Accurate Accu Memory

Brony
  • Zawartość

    1393
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

339 Wzorowa

O Accurate Accu Memory

  • Ranga
    Stary koń

Informacje profilowe

  • Płeć
    Klacz
  1. Skoro DOPIERO teraz jest zapowiedź serii Friends Forever, a serii FRIENDship is magic ani słychu, to raczej się szybko, przynajmniej oficjalne, Polskie tłumaczenie nie pojawi. Z tego co wiem, tłumaczony był fanowsko komiks specjalny EQG z Sunset Shimmer holiday special, ale tłumaczenie stanęło... Więc wiesz.
  2. Ale wiesz, że podczas konfliktu zbrojnego, zdrada wystarczy nie tylko do tego by ktoś stracił nie tylko miejsce w rodzinie, nawet nie tylko obywatelstwo, ale i życie? Nie mówię, cały czas nie mówię, że mama AJ nie miała moralnej racji - wedle własnego sumienia, by to zrobić - mówię tylko, że tatko miał powód... Byli w konflikcie z rodziną, z której to członkiem chciała się zesfatać, to wyczerpuje definicje zdrady, więc nie wiem czemu aż tak się go demonizuje. Owszem, Lyo dostał ultimatum... Ale czy dano mu chociaż szanse zrobienia tego co chciał? Nie, wywalono go prewencyjnie. Zakaz mógł stać, a gdyby faktycznie zabronił kontentu o którym mówił - rozum jako, faktycznie zachował się jak mama AJ, która faktycznie związała się z tatą AJ - Siper miałby pełne prawo wywalić Lyo, czyt wydziedziczyć go jak ojciec mamy AJ, ją wydziedziczył. Wtedy nie miałbym żadnych wątpliwości. Mama AJ złamała zasady, nie ważne było czy miała racje. Zasady są zasadami, jak prawo prawem. To nie jest do końca sprawiedliwe, tak naprawdę w ogóle może nie być. Ale patrząc jak realista - a patrze dwustronnie, bo zwykle mi się jednostronność zarzuca - takie są fakty. Tylko o sam fakt zdrady mi chodzi, za który zapłaciła. Chociaż patrząc jednostronnie, idealistycznie... Ojciec racji nie miał, a przynajmniej nie do końca. Rozumiesz teraz mój wywód? O tych dwóch sytuacjach? Lyo zdradził zasady forum... A Matka AJ zdradziła co do zasady swoją rodzinę, ot, całe powiązanie.
  3. Wiesz, to akurat nie ma znaczenia... Lyo poleciał, bo chciał na siłę chrystianizować forum, a konkretnie sprzeciwiał się pewnemu contentowi - który i ja uważam za zły, bo w sumie poprzez niego jesteśmy zoofilami w oczach wielu, zboczeńcami także - I nie miało to znaczenia, że w sumie Lyo miał racje - co do kontentu, a nie chrystianizacji postaci na siłę - Dlatego mówię, patrząc od tej strony, Lyo znając zasady i Mama aj, ZNAJĄC MOŻLIWE KONSEKWENCJE, WYBRALI SWOJE. Patrząc od strony ojca AJ - a także administracji, co do kwestii Lyo. Jak widzisz, porównanie nie jest z dupy wzięte Oczywiście mama AJ postąpiła słusznie, patrząc w kwestii idealizmu i nie mogła postąpić inaczej, gdyż wtedy całe MLP by się zawaliło, bo AJ NIET... To mus fabularny niestety. Jednak nikt nie zmusił jej na siłę do złamania zasad. Poza jej moralnością oczywiście, która także popchnęła Lyo do jego kroku.
  4. A mnie zastanawia jedno. BO niby najważniejsza jest zawsze rodzina i więzy rodzinne są najsilniejsze, opuszczenie rodziny i "sprzymierzenie" się z wrogą sobie rodziną - może nawet nie sobie, ale rodziną która jest wroga naszej - może zostać słusznie uznane za zdradę. Jednak mama AJ, MIMO ostrzeżenia - choć to bardziej było ultimatum - od Ojca, wybrała połączenie się za członkiem wrogiej rodziny. Wiedziała dobrze co się stanie... Tutaj przytoczę przykład opiekuna działu Sunset, bo przecież każdy wie, że nasze forum - bez urazy - jest nieco "lewackie" w kwestie homo, tolerancji - skrajniej, przynajmniej w teorii, imigrantów, religii itd - Ale wiedząc o tych zasadach, przecież jest jasne, że jeżeli dalej się będzie broniło swoich poglądów, to się wyleci... Mama AJ też została wyrzucona przez ojca z rodziny, wydziedziczona bardziej bym to ujął, z Gruszek. Patrząc na to9 w ten sposób, znając możliwe konsekwencje, czy nie jest tak, że to ona sama dokonała wyboru? Ojciec nie zmusił jej przecie do miłości... Dlaczego więc ojciec jest tym złym? Czy wielu uważa Sipera za złego, bo Lyo na miech poleciał na księżyc rakietą?
  5. Ale ja wiem, że się sprawdza, mówię tylko, że nie trzeba ich AŻ tyle Fallout Pink Eyes, i fallout the Deserter/AkA Cold, Cold Hearth, miały idealną proporcję długości rozdziałów, do ilości przekazanej treści. Dobrze się czytało, a jednocześnie nie były AŻ tak rozdrobnione Ty taklże pokazałeś, że nie połapałeś się w tym, CO miałem na mysli pisząc swoje posty... A co do prośby, to zawsze pytam z grzeczności, ew. Z szacunku jakim darzę Autora/Tłumacza. Nie znaczy to jednak, że nie czytam dzieł, na które zgody nie mam - choć dotąd, zdarzyło się to tylko raz. Ze Autor, nawet nie tłumacz, odmówił - Gdyż dzieło było na tyle epickie, że zbrodnią było nie zachować go dla większej liczby ludzi i nie chodziło nawet o fejm czy wyświetlenia, a b\rak zgody dotyczył faktu, że fik nie jest skończony. Drugim przypadkiem, kiedy czytam bez zgody, jest sytuacja, kiedy ktoś sam nie był dla mnie w porządku, wtedy po prosyu go nie respektuje. Np. Dzieło Verearda przeczytam w przyszłości, a to dlatego, że kiedyś powiedział wprost, że ktoś może dokończyć za mnie moją opowieść PB Alternativ. Bo nie mam do niej praw.
  6. Mówię, że autor jakby na sile tyle rozdziałów zrobił, a nie, że PISAŁ na siłę To ty się ośmieszasz, bo nie załapałeś o co mi chodziło... Tu jest prawie DWIESCIE rozdziałów!! Po kiego aż tyle?
  7. Jak dobrze widzę na FIMFicu @Coldwind, to autor same tasiemce pisze Tasiemce na siłę, bo można by to w o wiele mniejszej ilości rozdziałów zrobić Ale, będzie co czytać. Także na kanale, jesli się zgodzisz. Na razie odpoczywam - z czytaniem - po zbyt dużej ilości przemocy w czytanych fikach :(
  8. To super, witaj serdecznie w naszym stadzie A jakie są twoje ulubione? Bo moje, to ostatnio Extended universe do gwiezdnych wojen Szkoda, że lektor - mako new - który je czytał, odszedł :( Bo z moim wzrokiem czytanie książek jest męczące. Chociaż jestem tez lektorem fandomowym, więc zaproszę cię na swój kanał. Jest tam sporo opowiadań, w tym kilka klasyków naszego fandomu
  9. Ostatnia okładka - czyli pierwsza od prawej w najniższym rzędzie - jest z Friends Forever. I nawet mówi " Nowa seria w Październiku". A jeśli jesteś ciekawy, tytuł naszej serii to " Przyjaciółki na zawsze". Całkiem dosłowne tłumaczenie oryginalnego tytułu "Przyjaźń to magia". Tak na szybko potłumaczone
  10. Czytaj koment Courtrooma Bo też się zdziwiono, jaka to nowa seria
  11. Szkoda tylko, że mój angol nie pozwala mi się w pełni cieszyć oryginałem - dlatego mam lichą nadzieję na dalsze tłumaczenie - i książka będzie raczej ozdobnikiem półki - jak zresztą każda, bo czytam na kompie, oczy :( - niż faktycznym czytadłem. Choć język i tak w miarę prosty.
  12. OK, już widzę Tak, tak powinno zostać, według mnie przynajmniej
  13. Może jestem ślepy, ale jak dla mnie... Twój obecny avek, to kwadrat No, chyba że chodzi o okrągłe avki przy podglądzie tematu... Jednak jak dla mnie, kwadraty takie toporne i nieestetyczne. Chociaż większe, niż kółka... Sam nie wiem, ale zagłosowałem za okrągłymi
  14. @Sun Książka dotarła Wielkie dzięki, że nadal wydajesz dla nas papierowe pozycje Ps: Obiecałem ci kiedyś, że pokażę ci książkę TLoU, gdyż ma nietypowy format, a teraz mam okazję, gdyż mam porównanie do formatu Save Me Mówiłem, trochę dziwny ten format, na bank nie A4. No a niżej, jak się prezentuje samo Save Me
  15. No cóż, to w końcu kucyki, jak Disney, tu nie może zło zwyciężyć. Ale czy znowu tak nie ma oryginalnego? Wiemy, że rodzice AJ nie wyżyli, to jest potwierdzonym - na Mecu - faktem, a Romeo i Julia także zginęli :(