Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Zethariel

Brony
  • Content Count

    46
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutral

About Zethariel

  • Rank
    Źrebaczek
  • Birthday 09/30/1987

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam! Mam do przedstawienia serwer, w stanie BETA. Link do grupy steamowej jest tutaj Celem tego projektu jest stworzenie przyjaznego środowiska zarówno dla brony jak i zwykłych graczy oraz zapewnienia wysokiej jakości "usług", takich jak częste eventy i ciekawe pluginy. Obecnie szukam osób zainteresowanych graniem na serwerze, jak i potencjalnej moderacji. Serdecznie zapraszam do zadawania pytań, debaty i uczestnictwa! :3
  2. Witam wszystkich! Rany, dużo się tutaj zmieniło od mojego ostatniego logowania - nowa skórka, nowe nicki, działy... No tak, ale ja nie o tym. Przybywam tutaj z pytaniem o pomoc - robię prostą grę zręcznościową w 2D: Derpy the Mailmare. W grze latamy sobie Derpy doręczając listy, wpadając na skrzynki i inne kucyki, zarabiając pieniądze na upgrejdy i start własnego biznesu. Gra jest w jakiś 80% zrobiona, lecz brakuje jej grafik, głównie backgroundów, większej ilości sprite'ów, ciekawszych ikon... Ale głównie o to tło się rozchodzi. Tak więc szukam artystów którzy chcieliby pomóc przy robieniu tej gry i potencjalnie następnych (niekoniecznie w tej tematyce, mnie interesuje tworzenie gier i wyrobienie ciekawego portfolio, jak i assetów na inne ciekawe produkty). Gra będzie darmowa i jak dotąd wszystkie assety udało mi się pozałatwiać od znajomych, ale bez pomocy z zewnątrz ciężko widzę skończenie projektu. Jeśli ktoś miałby czas i chęć, proszę o kontakt na numer GG: 9307638. Jeśli ktoś ma mniej czasu a robi komisje/rysuje na zamówienie, skłonny bylbym coś wykupić, aczkolwiek wolałbym znaleźć bratnie dusze które, tak jak ja, chcą robić gry, uczyć się ich tworzenia i (zaczynając od małych kroczków) dojść do poziomu profesjonalnego, pozwalającego na utrzymywanie się z gier komputerowych. Prosiłbym również o przetestowanie gry i jakieś opinie - chciałbym by gra była ciekawa przedewszystkim dla graczy ;3 Poniżej link do obecnej wersji testowej (W webplayerze nie działa Quit, i save'y na razie wyłączone, by przewijać dialog należy wcisnąć E) https://dl.dropboxusercontent.com/u/44621472/Derpy.html Dzięki za poświęcenie czasu na przeczytanie posta. Have a nice day! :3
  3. Zethariel

    Jak coś, zapraszam do klanu Lunar Guards - gramy codziennie, obecnie 4 graczy, glownie questy, insty i bossy. W przyszlosci planujemy raidy na PKerow i inne ciekawe meta-aktywnosci :3 Server Ishara, zagadajcie do Redheart
  4. Zethariel

    Ja się chętnie piszę na TERA :3 Siedzę w Ishara z dwoma kumplami, zaczęliśmy niedawno, mamy po 20 levelu. Zagadajcie do Meresankh albo Rylien ;3
  5. Zethariel

    Mój nick to... Zethariel xD level 27, zacząłem grać wczoraj ^^
  6. Strona na Steamie Generalnie mamy tutaj do czynienia z MMOFPSem, jak na moje pierwszym takim tworem wogóle -- trójstronny konflikt z tysiącami graczy na kilku serwerach. Ogromne mapy (3 kontynenty) i akcja 24/7. Gracz wciela się w żołnierza jednej z trzech frakcji i walczy z innymi, przejmując lub broniąc terytorium. Pieszo, w czołgu lub samolocie ciągle coś się dzieje. Gdzie nie spojrzysz, całe stada ludzi strzelają, naprawiają czołgi, rozstawiają wieżyczki lub wykrwawiają się w rękach medyków. Grę zaczynasz w głównej bazie swojej frakcji na danym kontynencie. Ludzie uwijają się wybierając broń, dosztukowując amunicję w ciężkich czołgach bojowych lub wprowadzających jednostki desantowe na pokład powietrznych transportowców klasy Galaxy. Wraz z innymi podążasz do najbliższego transportowca lądowego otoczonego kordonem tuzina lub więcej czołgów gotowych do najechania bazy wroga. Wasza uzbrojona kolumna rusza. Lżejsze czołgi wyrywają na przód, podskakując na wybojach i pokonując górki bez większego problemu. Nad głową przelatują myśliwce, z daleka już odpalające rakiety powietrze-ziemia. Z zapartym tchem obserwujesz jak wrogie myśliwce chmarą wylatują z doków przeciwnej fortecy. Zaczyna się. Działka przeciwlotnicze wyją, rakiety wybuchają pod kołami Twojego transportowca. Jego solidna powłoka wytrzymuje a kierowca robi co może, by dowieźć was w jednym kawałku na punkt zborny. Strzelcy jeden po drugim strącają wrogie ptaki, skupiając się na większych i powolniejszych celach. Na ziemi czołgi Twojego szwadronu starły się z pancerzem przeciwnika. Eksplozje wydają się przytłumione w środku Twojego Sunderera. Nagle, kierowca wydaje komendę: WYSIADKA! Razem z innymi opuszczacie pojazd i biegniecie w stronę najbliższej osłony. Rakiety i pociski energetyczne latają w koło, medycy w pośpiechu zasklepiają rany Twoich towarzyszy. Na przód wysuwają się jednostki MAX - Twoi bracia noszący ciężkie bojowe exo-szkielety. Rozkręcają się miniguny, siejąc śmierć i obniżając morale przeciwnika. Powoli wypychacie upartego wroga z bazy granatami. Po dłuższej chwili opłaconej krwią Twoją i Twoich towarzyszy baza jest wasza...ale wróg nie śpi. Już z daleka widzisz jadące w waszą stronę czołgi i myśliwce, wraz z całym plutonem piechoty. Za Twoimi plecami towarzysze broni ustawiają tymczasową bazę, wzywając posiłki i naprawiając sfatygowane czołgi. Powietrze wre od nawoływań, ryku jonowych silników myśliwców i niskiego burczenia transportowców na luźnym biegu. Jesteście gotowi. Dacie radę. Będziecie walczyć. Bo to jest Planetside 2.
  7. Szukałem i jak na razie ni ma czegoś takiego, a granie samemu w tej grze przy braku organizacji drażni mnie, mówiąc delikatnie. Ktoś byłby chętny połączyć siły? Jak coś, ja wraz z 3 kumplami gramy na serwerze Woodman. Jeśli jest jakaś większa grupa na innym serwerze, chętnie dołączymy
  8. Zethariel

    Whoa, stary! Niesamowite te modele Robisz to tak dla siebie, czy na jakiś konkretny projekt?
  9. Zethariel

    Z mojego doświadczenia wynika, że lud powyżej wieku licealnego nie ma problemu z MLP. W środowisku pracy wszyscy wiedzą o moim zainteresowaniu kucykami i jest spoko. Wprawdzie czasem ktoś się nabija lub coś, ale nie jest to żaden hejt -- ot typowe żarty, jak z kazdej innej rzeczy. Otwartość umysłu przychodzi z wiekiem -- jedni szybciej, drudzy wolniej przestają się przejmować opiniami roju i ewoluują jako jednostki.
  10. Zethariel

    W dniu wczorajszym, elitarne oddziały Equestri zwyciężyły swych wrogów, a ulice spłyneły krwią Chaosu. Wystarczyło zaledwie 5 mężnych kuców by odeprzeć falę heretyków: Potężna Księżniczka Celestia (Tarreth) wgniotła adwersaży w beton przy pomocy swojego młota energetycznego. Jej odwaga oraz niezłomny duch były natchnieniem dla drużyny, a pieśni wojny dobywające się z jej ust siały postrach w sercach wrogów. Niczym błyskawica, zwinna Rainbow Dash (Kategaru) manewrowała między zastępami wroga, usuwając ich z powierzchni ziemi niczym precyzyjny skalpel w rękach Imperatora. Furia oraz zaciekłość z jaką walczyła nie miała sobie równych na polu bitwy, a historie jej pojedynków przejdą do legend Equestrii. Spike (Iron Shield) przy pomocy wytrwałości i niesamowitego zmysłu taktycznego pozostawiał po sobie jedynie pożogę i rozpacz. Jego wszechwidzące oko i grzmiący bolter nie oszczędziły żadnego heretyka, nie popuściły żadnemu mutantowi. Okopy wroga śmierdziały strachem i krwią gdy Spike się zbliżał... W chwili potrzeby nawet Fluttershy (Zethariel) chwyciła za broń w obronie swych przyjaciół i Equestrii. Jej ciężki bolter śpiewał hymny i sławił imię Imperatora, zaklinając Chaos w popiół i złom. Jej udział, choć skromny, pozwolił szerzyć światło Imperium dalej. Nawet sojusznicy Equestrii stawili się w chwili potrzeby. Dinfean wprawdzie kucem nie jest, lecz jego odwaga i stalowe nerwy były nieocenione. Niezmordowanie, niczym Drednot, parł do przodu, zdobywając milimetr po milimetrze za który wrogowie płacili najwyzsze ceny. Ta waleczna piątka sprostowała oczekiwaniom Equestrii i Imperatora. Zło jednak nie odpoczywa -- z czasem wróg powróci w większej liczbie, lepiej uzbrojony i przygotwany. Dlatego też wzywam was, bracia i siostry, byscie stanęli ramię w ramię, bok w bok z najlepszymi wojownikami Equestria kiedykolwiek widziała. Użyczcie swych sił i oręża -- śpiewajcie z nami wojenne pieśni, które zedrą wrogie mury i złamią ducha Chaosu. Stańcie się SPACE MAREINES!
  11. Zethariel

    Skoro Twi uwielbia się uczyć, możnaby zorganizować jakieś warsztaty? Ten pomysł już zapewne jest zbyt przegięty ale możnaby poświęcić kilka topików mini warsztatom, w których ochotnicy dzieliliby się swoją wiedzą z różnych dziedzin -- takich jak rysowanie, pisanie, dzierganie, programowanie, gotowanie... Twilight zapewne by się bardzo ucieszyła z kilku więcej książek i poradników do przeczytania no i dział może trochę by ożył
  12. Zethariel

    Ja się będę upierał twardo, iż jest to nawiązanie do postaci Jean Grey z X-Menów -- pod wpływem silnych emocji, bohaterka ta zmieniła się (psychicznie i osobowościowo) w Fenix, potężną istotę władającą mocą psychiczną i ogniem. No i jest to typowy gag zachodnich bajek, kiedy postać się na tyle wkurza, że się gotuje/staje w ogniach. Każda wersja może być prawdziwa, a fani uwielbiają dokręcać śrubki logiki
  13. Zethariel

    By móc dobrze opisać czar Promienia Jutrzenki, skontaktowałem się z jednym z potomków twórcy tego zaklęcia. Kucyk ten pochodzi z zachodnich krain, z wielkiego i majestatycznego Imperium Ibex (które mogłem znaleźć dzięki uprzejmości panny Sparkle i jej mapy), które słynie z pięknej architektury i niesamowitej kultury... Na potrzeby tego artykułu, zamieszczę przetłumaczony transkrypt rozmowy z panem Sia No, praprapraprapra... I tak dalej... wnukiem Ju Tze No, autora zaklęcia. Zethariel: Czcigodny panie Sia No, witam w moich skromnych progach! Dziękuję za pański czas i chęć udzielenia mi tego wywiadu. Sia No: To zaszczyt dzielić pokój z kimś równie bystrym, co dobrze wychowanym, Zethariel-sian (notka od tłumacza -- końcówka "-sian" jest używana do adresowania osób o podobnym statusie społecznym) Dziękuję. Pański starożytny ród jest odpowiedzialny za wiele czarów, które przyczyniły się do wzrostu potęgi Imperium na zachodzie. Wśród takich dzieł jak Rwący Strumień lub Stąd I Znikąd, największym dziełem wspaniałego rodu No był czar Promienia Jutrzenki -- zgadza się? Twe usta prawdę rzeczą, młody Zethariel-sian. Moi przodkowie swymi zdolnościami i oddaniem dla Imperium wynieśli je z mroku ku ścieżce świetności i doskonałości, którą to drogą dumnie kroczy tak naród, jak i moje dzieci i ich potomkowie. Promień Jutrzenki zaiste jest najbardziej znaną kreacją mego czcigodnego przodka *Pan Sia umilkł na chwilę, zapewne by po cichu oddać cześć duchom swoich praojców*. Czy byłby czcigodny w stanie opowiedzieć historię powstania tego czaru? Tak, z wielką chęcią opowiem tę historię. Jak już rzekłem, Imperium dawno temu pogrzebało siebie i swych sąsiadów w odmętach mroku, którego nawet słońce krążące po niebie nie było w stanie rozgonić. Ród No był wierny swemu Imperatorowi, lecz nasze serca zawsze przedewszystkim należały do ziemi i jej mieszkańców, a nie do konkretnego kuca siedzącego na tronie. W swej wspaniałomyślności i geniuszu, czcigodny Ju Tze No poświęcił wiele lat na badanie słońca i odkrycia, dlaczego jego blask nie był w stanie rozgonić cieni z serca kucyków. Poprzez medytację pod lodowatymi wodospadami i dumaniem w skwarze pustyń, mój przodek doznał objawienia -- ujrzał on sens życia, światło które mogło poprowadzić nasz lud ku świetności. Ten promień nadziei zyskał nazwę Promienia Jutrzenki, na cześć obietnicy nowego, lepszego dnia. Czcigodny Sia, w jaki sposób ktoś taki jak ja byłby w stanie poznać tajniki tego zaklęcia? Jak ono działa? Zethariel-sian, kucyk taki jak Ty lub ja musiałby ćwiczyć swe ciało i umysł przez wiele pokoleń by osiągnąć stan ducha potrzebny do rzucenia czystego Promienia Jutrzenki. Jego prawdziwa moc tkwi w harmonii -- tak jak po nocy nastaje dzień, tak też w kucu musi nastąpić zmiana, takie jakby oświecenie. Bo widzisz, każdy z nas ma w sobie pewien rodzaj przepaski na oczy -- widzimy tylko to, co chcemy, a rozumiemy niewiele więcej. By móc poprawnie wywołać zaklęcie, należy zdjąć taką opaskę, doświadczyć tego świata z nowym umysłem i zmienionym sercem. Koncentrując uczucia i zrozumienie płynące z tego doświadczenia, rzucający zaklęcie dzieli się swoją wizją świata z tymi, których umysły są otwarte i prawe. W obecnej erze, głównie mnisi i nauczyciele wykorzystują ten czar -- jego moc nie jest równie potężna, jak ta z przed wieków, jednakże każdy, nawet najmniejszy promień który uderza w niegodziwą zasłonę czerni i ignoracji daje nam szansę na jeszcze lepsze jutro. Panie Sia, chcąc lepiej zrozumieć czar i jego impakt na życie w Imperium, dowiedziałem się, iż są kuce które uważają Promień Jutrzenki za czar piorący kucykom umysły -- że za jego pomocą można przekonać innych do swojej racji. Czy to prawda? Ten czar może wyprać kuce z ignorancji oraz ciemności w której same nie wiedzą, że siedzą. Tylko ci, którzy wolą patrzeć na smutek i cierpienie mogą przypisywać temu wspaniałemu zaklęciu tak niehonorowe właściwości. Moi ojcowie nie splamiliby rodu No tworząc czar, który mógłby dać jakiemukolwiek kucowi władzę nad innymi. Prawdziwa władza płynie ze zrozumienia siebie -- i to właśnie robi Promień Jutrzenki. Daje władzę nad samym sobą, otwiera oczy, by kuce nie musiały krzywdzić się w ciemnościach. Czcigodny Panie No, serdecznie dziękuję za pańską niesamowitą historię. Na pewno wiele kuców teraz lepiej będzie mogło zrozumieć jak ważny był ród No oraz jak wspaniałe jest Imperium Ibex. Twe słowa sprawiają mi radość, a moi przodkowie są dumni, że nie zawiodłem Twoich oczekiwań, Zethariel-sian. Jeśli twe kopyta kiedykolwiek staną na ziemi Imperium, wiedz, że Ród No z wielką chęcią przyjmie Cię w swoje skromne progi, udzieli swej strawy i leża. Bądź zdrów Zethariel-sian, i niechaj twoi potomkowie będą równie honorowi i mądrzy co Ty. Bibliografia: * Transkrypt z rozmowy z szanownym Sia No z Imperium Ibex Opracowanie: Zethariel (OOC: Święta Celestio, przepraszam za dłużyznę )
  14. Zethariel

    Droga panno Sparkle! Na wstępie chciałbym podziękować Tobie za czas i poświęcenie z jakim zajmujesz się biblioteką w Ponyville -- dzięki Twojej sumienności i nieocenionej pomocy byłem w stanie znaleźć bardzo starą i niemalże zapomnianą księgę potrzebną do moich badań, bez których mógłbym nie oddać wyników w terminie. "Obscure Unicorn History" pióra Hampla Hoofellworth'a to rarytas dzisiejszymi dniami. Moje pytanie do Ciebie brzmi -- czy kiedykolwiek myślałaś, by przygarnąć ucznia i uczyć go tak, jak miłościwie panująca nam Księżniczka Celestia uczy Ciebie? Moim zdaniem w okolicy (jeśli nie w całej Equestrii) nie ma drugiego równie zdolnego jednorożca który nadawałby się na nauczyciela magii. Zastanawiałaś się kiedyś nad karierą nauczycielki?
  15. Zethariel

    Sądzę, że kucyki wiele się od ludzi w tym względzie nie różnią -- każdy lubi mieć kilku dobrych i zaufanych przyjaciół pod ręką. I tak jak to widać w przypadku Twilight, czasami trzeba pojechać naprawde daleko i zrobić kilka szalonych rzeczy by ich znaleźć... Tylko gdzie ja w realu znajdę Mantikore? :twisad: Jedna rzecz która mi zaimponowała w Twilight to jej bojowość, szczególnie w ostatnich dwóch odcinkach drugiej serii. Generalnie przepadam za takimi "zeal and fury" momentami, kiedy ci z czystym sercem i prawymi zamiarami dostają power i tłuką to co złe kiedy tylko się pod kopyto nawinie. Jej odwaga była już widoczna na początku MLP, kiedy to w pojedynkę z NMM nie zawachała się zaszarżować, nimniej to w obronie swojego brata pokazała prawdziwe pazury.
×
×
  • Create New...