Recommended Posts

Przyznam się szczerze, Że jestem  fannem tej serii , choć moje początki z nią raczej były dość nie typowe, bo  kuzyn zostawił u mojej babci swoją PSX, razem z nagranymi na płytki grami na tą konsolę. Wśrod tych płyt była wersja psx 1 części Diablo - wtedy o serii nie wiedziałem praktycznie nic, a to co wiedziałem o niej skutecznie mnie zniechęcało, alo miałem już dość przechodzenia TR 3 od Core, więc się trochę przemogłem. Na początek wybrałem Mage, ale nie doszłem nim nawet na 2 poziom katedry, więc następnie wybrałem Wojownika (Warrior) tu było troszkę lepiej, ale nadal tkwiłem w 1 poziomie. W końcu zrezygnowany wybrałem Łotrzycę (Rouge) i nią grało mi się najprzyjemniej, bo doszedłem nią aż na poziom 5/

Potem przez długi czas nie miałem kontaktu z serią aż do 2007 roku kiedy to mój kumpel pokazał mi Diablo 2, oczywiście kojarzyłem tytuł i zagrywaliśmy sie w niego chętnie on Czarodziejką a ja na początku Paladynem, następnie zaś nercromantą i to jest moja ulubiona klasa z 2 :) Początkowo gralem na pirackiej wersji, ale lagi i problrmy z stabilnościa gry, sprawiły, że zdecydowałem się zakupić oryginał z dodatkiem i powiem że się nie zawiodłem- wciągało mnie to bez reszty i nadal wciąga gdy zagrywam się w 3 ;).  Tak przedstawia się moja przygoda z serią Diablo, a jak to bylo z wami ? Czy są  tu fani tej serii Hack&Slash

 

Edytowano przez Asasyn z CMC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jako fanatyk Diabolo czuję się wezwany do odpowiedzi. Osobiście przesiedziałem na Diablo dwójce jakieś półtorej tysiąca godzin (to oszacowałem z przyjaciółmi przy którymś tam spotkaniu na team speaku... zaraz obok Baldur's gate i Dungeon Keeper to była nasza ulubiona gra.... z tych "starszych"). Diablo dwójeczka, mimo iż stare, cały czas grywalne, a ludzi na multiplayerze jeszcze idzie znaleść. Trójka była dla mnie sporym rozczarowaniem osobistym. Niby lepsza grafika i innowacyjne questy... ale to COŚ zostało zagrzebane. No i ten Patch... TEN PATCH. W jedynce długo nie siedziałem, bo jestem za młodym szczylem, by grać w taką grę w czasach jej świetności... więc ją ominąłem. W moim rozrachunku jest to coś na styl Mass Effecta. Jedynka prolog, trójka rozczarowanie, dwójka zaś kwintesencją trylogii. Ale to moje osobiste oceny... a co ja się tam znam.    

 

PS. Proszę cię, zmień to DAIBLO na DIABLO w tytule tematu... to w oczy kole. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tam go słuchałem i szukałem każdego dziennika.

Grałem we wszystkie części, ale jednak dwójka jest według mnie najlepsza. Właśnie za ten klimat i nawet całkiem poziom trudności, gdzie w porównaniu z D3 całą grę przeleciałem na najwyższym poziomie trudności dla mnie dostępnym i nie było problemu, a jak się zaczynały, to znalazłem nową, lepszą broń i znów to tylko wybijanie bezbronnych gości, a padłem może dwa razy. Przeciwnik castujący skilla z wyraźnie pokazanym obszarem, gdzie to walnie. Nie lubię tego. No i gdzie jest mój butcher z poprzednich części, gdzie jak w jedynce go spotkałem, to wracałem się do miasta, po potiony kilka razy, bo był szybki i silny, a teraz jest duży, gruby i głupi.

Według mnie najgorszą rzeczą w D3 jest możliwość ubierania przedmiotów, których postać nie używa dla statsów. W D2 było dużo restrykcji, kto może, a kto nie może władać danym orężem, a w D3 mamy przykład mnicha z magicznym berłem lub mieczem dwuręcznym w rękach, chyba że jest akurat walka, wtedy to daję tę broń na plecy i bije z pięści. To po co mu w takim razie ten miecz?

Gdyby do Diablo 4 przyłożyli się jak do D1, czy D2, dopracowali każdy szczegół, by ten był realistyczny i nieco może grafiki zmienili z intensywnej na mroczną (Ach to siedlisko zła w D2) i zrobili takie ciekawe lore i fabułę jak w D3, to by był cud, nie gra. Oczywiście jeszcze trochę można tu wymieniać, ale nie wiem czy teraz już nikogo nie powtarzam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ok a jakie były wasze ulubione klasy w całej serii według mnie nic przebije Necromanty z D2, zawsze lubiłem nim grać, bo ma bardzo klimatyczny desing, oraz umiejętności, które odpowiednio wymaksowanr przyjemnie dają piekielnym mobom czy graczom w kość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ach, Diablo, te nieprzespane noce spędzone na przechodzeniu pierwszej części (Butcher :crazytwi:). Miałam wtedy lat zaledwie dwanaście i grałam na zmianę z bratem, niby taka prosta grafika, nic specjalnego, ale ile koszmarów przez to miałam wolę nie wspominać. No i ten filmik z jedynki, masakra. Szkoda tylko, że jedyną dobrą postacią wtedy był mag bo z wojownikiem i łuczniczką (chociaż prostsi w obsłudze) daleko nie zaszedłeś. 

Diablo 2 natomiast to jedna z moich ulubionych gier w ogóle, nie ma co. A jeżeli chodzi o ulubioną postać to Druid, psze pana. Zawsze Druid. Jeden z najlepszych w Diablo 2. Dobry w zwarciu, a jeżeli chcesz przejść wszystkie poziomy trudności do druidziego maga gorąco polecam, w prawdzie z początku jest trudną postacią do prowadzenia, ale jeśli już opanujesz tę postać to nawet z piekłem nie będziesz miał problemów.

Co do trzeciej części to jak dotąd miałam jedynie szansę pograć trochę u kolegi, ale jakoś gra nie spełniła moich oczekiwań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak Magrat ma kumpla który uwielbia grać Druidem  tak baerdzo że nakłonił mnie do grania tą postacią ogółem spoko postać, ale początkowo ciężko się nią gra, bo właściwe dopóki nie dojedziesz do huraganu, nie wzmocnisz mędrca oraz zbroi cyklonu, to musisz być uważny niesamowicie, bo jeden drobny błąd i leżysz - oczywiście jeśli robisz druida na żywioly, bo druid na zmiennokształtność, to inna bajka, ale na początku jest minus w postaci tego, że przemiana trwa krótko wieć bez dobrego pancerza się nie obejdzie i konieczne musisz posiadać również mędrca przynajmniej dopóki nie ma umijętnosci które wysysają z wrogów manę lub ich zatruwają ( co i tak na Piekle przestaje mieć znaczenie ) Necro wydaje mi się ideałem, bo jest w miarę prosty w obsłudze, a umiejętności na początkowe etapy ma naprawdę dobre, a wmarę rozwoju oferuje wiele możliwości farmienia. Co do D3 i narazie maksuję Łowcę demonów oraz mam Szamana i Mnicha . Jak n arazie  jestem baerdzo zadwolny z diablo czy, mozę gra straciła klimat fakt i trochę formuły, ale z każda aktualką Blizzard wraca do sprawdzonych w 2 pomysłów (w aktUALIZACJI 2.3.0 pojawi się Kostka Kanailiego, która jest niczym innym jak ulepszoną kostką Horadrimów, a szczeliny nawiązują do runów z battle net w 2)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w D2 Zabójczyni <3 rzucanie "cukierków dzieciom" czytaj bomb, na początku wybijało przeciwników grupkami, a silniejszych na dwie, trzy. W późniejszym czasie stawiała pełno pryzmów-pułapek niczym totemiczna ściana szamana w WoWie (Nie grałem, ale słyszałem, że jest to mocne)

W D3 Demon hunter, ale ogólnie to grałem każdym. Przestałem, bo nie mam dodatku, który blokuje mi maksymalny poziom i super sety i instancje po grze. Bardzo mi się podobała zabawa gemami, jednak to nie wyrównuje mi niesmaku z tych niedogodności wynikającej z niedopłacenia 120 zł na DLC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

serox czyli nie masz pewnych zdlonosci demon huntera które pojawily sie  w reaper of Souls, szkoda,   bo najnowszej aktualce nasz DH dostał nową pasywkę, ja w d2 swoim necro lubiiłem straszyć trupią czachą albo robic szaszłyki :) byłem wtedy taki happy jak dzecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No, brak zdolności, bo nie ma się DLC kupionego też jest dla mnie minusem D3, bo zapłaciłem 120zł za niepełną grę.

I tak kiedyś DH był OP, gdy jego balisty potrafiły używać jego skilli i ciągle waliły wielostrzałem i rakietami. Stawiając 3 balisty miałeś komplet DH w tym miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

i nadal mozez tak mieć tylko musisz zdobyć zestaw Marudera cały (ja jak narzie mam tylko zemstę dannety i jakis pas z zestawu, ale to nie maruder)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W kampanii tak, ale RoS oferuje jeszcze tryb przygodowy jeśli przejdziesz grę za 1 razem, tam bosowie już nie są tacy prości i zadania są o wiele trudniejsze + dochodzą jeszcze Nifaleam Rift i Greater Rift są to specjalne poziomy w których celem jest wybicie wszystkich potworów, by przy przywołać Rift Guardian, którego pokonanie daje nam przedmioty i tak zwane blood shards - nową walutę, która wydajesz u nowego kupca Kadali- to przypomina już trochę hazard z torchlight 2, bo Kadala sprzedaje przedmioty ze znakiiem ? Wieć nigdy nie wiadmo co ci wypadne choć im na wyższym poziomie trudności grasz tym większe prawdopodobieństwo, że wypadnie ci coś z zestawu (obecnie gra oferuje aż 14 poziomów trudności)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem dziwny ale więcej czasu spędziłem w D3 niż w D2 (w D1 nie grałem) i cóż zgodzę się co do mnicha i jego broni ...

A co do dodatku bez niego nie warto kupować gry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O, temat odkopali.

 

Also, proponuję wszystkim posiadaczom D2 z LoD multi. Tylko powiedzcie, kiedy :P 

 

A co do gry - tylko D2 z rozszerzeniem, dwa dni temu ukończyłem na normalu (dopiero pierwszy raz :derp6: ). Jeżeli miałbym powiedzieć, kto był na drodze najtrudniejszy ze wszystkich, to na pierwszym miejscu Starożytni (wyszło za trzecim podejściem dopiero), na drugim ten-robal-z-lodówą-w-kieszeni a.k.a. Duriel, no i na trzecim dałbym Diablo albo Baala - Mefisto był banalny.

Edytowano przez Kuracyja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się