Testar Napisano Lipiec 20, 2015 Share Napisano Lipiec 20, 2015 (edytowany) Być może jakieś dinozaury pamiętają tutaj pierwsze edycje "Mojego małego fanfica" na FGE. Dla tych co nie kojarzą, spieszę z wyjaśnieniem, iż był to konkurs na który pisało się krótkie opowiadanie na zadany temat. Tak też powstała seria "Apokalipsa" którą mam teraz przyjemność zaprezentować wam w nieco poprawionej i rozszerzonej wersji. Choć miejscami trochę im do doskonałości brakuje, to jako autor jestem dumny z tego, że udało mi się uchwycić w nich tak gęsty i ciężki klimat (A przynajmniej tak mi się wydaje). Choć opowiadanka te powstały już jakiś czas temu to nie wykluczam napisanie czegoś w takim klimacie, zwłaszcza, że zaczątki paru takich opowiadań cały czas znajdują się na moim dysku. Nie przedłużając, zapraszam do lektury. Apokalipsa - Dzień i Noc [Oneshot][Dark][PostApo][Violence] Jedne z pierwszych opowiadań jakie napisałem w ogóle i zaczątek tej postapokaliptycznej serii. Nie za specjalna fabuła, ot trochę strzelania i nic poza tym. Nie na tyle jednak nieudane, bym mial go w ogóle nie publikować. Naprawdę lubię końcówkę za ponurą atmosferę. Pisane było do tematu "Ceremonia wzniesienia słońca" czy coś w ten deseń. Apokalipsa - Nasze demony [Oneshot][Dark][PostApo][shipping][Violence] To poszło na drugą edycję MMF na hasło "I wtedy się pocałowali" i to opowiadanie podoba mi się już bardziej. Nieco głębiej zarysowani bohaterowie, romans (A to jest to co lubię) no i akcja nie gna do przodu po łebkach. Ciągle jednak nie jestem pewien zakończenia, jest takie trochę zbyt pozytywne (Mam tu raczej na myśli relacje między bohaterami). Apokalipsa - Nienazwani [Oneshot][Dark][PostApo] W tym wypadku tematem było coś na kształt "Narodziny Celestii i Luny". I z tego opowiadania jestem szczerze dumny. Uważam, że jest klimatyczne jak cholera i nawet ja czułem lekki niepokój gdy czytałem co sam napisałem. Być może można by trochę je rozbudować, ale i tak myślę, że jest dość dobre. Apokalipsa - To, co robimy [Oneshot][Dark][PostApo] A to już nawet nie pamiętam na jaki temat poszło. Raczej średnio udane, bo krótkie i dość "rozmyślaniowe". No i to by było na tyle z moich własnych przemyśleń. Gorąco zachęcam do zostawienia komentarza po przeczytaniu, bo nic nie raduje mnie bardziej niż czyjaś opinia o moim dziele. Edytowano Lipiec 23, 2015 przez Testar Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Evening Sailor Napisano Lipiec 22, 2015 Share Napisano Lipiec 22, 2015 (edytowany) Właśnie skończyłem czytać Apokalipsa - dzień i noc, i muszę powiedzieć, że jestem trochę zawiedziony. Może po prostu zbyt wiele oczekiwałem. Według mnie było tam za dużo krwi, a za mało uczuć, opisów przeżyć bohaterów, przez co nie mogłem się w nich wczuć. Opisy otoczenia też nie są najlepsze, a przy post apo mogłyby być epickie. Część techniczna także mnie nie zachwyciła, przecinki i wszystko co wyłapałem zaznaczyłem w komentarzach. Ocena końcowa 5/10. Mam nadzieję, że kolejne części bedą lepsze. @edit Apokalipsa: Nasze demony za mną. Widać wyraźną poprawę względem pierwszego opowiadania z serii. Głębiej zarysowani bohaterowie, lepiej opisany świat i przede wszystkim mniej krwi. Częśc techniczna też wypadła o wiele lepiej, znowu dwie literówki zaznaczone w komentarzach. Nasze demony oceniam jak najbardziej na plus, jednak zabrakło mi tego czegoś. Daje 7,5/10. @edit2 Nienazwani za mną. Muszę przyznać, że opowiadanie, mimo kilku błędów interpunkcyjnych, jest świetne. Niewiele jest tak dobrze przedstawionych bohaterów. Jego odczucia są przedstawione w niesamowoty sposób. Nie chcę za bardzo spoilerować, także przejdę do kolejnej części. Nadal brakuje mi opisów otoczenia. Już wcześniej pisałem, że w świecie post apo mogą być one epickie. Mimo wszystko jedno z lepszych opowiadań, jakie ostatnio przeczytałem. Moja ocena 9/10. Edytowano Lipiec 24, 2015 przez VereSis 1 Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Obsede Napisano 6 godzin temu Share Napisano 6 godzin temu Seria niepowiązanych ze sobą opowiadań z serii „Apokalipsa” sprawiła, że poczułem się zdołowany i smutny. Uśmiech zagościł na mojej twarzy dopiero, gdy już nie musiałem ich czytać. Ktoś mądry, ktoś uważny zapewne by zapytał, dlaczego nic tych opowiadań nie łączy? Przecież łączy je świat. A ja odpowiem, że fakt, że w dwóch opowiadaniach z czterech przewija się Canterlot, to trochę dla mnie za mało, żeby uznać, że te opowiadania jakoś usiłują zarysować świat dla czytelnika. Dość powiedzieć, że nawet to, co czeka kucyki wchodzące do Canterlotu jest inaczej przedstawione i nie wiadomo dokładnie, z czego te różnice wynikają. Seria „Apokalipsa” składa się z czterech opowiadań. Teoretycznie łączy je świat. W praktyce jednak nie udało się, moim zdaniem, wykreować autorowi spójnego obrazu zniszczonej magiczną bronią Equestrii. Apokalipsy przypominające Fallouta, czy też Stalkera są w fandomie MLP:FiM dość podobne. Różnią się raczej detalami. Gdzieś pomiędzy nimi znajduje się chyba kucykowe Metro, bardziej realistyczne niż Fallout, ale nie zakorzenione w jednym miejscu, jak np. Stalker. Każda z tych ma jakieś powiązania z uniwersum, na którym bazuje. „Apokalipsa” nie ma tych powiązań. Nie mogę napisać, że używanie przez kucyki broni palnej, do czegokolwiek upodobania tego fanfika. Opowiadania dzieją się w różnych miejscach, być może różnym czasie, jak sądzę w kilkanaście lat po zagładzie, gdyż budynki nie są bardzo zniszczone przez klimat, czy rozrost roślinności etc. Każdy fanfik ma innego bohatera lub bohaterów. Każdy jest inny, ale tak w zasadzie wszyscy umierają albo wkrótce umrą. Autor nie zostawia tutaj dużego pola do interpretacji odnośnie do ich dalszych losów. Po zapoznaniu się z ich historiami byłem już tak zdołowany, że jeszcze jedna i bym jako wody po goleniu użył wódki albo zrobił coś szalonego jak np. wypił radlera 3,5%. Może tak mocna dawka alkoholu sprawiłaby, że przestałbym bym myśleć o tym fanfiku. Jednak nie o rychłą śmierć bohaterów mam do autora pretensję. Mam pretensję o to, że absolutnie nic mnie ona nie obchodzi, bo ci bohaterowie mnie nic nie obchodzą. Mam wrażenie, że widzę tutaj zabieg wyjęty z niektórych anime, które chcą opowiedzieć emocjonalną historię tylko, że na poznanie bohatera dają widzowi jeden lub dwa odcinki. Tutaj mamy nieco gorzej, bo góra dziesięć stron. Pierwszy z fanfików z serii „Dzień i nic” jeszcze dodatkowo rozbija tych kilka stron na kilku bohaterów znajdujących się w różnych miejscach i w różnym czasie. W efekcie powstaje przysłowiowy „burdel”. Z tych historii, chyba najlepsza jest trzecia pod tytułem „Nienazwani” opowiadająca o pewnym żołnierzu wraz z towarzyszami penetrującymi Canterlot. Zakończenie jest co prawda otwarte, ale to nic nie zmienia, bo wiadomo, jakie ono będzie. I chyba właśnie ta przewidywalność, te podobieństwa losów wszystkich postaci, pomimo że wiele zdaje się je różnić, powoduje, że bardzo szybko odechciewało mi się czytać fanfika i robiłem to tylko z obowiązku. Strona literacka nie jest najgorsza, chociaż zauważalne są literówki, braki w interpunkcji i powtórzenia. Jest to też fanfik brutalny: Cytat Scarlett wystrzeliła z śrutówki w kierunku kolejnego bandyty. Nadbiegający w ich kierunku pegaz został odrzucony do tyłu z wielką siłą, lądując na podłodze, z twarzą zmienioną w krwawą papkę. Klacz lekko pobladła. Jednorożec omiótł wzrokiem obszerną halę.. Wśród stosów skrzynek i pakunków krążył ich dowódca Prując z karabinu, dokładnie wymierzonymi seriami sprowadzał śmierć na kolejnych bandytów. Uncharted zauważył, że na miejscu jej lewego ucha pozostał tylko krwawy strzępek, pomimo tego ogier nawet się nie skrzywił. Na jego pyszczku wciąż malował się tylko szeroki, pełen nienawiści uśmiech. Fanfik jest dołujący, ale nie w dobrym sensie tego słowa. Jest dołujący, bo w niczym nie zaskakuje, w niczym się nie wyróżnia. Wszystko jest złe, wszystko się rozpada, wszystko umiera. Nie ma żadnego kontrapunktu, niejednoznaczności etc. Dlatego go odradzam. Po prostu szkoda czasu. Akurat dobrych fanfików postapo w polskim fandomie MLP:FiM nie brakuje. Link do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Recommended Posts
Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Posiadasz własne konto? Użyj go!
Zaloguj się