję, która z nich wydaje się lepsza według Was. W wersji "A" zachowałem oryginalne imię Daring Do oraz A.K. Yearling, bo wiem, że niektórzy mają uczulenie na polskie tłumaczenia niektórych imion, ja sam też osobiście wolę oryginalne. Ta wersja jest dla Was. Jednak to nie pozwala ona oddać pewnych gier słownych (np. z tytułu), przez co mogą być niezrozumiałe dla polskiego widza. Stąd także wersja "B". W wersji "B" przetłumaczyłem "Daring Do" jako "Odważna Do", ponieważ to pozwala mi przynajmniej próbować z przetłumaczeniem tytułu "Daring Don't" jako np. "Odważna Już Nie", albo "Już Nie Odważna" (jak kto woli), a także pseudonimu artystycznego "A.K. Yearling" jako "O.D. Ważna" (najlepsze, co udało mi się wymyślić póki co, ale jeśli ktoś ma lepsze propozycje, to walić śmiało). Choć zastanawiam się, czy to nie będzie przypadkiem zbyt duży spoiler? Jak sądzicie? No i traci się lekka aluzja do autorki "Harrego Pottera". Jest jeszcze opcja z "Dzielną Do", jak w polskim dubbingu, które według ludzi z MLP Wiki jest "oficjalnym" tłumaczeniem. Nadal ma ono pewien potencjał, ale już nieco mniejszy (da radę z tytułem odcinka, ale już nie z pseudonimem). Jeśli macie jakieś uwagi co do tłumaczenia, propozycje zmian itd., to piszcie, zobaczę co da się zrobić, ale też nic nie obiecuję: Staram się dbać o to, by tłumaczenie było jak najbardziej wierne i zarazem "po ludzku", a nie jak przepuszczone przez translator, i dobrze zsynchronizowane, więc proponując poprawki bierzcie pod uwagę, że będę chciał ten standard utrzymać OK, to na razie tyle. Odmeldowuję się, bo nie śpię od wczorajszej premiery, żeby się z tym wyrobić, i już padam na pysk ;-P Heheh... Miłego oglądania życzę, i niech Magia Przyjaźni będzie z Wami!
  3. Przypadkiem otrzymałem dziś bardzo interesujący list wysłany przez Twilight Sparkle (wygląda na to, że Derpy omyłkowo dostarczyła go do mnie, zamiast do Księżniczki Celestii, do której był oryginalnie zaadresowany ). Przed odesłaniem go pod właściwy adres, po prostu musiałem zrobić kopię i podzielić się nią z Wami, bo jego treść wywala mi kory! Twilight opisuje w nim swoje zadziwiające odkrycia w dziedzinie genetyki kucyków; odkrycia, które odpowiadają na wiele istotnych pytań, jakie wielu z Was na pewno sobie zadawało od dawna, jak np. "paradoks bliźniąt Cake", czy córka Derpy i Doktora Whooves , albo przyszłe źrebieta Księżniczki Cadence i Shining Armora . Myślę, że to może być bardzo użyteczne dla ludzi zajmujących się shippingiem (związkami uczuciowymi między kucykami). Lecz dotyka także spraw nieco głębszych, np. pochodzenia Jednorożców i Pegazów, albo możliwości zostania Alikornem. Zainteresowani? :-> Poniżej cytuję cały list, lecz pozwoliłem sobie gdzieniegdzie wstawić nieco dodatkowych wyjaśnień (w nawiasach klamrowych), by podobieństwa między genetyką znaną ludziom, a genetyką znaną w Equestrii, stały się bardziej widoczne. Dla czytelności dorzuciłem też kilka nagłówków. Z powodu ograniczeń technicznych tego forum, musiałem też podzielić ten list na kilka części. Po zamieszczeniu pierwszej z nich będę musiał odczekać 1 dzień, lub aż ktoś skomentuje tę pierwszą, by móc zamieścić następną. Na wszelkie takie komentarze odpowiem dopiero pod koniec całej serii, by nie rozwalać tematu, więc proszę o cierpliwość. OK, bez dalszej zwłoki, oto pełna treść listu: Droga Księżniczko Celestio. Niedawno w Ponyville miało miejsce dziwne wydarzenie, które natychmiast przykuło moją uwagę: państwu Cake urodziła się para bliźniąt: Pound Cake (Pegaz) i Pumpkin Cake (Jednorożec). Podczas wizyty w szpitalu moja przyjaciółka Applejack zadała mi ciekawe pytanie, które naprawdę mnie zaintrygowało: Jak to możliwe, że te bliźniaki są Pegazem i Jednorożcem, skoro oboje ich rodziców jest Ziemskimi Kucykami?! Pan Cake próbował nam wyjaśniać, że jego pra-pra-pra-pra-pradziadek był Jednorożcem, podczas gdy dalszy kuzyn ciotecznej babci z drugiego pokolenia był Pegazem. Jednak pan Cake sam też wydawał się gubić w tych relacjach rodzinnych. {Fani też się w tym gubią i wielu twierdziło, że był to błąd scenarzystów. Wkrótce przekonacie się, że to wcale nie był błąd, i da się to naukowo wyjaśnić } Ta sprawa bardzo mnie gnębiła, więc postanowiłam przeprowadzić małe studia nad tym, jak kucyki dziedziczą cechy po swoich przodkach i jak to wszystko działa. Studia te okazały się bardzo owocne i doprowadziły do pewnych interesujących odkryć, które przerosły moje początkowe oczekiwania. Nie tylko wyjaśniają one "paradoks bliźniąt Cake", lecz także stawiają w całkiem nowym świetle małżeństwo Cake i ich korzenie. Zdecydowałam więc, by niezwłocznie Ci o nich napisać, ponieważ mogą one mieć istotne skutki dla całej Equestrii i jej przyszłości. Rzucają także nieco światła na naszą przeszłość i pochodzenie. Pomogły mi nawet poczynić trochę przewidywań na temat przyszłego potomstwa Księżniczki Cadence i mojego brata, Shining Armora. Teoria bąbelków W starych, zakurzonych księgach Jednorożców w bibliotece Canterlot znalazłam informację, że Kucyki są zbudowane z całego mnóstwa maleńkich bąbelków. {Myślę, że Derpy Hooves spodobałby się ten pomysł, zważywszy jej znaczek } To dlatego, że wszelkie Życie rozpoczęło się w wodach mórz. {To mi bardzo przypomina nasze teorie na temat początków życia, a te "bąbelki" wydają się być tym, co my nazywamy "komórkami" żywych organizmów.} Nasze ciała są jak morska piana zrobiona z bąbelków, a wewnątrz każdego takiego bąbelka zamknięte jest Światło Życia. Przyjmuje ono formę dwóch wstęg kolorowej tęczy -- jednej od matki, jednej od ojca -- które są ze sobą splecione jak warkocz lub podwójna spirala, co przedstawiam na poniższym obrazku: {To wydaje się być bardzo podobne do naszej idei cząsteczek DNA, które też przyjmują kształt podwójnej spirali. Wygląda jednak na to, że Starożytne Jednorożce mogły wiedzieć o DNA coś więcej, niż my, bo piszą coś o jakimś Świetle Życia, w postaci tęczy, co przypomina mi pełne widmo promieniowania elektromagnetycznego. Czyżby naukowcom w naszym Świecie Ludzkim umykał jakiś ważny szczegół? } Warto zauważyć, że ta podwójna spirala tęczy wygląda bardzo podobnie do efektów potężnej Magii wytwarzanej przez Elementy Harmonii. Dlatego myślę, że oba te zjawiska mogą mieć coś wspólnego: mam teorię, że te żyjące bąbelki tworzą jakąś Magię Harmonii, by utrzymywać się przy życiu, i że funkcjonują podobnie do Elementów Harmonii, lecz w dużo mniejszej skali. To może też oznaczać, że moc Elementów Harmonii objawia się, gdy te wszystkie małe bąbelki rezonują ze sobą w Harmonii, a wtedy ich tęcze łączą się ze sobą w jeden wielki promień podwójnej tęczowej spirali. Wróćmy jednak do tematu mego listu... Tęczowe warkocze Ciała Kucykow mogą mieć różne cechy: mogą mieć różne kolory oczu, grzyw, umaszczenia itd. No i oczywiście istnieją różne rodzaje Kucyków: mamy Ziemskie Kucyki, Pegazy, Jednorożce, oraz Alikorny (jak Ty i Luna). Wiadomo też, że dzieci dziedziczą niektóre z tych cech po swoich rodzicach. W jaki sposób to się odbywa? Według ksiąg Jednorożców cała informacja o budowie ciała kucyka jest zapisana w tych tęczowych warkoczach. Księgi nie mówią w jaki sposób ta informacja jest tam zapisana, jednak wydaje się sensowne zakładać, że tęczowe warkocze muszą jakoś przechowywać informacje zarówno od matki, jak i od ojca (najpewniej każdą z nich na jednym z dwóch pasm tęczy). Ponadto każda cecha jest dziedziczona niezależnie od pozostałych, więc musi być zapisana na oddzielnym tęczowym warkoczu. {Wydają się one odpowiadać naszej idei chromosomów.} Poniższy obrazek przedstawia pojedynczy bąbelek, w którym zawarte jest kilka tęczowych warkoczy. Każdy z nich przechowuje informację jednej cechy, np. koloru oczu, albo wyglądu ogona. {Według ludzkiej Nauki fragment DNA kodujący daną cechę to gen, a różne wersje tego samego genu to tzw. allele. Kucykowe nazewnictwo jednak jakoś bardziej do mnie przemawia, bo jest dużo prostsze.} Ukryte cechy Jak już wspomniałam, każdy warkocz zawiera dwie wersje danej cechy: jedną odziedziczoną po matce, drugą odziedziczoną po ojcu, każdą na osobnym pasmie warkocza. Skoro tak, to skąd wiadomo, którą z nich wybrać? Przecież organizm może mieć tylko jeden kolor oczu na raz, jeden wygląd ogona itd. Zazwyczaj tylko jedna z wersji danej cechy się ujawnia, a druga pozostaje w ukryciu. Taką sytuację będziemy nazywać przesłanianiem. Tą z dwóch wersji danej cechy, która się ujawnia, będziemy nazywać silniejszą, a tą, która jest przesłaniana, będziemy nazywać słabszą. {Ludzie nazywają to allelem dominującym i allelem recesywnym.} Silniejsza wersja danej cechy potrafi przesłonić tą słabszą i całkowicie zablokować jej ujawnienie się {ekspresję genu}. Jednak Ta słabsza cecha wciąż tam jest, i może ujawnić się, gdy będzie miała okazję (np. w następnym pokoleniu). Czasami jednak różne wersje tej samej cechy mogą się ze sobą mieszać i ujawniać się jednocześnie w jakichś proporcjach. {Ludzie nazywają to współdominacją lub kodominancją.} Obie te sytuacje przedstawia poniższy obrazek: W przypadku zabarwienia ogona mamy do czynienia z mieszaniem: granatowy ogon odziedziczony po ojcu miesza się z białym ogonem z fioletowymi pasemkami. Granatowy kolor zastąpił biały, ale fioletowe pasemka pozostały, więc w efekcie wyszedł granatowy ogon z fioletowymi pasemkami. Tak właśnie było w przypadku mojego ogona, który jest mieszanką barw ogonów moich rodziców. W przypadku koloru oczu mamy do czynienia z przesłanianiem: wersja z zielonymi oczami odziedziczona po ojcu jest silniejsza od wersji z pomarańczowymi oczami odziedziczonej po matce, więc przesłania je, i kucyk będzie miał zielone oczy. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku Applejack i Big Macintosha, którzy mają zielone oczy, ponieważ odziedziczyli zarówno pasek tęczy dla zielonych oczu, jak i pasek tęczy pomarańczowych oczu po swoich rodzicach. Mają oczy zielone, ponieważ ten kolor jest silniejszy. Apple Bloom ma oczy pomarańczowe, tak jak Babcia Smith, ponieważ jej trafiły się aż dwa paski tęczy dla pomarańczowych oczu po obu rodzicach, więc nic już nie przesłania wersji z pomarańczowymi oczami i może ona się ujawnić. Na dowód zamieszczam ich zdjęcie: Niestety czasami interakcje różnych wersji danej cechy są bardziej skomplikowane. Nie udało mi się do tej pory zrozumieć ich działania dla koloru umaszczenia, grzyw i ogona kucyków. Ale w przypadku rodziny Apple da się zaobserwować pewien schemat: Big Macintosh ma taki kolor grzywy i ogona, jak umaszczenie Applejack. Ona z kolei ma taki kolor grzywy i ogona, jak umaszczenie Apple Bloom. Natomiast Apple Bloom ma taki kolor grzywy i ogona, jak umaszczenie Big Macintosha. Wygląda więc na to, że te kolory są ze sobą jakoś powiązane i mogą się wymieniać między sobą. Być może oznacza to, że znajdują się na tym samym tęczowym warkoczu. {My, ludzie, powiedzielibyśmy, że ich geny znajdują się na tym samym chromosomie.} Jak widać, różne kombinacje pasków tęczy wewnątrz bąbelków dają ostatecznie różny wygląd zewnętrzny kucyka, w zależności od tego, które wersje danej cechy zostaną wprowadzone w życie i ujawnią się. {U nas zestaw genów nazywamy genotypem, a wygląd organizmu, który powstaje na ich podstawie, nazywamy fenotypem.} Za chwilę pokażę Ci, jak ten mechanizm określa, czy dany kucyk będzie Pegazem, Jednorożcem, Ziemskim Kucykiem czy Alikornem, co było głównym tematem mojego listu. A tym czasem zostało jeszcze wyjaśnić, jak informacja dziedziczna przekazywana jest dalej, od rodziców do dzieci. Nasiona Życia Gdy kucyki się kochają i chcą mieć źrebięta, ich organizmy produkują specjalny rodzaj bąbelków, które zawierają tylko połowę z całej tęczowej informacji {połowę genomu}. Każdy tęczowy warkocz rozplątuje się i jego paski oddzielają się od siebie, po czym bąbelek rozpada się na dwa mniejsze. Każdy z takich bąbelków staje się Ziarnem Życia, z którego może wykiełkować nowy kucyk. Takie ziarno zawiera tylko po jednej wersji każdej cechy dziedzicznej: albo tej od matki, albo od ojca; ale nigdy obie na raz. To, czy do danego ziarna trafi tęczowy pasek od matki, czy od ojca, jest dziełem przypadku. Przedstawia to poniższy magiczny ruchomy obrazek: {W ludzkiej genetyce taki sposób podziału komórki nazywa się mejozą, a powstałe komórki rozrodcze nazywane są gametami. Widać w przeciwieństwie do kucyków, nasi naukowcy lubią trudne słowa, których nikt poza nimi nie rozumie } Dlaczego bąbelki dzielą się w tak dziwaczny sposób, by utworzyć Ziarna Życia? Dlaczego nie przekazują całej informacji, tylko połowę? Dzieje się tak dlatego, że poczęcie nowego kucyka wymaga połączenia Ziaren Życia od matki i od ojca, i połaczenia się tęczowego Światła Życia od obu rodziców. Gdyby przekazywana była cała tęcza od ojca i matki, to nowy kucyk musiałby mieć dwie tęcze, czyli o jedną za dużo. Ale gdy przekazywana jest tylko połowa tęczy, po połączeniu dwóch połówek powstaje znów pojedyncza tęcza, która może skręcić się w warkocz. Nowy kucyk dostanie po jednym pasku tęczy od matki i od ojca i będzie miał po dwie wersje każdego z pasków, tak jak opisywałam wcześniej. OK, może tutaj zróbmy przerwę. Zapoznajcie się dokładnie z tą częścią, bo następna część będzie używać całej powyższej wiedzy, by wyjaśnić pochodzenie różnych rodzajów kucyków (Pegazów, Jednorożców, Ziemskich Kucyków i Alikornów), oraz ich genetykę. Może zdołam tam również zmieścić rozwiązanie paradoksu bliźniąt Cake, albo dopiero w trzecim odcinku (bo następna część będzie zawierać wiele ilustracji i nie wiem, czy się z nimi zmieszczę). Ciekaw jestem jak Wam się podoba to, co do tej pory zobaczyliście, i jak bardzo ciekawi Was, co znajduje się w dalszej części listu
  4. SasQ

    Szkoda, że tak późno trafiłem na to forum, bo napisy do obu odcinków zrobiłem już dwa dni temu :-/ No nic, lepiej późno, niż wcale. Oto one: http://goo.gl/5xPtiu Ewentualnie gdyby ktoś nie mógł tego ściągnąć, tu jest wersja spakowana w paczce ZIP: http://sasq.comyr.com/Stuff/Jajca/QC/PrincessTwilightSparkle.zip Format ASS, czyli z kolorowymi dialogami; fachowe synchro i moim zdaniem dokładniejsze tłumaczenie, niż te, które dziś tu znalazłem. Moje jest do wersji z YouTube, w której obie części były połączone razem i z wyciętymi reklamami. Podejrzewam, że ta sama wersja krąży wszędzie, więc powinny pasować, ale jak coś to piszcie, to poprawię synchro. Edit: Może mi ktoś wyjaśnić skąd to forum wiedziało, jaki avatar mi ustawić? Nie robiłem tego sam, a wskoczył taki sam, jaki mam na mlpforums.com :-/ Magia jakaś czy szpiegostwo? :-P