Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'pamiętniki'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 6 results

  1. już nie wchodzę

    Infinity Budzisz się w swoim łóżku. Łagodne promienie słońca przedzierają się przez zasłonięte firany budząc Cię. Miałaś dobry sen. Wszystko miało być dzisiaj dobrze. Jesteś wyjątkowo optymistycznie nastawiona, nawet jak na ciebie. Nagle czujesz dziwne swędzenie na karku. Pewnie komar Cię ugryzł w nocy, czy coś takiego. Mimo wszystko czujesz, że musisz się podrapać. Kopytem ciężko, więc unosisz za pomocą magii leżącą nieopodal szczotkę do włosów. Drapiesz się po karku. Od razu lepiej. Odkładasz szczotkę z powrotem na miejsce, obok tego cudacznego listu, który dostałaś wczoraj. Zapewne zapomniałabyś o tej sytuacji, gdyby nie fakt, że na szczotce znajduje się wielki pająk. Bitenbag Masz straszny sen. Celestia, w swojej najgorszej postaci. Solar Flare. Ognisty demon, chcący Cię zabić za wszystko co zrobiłeś i czego nie zrobiłeś. Nie, to nierealne. Budzisz się. Wszystko jest w idealnym porządku. Ale czy przypadkiem... czy przypadkiem zza drzwi nie wyślizgują się płomienie? Nie, wydaje ci się... a może jednak? Jesteś pewny? Nie czujesz dziwnego zapachu palonego drewna i metalu? Tego dziwacznego ciepła? Haze Steam Jesteś w warsztacie. Pięknym, naprawdę pięknym warsztacie. Dokładnie obok twojego domu. Pojawił się dziś rano. Wydaje ci się to takie oczywiste, takie realne. Jesteś pewny, że nie śpisz. Tak, to zdecydowanie jawa. Pod kopytami czujesz coś dziwnego. Jakby papier. Pochylasz się. List. Bez znaczka i nadawcy, tylko adresat. Taki dziwacznie pociągający. Nagle poczułeś jakby... przeciąg ustał? Rozglądasz się. Ściany zaczynają się do ciebie zbliżać. Są coraz bliżej ciebie, jakby chciały Cię zgnieść. Tak, to na pewno jest naprawdę. Vanilla Pudding Budzi Cię dziwne pikanie. Jakby pomieszanie budzika ze przestarzałym sprzętem lekarskim. Zrywasz się czym prędzej z łóżka. To musi być sen. To nie może się dziać naprawdę. Nie żyjesz przecież w podrzędnym horrorze, do cholery! Ale jednak się dzieje. Nie jesteś u siebie w pokoju, tylko szpitalu. Z tego co widać, nieużywanym. Z jakiegoś powodu, tylko Bogu znanemu, nie panikujesz. Czujesz spokój i uczucie... rozczarowania. Robisz krok do przodu. Nagle ślizgasz się na czymś. Rzecz wlatuje pod łóżko i musisz się czołgać, by ją wyciągnąć. W końcu ją łapiesz. To list. Dziwacznie hipnotyzujący. Zaraz, zaraz... nie widzisz kątem oka dziwacznej postaci w drzwiach? Kucyk o zielonych oczach... jednorożec... to kolejny koszmar, czy już nie? Calamity Jęki. Jak byś miał opisać jednym słowem to co się teraz dzieje, to byłyby to jęki. Jęki takie nieludzkie, przerażające i prawdziwe zarazem. Każdy zostawiał to chore echo w uszach. Jakby chciał się na tobie zemścić. Z łóżek podnoszą się nadgniłe już ciała. Każda dziwnie znajoma. Każda choć raz widziana na stole operacyjnym. Nie atakują cię. Raczej proszą, byś im pomógł. Wiesz, że nie możesz. To niemożliwe, po prostu. Nie wiesz jak się tu zjawiłeś, ale wydaje ci się to zupełnie naturalne. Na grzbiecie masz juki. W jednej z nich trzymasz ten dziwny list. Ten, który tak dziwnie cię przyciąga. Deyras Obracasz w kopytach list. Dziwne, bardzo dziwne. Z czymś takim się jeszcze nie spotkałeś. Słyszysz w krzakach jakieś dziwne szepty. Nie przejmujesz się nimi. W razie czego masz miecze, obronisz się. Nie widzisz żadnego niebezpieczeństwa. Bo może koszmar ma dopiero nadejść?
  2. już nie wchodzę

    Temat, w którym możecie spokojnie rozmawiać na temat sesji, zadawać pytania, czy odgrywać takie... coś jak w zapisach. Ma on na celu oczyszczenie ważniejszych tematów z niepotrzebnego spamu. Zapraszam do rozmowy. CAŁY OFFTOP TAMTEGO TEMATU ZAMKNIĘTY W JEDNYM, KOMPAKTOWYM WYDANIU: Mamy w drużynie wieśka, zabójcę smoków, itp., itd.? No, to teraz żadna maszkara nam nie straszna Mam tylko dwa pytania. Czy ta nagroda jest aktualna oraz czy w Ponyville o niej wiedzą? Bo to są bardzo istotne, z punktu widzenia finansów, pytania Mój, i nie tylko, przeciętny zjadacz stokrotek wypada marnie na tym tle. Mam pytanie do pytania: Co za nagroda? Przeczytaj historię postaci Dayana, to się dowiesz... a potem porozmawiamy o spółce To ja się dołączam do grona postaci, które są tutaj przeciętne jak Roseluck w swoim sklepiku z różami. Ale spokojnie, mamy list, który założę się uczyni z naszych postaci nowe mane6 w walce ze złem Chyba tak... może jest przedawniona? Wszystko się sprawdzi, szanowny kolego, wszystko się sprawdzi. Dla takiej kwoty warto wykosztować się na list do Canterlotu... Chociaż Twilight Sparkle, jako księżniczka, lub pani burmistrz, zapewne będą się orientować w tego typu sprawach. Ale zapraszam do spółki także i Ciebie. Plan jest prosty: wsadzamy Cię do więzienia, zgarniamy nagrodę, a potem... wielka ucieczka. Oczywiście, szczegóły wymagają dopracowania, ale nie może się nie udać. W końcu nie możemy sobie pozwolić, aby jeden z naszych kompanów siedział w lochu, kiedy dziwne rzeczy się dzieją w okolicy Jakoś się dogadamy co do podziału. To kto się na to pisze? Ja się piszę! Mogę zorganizować ucieczkę z lochu. Moja postać upiecze pyszne budyniowe ciasteczka. Strażnicy więzienni na pewno się na to połaszą~! Doskonale, doskonale Jeśli dołączy do nas Rex, jako były strażnik skołuje plany lochu Canterlotu oraz wszelkie przydatne informacje na temat rozłożenia strażników, patroli, zmian, danych osobowych itp. strażników więziennych. Ja natomiast dopracuję w szczegółach plan oraz zajmę się sprzętem, ostatecznie gram mechanikiem pracującym na kolei, więc dostęp do adekwatnych narzędzi jest. 10 000 złotych monet jest już praktycznie w naszych kopytach Też się na to piszę! Infinity może... no nie wiem. Pomagać rozdawać ciasteczka Uszatce? Szeptaczu, na mnie zawsze możesz liczyć. Ja jeszcze mogę przekupywać cygarami Coraz lepiej. Dayan zatem idzie do więzienia, czy mu się to podoba czy nie Natomiast dla Infinity też znajdzie się zajęcie. Jako że grasz postacią w wieku szkolnym, na pewno będzie się to dało w jakiś twórczy sposób wykorzystać... Wycieczka szkolna po zamku Canterlotu, gdzie przemycisz w plecaku i ukryjesz część sprzętu? To jeszcze wymaga dopracowania Będziemy jeszcze jedynie potrzebować siedziby. Wszystkie grupy praworządnie wątpliwych osób takie mają. Może być plantacja tytoniu Rexa. Będzie z klasą Może ciasne, ale własne mieszkanie Finity? O ile nie będzie wszystkich obrzydzać "twórczy bałagan" i walające się książki, czasopisma i kubki po jogurtach Fakt. Plantacja tytoniu jest trochę zbyt oczywistym miejscem. Lokalizację siedziby trzeba będzie poddać głosowaniu. Najlepiej by było, jak sądzę, aby nie był to dom żadnej z postaci. Moja postać zatrudnia tyle kucy, że nikt nie zauważy różnicy. A jeszcze dodatkowo moja postać chce rozszerzyć działalność o wyrabianie napojów alkoholowych, więc można was podciągnąć pod doradców. W każdym razie drzwi do dpmu ugryzionej torby są dla was zawsze otwarte Edit: Moim zdaniem najlepszym miejscem była by farma rodziny Apple. Biten mógłby udawać bizneskuca, który chce rozszeżyć sprzedaż cydru. To też jest fakt. Za plantacją przemawia wizja siedzenia na skąpanym w złocistym słońcu tarasie, sączenia cydru i planowania akcji A co powiecie na założenie siedziby w moim sklepiku? Klientów mam dużo, plantacja wanilii się rozrasta. Mam przejście do piwnicy od strony plantacji. To podobne do plantacji tytoniu, ale...kto by podejrzewał wanilię? Wy strasznie szybko odpowiadacie. Plantacja wanilii też jest opcją Zaproponowałbym domek swojej postaci. Stoi na obrzeżach miasteczka, niedaleko farmy rodziny Apple, ale z drugiej strony, Haze Steam nie byłby zachwycony, że ktoś pałęta się po jego domu. Poza tym, plantacje są o wiele lepsze. No i tak nakazuje tradycja. Szefowie grup... lekceważących prawo, rezydują albo w wielkich apartamentach na szczytach wieżowców, albo w bogatych rezydencjach na plantacjach. Tak się po prostu robi "Cokolwiek się robi, trzeba to robić z klasą." A kto mówił, że ja się na to zgadzam? Co do propozycji miejsca siedziby proponuje neutralne miejsce, ognisko w ciemnym lesie. Assassin nigdzie nie mieszka, to nie będzie problemu z "mobilnością" siedziby. A nagroda niech sobie wisi i nie ma żadnego wsadza mnie do lochu To Ciebie upijemy i siłą wsadzimy do lochu Przekupimy cię ciasteczkami i kakao Nie zapominajcie, że Deyras może was wycwanić i nawet się nie zorientujecie kiedy. A ty nie zapominaj, że jest nas czterech. Zresztą zawsze można dodać środek nasenny do kakao. Zna sztuki walki i fechtunek. ...i mistrzowsko włada wiedźmińskimi mieczami. @Orchid: Napijemy się razem kakałkiem, ale zamienię kubki. @Seluna: Wybacz za ten off'top. Wierz mi, odpowiednio stężony dym tytoniowy otumani każdego. Wiedźmini są odporni na toksyny. Odpowiednie stężenie powali każdego. Pamiętaj też, że mamy w teamie Sweetie Belle. Jak zrobi słodkie oczka, to na pewno się zgodzisz :3 No ale Sweetie też może obiąć stronę Dayana. Choć znając Szeptacza, on znajdzie plan aby uwięzić wiedźmina( aby potem go wyciągnąć). Ją też można przekupić kakaem Coś straszni z nas łapówkarze tak, to jest 10 000, ale w starych złotych Nie uda wam się opłacić nawet na patyczki do uszu, szach mat To Biten wynajmie wyszystkich za łączną kwotę 10 000. Z resztą nikt z teamu nie wie, że to w starych złotych, więc będą dalej działać. Szach mat! Niestety nie weźmie udziału w sesji... 1# Niech mi ktoś streści ten offtop. 2# BiP zrezygnował,za to będziemy mieli innego członka. 3# Na początku sesji się nie znacie. @Seluna Aaa, ok... PS Łącze wyrazy przeprosin za ten offtop *~* No w offtopie chodzi o to, że za głowę postaci Dayana jest 10 000. Szeptacz zaproponował abyśmy oddali Dayana do więzienia, a potem go z niego wyciągnęli. Ogarnialiśmy co kto robi itp. A teraz pod koniec chodzi o to, że Dayan nie chce iść do więzienia.
  3. Natuszka

    Wszyscy ci, którzy to czytacie. Nie wiem co się stało. Nie pamiętam kim jestem, ani co tutaj robię...wygląda na to, że doznałem amnezji. To trudna sytuacja. Rozglądał się dookoła. Jestem w jakimś ciemnym pomieszczeniu. Świeczka, którą udało mi się rozpalić stoi na drewnianym biurku i tylko jego blat jestem w stanie zobaczyć. Leżała na nim książka. Właśnie ta, w której teraz piszę. Jej strony są puste. Posłuży mi za pamiętnik. Pójdę zobaczyć czy jest tu coś jeszcze. *** Wróciłem. Pomieszczenie jest całkowicie puste i nie da się otworzyć drzwi. Zostałem uwięziony! Ale dlaczego? Czyżbym zrobił komuś krzywdę? Może jestem zbirem...? Może mordercą...? Mam nadzieję, że nie. Z resztą, nieważne kim byłem. Teraz straciłem pamięć i zacznę od nowa. Na początek wydostanę się z tego więzienia. Mam bardzo złe przeczucia. Chwileczkę. Chyba słyszę wodę. Tak. Gdzieś kapie woda. Kropla za kroplą. W średnio szybkim tempie. Rozejrzę się jeszcze. *** Minęło wiele godzi. Ciemność zaczyna mnie przerażać. Cały czas siedzę tutaj i nie wiem co robić. Świeczka dogasa, niedługo zostanę bez światła. Kapiąca woda...ciągle ją słyszę. Oh jak bardzo chce mi się pić i jeść. Co to za miejsce?! Tylko gołe, kamienne ściany. Nie ma nawet siana. Musze leżeć na zimnej podłodze. Chcę się stąd wydostać! Muszę się stąd wydostać!
  4. Spis Graczy Mistrz Gry (Seluna) Assasin Deyras (Dayan) Vanilla Pudding (Uszatka) Haze Steam (Arkane Whisper) Bitenbag (Rex *Monster* Crusader) Infinity (Velvet Orchid) Karty Postaci Assasin Deyras Vanilla Pudding Haze Steam Bitenbag Infinity Streszczenie Wydarzeń Coming Soon...
  5. Razem z Alberichem, regentem działu Fluttershy, postanowiliśmy połączyć siły, by stworzyć unikalną przygodą, opisaną z perspektywy dwóch bohaterek – wspomnianej już Fluttershy i oczywiście Pinkie Pie. Z czym takim się zmierzą i jak sobie poradzą? To już musicie odkryć sami. Link do bliźniaczego tematu: Część pierwsza: Troszkę w lewo… odrobinkę do góry… albo jednak w dół… no i gotowe! Twilight kiedyś wspominała, że dobry pisarz to wielki artysta, przelewający swoje genialne myśli na papier. Nie do końca wiem w jaki sposób miałabym „przelewać myśli”, ale pewnie ma to jakiś związek z farbą, bo przecież, jak każdy doskonale wie, sztuka to obrazy, a je się maluje przy pomocy farb, więc postanowiłam trzymać przy sobie całe wiadro, tak na wypadek nagłej chęci wlania mojego różowego geniuszu do tego pamiętniczka. Hmm… w sumie nie wiem skąd wzięła mnie ta nagła chęć na pisanie. No bo, to trochę jakbym gadała sama ze sobą, a to podobno jest jakiś zły objaw czegoś tam. Przynajmniej tak mówiła mi ta sympatyczna pani doktor, która pozwoliła mi poczęstować się słodyczami z koszyczka. Chyba później odrobinkę tego żałowała. W każdym razie, odkupiłam tę książeczkę od Sweetie Belle, gdy odprowadziłam Rarity z naszego spotkanka. Chciała użyć jej jako szkicownika i zapełnić najwspanialszymi projektami, które przebiłyby kreacje jej siostry. Nie rozumiem tylko dlaczego zrezygnowała i czemu na pierwszych trzech stronach narysowała kulawe orangutany w bananowych gorsetach. Może po prostu nie znam się na modzie? Właśnie, spotkanie! To jest właśnie coś, o czym mogę tutaj napisać. Co prawda wolałabym epicką walkę z trzygłowym smokiem, ale ostatnio jest ich jakoś mało w okolicy. Cała nasza szóstka (Fluttershy, Twilight, Rainbow Dash, Rarity, Applejack i oczywiście ja sama!) wybrała się dzisiaj do Sugarcube Corner na małe świętowanie. Tym razem to nie był nawet mój pomysł, tylko Twilight. Podobno osiągnęła jakiś wielki sukces w tej jej nudnych naukowych badaniach. Tyle razy powtarzałam żeby częściej wychodziła się rozerwać… ale jeśli spędzanie czasu z zakurzonymi księgami sprawia jej przyjemność, to niech sobie z nimi siedzi. Ciasta ode mnie nigdy dla niej nie zabraknie! W zasadzie, lubię spędzać czas z każdym kucykiem, ale z moimi przyjaciółkami bawię się zdecydowanie najlepiej. Nawet jeśli przez kilka godzin muszę wysłuchiwać paplaniny na temat kwazarów (czy tylko mnie kojarzy się to ze skwarkami?), doboru najlepszych nici w zależności od materiału, czy zbieraniu jabłek (a podobno to ja dużo gadam!), to w dziwny sposób mnie to cieszy, choć przecież kolejna Bitwa na Pianę byłaby tysiąc razy ciekawsza. Może na tym tak naprawdę polega przyjaźń? Ha, ale do końca życia nie zapomnę wyrazu pyszczka Rainbow, gdy spróbowała mojej specjalnej receptury. Biedaczka, żeby mnie wyzywać na Piekielny Pojedynek Płomiennych Papryczek? Najbardziej ucieszyła mnie jednak postawa Twilight. Ostatnio była tak zadowolona w dniu, w którym otrzymała pierwszą nagrodę za osiągnięcia w dziedzinie mutacji… a może dekapitacji? Nieważne, i tak jestem z niej dumna! Tym razem to też musi być coś wielkiego. Jak się tak teraz zastanowię, to nie powiedziała nawet co. Może to niespodzianka? Uwielbiam niespodzianki! Chociaż z drugiej strony, trudno mi sobie wyobrazić taką naukową niespodziankę. Znowu podepnie mnie do śmiesznie migających światełek i założy cedzak na głowę? To wcale nie było jakoś specjalnie zabawne. Rany, ile już tego napisałam! Twilight miała rację, a nawet nie musiałam używać farby. Zmieniam zdanie, pisanie jest całkiem fajne! Chyba musisz to robić częściej, co nie, Pinkie?
  6. Grube, stare księgi różnego koloru. Widać z nich wystające karteczki, dopiski, zakładki i zdjęcia. Pamiętniki te opisują całe milenium panowania Księżniczki Celestii.
×
×
  • Create New...