Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Search the Community

Showing results for tags 'apokalipsa'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Ogólne
    • Serwis & Regulamin
    • Organizacja
    • Equestria Times
    • Zapisy/Eventy
    • Projekty
    • Na start...
  • My Little Pony
    • Generacje 1-3
    • "Friendship is Magic" (Generacja 4)
    • Equestria Girls
    • Generacja 5
  • Działy Postaci
    • Pałac Księżniczki Celestii
    • Enklawa Pani Nocy
    • Zamek Twilight Sparkle
    • Chatka Fluttershy
    • Domek Na Drzewie
    • Magiczny Pokój Starlight Glimmer
    • Chata Zecory
    • Królestwo Chrysalis
    • Gabinet Dentystyczny Minuette
    • Kryjówka Stygiana
    • Wymiar anarchi
    • Sekretne Laboratorum Sunset Shimmer
    • Ogólna dyskusja na temat kucyków
    • Pozostałe postacie
  • RPG/PBF
  • Twórczość fanów
  • Wymiar Discorda
  • Inne

Calendars

  • Foreign
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-Pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-Mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
  • All Poland

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Strona www


Yahoo


Jabber


Skype


Facebook


Instagram


Snapchat


Miasto


Zainteresowania


Ulubiona postać

Found 6 results

  1. już nie wchodzę

    3 listopada 2225r. Nowowybudowane miasto na wodzie niedaleko Francji o nazwie Eufrat prezentowało się naprawdę okazale. Nie borykało się jeszcze z wieloma problemami starszych morskich metropolii, takimi jak niszcząca budynki sól, czy awarie kanalizacji. Eufrat był rozległy, miał wiele dzielnic połączonych ze sobą wąskimi mostami. Na krawędzi dachu jednego z budynków, wpatrzony w kanał piętra poniżej siedział mężczyzna koło trzydziestki. Jego blond włosy szarpał porywisty wiatr, standardowy na tych wysokościach. Brodę opierał o rękę. Siedział zgarbiony, z nagimi stopami opartymi o ścianę budowli. Ubiór sugerował zwykłego mieszkańca miasta po godzinach pracy i tylko wielkie, czarne skrzydła nie pasowały do całości. Jedną z trzech par osłaniał się od wzmagającego się deszczu. Westchnął ciężko, z nostalgią obserwując miasto. Obok mężczyzny był ktoś jeszcze. Istota o twarzy tak pięknej, że ciężko ocenić, kim była. Budowa reszty ciała sugerowała, że owa istota także była mężczyzną. Jego brązowe włosy spływały gładko w dół a błękitne oczy spoglądały w dal z melancholią. Była jeszcze jedna rzecz... sześć śnieżnobiałych skrzydeł. Dwójki używał jako płaszcza, jednego jako osłony przed deszczem. Wziął głęboki wdech, jakby chciał coś powiedzieć. Chmury na niebie gęstniały i tak samo gęstniał tłum ludzi z parasolami na jednej z głównych ulic Eufratu. Był to prawdopodobnie jeden z cotygodniowych przywozów mieszkańców, mających zasiedlić nowopowstałe miasto, jak oceniła w myślach stojąca nieopodal Astaroth. Tłum przesuwał się coraz bardziej w kierunku dzielnicy mieszkalnej, a za nim jechała furgonetka wypełniona ich bagażami. Dziewczyna starała się zapamiętać twarze co bardziej charakterystycznych. Wyglądała na młodą kobietę, emanująca zdecydowaniem i chłodem. Odwróciła głowę i zmrużyła oczy. Po chwili na jej ramionach i piętach pojawiły się błoniaste skrzydła. Wzbiła się w powietrze i poleciała w kierunku jednego z dachów. — Witaj, Samaelu. — Przycupnęła tuż przy krawędzi, a jej skrzydła zniknęły. Po chwili zuaważyła też drugiego mężczyznę. Dziwne, że nie rzucił się jej w oczy wcześniej. — I Gabrielu. — Dobrze was widzieć — odpowiedział Samael, głosem śliskim jak jedwab. — Wiesz, Gabrielu, tam na dole przygotowania wrą. Ale im dłużej nad tym myślę, tym bardziej odczuwam ten dziwny rodzaj tęsknoty. No bo spójrzcie tylko, pomyślelibyście, że dojdą tak daleko? Że będą budować miasta na środku mórz? Gdyby ktoś mi to powiedział za czasów wieży Babel, chyba bym go wyśmiał. Ile miała metrów? Z dwadzieścia? Nie więcej. A teraz takie cuda techniki... Z jednej strony jestem tym wszystkim zmęczony i pragnę końca, ale z drugiej będę tęsknić za niektórymi aspektami ziemi i ludzi. Umieli się bawić, to na pewno. Więc oczywiście odczuwam do nich pewną niechęć, ale patrząc na to jak daleko doszli, odczuwam pewne niedowierzanie, ale może i trochę podziwu? — Skierował wzrok na towarzyszy. Błękitnooki skierował wzrok na nowoprzybyłą i kiwnął głową, proste, aczkolwiek grzeczne przywitanie. Jedno ze skrzydeł poruszyło się delikatnie. — Zawsze lubiłem ludzi, byli ciekawi. Tacy prości, pewni swojego miejsca, pełni wiary w to, że mają znaczenie. Że dominują. — Głos Gabriela był gładki, melodyjny. Idealny. — I w zasadzie też bede tęsknić. Będzie trochę pusto — stwierdził, po czym spojrzał na Astaroth. — Zabawne istoty — powiedziała głosem niepokojąco spokojnym. — Oni nigdy do końca nie znikną. - Odwróciła głowę w kierunku Gabriela. — Sto czterdzieści cztery tysiące wciąż będzie żyć. Na garnuszku u Boga. — Skierowała wzrok na morze. Demon i anioł. Obok siebie. Rzadko spotykany teraz widok, gdy wiele młodych demonów stało się jakimiś dziwnie rozumianymi patriotami. — Z papcia się zrobił człowiek z humorem. Najpierw Isaac i Abraham, teraz to... — Prychnęła. — Zdarza mu się trochę przesadzać. To fakt. Ale cóż, może tak trzeba? Chociaż w zasadzie zastanawiało mnie, co będzie dalej. Do czego dojdą, co odkryją. Niestety, raczej się nie dowiem. - westchnął ponuro Serafin. Potem spojrzał na Asaroth. — A co takiego dzieje się na dole? Bo z tego co mówicie, jest tam chyba dość... — zawiesił się na chwilkę, jakby szukał słowa — interesująco? — powiedział wreszcie. — Przeciwnie, Gabrielu. Nastroje są dość ponure. Z jednej strony szkolenia i szykowanie, mnóstwo zamieszania hałasu, a z drugiej wszyscy są przygaszeni. Wiesz chyba, jak tam wygląda organizacja. Nadmiar rozrywek w piekle jest równie przerażający co nuda w Niebie, a teraz nagle wszyscy muszą wykonywać konkretne zadania. Najbardziej zastanawia mnie Lucyfer, bo siedzi cały czas zamknięty w komnacie, nie odzywa się prawie do nikogo. Jeśli chcesz znać moje zdanie, to uważam, że przeżywa jakiś rodzaj załamania, a przynajmniej głęboką nostalgię. Przestał torturować dusze i demony, a to do niego niepodobne — odparł Samael. — Lucyfer który nie torturuje? — Twarz Gabriela przybrała wyraz zdziwienia, wielkiego zdziwienia. Jakby usłyszał informacje, która go zszokowała, bardziej niż cokolwiek. Wpatrywał się w Samaela przez chwilę po czym odchrząknął. — U nas w sumie nie jest wiele lepiej, wszyscy zabiegani, dawno nie widziałem, żeby Uriel był taki zabiegany, cały czas czymś się zajmuje. Ja w sumie też jestem zajęty, po prostu udało mi się załatwić sobie małą przerwę. — Pokręcił głową. — Dziwne to czasy nastały... Astaroth milczała od dłuższej chwili, wpatrując się w horyzont. — To będzie piękny koniec. REGULAMIN 1. Trzymamy się tego, co jest nadane postaciom, jak dorzucicie sobie nową moc, to nie będzie wam do śmiechu. 2. Regulamin forum, brak gore, golizny, te sprawy. Grzecznie się tu bawimy. 3. Zero statków, które są płytkie jak talerz. Jak już musicie to proszę, róbcie to z głową. 4. Animcom mówimy stanowcze nie 5. My kontrolujemy, oceniamy ile wasz atak zada i co zrobi z otoczeniem, pamiętać o tym. 6. Przyjmujemy tylko dobrze napisane KP i to maksymalnie 3. 7. Mistrzowie Gry to: @Arcybiskup z Canterbury @Mephisto The Undying @Seluna 8. Nie rozmawiamy o fight clubie. RASY Każda rasa posiada własne umiejętności rasowe, z których wybrać można tylko 3. Człowiek: Transhumanista — możliwość posiadania wszczepów zwiększających kondycję fizyczną. Pancerz duchowy — odporność na magiczne ataki. Egzorcysta — możliwość wypędzenia jednego demona/anioła w czasie walki. Nie może być aktywne razem z Przyzwaniem Przyzwanie — możliwość przyzwania demona/anioła w czasie walki. Nie może być aktywne razem z Egzorcystą. Strzelec — umiejętność obsługi broni palnej, działającej również na anioły i demony. Uduchowiony — potrafi obrócić magiczne ataki aniołów i demonów przeciwko im samym. Wybrany przez Boga — anioły nie atakują go, za to demony — jak najbardziej. Demon: Chowaniec — demon posiada chowańca, dowolnie wybrane zwierzę które jest jego uszami i oczami. Może je opętać i podróżować w jego ciele, bądź przyzywać więcej zwierząt tego samego gatunku (do pięciu) Zaborczość — demon obezwładnia człowieka i przejmuje nad nim kontrolę, wchodząc w jego ciało. Opętanie jest dość czasochłonne, ale zapewnia dobrą osłonę. Dusza człowieka przy opętaniu wciąż tkwi w ciele. Wersja alternatywna: demon uwodzi człowieka, który od tej pory aż do przełamania czaru jest mu podległy. Telekineza — demon ma możliwość przenoszenia przedmiotów (z początku małych, z czasem możliwe jest poruszanie większą ilością przedmiotów) Nawiedzenie — możliwe jest pojawienie się we śnie danego czlowieka i kreacja jego snu (w tym tworzenie koszmaru i przybranie innego wyglądu) Mrok — w ciemności demon potrafi manipulować temperaturą (obniżać ją) i wpływać na umysły przeciwników, wywołując strach, zamroczenie, a nawet napad paniki. W takich warunkach jest w stanie znikać i tworzyć iluzje dźwiękowe. (Działa także na anioły, choć łagodniej niż na ludzi) Szał — demon wprowadza się w stan medytacji bojowej i przez chwilę jest szybszy, silniejszy i odporny na obrażenia (łącznie z obrażeniami zadawanymi przez anioły) Pazury i kły (odpowiednik anielskiej broni) — zęby i szpony demonów są nasączone jadem, który jest w stanie zabić pomniejsze anioły i ludzi, oraz ranić te wyższe. Anioł: Świetlista Broń (każdy anioł ją ma) — broń stworzona ze światłości, służy do walki wręcz. Błogosławieństwo — zaklęcie leczy rany, wymaga skupienia i utrzymywania czaru nad raną, aby ją wyleczyć. Przy odpowiednim skupieniu można też wyleczyć choroby. Spopielenie — wzmacnia Świetlistą Broń, otacza ją świętym ogniem, części ognia można użyć aby wystrzelić go jak pocisk. Pryzmatyczne Więzienie — Świetliste Słupy wbijają się na około celu (około 3 metry średnicy). Rozbłysk Ognia — anioł formuje pocisk ze świętego ognia, jeśli chce aby pocisk był większy, musi poświęcić chwilę na przygotowanie go. Ogień szczególnie dobrze sprawdza się w walce z demonami, chociaż na ludzi też działa. Zmiana formy — anioł zmienia się pomiędzy swoją prawdziwą formą, a ludzką. Forma Anioła: anioł przybiera swoją prawdziwą formę, w której jest w stanie latać, do tego jego ogólna siła oraz zręczność rosną. Forma Człowieka: anioł może przybrać ludzką formę, nie może w niej latać oraz jest słabszy, ale wciąż może używać zdolności. Odróżnienie go od zwykłego człowieka jest bardzo trudne. Głos Światła — promień światła wystrzeliwany przed siebie z ramion anioła. Bardzo męczy, ale jest skuteczny. KARTA POSTACI Człowiek: Anioł/demon: KP można oddawać do 31 sierpnia. Jedyna słuszna sesja na forume o tematyce fantastycznej, jedyna w pełni apokaliptyczna! Będą wybuchy, będzie akcja, nie będzie dziwnych wątków zakrawających o perwersję. Zapraszamy!
  2. Lipiec roku 2189. Kraje które należą do Wielkiego Przymierza są chronione przez projekt wojskowy ,,Nieumarły". Najlepsi doktorzy z każdego kraju pomagają w tworzeniu Nieumarłego. Ma to być zombie całkowicie podporządkowany wojsku. Tymczasowo badania przebiegają pomyślnie. Październik roku 2189. Projekt ,,Nieumarły" wymyka się spod kontroli naukowcom. Dwadzieścia zombie wybiegło w miasto najbliżej się znajdujące czyli Nowy Jork. Na świecie wybucha panika gdy na statkach w których mieli być uciekinierzy są same zombie. Na świat napada fala nieumarłych. Przez mały błąd jednego naukowca. Luty roku 2190. Ludność ocalała zbudowała miasto ogrodzone wielkim murem. Są zapatrzeni w siebie i nie przyjmują nikogo do środka. Boją się że będzie powtórka z roku 20189. Lecz pokonanie stworów jest możliwe. Dyski znajdujące się w ich głowach nadal mają jedno zadanie nie wyłączone. Zlikwidowanie stworów. Lecz laboratorium z kodem i przyciskiem jest w ,,posiadaniu" zombie. Tylko mała grupa śmiałków może by dała radę wkraść się tam i zabić wszystkie zombie. Zarażonych będzie się dało uratować dzięki specjalnemu lekarstwu które także się znajduje w laboratorium. Zgłosiła się taka grupa. Chcą oni sprawić by ludzie znów zapanowali nad Ziemią i nawzajem byli dla siebie wyrozumiali i pomagali sobie nawzajem. Z tekstu na górze wynika że jesteśmy tą grupą. Próbujemy się przedostać do Ameryki aby znaleźć laboratorium w miasteczku obok Nowego Jorku i zabić wszystkie zombie. Podstawa: -Mało przekleństw, -żadnych postaci emo bo to tylko popsuje zabawę, ani op bo to będzie przesada. - Co do romansów mogą być tylko plis, nie żebym potem wchodził na MLP i sprawdził sesję a tam 20 stron jednego romansu zamiast jakiejś akcji. - I jeszcze jedno. BEZ ZBĘDNEGO OFFTOPU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzięki za wysłuchanie i zapraszam do zapisów. Przykładowe KP: Imię, pseudonim (jeśli ktoś chce) i nazwisko: Wiek:(max 23 lata) Płeć: Wygląd (może być opis a może być obrazek) Ekwipunek: ( I tu tak. Jedna broń palna ale bez przesady. Może być AK 47 i takie AWP ale żadnej bazuki. Max 3 granaty na jedną osobę, jedna apteczka i do wyboru jedna broń biała :3) Charakter: Powód dołączenia do grupy: Moje KP: Pseudonim: Zero Wiek: 24 lata (ja mogę ale tylko o rok ) Płeć: Mężczyzna Wygląd:Ma ok 1,90 metra wzrostu, czarne jeansy o trampki. Ta maska obok niego jest to maska z czujnikiem na podczerwień i przeciw gazowa. Jego wynalazek Ekwipunek: Dwa Deagle, jeden M 16 z celownikiem optycznym i dwa granaty hukowe. Oto i M16 z celownikiem optycznym :3 Charakter: Wesoły, pozytywnie nastawiony do ludzi i życia, czasami roztargniony. Trudno go wyprowadzić z równowagi, Taki wesołek Powód dołączenia do grupy: Był jej założycielem, chce aby ludzie w końcu czuli się bezpiecznie.
  3. Być może jakieś dinozaury pamiętają tutaj pierwsze edycje "Mojego małego fanfica" na FGE. Dla tych co nie kojarzą, spieszę z wyjaśnieniem, iż był to konkurs na który pisało się krótkie opowiadanie na zadany temat. Tak też powstała seria "Apokalipsa" którą mam teraz przyjemność zaprezentować wam w nieco poprawionej i rozszerzonej wersji. Choć miejscami trochę im do doskonałości brakuje, to jako autor jestem dumny z tego, że udało mi się uchwycić w nich tak gęsty i ciężki klimat (A przynajmniej tak mi się wydaje). Choć opowiadanka te powstały już jakiś czas temu to nie wykluczam napisanie czegoś w takim klimacie, zwłaszcza, że zaczątki paru takich opowiadań cały czas znajdują się na moim dysku. Nie przedłużając, zapraszam do lektury. Apokalipsa - Dzień i Noc [Oneshot][Dark][PostApo][Violence] Jedne z pierwszych opowiadań jakie napisałem w ogóle i zaczątek tej postapokaliptycznej serii. Nie za specjalna fabuła, ot trochę strzelania i nic poza tym. Nie na tyle jednak nieudane, bym mial go w ogóle nie publikować. Naprawdę lubię końcówkę za ponurą atmosferę. Pisane było do tematu "Ceremonia wzniesienia słońca" czy coś w ten deseń. Apokalipsa - Nasze demony [Oneshot][Dark][PostApo][shipping][Violence] To poszło na drugą edycję MMF na hasło "I wtedy się pocałowali" i to opowiadanie podoba mi się już bardziej. Nieco głębiej zarysowani bohaterowie, romans (A to jest to co lubię) no i akcja nie gna do przodu po łebkach. Ciągle jednak nie jestem pewien zakończenia, jest takie trochę zbyt pozytywne (Mam tu raczej na myśli relacje między bohaterami). Apokalipsa - Nienazwani [Oneshot][Dark][PostApo] W tym wypadku tematem było coś na kształt "Narodziny Celestii i Luny". I z tego opowiadania jestem szczerze dumny. Uważam, że jest klimatyczne jak cholera i nawet ja czułem lekki niepokój gdy czytałem co sam napisałem. Być może można by trochę je rozbudować, ale i tak myślę, że jest dość dobre. Apokalipsa - To, co robimy [Oneshot][Dark][PostApo] A to już nawet nie pamiętam na jaki temat poszło. Raczej średnio udane, bo krótkie i dość "rozmyślaniowe". No i to by było na tyle z moich własnych przemyśleń. Gorąco zachęcam do zostawienia komentarza po przeczytaniu, bo nic nie raduje mnie bardziej niż czyjaś opinia o moim dziele.
  4. Bosman

    (Dobra zaczynami. Jeszcze kilka słów ode mnie. -Nie piszcie jednolinijkowców. Prosiłbym o dłuższe wypowiedzi. -Piszę swój post po tym jak każdy z graczy odpisze. W czasie odpoczynków itd możecie ze sobą rozmawiać ale w czasie akcji ograniczcie to do niezbędnego minimum. -Wszelkie sprawy off-topowe prosiłbym załatwiać na pw ewentualnie na zapisach. Tutaj skupcie się na sesji. -Życzę wam miłej zabawy. Przetrwajcie.) Wojsko. -Słuchajcie uważnie bo nie będę się powtarzał.- Zaczął Generał Tajson swoim szorstkim głosem.- Zostaliście wybrani aby pomóc mieszkańcom miasta 0 znanego wcześniej jako Jumper Hills. Dostaniecie się tam za pomocą samolotu. Jednak czeka was skok.- Na twarzy pojawił się lekki uśmiech jednak po chwili zniknął.- Na miejscu skontaktujcie się z lokalnym gangiem. Jako jedyny wyrazili chcę pomocy i nie możemy odpuścić sobie takiej opcji. Zwłaszcza, że mieszkają tam i znają miasto lepiej niż ktoś inny. Sądząc po rozmowie z ich przywódcą to oni powinni się z wami skontaktować. Dostaliśmy jeszcze informacje, że hałas przyciąga zarażonych więc pamiętajcie o tym. To wszystko. Przygotujcie się do wylotu.- Tak brzmiały rozkazy na ostatniej odprawie przed wylotem. Wojskowy samolot zbliżał się nad strefę zrzutu. W środku jednak nie znajdowały się skrzynie a nieduży oddział. Został on wysłany w celu pomocy cywilom w walce z zarażonymi. Na pokładzie poza wami znajdował się jeszcze pilot, który właśnie przekazywał wam informacje. -Słuchajcie zbliżamy się do miasta.- Brzmiał głos z niedużego głośnika.- Za minutę wyskakujecie. Tylko wylądujcie w oznaczonej strefie. Tam już się ktoś wami zajmie.- Głos umilkł. Każdy miał na plecach założony spadochron. -Trzydzieści sekund do skoku.- Zakomunikował pilot. Miasto. -Słuchajcie. Wezwałem was bo potrzebuję aby ktoś zajął się specjalną przesyłką a inny ludzie są zajęci innymi sprawami.- Powiedział porucznik Kenen patrząc na was. Ten piędziesięciopięcio letni były wojskowy siedział na wysłużonym fotelu. Miał na sobie czarną, trochę zniszczoną koszulkę, szare bojówki oraz wysokie buty. Za nim na oparciu fotela wisiał mundur wojskowy. Jego gabinet, znajdujący się na parterze czteropiętrowego bloku był dość ubogi. Na stoliku pod oknem leżały jakieś dokumenty a z okna rozciągał się widok na zniszczony plac zabaw. W tym pomieszczeniu znajdowały się jeszcze trzy proste taborety oraz gablotka w której wisiało zdjęcie porucznika jak ściska dłoń swojemu dowódcy. John Kenen nazywany jest porucznikiem, ponieważ z taką rangą skończył swoją karierę wojskową. Teraz przewodził jedną z grup, które uformowały się w Jumper Hills. -Ładunek wyląduje około trzystu metrów na wschód stąd. Szukajcie flary- Dodał przenosząc swój wzrok na okno. Zamyślił się przez chwilę. - Doprowadźcie ich w jednym kawałku tutaj. Wtedy powiem wam co dalej. Tylko pamiętajcie. Hałas przyciąga zombie więc postarajcie się załatwić to jak najszybciej i jak najciszej.- Dokończył po czym wskazał wam ręką drzwi na znak abyście ruszali. Przez otwarte drzwi można było zobaczyć białe strzałki kierujące do wyjścia, które znajdowało się po lewej stronie od wyjścia z mieszkania.
  5. Bosman

    Miasto Jumper hills było dobrze prosperującą aglomeracją. Aż do feralnego dnia, które zmieniło życie wszystkich mieszkańców.Wtedy to terroryści przeprowadzili atak biologiczny nowym, nieznanym jeszcze wirusem. Jednak to co on spowodował przerosło oczekiwanie wszystkich. Ludzie zamiast umierać zaczęli zamieniać się w chodzące trupy. Po pewnym czasie zarażeni zaczęli atakować mieszkańców miasta. Spowodowało to chaos i panikę. Ludzie zaczęli uciekać ze swoich domów. Jednak wojsko, widząc co się wydarzyło oraz chcąc ograniczyć ilość zarażonych zawaliło mosty, zamknęło lotniska i ostatecznie zablokowało wszystkie drogi z i do miasta. Przez to ludzie zostali pozostawieni sami sobie. Nie poddali się jednak. Zaczęli tworzyć większe grupy zdolne przetrwać. Zakładali bezpieczne strefy, do których zombie nie mogły się dostać a co odważniejsi postanowili walczyć z nimi. Wojsko, widząc poczynania mieszkańców Jumper Hills postanowiło wesprzeć ich. Zaczęto wysyłać drogą powietrzną skrzynie z Serum, sztucznie wytworzoną substancją, która powstrzymywała pierwsze objawy zarażenia a w późniejszym czasie spowalniała działanie wirusa. Zrzuty zawierały również inne przedmioty takie jak lekki, żywność a czasami nawet i broń. Jednak z racji podziału miasta na grupy pojawił się problem. Każdy chciał zdobić zawartość przesyłki. Doprowadziło to do wyścigów a także starć między mieszkańcami różnych grup. Jedynym sposobem aby raz na zawsze pozbyć się zarażonych jest dostać się do laboratorium znajdującego się po drugiej stronie miesta i stworzenie tam leku, który wyeliminuje wirusa raz na zawsze. Jednak Zombie nie dadzą się wyeliminować tak łatwo. Cóż tyle wstępu. Zapraszam was do mojej sesji w której waszym zadaniem będzie zniszczyć wszystkie zombie. Jednak wcześniej musicie przeżyć. Tutaj macie kartę postaci. Karta Postaci: 1. Imię i nazwisko: ( Raczej bez komentarza) 2. Ksywka/pseudonim: ( O ile dana postać posiada) 3. Płeć: 4. Wiek: 5. Wygląd: ( Jeśli naprawdę nie potraficie nic wymyślić to może być zdjęcie z komentarzem. Ale preferuję opis) 6. Przynależność: ( Miasto lub Wojsko) 7. Profesja/specjalizacja: ( Wojownik/żołnierz. Biegacz/zwiadowca. Technik/Inżynier) Tutaj macie opis do punktów 6 i 7. Uwaga przynależność nadaje wam klasę więc nie ma czegoś takiego, że ktoś z miasta będzie żołnierzem. 8 Charakter postaci: 9. Powód: ( Tutaj piszecie czemu zdecydowaliście się wyruszyć do miasta[ Jako wojskowy] lub dlaczego chcecie pomóc wojsku [ jako miasto] ) 10. Dodatkowe informacje: ( Tutaj możecie zamieścić jakieś dodatkowe informacje o swojej postaci. Wszelakie związki i powiązania proszę omówić ze mną.) Ekwipunek na start. Nie możecie iść bez chociażby podstawowego ekwipunku. A oto co macie na start. Żołnierz: Pistolet glock 17 z jednym magazynkiem.( 17 pocisków.) oraz 2 granaty hukowe Wojownik: Maczeta oraz 2 petardy Zwiadowca: nóż wojskowy oraz latarkę i 5 wytrychów Biegacz: Kij bejsbolowy oraz latarkę i 5 wytrychów Inżynier: Klucz francuski oraz cb radio Technik: Klucz francuski oraz cb radio ( Radia służą do komunikacji z bazą lub innymi miejscami, z którymi możecie się komunikować w obrębie miasta. Teraz jeszcze garść informacji dla graczy. -Jest to sesja przeznaczona dla 4-5 graczy. Nie przewiduję w najbliższym czasie zwiększenia liczby osób za to będzie możliwość wskoczenia na miejsce innej osoby jeśli ta zrezygnuje. -Nie przewiduję na razie gry zombie ale może w przyszłości będzie taka możliwość. -Sesja zacznie się po zaakceptowaniu przeze mnie 5 kart lub po upłynięciu tygodnia od dnia pojawienia się posta. -Wszelkie spory i konflikty dotyczące sesji proszę pisać tutaj lub mi na prywatną wiadomość. Będziemy rozwiązywać. -Nie toleruję OP i PG. Przejawy takich zachowań będą odpowiednio karane. -Jeśli nie zaakceptuję karty postaci i nie napiszę wyjaśnienia/powodu to proszę napisać do mnie pw. Cóż jeśli macie jeszcze jakieś pytania to proszę zadawać je tutaj. Zebrana grupka śmiałków to: Serox Vonxatian - Cień biegacz Shine Star - Allie biegacz Lucjan - Varg żołnierz Szydło - Kruk inżynier Advilion - Alex technik
×
×
  • Create New...