Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Dmitrij

I Warszawski Twilightmeet

Recommended Posts

Witajcie Klacze i Ogiery z forum!

Z przyjemnością ogłaszamy, że w dniach 24-25 września odbędzie się jedyny taki Warszawski Twilightmeet! Będzie to pierwszy raz tak duża impreza poświęcona Księżnicze Przyjaźni w stolicy Polski. Po kilku mniejszych spotkaniach Warszawska sekcja Bronies Twilight postanowiła zorganizować duże wydarzenie na miarę naszej patronki. 

Będzie to meet różny od innych, wizją organizatorów jest to byście mogli spędzić miło czas w gronie innych fanów serialu dobrze się bawiąc, integrując, grając, śpiewając, rozmawiając o waszych ulubionych kucykach, spotykając się z ludźmi których lubicie i/lub poznając nowych. 

Po zakończeniu dziennych atrakcjach będzie możliwość sleeproomu a w jednej z sal odbędzie się całonocny maraton serialu. ^^

Więcej informacji już wkrótce! :3

 

Link do wydarzenia na facebooku:

https://mobile.facebook.com/events/110062550003216814138095_679943945487668_474484888268810

 
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

naprawdę bardzo fajna inicjatywa, taki wrześniowy meet w Warszawie :)

Edited by mishka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ni ma hajsu, a muszę zbierać na substancje chemiczne. Poza tym, Warszawa jest odpychająca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbuję reaktywować teatrzyk kukiełkowy. Potrzebuję aktorek głosowych do odgrywania księzniczek po angielsku.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potrzebuję co najmniej pozyczyć od kogoś jedną kamerę, żeby nagrać teatrzyk. Jeśli to się nie uda, to w ostateczności można spróbować nagrać moim aparatem, ale jakość będzie zła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu Maklak2 napisał:

Potrzebuję co najmniej pozyczyć od kogoś jedną kamerę, żeby nagrać teatrzyk. Jeśli to się nie uda, to w ostateczności można spróbować nagrać moim aparatem, ale jakość będzie zła.

Wiesz, ja mógłbym to nagrać, ale nie wiem czy pojadę. nie znam listy atrakcji, nie wiem czy warto tym razem pół kraju jechać :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słabo się orientuję, ale chyba mało kto przyjeżdża. Np. rozmawiałem z Pingwinową i jej nie będzie, czyli prawdopodobnie nie będzie też art roomów.

 

Tak czy siak chcę ten tatrzyk nagrać i będę próbował załatwić jakąś kamerę... czyli pewnie jak zwykle nic z tego nie wyjdzie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, mam plan atrakcji :)

https://docs.google.com/spreadsheets/d/1UpGVPn-TdT3jYGeAPtrZYL3-HFTA-FIvgqKzQkxDEpw/edit#gid=0

Ech, raczej nie pojadę :( Za daleko jak na uczestnictwo w tak lokalnym wydarzeniu :( Mało atrakcji. Może spotkałbym znajomych mi ludzi, ale ja zwykle mało gadam a więcej dokumentuję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś opis spotkania i zdjęcia pewnie dam później, teraz daję tylko linki do filmów. Przy pierwszej próbie po poświęceniu półtorej godziny na upload 3 GB na szybkim internecie, youtube napisał mi "Trololo, długość tego filmu przekracza 15 minut, więc podaj nam numer telefonu, albo spadaj". Dlatego musiałem znaleźć jak to podzielić (polecenie poniżej) i wgrać drugi raz na wolniejszym internecie, co trwało prawie 10h.

 

Zdjęcie grupowe:
http://postimg.org/image/nbkp5vtbv/

 

Film z teatrzyku:

 

 

Dodatek A: Dzielenie filmów na kawałki.
$ mkvmerge -o ahot.avi MVI_0439.AVI --split duration:800s

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Statystyki meeta:

Razem przewineło się 60 osób.

W nocy zostały już tylko 22.

Postawiono 2 stoiska.

Były 4 sale z atrakcjami.

Jeden orgroom na 2 piętra.

10 zgód rodzica.

1 zawiadomienie o posiadaniu i zażywaniu kokainy (która okazała się tabaką).

1 policjant szukający darmowej toalety w mieście.

2 policjantki chcące zobaczyć swój ulubiony serial do oglądania z dziećmi. :)

Chciałbym wszystkim osobom które były podziękować i zaprosić na następny. :)

Edited by Dmitrij
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dimitri dobrze to podsumował, ale miałem napisać relację.

 

Kiedy jechałem na konwent, zauważyłem zwiększoną obecność kanarów i policji w mieście. Akurat się tego spodziewałem, bo od kilku miesięcy trąbią, że trzeba wyrabiać jakies hologramy na karcie miejskiej. No nieważne. Co ciekawe dookoła naszej szkoły był piknik rodzinny. Były stoiska z zabawkami i jedzeniem, kobieta robiąca koszyki z papieru i mecze na boiskach dookoła szkoły.

 

Na konwent dotarłem na czas. Przy akredytacji nie było kolejki, ale przy trzech akredytujących osobach i niewielkiej liczbie uczestników należało się tego spodziewać. Mnie akurat nie mogli znaleźć na żadnej liście, ale Dimitri przyszedł i nie tylko rozwiązał problem, ale nawet znalazł dla mnie przygotowany wcześniej identyfikator. Podobno była jakaś strona z rejestracją, ale nie widziałem tutaj do niej linka, a link do programu dał dopiero Accu, inaczej też bym go nie znalazł.

 

Tym razem mieliśmy dla siebie tylko parter (chociaż kilka osób później spało na pierwszym piętrze, a ja rozbiłem sobie namiot na drodze do sali gimnastycznej). W jednej z sal były prelekcje i mój teatrzyk, w drugiej karaoke, a w trzeciej CCG i później maraton filmowy.

 

Gry planszowe były na korytarzu razem ze sprzedawcami przypinek i o dziwo to zdało egzamin, a nawet cieszyły się powodzeniem. W moje Parasprite Panic ani Munchkina chyba nikt nie grał, ale za to kilka osób grało w Zimną Wojnę i coś tam jeszcze. Lepiej sprawdzają się gry z prostymi zasadami, bo jeśli kilka osób musi przeczytać po 10+ stron instrukcji, to znudzą się zanim skończą.

 

Karaoke sprawdziło się jak zwykle. Było wielu chętnych i przez otwarte drzwi można było posłuchać muzyki. Koło 18 była przerwa na oglądanie odcinka ze Starlight Glimmer.

 

O turnieju CCG ktoś mówił, że Warszawa jak zwykle wygrała i już mieli karty które były w nagrodę. Później w nocy grali sobie jeszcze na korytarzu.

 

W sali prelekcji najpierw było o OCkach, ale mało uważałem, bo byłem zajęty szukaniem chętnych i przygotowaniami do teatrzyku. Pod koniec ktoś opowiadał o OCkach diamentowych psach. Gdybym miał grać w RPG byłbym zaiteresowany tworzeniem postaci, ale wymyślanie skomplikowanych historii jako rozrywka jakoś mnie nie ciągnie.

 

Po teatrzyku i przerwie na jedzenie Plothorse opowiadał o poprzednich generacjach kucyków. Wyjątkowo dobrze się przygotował i miał notatki, a nawet wszystkie odcinki sciągnięte na dysk, żeby nie być zależnym od sieci i youtube. Jak zwykle było sporo dyskusji i próśb typu "puść fragment o tym, jak..."

 

Jeśli chodzi o mój teatrzyk, to na ludziach największe wrażenie zrobiło tło, ale tak ogólnie wyszło jakoś nudno i była masa niedociągnięć. Rozwinę to w wątku poświęconym teatrzykowi, ale:
* Ledwo znaleźliśmy dostateczną liczbę pomocników.
* Wielokrotnie ktoś się zgłaszał lub był zgłaszany do pomocy, ale kiedy po kilku minutach chciałem wydać mu polecenie, już był gdzieś dalej i z kimś rozmawiał. Może mam problemy z komunikacją, ale według mnie to bardziej problem z tym, że ludzie są nierozgarnięci, mało domyślni, bez inicjatywy i nie potrafią skupic uwagi na dłużej niż chwilę. Na szczęście zostało mi 1-2 pomocników.
* Sam miałem niezłe pojęcie jak to wszystko powinno działać, ale szybciej mi było samemu złożyć wszystko do kupy niż tłumaczyć ludziom jak to zrobić.
* Nie zdążyłem przeszkolić ludzi co mają robić. Problemem było na przykład to, że postacie Celestii i Luny ciągle były za nisko. Chyba ławka była za niska i należało dać ludziom krzesła albo kazać im stać.
* Na szczęście Plothorse przejął zarządzanie aktorami głosowymi. Niestety coś się zderpiło z dźwiękiem i było echo, ale nikt nie poszedł do MK.
* Przed samym przedstawieniem zrobiłem sobie przerwę techniczną. No cóż, śmierć i sranie, gdzie zastanie.
* Zabrakło 1-2 pomocników za sceną, a dziewczyna od Twilight poszła bawić się telefonem. Sam nie dałem rady wydawać poleceń aktorom od kukiełek i zajmować się rekwizytami. Skrzynię zamieniam na obrazek skrzyni.
* Powinienem był poprzedniego dnia odświeżyć sobie scenariusz, bo bez tego schrzaniłem synchronizajcę.
* Miałem apartat z trybem kamery, ale nie miałem statywu i kamerzysta narzekał, że go bolą ręce. No ale przetrwał te pół godziny i chwała mu za to.
* Po raz kolejny oberwałem za to, że to jest po angielsku, ale podtrzymuję swoją decyzję.

 

Z plusów:
* Udowodniłem, że da się to zrobić i potencjalnie może wyjść dosyć fajnie. Oczywiście lepsze byłyby prawdziwe kukiełki zrobione z pluszaków albo żywe aktorki w kostiumach na scenie, bo taką postacią wyciętą z kartonu można co najwyżej chodzić po scenie i ruszac nią kiedy postać mówi. No, ale tylko takie płaskie "kukiełki" jestem w stanie zrobić.


Zdjęcia: https://drive.google.com/drive/folders/0B5oOG6GC8_0RSFBxY3hxQTh2elE?usp=sharing

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26.09.2016 at 17:36 Dmitrij napisał:

Statystyki meeta:

Razem przewineło się 60 osób.

 

Oh... coś mało. To był pierwszy większy meet jaki przegapiłem w Wawie- a z tego co pamiętam Warszawa zawsze zbierała o wiele więcej osób.

 

26.09.2016 at 17:36 Dmitrij napisał:

1 policjant szukający darmowej toalety w mieście.

 

"Panie Władzo, może przypinkę?" :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...