Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback
Hans Von Schwarzwald

Debata [Z] [polityka] [satyra] [wiersz]

Recommended Posts

Witam.
Mam zaszczyt zaprezentować wam mojego pierwszego fanfika. Jest to satyra polityczna pisana wierszem (13-zgłoskowcem). Akcja rozgrywa się w Equestrii po wygranej wojnie z podmieńcami. W społeczeństwie kucyków dochodzi do radykalnych zmian politycznych, które na zawsze odmienią oblicze tego kraju. Jakie to zmiany i do czego doprowadzą? Przekonajcie się, czytając. :D

 

Link: https://docs.google.com/document/d/11r3iWrWcK8vm9OROmEQF819wWlfUMrD-aZZlzLIs_S0/edit?usp=sharing

Zapraszam do komentowania.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznaję, że ciekawą koncepcją jest napisać satyrę trzynastozgłoskowcem. Dla ścisłości: w wielu wersach jest 14, a nawet 15 sylab, ale nie czepiam się, bo mam świadomość jakim trudem trzeba się wykazać, by coś takiego stworzyć. Ponadto 13-zgłoskowce mają wyraźną średniówkę po 7 sylabie, są w zasadzie napisane w formacie 7 sylab + 6. Ale piszę to jako ciekawostkę, bo wiem, że tu nie chodzi o bycie pedantycznym perfekcjonistą poetyckim. 

 

Ciekaw jestem skąd miałeś taki pomysł na fanfik? Co Cię zainspirowało? :) Skąd wziąłeś pomysł na imię "Schaly"? 

 

Przypuszczam, że włożyłeś sporo wysiłku w napisanie takiego tworu - sporo czasu Ci to zajęło? 

 

Pytam z ciekawości, bo ja czasem potrafiłem wierszować pod wpływem natchnienia wiele stron w krótkim czasie i nie sądzę, abym dzisiaj umiał to powtórzyć, bo z wiekiem takie umiejętności widocznie ulegają degradacji... :rd11:

 

Poza tym poprawiłem Ci kilka literówek.

 

Zaskoczenie tekstu było lekko zaskakujące, ale nie rozwinę swej myśli, żeby nie spoilerować... W ogóle nie chcę się co do treści wypowiadać, bo... jestem uczulony na politykę :fluttershy2:

 

Czytało się przyjemnie. Napiszesz coś jeszcze? 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytałem wstęp i rozdział pierwszy. Częstochowizna i pisanie pod rym. I tak jak napisał przedmówca - dość często jest problem z zachowaniem trzynastu sylab. Doceniam koncepcję i inspirację Mickiewiczem, pomysł na kuce w wersji politycznej też dobry, ale przynajmniej dla mnie jest to nieco niestrawne w takiej formie. A i jeszcze jedno - jak używasz interpunkcji w poezji, szczególnie takiej, to musisz to robić konsenkwentnie. Z tego, co widziałem brakowało ci chyba kropek na końcach wielu zdań. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż... Odniosę się do powyższych komentarzy. Po pierwsze zdaję sobie sprawę, że brak jest średniówki, sam to zauważyłem już po napisaniu fika. Sylaby też czasem się nie zgadzają, to też zauważyłem już po zakończeniu pisania, lecz pomyślałem, że opublikuję go takim jaki został napisany. A co do uwag o liczne błędy w interpunkcji to przyznaję - mea culpa, mea maxima culpa. 

"Ciekaw jestem skąd miałeś taki pomysł na fanfik? Co Cię zainspirowało?  Skąd wziąłeś pomysł na imię "Schaly"? "
Cóż... Inspiracji miałem masę zewsząd. Na początku sierpnia zastanawiałem się jak Mickiewicz napisał "Pana Tadeusza" i pomyślałem, że sam poeksperymentuję z tym dla zabawy. Potem pojawił się pomysł na resztę. Nie ukrywam, że dużą rolę w inspiracji odegrały ostatnie debaty prezydenckie oraz ich niski poziom oraz całokształt światowej politycznej rzeczywistości. Skąd pomysł na imię oraz na nazwiska postaci? Cóż... Tutaj zostawiam to wam czytelnicy. Pamiętajcie, że każda postać coś za sobą chowa w imieniu lub nazwisku. :D

 

"Przypuszczam, że włożyłeś sporo wysiłku w napisanie takiego tworu - sporo czasu Ci to zajęło? "
Zacząłem pisać na początku sierpnia. Co kilka dni pisałem przez godzinę lub dwie i gdyby podliczyć cały czas pisania to wyszłoby około dwunastu godzin.

"Napiszesz coś jeszcze? "
Właśnie dopieszczam napisaną ponad miesiąc temu interpretację polityczną serialu. Za jakiś czas opublikuję, lecz czy napiszę coś jeszcze? Szczerze sam nie wiem. Może kiedyś coś napiszę jeśli będę miał dobry pomysł.
 

Edited by Hans Von Schwarzwald
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeczytane. To kolejny z "przydziałowych" fanfików od @Cahan i tym razem mi za to drogo zapłaci...

 

Beware the spoilers!

 

Zorientowawszy się, iż mam do czynienia z liryką od razu poczułem spore zaniepokojenie. Na szczęście szybki rzut oka na tekst ukoił moje nerwy - rymy są, więc mam do czynienia z prawdziwym wierszem a nie jakimś wynaturzeniem w stylu "wiersza białego". Podniesiony mocno na duchu przystąpiłem do lektury.

 

No i klops. O ile rymy rzeczywiście są, to niestety o rytmie można niemal zapomnieć - czasami występuje, częściej rozjeżdża się na wszystkie cztery strony świata, co straszliwie irytuje, kiedy ma się przed sobą tekst o sporej długości. No ale nic, skoro się zaczęło to należałoby przebrnąć przez całość. I udało mi się to, pomimo iż często-gęsto zgrzytałem przy lekturze zębami.

 

Skąd takie reakcje? Otóż o ile za sam pomysł na fabułę (choć nieco przewidywalną) należą się oklaski i również o ile pochwalam inwencję nakazującą pisanie wierszem, to nie mogę nie zganić samego wykonania. Wiele rymów jest nie tyle wepchniętych na siłę, co wbitych w tekst młotem pneumatycznym i wyrównane walcem. Kłótnie poszczególnych kandydatów są mocno powtarzalne, co można zrzucić na karb tego, iż dyskutują politycy czyli istoty niejako z zasady pozbawione mózgu i jedynie powtarzające po poprzednikach, jednak szanowny autorze, nieco inwencji w ich wypowiedziach na pewno by nie zaszkodziło.

 

Tym bardziej nie zaszkodziłoby mocniejsze przyłożenie się do wyszukiwania mniej nachalnych rymów. A jeżeli jakiś by się nie znalazł, to można zawsze przerobić część tekstu i znaleźć coś lepszego. Z przykrością zatem stwierdzam, iż jest to w mojej opinii dosyć mocno niedopracowane.

 

Podsumowując, "Debata" nie przypadła mi szczególnie do smaku, głównie przez wspomniane wyżej niedopracowanie formy. Pomysł uważam za wyśmienity, fabułę za dobrą mimo przewidywalności no i raz jeszcze chwalę inwencję i chęci, bo mimo iż nie wyszło idealnie to nie sposób nie pochwalić dużej ilości pracy, która została w tekst włożona. Dodatkowo ostateczną ocenę podwyższa fakt, iż jest to debiut - na start poprzeczka została ustawiona naprawdę wysoko i chociaż przy skoku bardzo mocno się zachwiała, to jednak udało się jej kompletnie nie strącić. Zbierając wszystko do kupy daję na zachętę ocenę dobrą. Minus (żeby nie popaść w samozachwyt i nadal doskonalić warsztat).

 

PS: Fanfik posiada rozdziały, nieistotne że zawarte w jednym dokumencie. Proszę zmienić tag z [Oneshot] na [Z].

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Kłótnie poszczególnych kandydatów są mocno powtarzalne, co można zrzucić na karb tego, iż dyskutują politycy czyli istoty niejako z zasady pozbawione mózgu i jedynie powtarzające po poprzednikach, jednak szanowny autorze, nieco inwencji w ich wypowiedziach na pewno by nie zaszkodziło."
Chciałem tylko zaznaczyć, że o ile same rymy są tutaj kiepskie (częściowo takie miały być, ale chyba przesadziłem), to akurat dialogi są zrobione całkowicie w sposób zamierzony. Powtarzalność kłótni oraz innych inwektyw oraz ich prostota jeśli nie prostackość jest zrobiona specjalnie. Dlaczego? Niech każdy sam to interpretuje jak mu się podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...