Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Emily

[Zapisy]W obliczu rebelii

Recommended Posts

[Gra]

Minęło 10 lat odkąd królowa Darsallia zjednoczyła pięć księstw w krainie Helarr i objęła władzę nad nowo utworzonym królestwie Arhalii. Rządziła twardą ręką i pomimo dość wysokich kar za popełniane przestępstwa i skupieniu przez nią większości przemysłu w okolicach stolicy kraju, powiększając przy tym biedę przy granicy królestwa, była wciąż uwielbiana przez lud i wychwalana w pieśniach. W pewnym momencie jednak, w małym, rolniczym miasteczku oddalonym od stolicy o wiele mil, ludzie zaczęli się buntować. Powstała tam mała organizacja, nazywana przez postronnych Rebelią lub Buntownikami, której członkowie po cichu zaczęli snuć plany obalenia władzy. Plotki o niej zaczęły być coraz głośniejsze, aż w końcu wpadły w uszy pewnego szpiega, który poniekąd, choć nikt nie wiedział czy naprawdę tak było, przekazał te informacje królowej. Ta zdawała się nie przejąć się tym zbytnio, a przynajmniej sprawiała takie wrażenie. Podobno jednak wysłała ona do Rebelii swojego agenta, który raz na jakiś czas powstrzymywał ich plany.
W taki sposób trwała ta cicha wojna, pewnego razu jednak jej ofiarą padł syn królowej, kilkuletni książę Cazar. To załamało zarówno Darsallię, jak i jej męża, króla Augusta, gdyż oboje byli do dziecka przywiązani, a młody książę miał w przyszłości zostać królem.
Dzięki szybkim działaniom królewskich służb bezpieczeństwa szybko udało się pochwycić buntownika będącego odpowiedzialnym za zabójstwo, jednak było pewne, że nie działał on sam. Królowa, osuwając się na skraj rozpaczy, wysłała swoich najbardziej zaufanych żołnierzy i szpiegów do miasteczka, w którym z samego początku wybuchła Rebelia.


Okej, moje opisy ssą. Do rzeczy.
Możecie wcielić się tutaj albo w żołnierza królowej, rebelianta albo bezstronnego człowieka, mogącego potem dołączyć do jednej ze stron (pamiętajcie, to że jest to rebelia, nie musi wcale oznaczać, że to "ci dobrzy". To nie Star Wars).
Każda z postaci może także być szpiegiem. Działa wtedy dla jednej ze stron, jednak zaczyna grę razem z tą drugą stroną i z nią prowadzi interakcje (W karcie postaci oznaczamy tą stronę, dla której jest szpiegiem)
Strona, po której odpowiada się postać może się zmienić w trakcie gry.
Jeżeli postać jest szpiegiem, inne postacie nie mają prawa wiedzieć tego od razu. Tak, mogą myśleć, że coś jest z nią nie w porządku, ale nie mogą jej od razu zdemaskować. Wysilcie się odrobinę, można to fajnie rozwinąć.

Karta Postaci:
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
(opcjonalnie)
Wiek:
Strona:
Stanowisko:
(szpieg/żołnierz/inne (podaj jakie))
Wygląd:
Charakter:
Umiejętności:
(typu sztuki walki, bycie świetnym kłamcą itp.)
Krótka historia: (czym postać zajmowała się wcześniej, rodzina, motywacje)
Dodatkowe informacje:

 

Osobiście w grze będę odgrywać rolę epizodyczną, głównie narratora i postacie drugo- i trzecioplanowe.

Gra zacznie się mniej więcej przy około 4 osobach.

 

Przyjęte Karty Postaci:

Spoiler

Hetman WK:

Spoiler

Imię: Eryk
Nazwisko: Dynastia Orłowskich
Pseudonim: ,,Dobrodziej"(patrz historia)

Wiek: 29 lat
Strona: Buntownicy
Stanowisko: Jeden z przewodników mas chłopskich

Wygląd: Wysoki, 175cm, z gęstą, czarną brodą, bujną, zmierzwioną czupryną i niebieskimi oczyma. Nosi brązowy strój szlachecki
Charakter: Pewny siebie, ambitny, pamiętliwy, zazwyczaj uśmiechnięty.
Umiejętności: Mieczem walczy przednio, koniem potrafi jeździć, a i z samopału strzela dobrze(jak nie ma, to z kuszy) Umiejętny orator, strateg, potrafi porwać innych. No i nieźle gra na lutni i trochę śpiewa. Ale tylko trochę.

Krótka historia: Urodził się blisko granic, w tych biedniejszych częściach królestwa. Cudem, niewyobrażalnym szczęściem, jego rodzina była zamożna. Tak szlachta średnia, ale zawsze. Dzieciństwo miał spokojne, lubił trenować szermierkę, grę w szachy, a matka zaszczepiła mu chęci do używania instrumentu. Z ojcem, ćwiczył oratorstwo, aby przekonać do swojego punktu widzenia. Od pana ojca, miał jeszcze coś. Otóż głowa rodziny, szanował chłopów i dbał o nich, przez co ci, z miłością nazywali go ,,Dobrodziejem". Młody Eryk, zaprzyjaźnił się z jednym z chłopskich synów. Kiedy stuknęła mu osiemnastka, wyjechał do centrum kraju na studia. I coś go tknęło. To jak się traktuje bożych, jak ci bogaci przelewają swe pieniądze na rzeczy zbędne. Wtedy, zauważył tą niesprawiedliwość. Po powrocie, udało mu się wygrać w karty skrawek ziemi. Przysiągł sobie wtedy, że tak jak ojciec, biedniejszych będzie dobrze traktował. I wkrótce jego, nazywali ,,Dobrodziejem". Mimo że miał więcej roboty, a trochę smutku po śmierci stwórcy, podczas polowania, był wciąż młody, toteż przydałoby się ożenić. Akurat się stało, że wpadła mu w oko pewna dziewka. Bardzo piękna. Zrządzeniem losu, odwzajemniła uczucie. Nadchodził w końcu dzień ślubu, gdzie wraz z Marią, tak miała na imię wybranka, mieli odpocząć w posiadłości Orłowskich. Niestety, władza zniszczyła plany. Panna młoda, została napadnięta przez zbirów pewnego bogacza, a nawet może hrabiego, który otrzymał wcześniej odmowę od wybranki Eryka. Została zhańbiona i zabita. Rodzina, w sumie cała okolica wiedziała kto to zrobił, ale cień królestwa ich przerażał. Orłowski, czuł ogromny ból, przykryty pod ideą i chęcią zemsty. Stan ął pewnego dni Ma przed chłopami i po ognistej przemowie, ruszył wraz z nimi i wojskami najemnymi, aby zabić zbrodniarza. Udało się. Od tamtego momentu, wiedział że to początek końca, władzy.

Dodatkowe informacje: Lubi dobrze zjeść i wypić. Jak to szlachcic. Ocenia ludzi po czynach, a nie po ilości pieniędzy.

Pingwinek Mroźny Caluś'a:

Spoiler

Imię: Malvagio
Nazwisko: Dynastia Sempententów
Pseudonim: -
Wiek: 19
Strona: Królestwo Arhalii
Stanowisko: Żołnierz
Wygląd: Wysoki, stoicka postawa. Kręcone blond włosy, oczy koloru niebieskiego, młodzieńcza twarz i mały pieprzyk nad ustami. Ubiór szlachecki.
Charakter: Opanowany, pamiętliwy, niekiedy lakoniczny, nieco zamknięty w sobie, zdeterminowany, lojalny wobec swojej władczyni,

pewny swoich czynów, potrafi okazać empatię do drugiej osoby.
Umiejętności: Znakomity w szermierce, obyty w broni białej, potrafi grać na paru instrumentach, a także potrafi zmanipulować/przekonać drugą osobę.
Krótka historia: W dzieciństwie niczego mu nie brakowało. Chodził w eleganckich strojach, jadał przeróżne potrawy gotowane przez jednego z lepszych kucharzy, bawił się z rówieśnikami, którzy mieli tak samo dobrze jak on. Ale szczególnie nie brakowało mu miłości ze strony rodziców. Kochał ich tak samo, jak oni jego. Poświęcali jeszcze małemu Malviagio mnóstwo czasu. Jednak los zdecydował, że pewnego nocnego konwoju rodziców z ich dzieckiem, napadli na nich bandyci, potem jak się okazało byli to Buntownicy. Zaczęło się piekło. Każdy sięgnął do broni i zaczęła się ostra walka. Ojciec kazał swojemu synowi uciekać, a on sam zajął się ranną matką. Młody pędził na swoim koniu, choć nie było mu łatwo. Z tyłu głowy miał tę myśl, która mówiła, żeby się wrócić, ale koniec końców odpuścił. Po drodze napotkał kolejny konwój, jednakże był on władczyni Arhalii, która po usłyszeniu tego co się wydarzyło, wysłała paru doświadczonych uzbrojonych do tego miejsca. Ona sama wzięła roztrzęsionego chłopca pod skrzydło i nakazała wrócić do stolicy. Na miejscu zastał jego wujek, który się nim zajął. Minął dzień. Wieści były straszne. Na miejscu żołnierze zastali niedobitki, a w tym umierającego ojca. Kazał on przekazać młodemu wartościowy medalion. Powiedział, żeby zachował go w swoim sercu i sięgając po ten przedmiot, przypominał sobie o pięknych chwilach związanych z nimi. Tamten dzień odcisnął piętno na psychice Malviago. Po roku ogarnął się po tej tragedii i zaczął trenować walkę wręcz. W przyszłości chciał wstąpić do elitarnych żołnierzy władczyni Arhalii, aby jej służyć po kres jego żywotu. Obecnie osiągnął swój cel. Teraz pozostało mu skupić się na obowiązkach i bezlitosnego wybicia każdego buntownika co do jednego.
Dodatkowe informacje: Kocha jazdę konno, lubi napić się wytrawnego wina.

Po prostu Tomek:

Spoiler

Imię: Bartosz z Kozieradki.
Nazwisko: Chłopi nie mają lel.
Pseudonim: Wypruwacz.
Wiek: 37
Strona: Rebelia, w teorii.
Stanowisko: Harcownik/podjazdowy/bandzior? Żołnierz chyba.
Wygląd: Wysoki i postawny blondyn o błękitnych oczach, z głupawą chłopską czuprynką i solidną męską brodą. Ubrany w żupan, wywrócony na lewą stonę barani kożuch i masywną czapkę. Za mocnym konopnym sznurem ma zapięty kindżał i miecz, przez plecy przewieszona kusza, mieszek z szczęśliwymi kostkami na szyki i lanca. Nieprzychylni mówią też, że chodzi odziany w skóry szlacheckich dzieci, ale ktoby się tam liczył z pierdoleniem kretynów po karczmach.
Charakter: Dość porywczy, przez działanie pod wpływem emocji często bywa chaotyczny. Mściwy, ale z drugiej strony też w sumie sprawiedliwy, w ten prosty, ale okrutny sposób. Delikatne skłonności ku megalomanii.
Umiejętności: Przekonywanie, walka bez broni i bronią improwizowaną, blade pojęcie o tradycyjnym przeszkoleniu wojskowym. Trochę macha mieczem i strzela z łuku, tak jak może to robić chłop na bonusach.
Krótka historia: No nic specjalnego. Prosty chłop, syn prostego chłopa i wnuczek też zapewne prostego chłopa, ale podobno bimbrownika, ochlapusa i znachora. Tak przynajmniej gadali. Jak to niestety bywa gdy się jest w najniższej klasie społecznej, nie miał za dobrze i od zawsze albo przymierał głodem, albo groziła mu choroba, albo pizgało, albo podatki. Miał siostrę i dwóch braci, ale jednego zabrali do wojska i nie wiadomo gdzie jest teraz, jeden umarł w dzieciństwie, a siostra wyszła za balwierza z miasteczka. Ogólnie lipa. Jest dokładnie tym typem człowieka, który pojawia się przy każdej rebelii, buncie czy wojnie domowej. Takim watażką, lokalnym partyzantem-postrachem bogaczy, bandziorem z ideałami. Tak zwaną Bandą Wypruwacza straszy się dzieci.
Dodatkowe informacje: W młodości chciał być kapłanem. Ciekawostka: na każdym jednym palcu ma przynajmniej jeden zabrany komuś bogatemu pierścień czy sygnet.

Lucjan:

Spoiler

Imię: Kate
Nazwisko: nieznane
Pseudonim: Złowieszcze Ostrze
Wiek: 24 lata
Strona: rebelia 
Stanowisko: Zabójczyni 
Wygląd: Ma około 1,8 m wzrostu

Spoiler

katarina_by_sliverel-d6horvq.jpg

katarina_league_of_legends_green_eyes_na

Charakter: Sarkastyczna, ponura, samotniczka, psychopatka w pewnym stopniu, uwielbia zabijać. Po prostu jest powalona. 
Umiejętności: Zabijanie, torturowanie, skradanie, wszystko co świetnemu zabójcy potrzebne
Krótka historia: Kate nie była wychowana jak normalnie dziecko, jej wuj, czyli jej jedyna rodzina, był on najemnikiem i tak ją wychował, nic dziwnego że taką drogę życia wybrała, ogólnie jest kobietą rozwiązującą problemy za pieniądze. Nie ma co rozpowiadać się o jej życiu od 15 do 25 lat bo te dziesięć lat wykorzystała na robienie misji za pieniądze. 
W wieku 16 lat jej wuj umarł więc została sama, nic więcej.
Dodatkowe informacje: praworęczna

 

 

Edited by Emily

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Eryk
Nazwisko: Dynastia Orłowskich
Pseudonim: ,,Dobrodziej"(patrz historia)

Wiek: 29 lat
Strona: Buntownicy
Stanowisko: Jeden z przewodników mas chłopskich

Wygląd: Wysoki, 175cm, z gęstą, czarną brodą, bujną, zmierzwioną czupryną i niebieskimi oczyma. Nosi brązowy strój szlachecki
Charakter: Pewny siebie, ambitny, pamiętliwy, zazwyczaj uśmiechnięty.
Umiejętności: Mieczem walczy przednio, koniem potrafi jeździć, a i z samopału strzela dobrze(jak nie ma, to z kuszy) Umiejętny orator, strateg, potrafi porwać innych. No i nieźle gra na lutni i trochę śpiewa. Ale tylko trochę.

Krótka historia: Urodził się blisko granic, w tych biedniejszych częściach królestwa. Cudem, niewyobrażalnym szczęściem, jego rodzina była zamożna. Tak szlachta średnia, ale zawsze. Dzieciństwo miał spokojne, lubił trenować szermierkę, grę w szachy, a matka zaszczepiła mu chęci do używania instrumentu. Z ojcem, ćwiczył oratorstwo, aby przekonać do swojego punktu widzenia. Od pana ojca, miał jeszcze coś. Otóż głowa rodziny, szanował chłopów i dbał o nich, przez co ci, z miłością nazywali go ,,Dobrodziejem". Młody Eryk, zaprzyjaźnił się z jednym z chłopskich synów. Kiedy stuknęła mu osiemnastka, wyjechał do centrum kraju na studia. I coś go tknęło. To jak się traktuje bożych, jak ci bogaci przelewają swe pieniądze na rzeczy zbędne. Wtedy, zauważył tą niesprawiedliwość. Po powrocie, udało mu się wygrać w karty skrawek ziemi. Przysiągł sobie wtedy, że tak jak ojciec, biedniejszych będzie dobrze traktował. I wkrótce jego, nazywali ,,Dobrodziejem". Mimo że miał więcej roboty, a trochę smutku po śmierci stwórcy, podczas polowania, był wciąż młody, toteż przydałoby się ożenić. Akurat się stało, że wpadła mu w oko pewna dziewka. Bardzo piękna. Zrządzeniem losu, odwzajemniła uczucie. Nadchodził w końcu dzień ślubu, gdzie wraz z Marią, tak miała na imię wybranka, mieli odpocząć w posiadłości Orłowskich. Niestety, władza zniszczyła plany. Panna młoda, została napadnięta przez zbirów pewnego bogacza, a nawet może hrabiego, który otrzymał wcześniej odmowę od wybranki Eryka. Została zhańbiona i zabita. Rodzina, w sumie cała okolica wiedziała kto to zrobił, ale cień królestwa ich przerażał. Orłowski, czuł ogromny ból, przykryty pod ideą i chęcią zemsty. Stanął pewnego dnia przed chłopami i po ognistej przemowie, ruszył wraz z nimi i wojskami najemnymi, aby zabić zbrodniarza. Udało się. Od tamtego momentu, wiedział że to początek końca, władzy.

Dodatkowe informacje: Lubi dobrze zjeść i wypić. Jak to szlachcic. Ocenia ludzi po czynach, a nie po ilości pieniędzy.

Edited by Hetman WK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Malvagio
Nazwisko: Dynastia Sempententów
Pseudonim: -
Wiek: 19
Strona: Królestwo Arhalii
Stanowisko: Żołnierz
Wygląd: Wysoki, stoicka postawa. Kręcone blond włosy, oczy koloru niebieskiego, młodzieńcza twarz i mały pieprzyk nad ustami. Ubiór szlachecki.
Charakter: Opanowany, pamiętliwy, niekiedy lakoniczny, nieco zamknięty w sobie, zdeterminowany, lojalny wobec swojej władczyni,

pewny swoich czynów, potrafi okazać empatię do drugiej osoby.
Umiejętności: Znakomity w szermierce, obyty w broni białej, potrafi grać na paru instrumentach, a także potrafi zmanipulować/przekonać drugą osobę.
Krótka historia: W dzieciństwie niczego mu nie brakowało. Chodził w eleganckich strojach, jadał przeróżne potrawy gotowane przez jednego z lepszych kucharzy, bawił się z rówieśnikami, którzy mieli tak samo dobrze jak on. Ale szczególnie nie brakowało mu miłości ze strony rodziców. Kochał ich tak samo, jak oni jego. Poświęcali jeszcze małemu Malviagio mnóstwo czasu. Jednak los zdecydował, że pewnego nocnego konwoju rodziców z ich dzieckiem, napadli na nich bandyci, potem jak się okazało byli to Buntownicy. Zaczęło się piekło. Każdy sięgnął do broni i zaczęła się ostra walka. Ojciec kazał swojemu synowi uciekać, a on sam zajął się ranną matką. Młody pędził na swoim koniu, choć nie było mu łatwo. Z tyłu głowy miał tę myśl, która mówiła, żeby się wrócić, ale koniec końców odpuścił. Po drodze napotkał kolejny konwój, jednakże był on władczyni Arhalii, która po usłyszeniu tego co się wydarzyło, wysłała paru doświadczonych uzbrojonych do tego miejsca. Ona sama wzięła roztrzęsionego chłopca pod skrzydło i nakazała wrócić do stolicy. Na miejscu zastał jego wujek, który się nim zajął. Minął dzień. Wieści były straszne. Na miejscu żołnierze zastali niedobitki, a w tym umierającego ojca. Kazał on przekazać młodemu wartościowy medalion. Powiedział, żeby zachował go w swoim sercu i sięgając po ten przedmiot, przypominał sobie o pięknych chwilach związanych z nimi. Tamten dzień odcisnął piętno na psychice Malviago. Po roku ogarnął się po tej tragedii i zaczął trenować walkę wręcz. W przyszłości chciał wstąpić do elitarnych żołnierzy władczyni Arhalii, aby jej służyć po kres jego żywotu. Obecnie osiągnął swój cel. Teraz pozostało mu skupić się na obowiązkach i bezlitosnego wybicia każdego buntownika co do jednego.
Dodatkowe informacje: Kocha jazdę konno, lubi napić się wytrawnego wina.

(Mam nadzieję, że KP jest w porządku, w razie czego poprawię ^^)

Edited by Pingwinek Mroźny Caluś'a

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Pingwinek Mroźny Caluś'a napisał:

(Mam nadzieję, że KP jest w porządku, w razie czego poprawię ^^)

Nie ma potrzeby, jest dobre :).

Oba KP przyjęte i wpisane na listę. Za chwilę może ją wstawię do pierwszego posta.

Edited by Emily

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Po prostu Tomek napisał:

Mogę se zająć miejsce a potem dodać kp? Jem teraz :v

Tak, spokojnie, nie mam narazie limitu miejsc, a nawet gdybym miała, to jeszcze nikt nie przekroczył. Zawsze można też dołączyć w trakcie gry ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Kate
Nazwisko: nieznane
Pseudonim: Złowieszcze Ostrze
Wiek: 24 lata
Strona: rebelia 
Stanowisko: Zabójczyni 
Wygląd: Ma około 1,8 m wzrostu



katarina_by_sliverel-d6horvq.jpg



katarina_league_of_legends_green_eyes_na


Charakter: Sarkastyczna, ponura, samotniczka, psychopatka w pewnym stopniu, uwielbia zabijać. Po prostu jest powalona. 
Umiejętności: Zabijanie, torturowanie, skradanie, wszystko co świetnemu zabójcy potrzebne
Krótka historia: Kate nie była wychowana jak normalnie dziecko, jej wuj, czyli jej jedyna rodzina, był on najemnikiem i tak ją wychował, nic dziwnego że taką drogę życia wybrała, ogólnie jest kobietą rozwiązującą problemy za pieniądze. Nie ma co rozpowiadać się o jej życiu od 15 do 25 lat bo te dziesięć lat wykorzystała na robienie misji za pieniądze. 
W wieku 16 lat jej wuj umarł więc została sama, nic więcej.
Dodatkowe informacje: praworęczna

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Lucjan

Karta jak najbardziej poprawna, jednak jeżeli postać pracuje dla rebelii, przydałoby się wyjaśnić dlaczego. Szczególnie w wypadku kogoś pracującego za pieniądze.

Aczkolwiek karta przyjęta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Bartosz z Kozieradki.
Nazwisko: Chłopi nie mają lel.
Pseudonim: Wypruwacz.
Wiek: 37
Strona: Rebelia, w teorii.
Stanowisko: Harcownik/podjazdowy/bandzior? Żołnierz chyba.
Wygląd: Wysoki i postawny blondyn o błękitnych oczach, z głupawą chłopską czuprynką i solidną męską brodą. Ubrany w żupan, wywrócony na lewą stonę barani kożuch i masywną czapkę. Za mocnym konopnym sznurem ma zapięty kindżał i miecz, przez plecy przewieszona kusza, mieszek z szczęśliwymi kostkami na szyki i lanca. Nieprzychylni mówią też, że chodzi odziany w skóry szlacheckich dzieci, ale ktoby się tam liczył z pierdoleniem kretynów po karczmach.
Charakter: Dość porywczy, przez działanie pod wpływem emocji często bywa chaotyczny. Mściwy, ale z drugiej strony też w sumie sprawiedliwy, w ten prosty, ale okrutny sposób. Delikatne skłonności ku megalomanii.
Umiejętności: Przekonywanie, walka bez broni i bronią improwizowaną, blade pojęcie o tradycyjnym przeszkoleniu wojskowym. Trochę macha mieczem i strzela z łuku, tak jak może to robić chłop na bonusach.
Krótka historia: No nic specjalnego. Prosty chłop, syn prostego chłopa i wnuczek też zapewne prostego chłopa, ale podobno bimbrownika, ochlapusa i znachora. Tak przynajmniej gadali. Jak to niestety bywa gdy się jest w najniższej klasie społecznej, nie miał za dobrze i od zawsze albo przymierał głodem, albo groziła mu choroba, albo pizgało, albo podatki. Miał siostrę i dwóch braci, ale jednego zabrali do wojska i nie wiadomo gdzie jest teraz, jeden umarł w dzieciństwie, a siostra wyszła za balwierza z miasteczka. Ogólnie lipa. Jest dokładnie tym typem człowieka, który pojawia się przy każdej rebelii, buncie czy wojnie domowej. Takim watażką, lokalnym partyzantem-postrachem bogaczy, bandziorem z ideałami. Tak zwaną Bandą Wypruwacza straszy się dzieci.
Dodatkowe informacje: W młodości chciał być kapłanem. Ciekawostka: na każdym jednym palcu ma przynajmniej jeden zabrany komuś bogatemu pierścień czy sygnet.

Edited by Po prostu Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Po prostu Tomek Karta przyjęta i wpisana na listę.

Myślę, że ilość osób jest idealna by wkrótce zacząć (w wypadku, by ktoś chciał się dopisać, jest jeszcze miejsce). Podlinkuję za chwilę temat do gry.

[Zagraj]

Edited by Emily

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ona jest tam tylko dla kasy. Co pisze w kp. Jej o nic innego nie chodzi. Ma wywalone o sprawę wojny. Tylko kasa się liczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ej kurde no. Albo niech Emi wróci albo przejmuję tą sesję xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, w sumie jak nie ma starego MG a gracze są, to chyba coś takiego można zrobić. Tak sądzę. Tylko wiadomo, następca też powinien mieć śladową siłę i chęci xd

 

W sumie tak dawno mnie tu nie było że dopiero ogarnąłem jak dużo tu w sesji klasycznych Aryjczyków xD

Edited by Po prostu Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie...w porządku. Dla dobra proletariatu, jestem w stanie objąć ster na tym porzuconym okręcie. Jeno potrzebuje trochę czasu żeby wymyślić dalszą fabułe.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zong zong, pierwszy odpis z mojej strony się pojawił. Z górę mówię, będę się starał odpisywać w miarę często, ale różnie z tym może być. Mam nadzieje że będziemy się razem dobrze bawić, i uda mi się zastąpić Emili. Od was oczekuje tylko odrobiny chęci i zaangażowania. :-) 

I jeszcze jedno, jak byście mieli kogoś chętnego to niech się zgłosi im więcej tym weselej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...