Dżemonator012

Brony
  • Content count

    12
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

1 Follower

About Dżemonator012

  • Rank
    Zimujący na lepsze czasy
  • Birthday 02/01/1999

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Warszawa
  • Zainteresowania
    Historia Polski z mocnym zaznaczeniem na szesnasty wiek,i okres Drugiej Wojny Światowej.
  • Ulubiona postać
    Nie mam swojej ulubionej postaci, ale jeśli już mam wybierać to wole Doctora Whooves'a.

Recent Profile Visitors

533 profile views
  1. Czy fanfic będzie tłumaczony na angielski!? Cóż, jeśli autor tak chce, jego wola, ale nadal zostaje pytanie"Czy następnym roku pojawi się następny rozdział fanfica?" napisany oczywiście w naszej pięknej polskie mowie jeśli można.
  2. Przybyłem, zobaczyłem i przeczytałem... ciąg dalszy przygód młodej bohaterki Sparkplug która musi się zmierzać z pustkowiami i po długich oczekiwaniach bohaterka w końcu odnalazła zagubiony przedmiot... najmocniej przepraszam, chłopaka. Kiedy przejrzałem tak na szybko rozdział i zobaczyłem ile ma stron, odetchnąłem z myślą że autor nie-zawiódł moich oczekiwań. Nie myliłem się. Zalety: Przede wszystkim urzekło mnie ilości treści w opowiadaniu: musical, obyczajówka, akcja, rozplanowanie z jakiegoś filmu przestępczego... i tak dalej i tak dalej. Tępo i emocje zależności od danej sytuacji zmienia się całkowicie, co dla mnie jest ogromnym plusem. Sama fabuła rozwija się i nie nudzi, wręcz przeciwnie, wciąga jak bagno by kontynuować czytanie aż do wielkie finału który(mówiąc delikatnie oczywiście) uderzył mnie gigantycznym młotem w twarz, powalił z fotela na ziemie a następnie walną mnie w krocze. Miło też było zobaczyć jak kontynuujesz wątek pewnego osobnika z poprzedniego rozdziału. Finał(epizodu, części opowiadania?) był po prostu rewelacyjny. Nic ująć, nic dodać. Mimo superowego finału, który naprawdę mi się podobał, zauważyłem kilka błędów logicznych w rozdziale. Jakie błędy, już wyjaśniam o co mi chodzi. Wady: Przede wszystkim brakuje mi po finale takich poważnych konsekwencji, w końcu bohaterka wyruszyła na wyprawę mimo sprzeciwu pozostałej części drużyny o mało przy okazji nie ginąc, a oni po tym wszystkim mówią "hej, jesteśmy drużyną i przy okazji twoimi najlepszymi(i jednymi) przyjaciółmi jakich posiadasz i ci chyba wyjaśniliśmy jak ta wyprawa jest niebezpieczna a ty mimo wszystkiego wyruszasz łamiąc prawo i o mało ginąc, spoko i tak wybaczymy ci choć by nie wiem co" chodzi mi o to, że brakuje mi tu choć by wkurzenia się pozostałych bohaterów na Sparkplug za to co zrobiła i jej lekko myśląc. Ostatnią rzeczą jest(ale co do niej nie mam stu procentowej pewności, jag by co) jest to co się wydarzyło podczas spotkania, a tak dokładniej chodzi o to że nie dawałeś żadnych "skazówek" że ich relacje są takie, a nie inne a późniejsze wyjaśnienie jest według mnie troszkę naciągane(ale to moja opinia więc nie musisz jej brać na poważnie) I tyle. Z okazji zbliżających się Świąt Boże Narodzenia pragnę życzyć autorowi: szczęścia, pomyślności, spełniania marzeń i żeby nie zabrakło samozaparcia i weny w dalszym pisaniu fanfica w przyszłym roku i wesołego Nowego Roku. Ps. Nie muszę chyba pisać że czekam na kolejne rozdziały, prawda?
  3. To w Ad maiorem Dei glorian były jakieś błędy fabularne? Cóż, jeśli tak najprawdopodobniej ich nie zauważyłem... chociaż jak sobie próbują przypomnieć opowiadanie to niewiele z tego pamiętam w kwestii fabuły jednak co wtedy zauważyłem to było kilka błędów natury historycznej. Na przykład wojna Polska - Szwecka z 1639 roku była dla Królestwo Szwecji niemożliwa. Jak, cóż tu zacytuje jedną książkę którą mam u siebie: "Rozejm w Sztumskiej Wsi - 1635 Z wojny trzydziestoletniej Szwecja wyszła mocno osłabiona, nie była więc zainteresowana kontynuowaniem konfliktu zbrojnego z Polską. Obie strony zawarły więc rozejm w Sztumskiej Wsi, który miał obowiązywać przez 26 lat." Jak widać Szwecja poza tym że miała "claimów" na Polskę to by wojna skończyła by się tym czym tak się obawiał Oxenstierna, czyli izolacją polityczną Szwecji za złamanie traktatu którym pośrednikiem była między innymi Francja.
  4. Czyli kiedy można spodziewać się opublikowanie kolejnych rozdziałów, jeśli łaska? Bo mi się wydaje że będą dopiero w następnym roku.
  5. Nareszcie! Miło że wreszcie to u publikowałeś, długo co prawda, ale nie wolno narzekać. Jeszcze tylko znaleźć chwile i zaczynamy czytać. Dzięki.
  6. Uuuuuffffff.... właśnie kamień spadł mi z serca gdy to przeczytałem. Byłem już pewien że ten fic wylądował w koszu. Nie żebym był tego pewien, czy co. Wciąż co prawda mnie trochę pytani, ale to chyba nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Mam tylko nadzieje by ten rozdział został wypuszczony na święta jak obiecałeś.
  7. Można wiedzici ile będzie jeszcze trwała ta... mmm... ,, przerwa techniczna ''. Bo ja zaczynam tracić nadzieje, na kontynłowanie tłumaczenia tego fica.
  8. Już prawie siedem miesięcy mineło od ostatniego rozdziału. Nie chcę być pesymistą, ale wygląda na to że nasz autor porzucił to opowiadanie. Niestety.
  9. Podzielenia się wrażeniami... więc tak. Po przeczytaniu tego fanfica, czuję chęci dowiedzenia się więcej. Uważa ogólnie fanfic za dobry, ciekawą lekturę i jest wart dalszej pracy nad nim mimo że prawie nikt się tu nie wypomina. Więc... to tyle, czekam więc na dalsze ciąg historii z Equestrii 2033.
  10. Moje sarmackie serce się raduje widząc tak świetne fanfiki jak: Si Deus Nobiscus i Ad maiorem Dei gloriam. Sam czytałem je wiele razy, lecz za każdym razem się nienudziłem, co udowadnia jak świetnie są napisane fanfiki i jak wspaniale się je czyta. Lecz mam jedną małą... tycią... nieszczegulną proźbę Gandzia. Powież kiedy będzie następny rozdział, ten fanfic po prostu nie może umrzeć śmiercią naturalną, a od wydania ostatniego rozdział minął więcej niż ruski rok.
  11. Ciekawy fanfic, coś innego niż wszystkie inne Fallouty jakie czytałem. Sam mam w domu całą trologie gier Fallout. Powiem tyle, że nie mogę się doczekać dalszych przygód tej dwójki. Choć powoli zaczynam się domyślać co ich czeka.
  12. Nazywam się dla towarzystwa Konrad i mam szesnaście lat. Pochodzę z Góry Kalwarii, ale wolę, gdy inni mówią, że z Warszawy. Zostałem Bronym w raz z premierą drugiego sezonu. Moje zainteresowania: Historia Polski z mocnym naciskiem na szesnasty wiek i Drugą Wojnę Światową. Jestem fanem Doctora Who, lubię rysować i czytać książki. Ulubiona muzyka: nie mam.