MagiMemNon

Brony
  • Content count

    283
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

128 Great and Powerful Reputation

6 Followers

About MagiMemNon

  • Rank
    Wielki Equestriański Inkwizytor
  • Birthday 02/26/1999

Kontakt

  • Discord ID
    Broniak_0#0683

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Zamość
  • Zainteresowania
    Historia, militaria, fanfiki
  • Ulubiona postać
    Luna
    Twilight Sparkle
    Starlight Glimmer
    Fluttershy
    Pinkie Pie

    Oraz bardzo wysokie miejsce zajmuje moja ocka Hedvig Kaldvind.

Recent Profile Visitors

556 profile views
  1. Księżniczka Lusiana De Lusitari główna bohaterka prowadzonego przeze mnie komiksu. Jest trzynastoletnią księżniczką niewielkiego państewka o nazwie Lusitaria graniczącego z Królestwem Camargonii oraz Księstwem Chevalii. Córka króla Altèra II, po którego śmierci objęła tron. Jest niezwykle samolubna, Lusiana jest egoistyczną oraz niezwykle upartą klaczką. Wydaje się być niedojrzała jak na swój wiek, często zachowuje się jak rozpieszczone dziecko. Uwielbia śpiewać, urządzać przyjęcia, grać w przeróżne gry i zabawy jak łapanie motylków czy chowanego, jej ulubionym kolorem jest żółty. Przepada za ciastem truskawkowo-czekoladowym i wręcz nie cierpi jabłek. Księżniczka ma kilka codziennych rytuałów takich jak, szczotkowanie swoich pięknych długich loków koniecznie dwa razy dziennie, za każdym razem po jedną minutę, popołudniowe herbatki oraz wysłuchanie opowieści na dobranoc bez której nie zmruży oka. Lusiana nie rozumie potrzeb swoich poddanych, woli spędzać czas na zabawie. Jednym z jej lęków jest strach przed burzą, burzowe dni lub noce zazwyczaj spędza w łóżku, podczas gdy jeden ze sług nieustannie czuwa przy niej ściskając jej kopytko.
  2. W dawnych czasach, gdy pamięć o wygnaniu Luny była jeszcze świeża. Na kontynencie Alibernachi sąsiedzie Equestrii istniało królestwo Lusitarii władane przez Lusianę De Lusitari nastoletnią księżniczkę, która za nic miała swoich poddanych. Władała królestwem za pomocą twardego kopyta aż do czasu.... To dopiero początek będę się starał publikować.
  3. To chyba pozostawie bez komentarza...
  4. To bardzo ogólne pytanie, nie do końca. Czy jesteś szalony?
  5. Oczywiście, że tak. Czy jesteś wampirem?
  6. Nie. Masz klaustrofobię.
  7. Nie. Lubisz ogórki?
  8. Jeśli dobrze zrozumiałem to Akouu zaczyna pojedynek, dobrze niechaj rozpocznie się przedstawienie, będę czekał na swoją kolej.
  9. Widzę że, naprzeciw mnie stają wielcy przeciwnicy, coś czuję, że polegnę w tej walce, ale opowiadanie będzie gotowe do końca miesiąca. A już się bałem, że nie zdążę.
  10. A tutaj mam trochę starszy arcik Cesarza Gallusa von Griffonstone, Ma to coś wspólnego z moim opowiadaniem na Samhainowy konkurs, choć pisarz ze mnie nie najlepszy.
  11. Dawno nic już tutaj nie wrzucałem, powyższe prace nie były zbyt dobre, nie jestem z nich zadowolony. Ale mam nauczkę na przyszłość. Prezentuję wam dziś, moją ockę Hedvig Kaldvind.
  12. Droga Księżniczko Twilight Sparkle. O przyjaźni nauczyłem się bardzo wiele, lecz chciałbym nauczyć się jeszcze więcej, a któż byłby lepszym mentorem od samej Księżniczki Przyjaźni. Gdy tylko w moje kopytka wpadła ulotka, postanowiłem nie zwlekać dłużej. Mam nadzieję, że tym razem się nie spóźniłem. Twój wierny poddany, oraz mam nadzieję przyszły student MagiMemNon.
  13. Magimercjusz podszedł powoli do stolika, odsuwając krzesło, usiadł naprzeciwko Golden. Choć skorpion po słowach złoto-grzywej klaczy nieco się uspokoił, to jednak nadal w każdej chwili mógł zaatakować. Chwytając filiżankę upił kilka łyków herbaty. Po krótkiej chwili odpowiedział. - Wyśmienita herbata… Nie ufasz mi panno Golden, nawet po tym gdy spełniłem pani polecenie. Skorpion nadal tkwi na moim karku. - Powiedział lustrując wzrokiem klacz. - Wiem, że przybyła pani tutaj w określonym celu, czy taki ktoś jak pani przejmowałby się losem tych nic nieznaczących kucyków z kawiarni? - Magimercjusz zamilkł na chwilę, wcale nie oczekiwał odpowiedzi, dobrze wiedział jakby ona brzmiała. - Czy przebyła pani tutaj w poszukiwaniu odpowiedzi? Czy może chce pani prosić o radę? - Niebieski ogier ponownie upił kilka łyków po czym kontynuował. - Tak właściwie to nic mi do tego, ale pani pokrzyżowała moje plany. - Magimercjusz spojrzał w dal tym razem nie kierując słów bezpośrednio do klaczy. - Czy jestem szaleńcem? To się wcale nie musiało tak skończyć, Nie sądzisz że to zbyt radykalne posunięcie? - Ogier zaśmiał się, intensywnie nad czymś rozmyślając. - Panno Golden uważasz się za wielką i wspaniałą osobistość, patrzysz na innych z góry, ale prawda jest taka, że domaga się pani ich podziwu i akceptacji. Taka wyniosła pełna dumy, a jednak słaba i bezradna. Widzę jak pani patrzy na tego jednorożca, pragnie pani jego aprobaty, robi to co słuszne, niezgodnie z własnymi przekonaniami. To nie ja tutaj potrzebuję pomocy. To pani za wszelką cenę pragnie pokazać swą wartość, osiąść gdzieś na stałe. - Magimercjusz obrzucił klacz wzrokiem. - Ale proszę się nie krępować, niech pani skosztuje tej przepysznej herbaty zanim wystygnie.
  14. Trzeba docenić, bo naprawde ładnie rysujesz. Podobają mi się te wszystkie detale. Jako fan Rise of Legends, muszę przyznać że wspaniale narysowane, nic tylko czekać na kolejne prace.
  15. Nagle w pomieszczeniu rozległ się dzwonek telefonu. Witajcie z tej strony mówi do was MagiMemNon, słyszałem, że gościcie w studiu dwie intrygujące klacze, mam do nich na początek kilka pytań. Panno Golden oraz Seabreeze, proszę się na mnie nie obrazić, ale jak to się stało, że się przyjaźnicie, słyszałem że panna Golden posiada dość specyficzny charakter. A teraz pytanie do Golden. Zanim jednak je zadam muszę powiedzieć, że bardzo podobają mi się pani kły, ale do rzeczy. Nazwa Smoke Dancers mnie zaintrygowała czy mogłaby pani opowiedzieć mi o nich coś więcej, jeśli to nie kłopot. I jeszcze dwa malutkie pytanka do Seabreeze. Jest pani piratką, czy można wiedzieć jak nazywa się pani statek. oraz jak wygląda, nie musi to być bardzo dokładny opis. Oraz czy kiedykolwiek, przyszło Ci na myśl: A gdybym tak posiadała czerwoną sierść. To narazie tyle z mojej strony, pozdrawiam was bardzo serdecznie.