Jump to content

Strona Główna  |  Ogłoszenia  |  Lista Fanfików  |  Fanpage  |  Feedback

Dolar84

Administrator Wspierający
  • Content Count

    3,964
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    100

Dolar84 last won the day on July 7

Dolar84 had the most liked content!

Community Reputation

2,602 Cutie Mark Crusaders - Łowcy Reputacji! YAY!

About Dolar84

  • Rank
    Opiekun Księgozbioru/Dzierżący Łopatę/Car Wszechfanfikcji
  • Birthday 11/11/1984

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    1750361

Informacje profilowe

  • Gender
    Ogier
  • Miasto
    Leszno\Wrocław
  • Ulubiona postać
    Lady Ditzy "Derpy Hooves" Doo of House Doo and Cumulus
    Rarity
    Cloud Kicker of House Kicker
    Blossomforth
    Lyra

Recent Profile Visitors

10,858 profile views
  1. This post cannot be displayed because it is in a password protected forum. Enter Password
  2. This post cannot be displayed because it is in a password protected forum. Enter Password
  3. This post cannot be displayed because it is in a password protected forum. Enter Password
  4. Dolar84

    Fanfików Ci u nas dostatek, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Najlepiej skorzystaj z listy i wpisuj tagi, tytuły lub autorów, a na bank znajdziesz coś dla siebie
  5. Rozdział V przeczytany. Beware the spoilers! Jakby to powiedzieć - nie jestem pod wrażeniem. Pomijając sceny w Kryształowym Imperium, które były ciekawe i ucieczkę Obsidian z pałacu, cała reszta niesamowicie mi się dłużyła. Maraton po lesie, bijatyka z drewnem, w końcu dotarcie do chatki Zecory... czytając miałem nadzieję, iż się to jak najszybciej skończy, a tu kolejne i kolejne strony... A potem kolejna postać, kolejny praworządny (a może chaotyczny) dobry. Tym razem jakiś ranger. Niby idea postaci ciekawa, ale póki co kompletnie mnie nie przekonał. Był zwyczajnie nijaki. W sumie jedyną godną uwagi postacią był ten Star Chaser. Na tyle zadufany w sobie i nieostrożny i niekompetentny by być interesującym. Ciekawe czy jeszcze żyje? No cóż, przekonamy się.
  6. Przeczytany rozdział IV. Całkiem interesujące. Opisów kilku enklaw wolności, gdzie wszechobecna religia niby była, ale tak naprawdę każdy przez większość czasu miał ją w żopie lub aktywnie jej nienawidził lub wierzył inaczej niż jest to przyjęte. Urocze, jest jeszcze nadzieja dla tego świata (tak, czekam na rozdziały, gdzie zacznie się tłuczenie katabasów!). Wszystkie trzy miejsca przedstawiono bardzo dobrze. Jednocześnie dokładnie, ale bez zbytniego wgłębiania się w niepotrzebne wyjaśnienia. No, pomijając przypis u szczurów. W sumie, właśnie ich amoralne, zepsute, wrogie życiu miasteczko kanibalistycznych geeków najbardziej przypadło mi do gustu. Brzmiało... smakowicie. Na drugim miejscu lokuję Kasabrangę. Pomimo minusu jakim jest pustynne pochodzenie i okolice, sama nazwa daje temu w moich oczach potężny plus. Natomiast północne wyspy i pustkowia, choć napisane równie dobrze, jakoś nie przypadły mi do gustu. Były takie... oczywiste. Natomiast końcowa rozprawa kuco-mnicha z misio-kardynałem zupełnie mnie nie przekonała. Zwykle lubię takie rozważania i dyskusje, ale tutaj zdecydowanie coś mi nie grało i czytając te kilka stron byłem zwyczajnie znudzony. To pewnie przez nadmiar odniesień religijnych. I tak, tak wiem że cały świat fika się kręci dookoła ogólnie pojętej świętojebliwości, ale w tym danym punkcie miałem już totalny przesyt tematem. Oczywiście nadal jestem ciekaw co wymyślono w dalszych częściach.
  7. Rozdział III tomu II przeczytany. Beware the spoilers! No i kolejny bardzo dobry rozdział. Muszę powiedzieć, iż nieco irytującym jest dla mnie fakt, że tak dawno czytałem tom I - przez to nie pamiętam, które wątki są kontynuowane i kto gdzie występował i jaką rolę pełnił. Część tego oczywiście można się domyślić, po tym jak autor prowadzi fabułę. Ale z drugiej strony... nie jest to na tyle irytujące by nie doceniać kunsztu tych rozdziałów. Tu mieliśmy nieco mniej polityki czy czysto wiedźmiej roboty, za to zdecydowanie przeważało dobrze przyprawione przygodą Slice of Life. Perypetie maga-historyka czytało się doskonale, no i z niemałym zadowoleniem przyjąłem pojawienie się nieumarłych znajomych. Ciekaw jestem co z tego wyniknie i jak szybko zginą - w to że przeżyją do końca zwyczajnie nie daję wiary. W sumie praktycznie cały rozdział mi się podobał, było to lekkie, przyjemne czytanie. Jedynym zgrzytem okazała się nazwa miasta. "Cantmarebury" brzmi paskudnie, źle, ohydnie, białorusko, wegańsko niemalże i cyklistycznie! Co jest złego w "Canterbury"? Ot dobra, prosta nazwa i oczu kąpać po niej nie trzeba!
  8. Jako jeden z piszących, któremu mocno przeszkodził w tym Covid (trzy tygodnie póki co wycięte z konstruktywnego działania) cieszę się z takiej decyzji i mam nadzieję, dostarczyć fik w nowym terminie. I nie daj się koronie.
  9. Dolar84

    Z okazji Dnia Kobiet, administracja życzy wszystkim przedstawicielkom płci pięknej, którym zdarza się trafić na forum, wszystkie co najlepsze, dużo zdrowia (bo to teraz modne) i spełnienia wszystkich możliwych marzeń! Aha - i posłusznych pantofli płci dowolnej (stanowczo odżegnujemy się od nietolerancji w tej kwestii) kiedy już wybierzecie odpowiednie dla siebie okazy tych stworzeń. Raz jeszcze - wszystkiego najlepszego!
  10. Paszkwil na własną twórczość - jak najbardziej tak. Autodyskwalifikacja - jak najbardziej nie. Brak konsultacji z autorem - nie jest wymagany, kanoniczność nie jest oceniana. Oderwanie od panującego klimatu - nikt nie broni napisać czegoś lżejszego w Żałobnym Mieście. Chodzi raczej o to, żebyś nagle nie zrobił na nie inwazji kawaii-dziewczynek jeżdżących czołgami (że podam dosyć ekstremalny przykład). Raczej chwała! Lub nawet chałwa! Wincyj Żałobnego Miasta!
  11. Kilka dni przerwy i atakujemy znowu. Tym razem aż cztery rozdziały po intensywnej korekcie. Do końca opowiadania pozostało 5 sztuk, ale musiałem nieco zwolnić tłumaczenie, więc póki co w produkcji jest jeden. Planuje to jednak jak najszybciej zmienić i zakończyć przygodę z tymi Przygodami (bo kolejne czekają!). Jednak póki co bawcie się dobrze: Rozdział 16 - Witamy w Ponyville (Część 5) Rozdział 17 - Witamy w (Ponyville Część 6) Rozdział 18 - Schaden wielki i wkurwiający (Część 1) Rozdział 19 - Schaden wielki i wkurwiający (Część 2)
  12. Co mnie nie dziwi, bo nieco zardzewiałem. W jakiejś małej części może być to wina tekstu, bo sam bywa dziwny, a muszę starać się naśladować ten styl Ale dokładniej którymi miejscami? To ważne, żebym mógł ewentualnie wygładzić
  13. Zgodnie z obietnicą kolejne rozdziały. Nowa porcja już u korektorów, a następne się produkuję, stale, choć nieco wolniej. Jak zawsze dziękuję Rarity i Gandzi za korektę. Tymczasem zapraszam do lektury. Rozdział 14 - Schadencord (technicznie część druga, ale równie technicznie możecie mi skoczyć) Rozdział 15 - Witamy w Ponyville (Część 4)
  14. Kilka ważnych uściśleń i odpowiedź na pytanie. 1. Jeżeli macie przypadkiem/celowo już rozpoczęty fanfik w którymś z dozwolony do spin-offowania fanfików, to możecie go po dokończeniu zamieścić w konkursie, pod warunkiem że była to praca samodzielna. Rozumiem przez to nie to że się z nikim nie konsultowaliście lub pytaliście o rady - przeciwko temu nic nie mam. Natomiast, jeżeli ktoś za Was pół tekstu napisał, to już bym nie wrzucał. Oczywiście nie mam możliwości sprawdzenia tego, liczę więc na Waszą uczciwość i wiem że się nie zawiodę. 2. Niektórym mogło przyjść do głowy (tak, to do Ciebie Verlax!), żeby wykorzystać limit w ten sposób by napisać 3 opowiadania, gdzie przykładowo, pierwsze to będę rozdziały 1-4, drugie 5-9 a trzecie 10-12. Tak żeby zmieścić jeden, dłuższy niż 20k słów fanfik w trzech. Informuję, że to się nie uda, każdy fanfik będzie oceniany pod względem tego czy stanowi odrębną całość i czy się w takiej formie broni. Ale oczywiście dozwolone jest, na przykład napisanie do uniwersum X fanfika Y, fanfika Y część 2 i fanfika Y część 3. Wtedy będę brał to pod uwagę przy ocenie, choć oczywiście nadal sprawdzę czy dana część broni się jako samodzielna całość. 3. Padło pytanie co to są drabble. Mikro teksty na 100 słów. Nie chcemy tego. Nie będziemy tego zamieszczać. Nienawidzimy tego. Będę lał za to łopatą! Boleśnie!
  15. Panie i panowie, doskonała wiadomość! Obudził się jeden spóźnialski, dzięki czemu mamy 22 fanfik, do którego można pisać spin-offy. To znane i przez wielu lubiane "Trzy Strony Medalu: Extended Edition". Tym samy liczba możliwych do napisania fanfików w konkursie wzrosła do 66. Owszem, to oczywiste, ale nie mam zamiaru ryzykować. Tak wszelkie trolle nie mogą przypuszczać a wiedzą, że w razie czego spadnę na nich jak tona prostokątnych rzeczy do budowy.
×
×
  • Create New...