Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'tpp'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
    • Generacja 5
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 4 results

  1. Cipher 618

    Czy ktokolwiek nie słyszał o tej serii? Nigdy jej nie lubiłem. W szczególności San Andreas, które zalatywało "afro bling bling". Seria miała kilka sporych przełomów. W trzeciej części pojawił się trójwymiar - TPP. Piąta część to porostu cudo i kolejny, może nie tak duży, ale jednak przełom. Tryb FPP! Niby nic, ale kompletnie odmienia grę. Coś czego nigdy nie lubiłem, zamieniło się w jedną z moich ulubionych gier. Tryb FPP po prostu powala na kolana. Każdy pojazd ma swoją deskę rozdzielczą, system osłon jest niemal perfekcyjny (nic nie przebije tego z Kronik Riddicka). Do tego smartphone... kontakty, "selfi", save, ustawienia dzwonka czy koloru tła Jedyne co denerwuje to model jazdy - nie oczekuję symulacji czy zręczniościówki, ale skręcanie niemal o 90 stopni to lekka przesada. Może sprawdzało się w TPP, ale w FPP strasznie denerwuje. Aha, instalacja to jakieś 30 minut. No ale to w końcu 55GB spakowanych plików.
  2. Cipher 618

    Nie ma takiego działu - a przydałby się W związku z tym, zakładam temat. Podobno od lat wymierają, ale jakoś nie mogą umrzeć na dobre. Zacznę od czegoś, co ostatnio wciągnęło mnie jak czarna dziura. The Talos Principle Za grę odpowiada ekipa, która stworzyła... Serious Sama Niezła zmiana klimatu. To przygodówka FPP lub TPP - do wyboru. Ja wolę FPP - gra "zalatuje" Mystem. Głównym bohaterem jest robot, który kształtem przypomina człowieka. Naszym przewodnikiem jest "głos z nieba" (swego rodzaju bóg). Początkowo gra wydaje się być prostym "indykiem", w którym wykorzystując prostą mechanikę laserów i innych zabawek do znalezienia... klocków rodem z Tetrisa. Serio. Proste to i dziwne za razem. Ale... No właśnie. W pewnym momencie zagadki stają się piekielnie trudne. Pamiętacie hasło reklamowe pierwszego Portala? "Start thinking with portals". Tutaj można powiedzieć: "Start thinking with lasers". To nie koniec. Po całym świecie rozstawiono komputery. Wiele z nich zadaje nam pytania, a raczej wchodzi w konwersację, a nawet przeprowadza testy psychologiczne! Nie zwracałem na nie uwagi dopóki nie przeczytałem wniosków... "WTF? Ja czytam o sobie..." Całość zaczyna przypominać filozoficzną rozmowę ateisty z teistą. Dusza, świadomość, człowieczeństwo, bóg (głos z nieba) - takie rzeczy są poruszane w trakcie rozmów. Non stop w głowie roi się od pytań, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Niestety gra (jak każda inna) ma swoje wady. Część zagadek należy do kategorii: "co autor miał na myśli". Najgorzej jest przy szukaniu (opcjonalnych) gwiazdek - kto by pomyślał, że muszę skierować promień czerwonego lasera w pryzmat ledwie widoczny na horyzoncie. To takie "logiczne" Mimo to, polecam. Mistrzostwo. Jak dla mnie - 9/10
  3. Cipher 618

    Śmieszna strzelanka - Saints Row. To też, ale jest jeszcze bardziej porąbana. O ile SR3 wyśmiewa "gangsta stajl" i GTA, czórka... jak zagram to dopiszę, to MH nabija się z całej branży - "nowej generacji" gier (i nie tylko). Fabuła? Matt Hazard, super bohater gier od czasów 8 bitowych (Contra), przez kultowe FPSy (Duke Nukem 3D) aż do współczesnych (Bioshock) zostaje zesłany na dno przez porażkę jaką były wyścigi kartów. Postanawia wrócić. "It's Hazard Time"!!! - reakcja pewnej postaci Na swojej drodze spotyka kobietę - niebieski hologram (Halo? Halo? Kojarzycie coś?), która mówi że jego save'y zostały wykasowane, a ktoś majstruje przy poziomach. I tu się zaczyna cyrk. Misja 1. Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu zaczynamy w chińskiej dzielnicy. Po ścianie tekstu, której raczej nikt nie zdąży przeczytać, Corta... ekhm "Babe" skraca ją do "Kill everything that moves". W samouczku Matt stwierdza, że po 20 latach pracy w zawodzie uczą go jak strzelać W połowie misji następuje gwałtowna zmiana klimatu. Trafiamy do świata westernu, po chwili chłodni, baru ze striptizem, rosyjskiego laboratorium z filmu Golden Eye. Przeciwnicy nie znikają do swoich światów. Ramię w ramię walczą ochroniarze klubu, rewolwerowcy, kucharze... mało? W budynku pada śnieg. A biegnąc od osłony do osłony Matt krzyczy "don't shoot, don't shoot!" (lub do gracza - "Tu się umiera, zrób coś!") Sama gra, od strony technicznej nie powala, ale w małych dawkach rozbraja i sprawia, że przepona ma co robić. O ile jesteście graczami. Coś dla fanów jRPG (lekki spoiler]
  4. Cipher 618

    Każdy chyba słyszał o tej serii. Moją ulubioną odsłoną jest TR: Legenda. A oto wrażenia z prawie ukończonej najnowszej części: Tom Raider: Uncharted A mogło być tak pięknie... Jestem bliżej końca i prawdę mówiąc to dwie gry: Tomb Raider nowej generacji (w filmikach i momentami rozgrywce widać przemianę Lary) oraz pierwszy Unchartrd (strzelaniny, strzelaniny i odrobina wspinania) Podoba mi się pomysł ukazania początków Lary. Zupełnie innej, nieprzygotowanej, nieporadnej, cierpiącej, poranionej a z drugiej razi syndrom pierwszego Uncharted czyli strzelaniny z niezliczoną ilością przeciwników. Ten dualizm najbardziej widać I klimat poszedł się... A już nic tak nie irytuje tak jak QTE. Czasami przechodziły w płynnie, efektowne sceny wymagające zręczności w czasie rzeczywistym. QTE były przy nich jak Maluch Racer przy Forzie / GT5. Do tego przytłaczające, irytujące ilości przeciwników. Tak jak w Uncharted 1 tak i tutaj cytowałem Wiedźmina: "więcej was matka nie miała?". Irytowała mnie też "casualizacja" - Lara kuca tylko wtedy kiedy trzeba (nie ma klawisza "kucnij!" ), wybiórcza spostrzegawczość przeciwników (to zależy od misji - raz są ślepi innym razem dostrzegają cię z kilometra). Do tego błędy w skryptach (powtarzałem misję chyba 5 razy bo non stop wylatywały na mnie hordy przeciwników). Po restarcie gry było ok. Tylko jedna irytująca fala. Do tego drobnostki typu mobilne hurtownie granatów/mołotowów zwane przeciwnikami (widać inspirowali się "dziełami" CI), nieskuteczne osłony terenowe czy fabuła na którą przestałem zwracać uwagę... sam nie wiem kiedy. Ocena wstępna 6+/10 (za przerywniki, które faktycznie ukazują przemianę Lary, QTE, i zbyt wiele irytujących strzelanin) Może finał mnie czymś zaskoczy?
×
×
  • Create New...