Lemi

Brony
  • Content count

    565
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

962 Equestriańska Legenda

About Lemi

  • Rank
    Drętwota
  • Birthday 05/03/1996

Kontakt

  • Strona www
    http://steamcommunity.com/id/lemistio1/
  • Yahoo
    Echoo
  • Jabber
    The Hutt?
  • Skype
    nie te czasy
  • Instagram
    g0_p4wl0
  • Discord ID
    Lemistio#2335

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Bydgoszcz
  • Zainteresowania
    Gry, gry, jeszcze raz gry, wspomniałem o grach? Ewentualnie jeszcze modyfikacje do nich. Ulubiony gatunek to strategie turowe, RPGi, oraz cokolwiek z kooperacją. Fan Świata Dysku, oraz paru innych wybranych serii. Do tego dochodzą jeszcze inne rzeczy, jak powolne interesowanie się strzelnicą, mocno amatorska fotografia, co ciągnie za sobą interesowanie się przyrodą, trochę też turystyka, kajakarstwo, lubię kiepskie żarty. Chyba tyle.
  • Ulubiona postać
    Za dużo, w każdej książce/filmie/serialu jest zawsze jakaś postać którą lubię i pamiętam, te które najszybciej przychodzą mi do głowy to:
    Świat Dysku - Rincewind, Moist von Lipwig, Sam Vimes, ŚMIERĆ, Susan, Gaspode
    Pan Lodowego Ogrodu - Vuko Drakkainen
    Trylogia Husycka - Samson, Reinmar
    Wiedźmin - Geralt, Jaskier, Regis
    Gra o Tron - Tyrion

    A kuce to chyba wszystkie lubię ;)

Recent Profile Visitors

10156 profile views
  1. Mało co mi przychodzi do głowy więc po prostu miło spędźcie święta forumowicze ;)

    1. MLPFan

      MLPFan

      Dzięki i wzajemnie ;)

  2. Moim ulubionym przeciwnikiem w Dark Soulsach zawsze pozostanie zniszczalne otoczenie
    *wraca turlać się przez korytarz drewnianych beczek*

    1. Show previous comments  5 more
    2. Lemi

      Lemi

      Ah Gael, druga najbardziej widowiskowa walka jak dla mnie, lubię ją i Midira bo tam najbardziej trzeba git gud i maksymalne skupienie. Co śmieszne dla mnie pierwsza faza u Gaela jest najtrudniejsza do przejścia xD

    3. Cahan

      Cahan

      Dla mnie najgorsza jest trzecia. A z Midirem poszło łatwo, szybko i przyjemnie. Bardzo przewidywalny i łatwo się unika. 

    4. Lemi

      Lemi

      Prawda, odkąd ktoś mi sprzedał protip żeby trzymać się łba to walka idzie miło.

  3. Discord pozamiatał, nic więcej nie muszę dodawać
  4. W sumie obecnie takich gier głównych w które gram na co dzień jest 4. a mianowicie: World of Warcraft (a to ci niespodzianka) - Moje pierwsze i jedyne MMO, w które zacząłem grać w okolicach drugiego dodatku, tak 2009 rok na oko. Wyszedł trzeci dodatek i od tamtej pory miałem dłuuuugą przerwę, bo do gry wróciłem dopiero rok temu. Trzyma mnie całe uniwersum, bo na pierwszych Warcraftach się wychowałem i obserwowałem jak cały świat się rozwija, uwielbiam aktywności i rutynę którą mogę sobie spokojnie tam wykonywać. Celuję w każdą aktywność, jak zrobienie wszystkich misji w grze, na osiągnięcie Loremaster (czyli taki znawca historii), zebranie jak największej liczby zwierzaczków czy wierzchowców, jak i osiągnięć. Bardzo fajnie się zagrywa z innymi ludźmi, mamy swoją stałą ekipę na większe wyzwania, i potrafimy siedzieć w 20 osób próbując bić przez tydzień jednego przeciwnika tylko po to żeby przejść dalej, i na końcu cieszyć się że nam się udało oraz z frustracji solidarnie opluć zwłoki pokonanego . Dla mnie to było zawsze cud miód malina, nie wszystkim podoba się system subskrypcji za pieniądze ale potrafię spędzić czas w grze z przyjemnością tak, żeby płacić walutą z gry zamiast złotówkami. Morrowind - stary, złoty klasyk z serii The Elder Scrolls. Dziwny świat, pokrętna fabuła, różnorodne postacie, stałe poczucie niebezpieczeństwa i dreszczyk emocji przy eksploracji. Kolejna perła z dzieciństwa, rzadkość w portfolio Bethesdy do którego nawet nie potrzeba modów żeby gra dobrze działała i lepiej się bawić. Co prawda nie gram już w samą główną grę, bo ową przeszedłem, ale znalazłem coś fajnego stworzonego przez społeczność która lubiła tą grę tak samo jak ja, moda tworzonego już ponad 14 lat. Morrowind jest mylny, bo rozgrywa się tylko na części tytułowego kraju, wyspie Vvardenfell, która w porównaniu do reszty terenu nie jest wcale taka duża. Owy mod, Tamriel Rebuilt, poszerzył właśnie grę o resztę kraju, mieli nawet ambicję stworzyć całą resztę świata i inne kraje, ale niestety silnik na to nie pozwolił, więc zostali przy samym Morrowind. Mod jest barrrrdzo wysokiej jakości, poziom misji i stworzonych z wyobraźni twórców miejsc nie odbiega od poziomu głównej gry, ba, rzekłbym że nawet go przebija. Dla kogoś kto kiedyś znał Morrowinda, będzie to jak trzeci dodatek wydany po latach, zrodzony z miłości. Nie sposób się tam nudzić, wręcz można być jeszcze bardziej przytłoczonym od ilości nowego contentu. Z resztą wrzucę mapę poniżej tekstu, zobaczcie jakie to jest ogromne. Co prawda nie wszystko jest wykończone i prace nadal trwają (obecnie nad nieco pustą w misje zachodnią część mapy, i ze zrobionym jedynie szkieletem południa), ale w końcu twórcy nic z tego tytułu nie mają także jedyne co można zrobić to czekać z cierpliwością na kolejny zastrzyk przygód Shadow Tactics: Blades of the Shogun - Gra taktyczna osadzona w Japonii, która jako główny motyw ma skradanie się. Nie ma tam pauzy i wszystko dzieje się w czasie rzeczywistym, także trzeba bardzo uważać na to co się robi. Jak do tej pory sprawia bardzo miłe wrażenie i daje poczucie wyzwania gdy chcemy przejść etapy nikogo nie zabijając. Dopiero się rozkręcam z samą grą, ale wciągnęła mnie przez ostatni wieczór, a dodatkowo jest tak zbudowana że można kilkukrotnie przechodzić te same etapy, tylko różnymi sposobami z innym wynikiem, także trochę czasu można w nią władować. Turok 2: Seeds of Evil - Dla odprężenia od grindu, eksploracji czy myślenia, gra typu idziesz, strzelasz, zabijasz, czasem natrafiasz na jakiś sekret. Stary fps z 1998 roku, perła Nintendo 64 która do granic rozwinęła możliwości tej konsoli, ja posiadam nieco odnowioną wersję na pc ze Steama. Bardzo przyjemna sieka z różnorodnymi etapami, klepiemy dinozaury i roboty z różnym dziwnym arsenałem, a dookoła lata krew i części ciała. Nie miałem okazji nigdy przedtem grać w tą część ani w jedynkę, dopiero w późnych latach to nadrobiłem, ale zrozumiałem dlaczego zostały klasykami FPS. Polecam cieplutko i 2 i 1, jakby ktoś szukał strzelanki do ogrania, naprawdę.
  5. Mmmmm, pączuchy!

    1. ByczekPazerny

      ByczekPazerny

      Myślałem że chociaż jakieś ich zdjęcie wrzuciłeś co bym wzrok nacieszył... :( 

    2. Lemi

      Lemi

      Och, bardzo chciałem, ale zdążyłem wszystkie spałaszować. I to niejednokrotnie.

  6. Miejscami miałem wrażenie że kogoś kto pisał scenariusz zamknęli na klucz w jednym pokoju z Pinkie, byle tylko wyszmądził jakiś pomysł na odwal xD Mimo iż finał oglądało się w miaaaarę przyjemnie, to był tu najgłupszy villain jakiego widziałem, źrebię z chorobliwą ambicją i zerowym pomyślunkiem, której jedyną w miarę dobrą cechą była gadka. W dodatku to żaden jednorożec, tylko pegaz. Jak ona wykorzystała artefakty, krąg, i uwięziła Starlight, skoro nawet czarować potrafi? Jak w ogóle porozumiewała się z zamkniętym na cztery spusty Tirekiem xD? Serio... Można było ją spokojnie zatrzymać, skoro nic specjalnego nie umie, poza manipulacją którą jednak łatwo byłoby skontrować dobrą argumentacją, co ona niby by zrobiła? Skąd ten strach, najbardziej mi się śmiać chciało jak kanclerz, zaatakowany bezprawnie urzędnik, przywiązany łańcuchami przełykał ślinę bo ojeju cotusiewyrabia się boję, no porażka xD. Nie ogarniam co miał jej dać zanik magii, ani by to jej nie dało żadnej faktycznej władzy, każdy zorientowałby się po niedługim czasie że jest zdrajczynią Equestrii i nie tylko jeżeli sprowadzałaby swój niby-plan rządzenia, to byłby efekty odwrotny bo stała by się przeciwnikiem publicznym numer jeden za tą akcję a nie żadną władczynią przyjaźni. I tak zakończenie podbija, gdzie zamykają ją kurde w więzieniu zamiast nie wiem, doedukować, indyktrunować, leczyć itd bo to po prostu nadal niezbyt rozgarnięty bachor który nagle (przepraszam za wyrażenie) z dupy okazał się być zły z niezrozumienia tematu, kucyki znowuż pokazały jak bardzo nie ogarniają, gg Nie rozumiem też wahania pomiędzy ratowaniem szkoły a magii we świecie, to prawie oczywisty wybór skoro jedno idzie z łatwością odbudować a drugie nie. Wystarczyłoby przedtem zatrzymać jakimkolwiek sposobem tą całą Cozy. No, generalnie trochę się wkurzyłem i musiałem wylać ten rant bo mi to spać aż nie daje, ja wiem że to bajka i w ogóle no ale są granice, plz. Tak 5/10 dam bo są fajne sceny, lecz całościowo zbyt naciągane a to przeszkadza w odbiorze. Now hate on me. *Mic drop
  7. Disciplesy zawsze znałem jako "mroczniejsze heroesy", pomimo różnic. Super seria, a dwójka ma super świetny soundtrack. Niespotkany wcześniej dla mnie był rozwój jednostek, fajna mechanika, ale ogółem w samą grę niezbyt umiałem grać xD. Kiedyś chyba znajdowała się w płytach z różnymi ciekawymi gierkami z gazety wyborczej, ot taki fajny traf, bo gdyby nie to, nigdy bym tej zacnej produkcji nie poznał.
  8. To jest tak cudowne, że aż wrzucę tutaj

    7MeYsCA.jpg

     

    1. PervKapitan

      PervKapitan

      Z czego to po prawej jest? Fanart czy coś oficjalnego soulsowego?

    2. Lemi

      Lemi

      To jest fanart tego po lewej, a inspiracja taka soulsowo/darkestdungeonowa

    3. Starlight Sparkle

      Starlight Sparkle

      Właśnie... również od razu skojarzyło mi się to z Darkest Dungeon. :rdhug: Świetnie zrobione i ten duchy z tyłu czy inne monstrum 

  9. To ten, żeby ten rok nie był tak beznadziejny jak poprzedni

  10. Soma za darmo na HB przez 48 godzin. Daję znaczek jakości i polecam cieplutko brać grać.
  11. Komputerkowa A taki art na tapecie telefonowej (tu miałem lepszą rozdziałkę, nie chce mi się przerzucać xD)
  12. A tegoroczne pierniczenie presentuje się tak:

    nV5GLjy.jpg

    Ale zły ze mnie człowiek, muahaha!

    Jest tam parę pierników-zagadek albo zwyczajnie śmieszkowych.

    1. Show previous comments  2 more
    2. PervKapitan

      PervKapitan

      W sumie to nie widzę :c

    3. Lemi

      Lemi

      W lewym dolnym rogu jest dużo, np siostra Godlewska i martwy karp śpiewający kolędy, polska flaga na księżycu, dwie amerykańskie (jedna wyblakła), swagowy dolar, zawał serca który reprezentował jeden żart (jeden szwagier jest chirurgiem i raz na korytarzu słyszał jak pacjent się wydziera "byle nie do Jurasza!" (nazwa szpitalu)), swastyka omyłkowo zrobiona przez siostrę, ale nie mogę jej znaleźć. No i śmieszkowa konstytucja na środku xD

      To takie raczej cięższe do odgadniecia.

    4. swinkipinki

      swinkipinki

      Pyszności :X daj trochę

  13. Dawno już nie pamiętam tak pięknego zimowego dnia, tak biało, tak jasno i puszyście od śniegu, i czapy na drzewach, cudnie było :X

    1. PervKapitan
    2. Lemi

      Lemi

      Z chęcią bym dał parę cm, był wręcz nadmiar. Autobus mi się godzinę spóźnił przez śnieżyce, ale zbyt się cieszyłem tą aurą by się przejąć :D

      Obawiam się jednak ze długo nie przetrwa ten stan.

    3. Starlight Sparkle

      Starlight Sparkle

      U mnie też sypało aż miło.:hBB25: Zapowiadają się bielutkie święta. :party: i zimne :twibroken: